Maj to miesiąc tajemniczy,
cały w miłości, w słodyczy.
Zielono dzień się zaczyna,
błękitnie zmierzchu godzina;
wieczorem drżą gwiazdy modre,
chrzęści złoty pas nad biodrem,
w w pasie szmaragdy chowa
dziewczyna, panna majowa.
Lśni w gwiazdach majowa panna
jakby perska fontanna;
gdy gwiazd świecenie przygasa,
to sypie szmaragdy z pasa -
i szmaragdy, i rubiny
sypią się z dłoni dziewczyny,
a ty myślisz, że to słowa,
otóż nie! to noc majowa.
(Konstanty Ildefons Gałczyński)
Maj, mój ukochany miesiąc... Uważam go za najpiękniejszy miesiąc w ciągu roku... Potrafi zakręcić w głowie i oszołomić zapachem kwitnących drzew i kwiatów... Majowa roślinność rozpieszcza nasze zmysły... Soczysta zieleń drzew i obłędnie pachnące kwiaty sprawiają, że czuję się jak w bajce...
Przynoszę z ogrodu do domu odrobinę magii... Celebruję najpiękniejszy moment wiosny każdego dnia... Maj to idealny czas dla późnych odmian efektownych narcyzy... Uwielbiam je za niesamowity zapach oraz ogromną różnorodność barw i kształtów... Cieszą oczy także tulipany, które wprowadzają do domu mnóstwo koloru i radości...
W maju nie może zabraknąć niezapominajek... Te niezwykłe, błękitne kwiaty mają w sobie coś więcej niż tylko delikatność.. Sa jednym z najpiękniejszych i najbardziej romantycznych symboli wiosny... Niezapominajki to symbol pamięci, prawdziwej miłości i wierności...
Kolejnym kwiatem kojarzonym z majem jest konwalia... Ta cudowna roślina zachwyca subtelnym zapachem i pięknymi, śnieżnobiałymi kwiatami... W wielu kulturach jest uważana za symbol płodności, odrodzenia i nadziei na lepsze jutro... Konwalia była i jest uważana za roślinę magiczną... To jeden z kwiatów przynoszących szczęście oraz pomyślność, a także miłość...
Jak maj, to oczywiście kwitnące bzy... To jeden z najbardziej ikonicznych i wyczekiwanych widoków oraz zapachów wiosny... Ten zapach jest dla mnie wyjątkowy, świeży, intensywny, dosłownie upajający... Potrafi zdominować całe otoczenie i zawrócić w głowie... Powtórzę za Marią Pawlikowską-Jasnorzewską :
Ślepa jestem.
Oślepiona majem.
Nic nie wiem, prócz, że pachną bzy.
I ustami tylko poznaję,
Żeś to nie ty...
Moje ukochane chrześnice, pamiętały i obdarowały mnie pięknymi kwiatami 26 maja w Dniu Matki... To taki piękny i wzruszający gest... To najpiękniejszy dowód miłości i wdzięczności... Takie chwile naprawdę bardzo mnie wzruszają i dają mnóstwo radości...
- od Małgosi otrzymałam niesamowicie efektowne, żółte róże,
- od Gabrysi różowe goździki,
- od Moni biało-zielone chryzantemy,
Kochane dziewczyny, te piękne kwiaty sprawiły mi mnóstwo radości, za co jeszcze raz dziękuję Wam bardzo gorąco....
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



























Maj kojarzy mi się.z tulipanami w ogrodzie mojej Mamy . Maj to piękny miesiąc. Śliczne bukiety dostałaś . Pozdrawiam serdecznie😊💐
OdpowiedzUsuńBELLISSIMI FIORI!
OdpowiedzUsuńFelice mese di giugno cara Łucja, un abbraccio
enrico
Maj to faktycznie bajeczny miesiąc, to wtedy właśnie przyroda wręcz wybucha zielenią, cudnymi kwitnieniami, zapachami... po szarej zimie i wczesnej wiośnie, to tak bardzo cieszy i zachwyca.
OdpowiedzUsuńU Ciebie Lusiu jak zawsze przepiękne bukiety i takie ich bogactwo i różnorodność. Te pełne strzępiaste tulipany są niesamowite, ależ okazy :))) Bzy uwielbiam, niestety w tym roku nie miałam nawet gałązki, moje stareńkie drzewko musiało zostać ścięte, bo pień był już całkiem spróchniały. Ale na szczęście wypuścił młode pędy od korzenia, także powolutku odrośnie :)
Pozdrawiam Cię serdecznie, Agness:)