Szukam cię zawsze, choć wiem, że nie znajdę,
tęsknię do ciebie, choć wiem, że cię niema,
idę za tobą, choć wiem, że nie znajdę,
do twego domu, ściągam cię oczyma,
choć cię nie widzę, choć wiem, że cię niema.
I z zimnym sercem wśród ludzi przechodzę
zaledwie patrząc i widząc, pół we śnie -
ciebie jedynie czekam na mej drodze,
i choć się zawsze zawodzę boleśnie,
szukam cię wszędzie, przeczuwam cię we śnie.
(Kazimierz Przerwa - Tetmajer)
Bujna przyroda okalająca kolorowe skały, wodospady z hukiem spadające z ogromnych wysokości... Barwne jeziorka w kolorach od turkusu po szafir i szmaragd połączone szemrzącymi kaskadami przypominają scenerię z baśni o rusałkach i legendarnych krainach... Uroda tej fascynującej krainy zapiera dech i to jest jeden z tych widoków, przy których brak słów...
Domyślam się, że już wiecie o czym piszę... Tak! dzisiaj na swoim blogu prezentuję Park Narodowy Jezior Plitwickich... To najstarszy i największy park narodowy w Republice Chorwackiej... Wyjątkowe piękno przyrody tego obszaru od zawsze przyciągało miłośników przyrody... Jeziora Plitwickie to jeden z najbardziej spektakularnych cudów natury w Europie...
W efekcie, już 8 kwietnia 1949 roku został ogłoszony pierwszym parkiem narodowym Republiki Chorwacji... Proces formowania się tufów, w wyniku którego powstają bariery tufowe, a następnie jeziora, które stanowią wyjątkowe piękno... Ich widok zapiera dech w piersiach...
Drewniane kładki wiją się bezpośrednio na rwącą wodą, obok kaskadowych wodospadów... Wyznaczone trasy turystyczne prowadzą przez najbardziej urokliwe miejsca wodnej krainy...
Ta niezwykła kraina leży w południowej części gór Kapela, wchodzących w skład Gór Dynarskich... Kompleks tworzy 16 jezior połączonych ze sobą licznymi kaskadami... Każde z jezior jest tematem pewnej legendy, która opowiada o powstaniu Jezior Plitwickich...
W czasie wielkiej suszy, cały region cierpiał z powodu niedoboru wody m.in. rośliny, zwierzęta, ogrody i łąki... Ludzie modlili się o deszcz... Czarna Rzeka, źródło Jezior Plitwickich, również wyschła... Pewnego dnia Czarna Królowa zwróciła się do ludzi z niebiańskich wyżyn: Zbierzcie się o świcie przy Źródle Życia, gdzie gasiliście pragnienie i posilaliście swoje życie... Mówcie z godnością i kierujcie się sercem i prawdą... Jeśli tak uczynicie będę przy was...
Ludzie modlili się przez wiele dni, spowiadali się z grzechów, żałowali za nie... Czarna Królowa postanowiła odpowiedzieć na ich modlitwy i obiecała wodę w obfitości... Kiedy już się zaczęło, padało przez wiele dni, aż poziom wody podniósł się tak bardzo, że powstały piękne jeziora... Pierwsze jezioro w Górnych Jeziorach - Prošćansko, wzięło swą nazwę od prosti czyli żebrać, ponieważ ludzie otrzymali je modląc się...
Jako prawdziwa roślinna pasjonatka nie mogłam powstrzymać się od zachwytów nad nienaturalnie soczystą roślinnością... Był początek maja... Trwa magia odnowy, ciepło wiosny maluje lasy i polany... Kwitną kwiaty o różnorodnych barwach... Z ogromną radością podziwiałam i fotografowałam każdy napotkany kwiat... Moje serce i oczy cieszyły się ich widokiem..
W klarownych, przejrzystych wodach jezior plitwickich pływają przeróżne gatunki ryb, raki, małe węże wodne, są też różne gatunki żab i żółwi...
W czasie spaceru w wielu miejscach rosła paproć języcznik zwyczajny o niezwykłej urodzie, skórzastych liściach, jakby plastikowych, śliniących intrygującą zielenią... W moim ogrodzie nie przetrwały one zbyt długo a tutaj widocznie mają doskonałe warunki...
























Absolutely gorgeous !
OdpowiedzUsuńNature is indeed beautiful ! We have to preserve it !
Your pictures are lovely too !
May 2026 brings you beautiful trips !
Anna
I could enjoy this area very much, but I would imagine that it gets overrun with people on good weather days. A couple of your pictures hint at this. Still, I’d be happy to go in foul weather to avoid the crowds and pursue the quiet enjoyment of nature. All the best - David
OdpowiedzUsuńCzęsto sięgam wspomnieniami do mojej pierwszej wycieczki do Chorwacji, w czasie której zwiedzaliśmy Jeziora Plitwickie. Mimo, że minęło już sporo lat od tej wizyty, to wciąż te wspomnienia są bardzo silne a to za sprawą m.in. takich relacji jak Twoja. Pokazujesz prawdziwy cud natury i to miejsce w pełni zasługuje na to miano.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)
Byłam, widziałam i podziwiałam ale minęło już trochę lat. Z przyjemnością oglądam zdjęcia i czytam o tak cudownym miejscu.
OdpowiedzUsuńPiękna fotorelacja z chorwackiego Parku Narodowego. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńIl parco di Plitvice è meraviglioso.
OdpowiedzUsuńVery beautiful place!
OdpowiedzUsuńWow, now this is a really amazing place. Thank you Łucja-Maria for introducing this place.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne widoki, aż dech zapiera!
OdpowiedzUsuńNa Twoich fotografiach wszystko wygląda tak naturalnie. Ma się wrażenie, że można dotknąć tych kwiatów, zanurzyć dłoń w jeziorze i poczuć jej chłód w ciepły, letni dzień.
Bardzo dziękuję Łucjo za te doznania i serdecznie pozdrawiam :)
Lusiu, Twoje zdjęcia wspaniale pokazują te cudne miejsca i bujną przyrodę wokoło. Mieliście fart, bo pogoda dopisała a wiosenna zieleń i kwiaty jeszcze dodały uroku jeziorom i wodospadom. Jestem zachwycona Twoją relacją, aż serce się ściska, jak się patrzy na tyle piękna, bo człowiek chciałby to zobaczyć na własne oczy. Jednak mimo wszystko dobrze sioę składa, że jest ktoś, kto tak jak Ty, potrafi się podzielić swoimi wrażeniami. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuń