wtorek, 25 czerwca 2013

Włącz się do akcji... pomóż!


Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, 
ten nie może być dobrym człowiekiem..
Artur Schopenhauer


Gorąco proszę wszystkich odwiedzających mojego bloga byśmy wspomogli Kingę w Jej pięknej akcji...
To córka Iwony z Moja mała zagroda
Kinga, została wspaniale ukształtowana przez swoich Rodziców... Jest osóbką  bardzo wrażliwą... Nie jest Jej obojętny los zwierząt... Ze wszystkich sił pragnie im pomagać...
Jest wybitnie utalentowana... Jeden ze swych obrazów wystawiła na licytację... Uzyskane pieniądze postanowiła przeznaczyć na   "Dom Tymianka"


Pomóżmy tej 16-to letniej dziewczynce !!! Poszukajmy sponsora, który zakupi Jej obraz. Mam nadzieję, że nie zawiedzie się na nas dorosłych,  już na pierwszym starcie charytatywnym...


Kingo, jesteś wyjątkową dziewczyna, proszę przyjmij ode mnie wirtualny bukiecik kwiatów...


Ostatnia kwota (z licytacji ) za obraz to 60 złotych  w przeliczeniu:  15 Euro lub 20 $

niedziela, 23 czerwca 2013

Lilia azjatycka, dumna piękność...






                        





Nikt nie poświęca w ofierze najcenniejszej rzeczy,
jaką posiada: miłość.
Nikt nie powierza swoich marzeń tym, 
którzy mogą je zniszczyć. 

(Paulo Coelho)





Zaczyna się czas kwitnienia lilii azjatyckich... Kwiatów nie tylko bardzo pięknych ale dostojnych, wytwornych  i dekoracyjnych... Ich wspaniałe walory sprawiają, że bardzo często nazywane są ogrodowymi arystokratkami... Oczarowały mnie od pierwszego wejrzenia i zagościły w ogrodzie...  Rosną w wielu jego zakątkach, nawet między rzędami warzyw... Ich nadzwyczajna  uroda fascynuje już od  tysięcy lat... Nie potrafię przejść obok nich obojętnie... Czyżby rzuciły na mnie urok?



Kiedy jestem w Holandii, staram się zobaczyć wystawę z liliami azjatyckimi... Tutaj poznaję nowe, bardzo oryginalne kształty kwiatów, niespotykane barwy... Ich odmian jest tak wiele, że sprawiają botanikom kłopoty z klasyfikacją...

Zdjęcia z liliami z mojego ogrodu przeplatają się z tymi robionymi w z Ogrodu  Keukenhof...

Lilię azjatycką zaliczam do najpiękniejszych roślin cebulowych... Te rośliny prezentują się nie tylko pięknie ale i bardzo dumnie...  Czyż nie są wspaniałe? A kiedy wchodzę do pomieszczeń w których się znajdują odurza mnie intensywna, słodkawa woń... Uwielbiam ich zapach i za to też je kocham...






Kochani!

W ostatnim czasie Wszystkich i wszystko zaniedbuje... Choruję na chroniczny brak czasu... Zastanawiam się, a może nie jestem dobrze zorganizowana? Przypuszczam, że ten brak czasu dopada prawie każdego... Nie mogłam być wyjątkiem. Już  o tym pisałam... 

Może to nasilenie obowiązków w pracy, domu w ogrodzie, na działce...  A może to tylko zniecierpliwienie oczekiwaniem na upragniony, wakacyjny urlop ? Tak, wiem o tym doskonale, że to najwyższa już pora aby wrócić do normalności... Obiecywałam sobie to wielokrotnie... 
Niestety, kobieta zmienną jest...

Zastanawiacie się dlaczego tak często publikuję posty? Wiem, że nie jestem w stanie pokazać tego wszystkiego co mam zgromadzone w albumach od 2012 roku... Wcześniejsze zdjęcia utraciłam przez wirusa... A samo wgranie zdjęć i opublikowanie postu to przecież kwestia kilkunastu minut...
 Pragnę się z Wami dzielić tym co widziałam...

W ramach przeprosin, pragnę Wam ofiarować naręcza  wonnych i zachwycających lilii... Mam wielka nadzieję, że również kochacie te wsapaniałe kwiaty...






 Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
     Życzę miłego tygodnia...
     Serdecznie wszystkich  pozdrawiam...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...