środa, 14 maja 2014

Dzień Polskiej Niezapominajki...



           

Wąskie strumyki, brzegi jezior, 
Wśród leśnych polan, mokrych łąk
Zakwita niezapominajka,
Błękitny kwiatek bliskich stron.
Czerwone głogi, białe brzozy,
Żółte kaczeńce, siwe mchy,
I tylko niezapominajka
błękitnym niebem roni łzy.
Myślami ciągle tam powracam,
Gdzie leśnych ścieżek znany ślad,
Błękitna niezapominajka 
przybliża chwile dawnych lat...


Ja jestem malutka
Błękitna niezabudka.
Zerwali mnie z nad potoczka
Mówiąc, że mam żabie oczka.
Upraszam bardzo skromnie
Nie zapomnijcież o mnie.

(Bronisława Ostrowska)

Niezapominajki to moje ulubione maleńkie, delikatne  cudeńka... Delikatne, bezbronne? Nic bardziej mylnego... W moim ogrodzie i na łące one same się rozsiewają, prześlicznie wyglądają i bardzo delikatnie pachną... Wystarczy trochę ziemi, szczelina w chodniku i już w następnym roku wyrasta prześliczna roślinka...

Niezapominajka, jej łacińska nazwa to  Myosotis zaś angielska to Forget-me-not...

Jest wiele legend o niezapominajce... Jedna z nich opowiada o starcu, który z zachwytem jej się przyglądał... Zawstydzony kwiat zapytał dlaczego na niego tak patrzy... Jest przecież maleńka i nic nie znaczy w porównaniu z innymi kwiatami... Starzec odpowiedział, że zna się na urodzie... Zauważył w niej prostotę, delikatność, naturalność i świeżość... Niezapominajka uradowała się bo dopiero starzec powiedział jej o tym... Od tej chwili przestała uważać się za nijaką.. Poczuła się piękną, podziwianą, ponieważ taką jest w oczach starca...


Od 15 maja w Polsce obchodzone jest święto przyrody i ekologii Dzień Polskiej Niezapominajki... Akcję w 2002 roku zapoczątkował niezapomniany dziennikarz radiowy Andrzej Zalewski... Święto przypomina nam o szacunku jaki powinniśmy żywić dla przyrody...

Symbolem święta jest niebieski kwiatuszek, niezapominajka.


 

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, słonecznego weekendu...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...



niedziela, 11 maja 2014

Pisarzowice - W krainie kwitnących azalii w 2014




 
                           




Szczęście znajduje się w tobie.
Zaczyna się na dnie twojego serca, 
a ty możesz je wciąż powiększać,
pozostając życzliwym tam, gdzie inni bywają nie życzliwi;
pomagając tam, gdzie już nikt nie pomaga;
będąc zadowolonym tam, gdzie inni tylko stawiają żądania.
Ty potrafisz uśmiechać się tam, 
gdzie się narzeka i lamentuje, potrafisz przebaczać,
gdy ludzie ci zło wyrządzają.

(Phil Bosmans)




Ostatnie dwa tygodnie miałam bardzo męczące i stresujące... Z tego względu zaplanowaliśmy sobie wyjazd na sobotę... Ma to być miłe, relaksujące i piękne dla oka miejsce... Gdzie go znaleźć? U podnóża Beskidu Małego... Tam leżą Pisarzowice, królestwo azalii i różaneczników... Jadąc,  mijamy przydomowe ogródki w których już podziwiamy kwiatowe cuda... W Pisarzowicach znajduje się największa w Polsce kolekcja tych wspaniałych roślin...  Lubię tutaj przyjeżdżać... Mam sentyment do tego miejsca... Mogę tutaj podziwiać cudowne rośliny, odnaleźć spokój, odetchnąć świeżym powietrzem...






W maju każdego roku właściciele Szkółki Krzewów Ozdobnych Pudełek organizują Święto Kwitnących Azalii... Do Pisarzowic przyjeżdża wielu miłośników tych przepięknych roślin... W tym czasie otwiera  swoje podwoje  prywatny ogród właścicieli... Pisałam o nim Tutaj,   Tutaj,  Ogród jest duży... Ma powierzchnię 1,5 ha. Rośnie tutaj kilka tysięcy fantastycznych krzewów ozdobnych...







Już z daleka widać, że zbliżamy się do szkółki... Wzdłuż ogrodzenia rośnie kilkudziesięciometrowy żywopłot z azalii... Najpierw idziemy podziwiać prywatny ogród... A w nim  mimo, że to pierwsza dekada maja kwitnące tulipany, magnolie i inne wiosenne kwiaty... Wśród bardzo ciekawej kolekcji iglaków i starych drzew błyskają trzy stawy... To one przyciągają setki żab... Z wielką przyjemnością słucha się ich koncertu... Co krok spotyka się zakątki pełne uroku i tajemniczości... Spacerując, cały czas podziwiamy wielkie skupiska azalii i różaneczników, i upajamy się ich zapachem...

Perełko, dzisiejszy post pragnę Tobie ofiarować!!!







W tutejszym ogrodzie możemy podziwiać kwiaty w różnorodnych kształtach i kolorach.... Na widok otaczającego piękna, aparat fotograficzny był rozgrzany "do czerwoności". Zrobiłam mnóstwo zdjęć więc będę je sukcesywnie publikować... Gdy będzie ich przesyt, mam nadzieje, że dacie mi znać... Po zwiedzeniu prywatnego ogrodu poszliśmy do przytulnej kawiarenki "Pod kogucikiem". Wypiliśmy kawę na zewnątrz... Tutaj zawsze podają świetną kawę i przepyszne świeże ciasta... W ogrodzie pokazowym  również kwitną azalie... Wczorajszy wyjazd był strzałem w dziesiątkę... Dzisiaj cały czas pada deszcz, jest bardzo zimno i nieprzyjemnie...











Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego i słonecznego tygodnia...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...