Życie poddaje nas wielu próbom,
ale one nigdy nie przychodzą w takiej postaci,
jakiej byśmy sobie życzyli.
(Charles Morse)
Zakopane to górska miejscowość znana niemal każdemu Polakowi... Jest to miejsce magiczne, w którym historia miesza się ze sztuką, a pobożność z bohemą... Będąc w stolicy Tatr warto zwrócić uwagę na perełki architektury, tatrzańskie drewniane wille wzniesione w stylu zakopiańskim, które od lat przyciągają wzrok... Budzą też zainteresowanie kolejnych pokoleń turystów.....
Ich twórcą był Stanisław Witkiewicz, którego styl zakopiański był pierwszym polskim stylem narodowym w architekturze... Ilekroć jestem w Zakopanem zawsze zwracam uwagę na styl mijanych budynków (góralskich domów), pensjonatów i willi, z których wiele stanowi świetny przykład stylu witkiewiczowskiego...
Stanislaw Witkiewicz wspaniały malarz, pisarz, ilustrator, teoretyk sztuki, architekt... Większość życia spędził w Zakopanem, zafascynowany góralską tradycją i rzemiosłem... Zaprojektował wiele willi należących do bohemy- artystów, poetów, pisarzy mieszkających w tym mieście...
Styl zakopiański łączył w sobie wygodę i piękno z budownictwem ludowym górali... Podhalańska sztuka ludowa dostarczyła wzorców i motywów m.in. krokiewki, parzenice, gwiazdy, krzyżyki... Pierwszym obiektem wybudowanym w stylu zakopiańskim według projektu Stanisława Witkiewicza jest Willa Koliba... Położona przy ulicy Kościeliskiej, najstarszej ulicy Zakopanego... Zachwyca już z daleka... Przechodzi się do niej przez mostek, i wtedy willa pokazuje się w całej okazałości i robi ogromne wrażenie... Jest ona perłą architektury nie tylko z zewnątrz - również jej wnętrze, wzbogacone o liczne ekspozycje, stawia ją wśród najbardziej wartościowych zakopiańskich zabytków... Obecnie mieści się tu Muzeum Stylu Zakopiańskiego (Oddział Muzeum Tatrzańskiego im. Tytusa Chałubińskiego)... Idąc do willi mijam Stele (kamienną rzeźbę przypominającą drąg) włoskiego artysty z Doliny Aosty, Donato Savin...
W pięciu pokojach najstarszej części willi Koliba urządzono: jadalnię, salon, sypialnię na parterze oraz gabinet oraz pokój służącego na piętrze... Zwiedzanie zaczynam od jadalni, nazywanej dawniej izbą góralską... Znajduje się tu unikalna ekspozycja mebli w stylu zakopiańskim i sztuki użytkowej projektu Stanisława Witkiewicza... Najważniejsze eksponaty to: masywny drewniany stół oraz krzesła typu zydel, projektowane przez Stanisława Barabasza... Kredens i półki wiszące bogato zdobione i rzeźbione według projektu Witkiewicza... Są obrazy malowane na szkle, zegar, ceramika, rzeźby ludowe, drewniane kubki, kierpce, łyżki i małe dzieła sztuki...
Przechodzę do kolejnego pomieszczenia, do salonu... Ustawiono tu dwa aneksy wypoczynkowe... Jeden składa się z kanapy, trzech foteli i stolika oraz drugi, złożony z wysokiego stołu i sześciu krzeseł... Meble ( z wyjątkiem kanapy) zostały zaprojektowane przez Stanisława Witkiewicza... Jest też serwantka, w której wyeksponowano serwisy porcelanowe, fajansowe i srebrne, a także modele drewniane sztućców, wykonane według projektów Witkiewicza... szczególną uwagę zwróciłam na żardinierę, czyli rodzaj ozdobnej skrzynki na kwiaty, w formie stolika... Nad stołem lampa naftowa zaprojektowana i wykonana przez Józefa Gardeckiego... Ekspozycję salonu uzupełniają malarskie dzieła sztuki, w tym XIX-wieczne pejzaże, obrazy: Górale na koniach Józefa Jaroszyńskiego, Łomnica Alfreda Schoup'ego, Przy Morskim Oku Walerego Elijasza-Radzikowskiego... Są także portrety Stanisława Witkiewicza malowane przez Jacka Malczewskiego... Jest też rzeźba w drewnie autorstwa Wojciecha Brzegi zatytułowana Tomek Jewin, przedstawiająca Gadeję, górala jednego z najlepszych gawędziarzy podhalańskich... Gadejowie z Kościelisk należeli do najbardziej znaych zbójników... Dzięki Gadei znamy wiele ciekawych wspomnień i pieśni o zbójnikach tatrzańskich i podhalańskich...
W salonie możemy zobaczyć kopię niezwykle pięknych zasłon zachowanych w willi Pod Jedlami, które na góralskim suknie wykonała żona Stanisława Witkiewicza... Te unikatowe, sukienne zasłony są z motywami rozet i parzenic... Powstały według rysunków i projektów Stanisława Witkiewicza...
Sypialnia została wyposażona w meble zaprojektowane przez Wojciecha Brzegę, polskiego rzeźbiarza, meblarza, pisarza, rodowitego górala, który jako pierwszy zdobył wyższe wykształcenie... Współpracował ze Stanisławem Witkiewiczem i był wykonawcą niektórych jego projektów... Jego autorstwa są dwa łóżka, szafa, stolik z krzesłami, toaletka, lustro... Nad łóżkami oleodruk Matki Boskiej z Dzieciątkiem... Na ścianach obrazy olejne: Giewont, Willa Koliba... Uzupełnienie ekspozycji stanowią drobiazgi stylowe oraz ceramika ludowa, lichtarz stojący na stole... Jest też przepiękny piec kaflowy z wzorami góralskimi, a jego zwieńczenie stanowią głowy niedźwiedzi... Oczywiście wykonane według unikatowych projektów Stanisława Witkiewicza...
W Willi Koliba urządzono wystawę czasową prezentującą styl zakopiański... Główna ekspozycja przybliża samą koncepcję, historię Stanisława Witkiewicza, jego twórczość, m.in. kopie rysunków z okresu monachijskiego... Prezentowana jest tu bogata sztuka ludowa, stroje, meble, są obrazy, reprodukcje, XIX -wieczne modele chat góralskich, spinki z mosiądzu do męskich koszul, serwetki i wiele innych eksponatów...
Willa Koliba została zaprojektowana i zbudowana dla miłośnika góralszczyzny, ziemianina z Podola hrabiego Zygmunta Gnatowskiego z przeznaczeniem na pomieszczenie jego zbiorów etnograficznych... Na początku miała to być zwykła chata, ale za namową Witkiewicza powstała willa... W Kolibie jeszcze za życia Gnatowskiego funkcjonował pensjonat... Mieszkała tu Helena Modrzejewska, Jan Kasprowicz, który w Kolibie napisał wiersz: Wiatr gnie sieroce smreki...
Na I piętrze urządzono gabinet, czyli pokój Zygmunta Gnatowskiego... W pokoju dedykowanym fundatorowi Koliby oglądamy meble projektowane i wykonane przez Wojciecha Brzegę... Są to: szafa nocna, toaletka, stół , krzesła, szafa, łóżko, biurko, biblioteczka... Ekspozycję uzupełniono rysunkami, fotografiami, eksponatami z kolekcji etnograficznej Gnatowskiego...
Pokój służącego jest skromnie urządzony... Wyposażenie pokoju to meble w stylu witkiewiczowskim m.in. łóżko, szafa, krzesła, obrazy świętych, fotografie, półki rzeźbione, toaletka...
Zygmunt Gnatowski umierając w 1906 roku nie pozostawił spadkobierców... Willa Koliba została sprzedana... Przez wiele lat zmieniała swoich gospodarzy... W 1981 roku budynek trafił pod opiekę Muzeum Tatrzańskiego, a w 1993 roku urządzono tu Muzeum Stylu Zakopiańskiego im. Stanisława Witkiewicza...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


































































To prawda, kto z nas nie zna Zakopanego albo nie był tam przynajmniej raz? Moim faworytem co prawda nie będzie nigdy ale bliskość Tatr i innych tatrzańskich miast i miasteczek daje mi to, czego próżno szukać w Zakopanem, które na przestrzeni lat straciło swój urok i czar.
OdpowiedzUsuńTradycyjne drewniane budownictwo to nieodłączny element tatrzańskiego krajobrazu, jestem nim zachwycona tak jak i Ty. Zawsze będąc w Tatrach zatrzymuję się w kwaterach, w których króluje drewno i styl góralski, który jest bardzo przytulny i otula niezapomnianym klimatem.
Życzę Ci pięknej, udanej niedzieli i zasyłam serdeczne pozdrowienia.
Monia!
UsuńBardzo lubię zakopiańską architekturę. Ta, tradycyjna drewniana architektura Podhala to niezwykłe świadectwo zaradności i geniuszu dawnych górali. Charakteryzuje się unikalnymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi i zdobniczymi, które od lat zachwycają i stanowią wzór dla słynnego stylu zakopiańskiego.
Serdecznie pozdrawiam:)
W dzieciństwie prawie każde wakacje spędzałam w Zakopanem i nawet mieszkałam dość blisko tej willi, ale pamiętam ją zapuszczoną, zaniedbaną. Dopiero parę lat temu widziałam, że została wyremontowana. Jednak nie chodziłam często w okolice ul. Kościeliskiej, bo za dużo wspomnień i dość trudno było mi się przyzwyczaić do zmian, jakie tam zaszły. Ale teraz chyba się tam wybiorę, choćby po to, żeby pokazać to muzeum synowi. Dziękuję za ten wpis!
OdpowiedzUsuńJa też doskonale pamiętam czasy gdy Koliba była zaniedbana, podupadającą. Kilka lat temu odzyskała dawne piękno i dodatkowe wyposażenie. Przypuszczam, że zmiany w mieście są bardzo szokujące. Pamiętam Zakopane jako miejsce do którego chętnie się wracało. Teraz tłumy, i straszna komercja.
UsuńPozdrawiam:)
Stworzyłaś przepiękna opowieść o perle Zakopanego. To gotowy przewodnik dla każdego, kto chce dotknąć prawdziwej sztuki i historii Podhala:-) Niesamowite, jak Witkiewicz potrafił przekształcić ludową tradycję w narodowy styl. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tak pasjonującą relację.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za tak miły komentarz. Sam budynek jest bardzo interesujący, ale nie mniej ciekawe jest jego wyposażenie - meble, piece, naczynia i tekstylia, które również zostały stworzone według koncepcji Witkiewicza. W muzeum można podziwiać ponadto pamiątki związane z rodziną przemysłowca Gnatowskiego (dla którego Witkacy zaprojektował Willę Kolibę) i historią Zakopanego z przełomu XIX i XX wieku.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Gorgeous !!!!
OdpowiedzUsuńI love wood and the details are exquisite !
Have a nice week !
Anna
Thanks, Anna:)
Usuń,,Ten wpis zawiera linki afiliacyjne, dzięki którym wydawca strony może uzyskać prowizję, jeśli w nie klikniesz i dokonasz za ich pośrednictwem zakupu produktu. Kliknięcie linków nie wiąże się z dodatkowymi kosztami i jest całkowicie dobrowolne”.
OdpowiedzUsuńhttps://piotrp.okazje-leadstar.pl/
https://piotrp.oferty-kredytowe.pl/
Dziękuję.
Mozaika Rzeczywistości.
Zaciekawiłeś mnie. Nie znałam tego tematu.
UsuńPozdrawiam:)
Ciekawe muzeum. Takie miejsca mają swoją magię. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńCiekawe i warte odwiedzenia muzeum.
UsuńPozdrawiam:)
Witaj Łucjo. Bardzo dokładnie opisałaś każdą izbę tej willi . Dobrze ,że jest zadbana i udostępniona dla turystów. Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńTeniu! Willa Koliba jest miejscem wartym odwiedzenia. Doskonale utrzymana i jest najlepszym przykładem budynku w stylu zakopiańskim jest zaprojektowana przez Stanisława Ignacego Witkiewicza.
UsuńPozdrawiam:)
Nasze dobra narodowe, oby przetrwały jak najdłużej...
OdpowiedzUsuńO tak! Domy kryte dwuspadowymi stromymi dachami doskonale wpisują się w górski krajobraz. Ich forma nie jest jednak zasługą wyłącznie zamieszkujących te tereny górali.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Koniecznie muszę się tam wybrać
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki aby spełniło się Twoje marzenie.
UsuńPozdrawiam serdecznie:)
Uwielbiam ten styl. Wybieram się do Zakopanego, bo dawno nie delektowałam się tamtejszymi widokami, więc to będzie mój pierwszy adres do odwiedzenia. Jak to dobrze, że mieliśmy takiego zdolnego człowieka, jak Stanisław Witkiewicz, który zostawił nam tak wspaniałą spuściznę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Lusia:)))
Styl zakopiański to wyjątkowy nurt architektury, który narodził się pod koniec XIX wieku w Zakopanem dzięki działalności Stanisława Witkiewicza. Usiu, podobnie jak Ty, uwielbiam go.
UsuńŻyczę Ci spełnienia marzeń.
Serdecznie pozdrawiam:)
That is awesome place!
OdpowiedzUsuńThanks, Anne:)
UsuńW Zakopanem jestem często, obok Willi przechodziłam wielokrotnie, ale w środku nigdy nie byłam.
OdpowiedzUsuńJeżeli interesują Cię takie wille to następnym razem wstąp do Willi Koliba.
UsuńPozdrawiam:)
Koliba, Zakopane i górskie szlaki, bo w górach jest wszystko co kocham. Zatęskniłam. Serdeczności
OdpowiedzUsuńPomimo ogromnych tłumów lubię klimat Zakopanego. Ja też uwielbiam tam wracać.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Ależ to fascynujące miejsce! 😊 Uwielbiam takie wpisy, które pokazują nie tylko piękną architekturę, ale też ludzi i historię stojącą za nią. Styl zakopiański ma w sobie coś wyjątkowego – tyle detali, nawiązań do góralskiej tradycji i jednocześnie elegancji. Willa Koliba zachwyca zarówno z zewnątrz, jak i we wnętrzach. Dziękuję za tę niezwykle ciekawą wycieczkę po jednym z najpiękniejszych zakątków Zakopanego. ❤️🏔️😊
OdpowiedzUsuńAniu! Zgadzam się z Tobą, że Willa Koliba zachwyca zarówno z zewnątrz, jak i we wnętrzach. Jak z pewnością wiesz, lubię odwiedzać takie miejsca.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Fascynujące miejsce, nie byłem w tej willi natomiast w podobnym stylu wybudowana jest willa Atma, którą zwiedziłem. Kiedyś bardziej od spacerów po Zakopanem wolałem górskie wędrówki i zdobywanie kolejnych szczytów. Powoli z wiekiem to się zmienia i jak okazuje się zawsze znajdzie się coś po co warto wracać nawet do tak znanych miejsc jak Zakopane. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńByłam w Atmie. Twoje zdjęcia z Zakopanego czekają na lepsze czasy? Sprawdzałam czy pisałeś coś o tej willi, ale nie ma żadnego postu z tatrzańskiej stolicy.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
That opening quote from Charles Morse sets such a reflective mood before diving into the incredible history of Villa Koliba. Stanisław Witkiewicz really managed to create something timeless by blending comfort with those local highlander motifs, and it is amazing that a place originally meant to store an ethnographic collection ended up becoming the blueprint for a whole national style. Walking through rooms where the furniture, the tiled stoves with bear heads, and even the curtains were designed with so much intention must feel like stepping right into a painting. Zakopane has been on my travel radar for a while, and seeing your detailed breakdown of the dining room and the history behind Gnatowski just makes me want to visit the museum even more.
OdpowiedzUsuńThank you very much, Melody:)
UsuńInteresting post. I liked it. That old wooden building is amazing.
OdpowiedzUsuńThanks, Sami:)
UsuńWspaniała willa! Nie słyszałam o niej wcześniej.
OdpowiedzUsuńDzięki Tobie dowiedziałam się czegoś więcej o Zakopanem.
Pozdrawiam serdecznie :)
Haniu! Jestem troszkę zaskoczona, że nie słyszałaś o Willi Koliba. Wnioskuję, że nie zbyt często bywasz w tym mieście.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Piękne, wszystko do siebie nawzajem pasuje, dlatego wnętrza sprawiają harmonijne wrażenie.
OdpowiedzUsuńTe drewniane chaty, zdobione rzeźbami i charakterystycznymi gankami, zachwycają swoim niepowtarzalnym stylem. Są po prostu bardzo piękne.
UsuńPozdrawiam:)
Gracias Lucía por mostrarnos estas maravillas, siempre es un placer pasar por tu blog. Besos.
OdpowiedzUsuńThanks, Teresa:)
UsuńZawsze jestem zachwycona tymi chatami, willami. Nie wszystko mogłam zobaczyć. Bo byłam tylko dwa razy po kilka dni.
OdpowiedzUsuńOlu
Usuńmyślę, że dawna architektura Zakopanego zachwyca absolutnie każdego. Charakterystyczna dla Zakopanego architektura nawiązująca do stylu zakopiańskiego, zaprojektowanego przez Stanisława Witkiewicza, jest prawdziwą atrakcją dla miłośników sztuki i designu.
Serdecznie pozdrawiam:)
Bardzo ładne zdjęcia. Moją uwagę przyciągnął piec kaflowy. Taki mieli moi dziadkowie.
OdpowiedzUsuńPiece kaflowe w tej willi to prawdziwe dzieła sztuki i stanowią niezwykłe elementy wystroju. Moją uwagę przykuły głowy niedźwiedzi.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Witam.
OdpowiedzUsuńTak myślę, że powinnaś pisać przewodniki, bo wspaniale i obrazowo opisujesz zobaczone miejsca.
Dobrze, że to piękne miejsce zostało odnowione i służy ludziom.
Pozdrawiam - Małgorzata N.
Byłam tam w marcu. Przepiękny dom. Ciężko mi było stamtąd wyjść. Cudowne miejsce. Uwielbiam Witkacego jako malarza i twórcę stylu zakopiańskiego. Jeszcze tam wrócę. Planuję też zwiedzić chałupę Sabały i dom Witkacego na Antalowce.
OdpowiedzUsuń