wtorek, 1 grudnia 2015

Gran Paradiso na wyciągnięcie ręki...









Jak dobrze
po długiej wspinaczce
stanąć na szczycie.
Kamienie i ciernie znikają.
Uśmiechnij się,
bo na drodze,
którą niegdyś stąpałeś,
wyrosły kwiaty, 
a nad Tobą rozciąga się  błękit.

 




Kochani,  od  razu  Was  ostrzegam... Dzisiejszy  post  jest  bardzo  dłuuuuugi,  dla  wytrwałych... Wierzcie  mi , w  tym  jednym  dniu  zrobiłam  prawie  pięćset  zdjęć... Aż  czterdzieści  cztery  wybrałam  do  tego  postu...  Nie  mogłam  inaczej... Park  i  Masyw  Gran Paradiso zasługują na dużo dłuższą prezentację... Samochód zostaje pod hotelem... Jest ósma rano... temperatura + 2 st. C  Wyruszamy do Parku a później na zachodnią ścianę Gran Paradiso... 






Gdzieś za wysokimi górami świeci słońce... Dolina  jeszcze  pokryta cieniem... Jest cicho, spokojnie... Świeże, czyste, górskie powietrze wypełnia nasze płuca... Nagle ciszę rozdzierają dzwonki krów... To z gospodarstwa położonego u stóp wysokiej, granitowej góry maszeruje za przewodnikiem  wielkie stado... Same zdążają na łąkę a każdy ruch głową powoduje, że  dzwonki dzwonią, dzwonią... Mamy wrażenie, że nawet powietrze przesycone jest muzyką... Nic w tym dziwnego, taka muzyka od wieków  wypełnia góry...






Cały czas idziemy dnem doliny... Przecinają ją rwące  potoki i niewielkie strumyczki... Przed sobą mamy widok na ośnieżone, skaliste szczyty, urwiska, lodowce... Ten masyw górski to Gran Paradiso... Mamy wrażenie, że jest na wyciągnięcie ręki...  Wzrok przykuwają malownicze krajobrazy i XIX- wieczna  osada... Nie potrafię przejść obojętnie... Mam wrażenie, że jest to miejsce dziewicze, tylko my dwoje... To prawdziwy Paradis terrestre... Och, jakże tutaj pięknie, chciałabym zostać na dużej... Zachwycają mnie stare kamienne chałupy, stajnie, stodoły z kamiennymi dachami... Nikt w nich nie mieszka ale przy końcu osady są dwa domostwa, służące jako domy letniskowe...  I co ciekawe mają nawet maleńkie ogródki warzywne... Wszędzie przekwitające różowawe wierzbówki, cudownie  prezentujące się na tle zielonych łąk... Jeszcze dochodzi cichutki koncert  krowich dzwonków a kolejny dają świstaki, szumiące górskie potoki i z hukiem spadające wodospady... Ależ to piękna muzyka, godna alpejskich krain...

Ale się tego tu namnożyło... Pokonujemy kolejne potoki i rwące strumienie spływające z lodowca Gran Paradiso... Ścieżka zaczyna mocno piąć się w górę... Idziemy zakosami, szybko zdobywamy  wysokość...  Już wiemy, że Gran Paradiso 4 061 m pozostanie na wyciągnięcie ręki...

Wracamy tym samym szlakiem... Cieszę się... Znowu nacieszymy oczy zniewalającymi widokami, unikatową przyrodą, koloniami świstaków, szybującymi  orłami po niebie... Park Gran Paradiso położony jest na wysokości 800 metrów i ciągnie się aż do szczytu (4061m) o tej samej nazwie... Gran Paradiso, to w tłumaczeniu "Wielki Raj"... Doliny są obficie zalesione świerkami, modrzewiami, sosnami... Na rozległych łąkach pasą się  kozy, krowy, owce... Gran Paradiso to najstarszy, najpiękniejszy i największy obszar chroniony w Europie...




Park Gran Paradiso położony jest wśród pasm górskich północno-zachodnich Włoch, w Alpach Graickich... Król Wiktor Emanuel III dla ochrony populacji koziorożca podarował państwu ten obszar na założenie parku narodowego...  Jego widowiskową scenerię tworzą góry, lodowce oraz piękne lasy... Żegnam się z Gran Paradiso... Jedno mogę powiedzieć... Na pewno był to niezapomniany dzień, pełen emocji, miłych wrażeń i cudownych  wspomnień... 

Nie mam pojęcia jak  to się stało... 
Utraciłam wszystkie adresy ulubionych blogów... Teraz będę miała spore problemy z odwiedzaniem i komentowaniem na Waszych blogach...
Adresy będę sukcesywnie uzupełniać...
Oczywiście, w miarę otrzymywania od Was komentarzy...


82 komentarze:

  1. Ten kanion jest bardzo piękny.
    Pokazałaś cudne widoki.
    Dziękuję za możliwość wirtualnego pospacerowania po tym kanionie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam zachwycona doliną, otaczającymi górami i ośnieżonym masywem Gran Paradiso.
      Wnioskuję, że wirtualny spacer był udany.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  2. P r z e p i ę k n i e!
    Zdjęcia cudowne, chociaż nie chodzę po górach, miałam wrażenie, jakbym tam była. A zdjęć wcale nie było za dużo.
    Łucjo, kochana jesteś, dziękuję za życzenia imieninowe i w ogóle dziękuję.
    Serdecznie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cecylio,
      nie wiem czy jest taki człowiek, którego nie zachwycają ośnieżone szczyty górskie i malownicze alpejskie krajobrazy. Zauroczeni są nimi poeci, prozaicy, malarze i kompozytorzy, dla których często były i są one inspiracją. A już sądziłam, że przesadziłam z tymi zdjęciami. Zawsze zamieszczam ich dużo ale tym razem...
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)*

      Usuń
  3. The arrival of cold, ago fall the snow, covering the mountain with a beautiful mantle and with these circumstances, the scenery is wonderful.

    Kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antonia,
      alpine scenery is captivating.
      I am delighted with it.
      Greetings:)*

      Usuń
  4. Tak to był na pewno piękny dzień, cudowne widoki! Wspaniałe zdjęcia, troszkę Ci zazdroszczę:) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.s. Ze zdjęciami nie przesadziłaś, jak dla mnie to możesz jeszcze dodać ze 100, albo i więcej:)

      Usuń
    2. Och, to był przepiękny, pełen wrażeń dzień.
      Nie przesadziłam ze zdjęciami?
      Aguś, kto by zniósł 150 zdjęć? byłby to koszmar.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  5. To co zobaczyłaś warte było wysiłku:)))aż dech zapiera z wrażenia:)))jesteś szczęściarą że mogłaś tam być i dobrze że dzielisz się z nami:)))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, nie pisałam nic o wysiłku. Ty jednak wiesz, że wyjście na znaczną wysokość wymaga pewnego wysiłku. Czy jestem szczęściarą? Lubię poznawanie nowych, nieznanych miejsc, w których jeszcze nie byłam. Lubię też powracać do starych, które zapadły w mojej pamięci.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  6. ¡ Maravilloso lugar, gracias. Un abrazo. Tus comentarios me llegan bien.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie da się opisać pod jak ogromnym wrażeniem jestem po obejrzeniu tych cudownych zdjęć. Przyzwyczaiłaś mnie co prawda u siebie do przepięknych zdjęć i wspaniałych interesujących opisów, ale tym razem dodatkowo moje emocje są spotęgowane faktem ,że w czerwcu również tam będę. Po drodze będę jeszcze nad jeziorami Como, Maggiore oraz Garda. Oraz w Turynie, Mediolanie, Bergamo i jeszcze w kilku innych miejscach.
    Nie mogę się doczekać. Jeszcze bardziej Kochana po obejrzeniu Twojego pięknego wpisu.
    Bardzo Ci dziękuję za ten cudowny przekaz.
    Moc serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juto, jestem pewna na 100%, że wrócisz z Włoch oczarowana. Domyślam się, że nie znasz jezior Como, Maggiore oraz Garda. Rejsy a nawet spacery ich brzegami pozostawią niezapomniane wspomnienia.
      Zakochasz się w Italii, będziesz za nią tęsknić.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  8. Dear Lucia, beautiful images of snow capped mountains, running streams, wonderful trees, wildflowers and green vegetation, a feeling of coolness and fresh, crisp air.
    Thankfully it is cooler here today, yesterday the heat was unbearable. I live in Bangor a suburb south-west of the city of Sydney in the State of New South Wales, Australia.
    Enjoy the cool my friend!
    Hugs and kisses
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dianne, now I saw your profile and I know that you live in Australia.
      Greetings:)*

      Usuń
  9. Lleva bien su nombre con tanta belleza, me ha gustado las casas del pueblo tan antiguas y las montañas sublimes.
    Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  10. lovely old-style place! beautiful!

    OdpowiedzUsuń
  11. Magnificent images, beautiful snow capped mountains!! Pretty rushing water and that groundhog wasn't bad either!! I am so ready for snow!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki Tobie Łucjo byłam dziś rankiem w raju- dziękuję.
    Na Twoich śladach rzeczywiście wyrosły kwiaty.
    Ale przez Ciebie:-))))) nie zrobiłam sesji jutrzence:-)))) tak mnie wciągnął post!
    Miejsce tak piękne, że nic dziwnego, że masz obfitość zdjęć.
    Wyobrażam sobie, że masz w domu całą półkę twardych dysków:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, stojąc na ścianie zachodniej i patrząc na masyw Gran Paradiso miałam wrażenie, że jestem w Paradis terrestre. W raju na ziemi. Całą półkę twardych dysków? teraz spoglądam na regał i widzę, że są dwie pełne półki płyt.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  13. Fantastic scenery - beautiful images - thanks Lucia-Maria.
    Blessed day
    hug and kisses to you
    Crissi

    OdpowiedzUsuń
  14. these are magnificent photographs of the mountains, trees, waterfalls and I love the cows with their bells

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne widoki,tak właśnie wyobrażam sobie raj na ziemi.Cudne zdjęcia,z wielką przyjemnością je obejrzałam.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak sobie wyobrażam raj na ziemi.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  16. Łucjo, jak tam pięknie! Cudowne zdjęcia!!! Dziękuję Ci za pokazanie tego miejsca, dzięki temu spacerowi miałam bardzo miły poranek:) Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pięknie. Nasze Tatry i Alpy to zjawiskowe góry.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  17. Pięknie jest tam, aż zapiera dech w piersiach. Czemu nie mieszkam w takim miejscu, buuuu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała, widoki zapierające dech w piersiach.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  18. Powiem Ci, że mnie zachwycilaś! Grand Paradiso wygląda przepięknie, jest uosobieniem tego, co w górach kocham najbardziej - spokoju, zapierających dech w piersiach widoków, starych domków i wypasających się zwierząt... A jeszcze szumiące strumyki, wodospady i kwiaty... W takich miejscach czuję, że żyję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że kochasz góry i nie tylko. Grand Paradiso wygląda przepięknie.
      Ten i inne zakątki Alp są warte poznania. A i przyroda mimo późnej pory jest jeszcze bardzo piękna.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  19. Montanhas fantásticas e belas fotografias.
    Gostei bastante.
    Um abraço e continuação de uma boa semana.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj chętnie bym się tam znalazła właśnie teraz...i albo by mi mózg zamroziło,żeby nie mysleć, albo otrząsnęło i pozwolło znowu sie podnieść i iść dalej....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko co się dzieje?
      Ten komentarz zawiera jakieś czarne przesłania i myśli.
      Odrzuć złe emocje, podnieść się i idź dalej. Bardzo proszę.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  21. Beautiful mountains !!! And pictures !!!
    Have a nice day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudeńko. W pierwszej chwili myślałam, że Austria. Potęga gór jest niesamowita, a człowiek staje się taki bezsilny i maleńki. Gdy byłam w Alpach austriackich czułam się również wniebowzięta, a Twoje zdjęcia oddają ten klimat najlepiej. Mimo śniegu na szczytach pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądziłaś, że to Austria i Großglockner? ale tam jest inne podejście. I u szczytu najdłuższy lodowiec Austrii, Pasterze. Byłam, widziałam i chodziłam po tym lodowcu.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  23. Niesamowite widoki! Dzięki Twoim fantastycznym zdjeciom mogę je chłonąć i podziwiać wciąż od nowa! Góry mają w sobie magię i piękno.
    Pozdrawiam Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, góry mają w sobie magię i piękno.
      Można je bez końca podziwiać i zdobywać.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  24. Lusiu, ja tam chce, natychmiast!!
    Dziekuje za te zdjecia, ja bym mogla wszystkie 500 obejrzec:)))
    Kocham gory, och kocham!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chce tam wrócić.
      Jest zjawiskowo pięknie.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  25. Przepięknie !!! ... i ta muzyczka. Cudnie ogląda się ten post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam jest bardzo pięknie. Prawdziwy raj na ziemi.
      Może kiedyś tam jeszcze wrócę.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  26. Dobrze Lusiu, że zamieściłaś tyle zdjęć. Takie widoki można oglądać bez końca, szczególnie gdy za oknem szaro i mokro. Na chwilkę przeniosłam się do zupełnie innego świata. Dziękuję i cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dalszym ciągu za oknem jest szaro i deszczowo. Dobrze wrócić do wspomnień i słonecznego dnia.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  27. Doceniam groźne piękno gór. Czasem robię im zdjęcia. Lecz dla mnie liczy się morze, płaskie tereny. W górach bardzo źle się czuję. To ostatnio. Organizm, po mojej chorobie , upomina się o swoje prawa.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się składa, że odpowiadają mi góry, morze, doliny, każdy zakątek danego kraju.
      Organizm należy szanować, nie można mu się przeciwstawiać.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  28. Of course you would take many pictures - such is the beauty of this special place. You've captured many timeless moments, the cows and their bells, the snow-capped mountains and the beautiful scenery!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gran Paradiso is a unique place, very beautiful.
      Greetings:)*

      Usuń
  29. Cudowne zdjęcia! Tak jak zle sie czuje w górach, tak tą doline bym z wielka chęcią odwiedziła- bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz wiedzieć, że dolina jest położona na wysokości 800 metrów n.p.m.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  30. Imponująca wycieczka!!! Spacer wśród tak pięknej przyrody, z takimi widokami i z tak rześkim powietrzem to musiało być coś wspaniałego. Cudowne zdjęcia i piękna relacja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłam szczęśliwa bardzo zadowolona, choć nie zdobyłam Gran P{aradiso.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  31. Lusiu jak zawsze zachwycasz swoimi zdjęciami ciesze sie że mogłam wirtualnie uczestniczyć w takim cudownym klimacie serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Bellissimo reportage. È sempre molto bello guardare le foto con le quali ci fai conoscere luoghi molto suggestivi.
    Grazie.
    Felice giornata
    Un abbraccio
    enrico

    OdpowiedzUsuń
  33. Zdjęcia zachwycające, jak wspaniale byłoby zobaczyć takie widoki na żywo. Jednak dzięki Tobie niemal tak właśnie było. Nie dziwię się, że tak wiele zdjęć zrobiłaś:) a po takim strumieniu chętnie bym pospacerowała:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochodziłabyś sobie po takim strumieniu? Woda jest lodowata a należało kilka razy przechodzić przez strumienie. Na szczęście, leżały kłody drzewa albo duże głazy i po nich się przechodziło. Wyobrażasz sobie dalszy marsz w mokrych traperach?
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  34. Oj super bardzo klimatyczne widoki :-) Podobają mi się :-) Nawet ta krówka wydaję się sympatycznie zupełnie jak ta z reklamy pewnej czekolady no tylko kolor ma inny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krówki były bardzo sympatyczne ale byczki już nie.
      Każdy z nich miał w nosie kolczyk aby je trochę utemperować.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  35. Dobrze, że byłam na cudownym spacerze z Tobą, bo sama bym tam wysoko i daleko nie doszła z moim biodrem do wymiany. Alpy są piękne , a ich urok pokazałaś na zdjęciach. * Łucjo nie jestem chora, nie robię wielkich porządków świątecznych. Moje myślą krążą po Polsce, i nie tylko, i po tym co się teraz dzieje. Nie potrafię się jakoś zdopingować do napisania nowego postu, bo myśli uciekają i brak chęci. Pomysł jednak na niego mam i myślę, że wkrótce wrócę do bloga. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alpy są piękne. Wielokrotnie je podziwiałaś, oglądałaś jednak ze względu na lęk wysokości i Twoje chore biodro nie mogłaś ich podziwiać z bliska. Ucieszyło mnie, że nie jesteś chora. sytuacja jaka To co obecnie zaczyna dziać się w Polsce, przeraża mnie. Też na blogu pojawiam się z doskoku. I też nie mam chęci.
      Dziękuję, że tak szybko odpowiedziałaś na mój komentarz.
      Ślę Ci moc serdeczności:)*

      Usuń
  36. Piękna wycieczka, cudowne krajobrazy :))
    Jestem melduję się :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, bardzo dziękuję za odwiedziny.
      Mam pytanie, czy jest u Ciebie możliwe dawne komentowanie.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  37. Piękna wycieczka ,a zdjęcia wyjątkowe,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo miłe wspomnienia z próby podejścia na Gran Paradiso.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  38. Piękno i potęga gór w jednym. Wspaniały szlak prowadzący w dzikie ostępy górskie. Takie wycieczki na długo pozostają w pamięci, jako doznania wyjątkowe. Pełny kontakt z naturą. Bardzo ładnie nam to wszystko pokazałaś, dzięki Twoim zdjęciom odbyłem wirtualną podróż do tego nieznanego mi miejsca.
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezapomniane przeżycia były na zachodniej ścianie Gran Paradiso.
      Tam można było zobaczyć potęgę gór. Masz rację,że wspomnienia pozostaną na długo w mojej pamięci.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  39. Wow - beautiful shots of this paradise!

    OdpowiedzUsuń
  40. Faktycznie Łucjo, to istny raj dla ozcu i duszy, przepiękne miejsce a Twoje zdjęcia dorównują temu miejscu. Jest przecudnie i aż się nie chce odchodzić z Twojego bloga, że chwilę, jeszcze raz oczy popieszczę tymi widokami. Jestem zachwycona i wcale mi nie przeszkadzało, że post taki długi jest. Jeszcze raz - oczy popieszczę...

    Pozdrawiam serdecznie.

    http://pomysly.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marylko, bardzo dziękuję za pokrzepiające słowa.
      Już wpadam na Twój drugi blog.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  41. Przecudnie! Widoki zapierają dech w piersiach. Uwielbiam takie miejsca, gdzie czuć siłę i moc natury! Serdeczności Lusiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam zachwycona malowniczymi krajobrazami.
      Faktycznie, było bardzo pięknie.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  42. Warto było przejrzeć wszystkie zdjęcia...piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Miło mi.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.