niedziela, 29 czerwca 2014

Pergameński ołtarz Zeusa...





                 
 





"W Pergamonie znajduje się wspaniały marmurowy ołtarz, na 40 stóp wysoki, z niesamowitymi rzeźbami - całość otoczona jest przez walkę gigantów"
Lucjusz Ampeliusz, Liber Memorialis



  (źródło: Google Earth)

Większość budowli wzniesionych przez ambitnych królów Pergamonu nie dotrwała do naszych czasów, ale to, co się zachowało, zrobiło na mnie duże wrażenie... Pergamon to  jedno z najbogatszych, najważniejszych i największych miast - państw starożytnego świata... Wzgórze ze świątyniami - czyli Akropol wznosi się wysoko nad miastem Bergama... Budowniczowie Pergamonu czerpali wzorce z architektury hellenistycznej... Oprócz świątyń, mogłam zobaczyć ruiny:  biblioteki, królewskich pałaców, agory, murów obronnych, rzymskie łaźnie... Byłam zachwycona a jednocześnie zaskoczona budową teatru... Jest bardzo  nietypowy, wbudowany w strome, bardzo wysokie zbocze... Budowniczowie mieli za zadanie wykorzystanie wspaniałej panoramy...  W ten sposób mogli oszczędzić cenną przestrzeń na szczycie wzgórza...


Czytałam  wiele ciekawych informacji na temat słynnego  Ołtarza... Ta budowla była wotum dziękczynnym dla Zeusa i Ateny...  Monumentalny ołtarz był największym dziełem sztuki hellenistycznej... Szukałam miejsca gdzie on kiedyś stał...  Teren był ogrodzony niewysoką siatką. Widoczne były jedynie pozostałości fundamentów ołtarza... Dodatkowym oznaczeniem miejsca, były trzy sosny pinie... Na pergameńskim akropolu przebiegła mi myśl aby zobaczyć Muzeum w Berlinie... Tam znajduje się  słynny ołtarz...






Niemiecka ekspedycja archeologiczna w 1878 roku odnalazła fragmenty cennego zabytku...  Zawarte porozumienie z rządem tureckim pozwalało na przewiezienie ołtarza do Berlina...  Ołtarz miał kształt litery "U". Poniżej biegł długi fryz, przerwany schodami po stronie zachodniej... Ta monumentalna budowla powstała za czasów króla Eumenesa II, około 170 r p.n.e. Głównym motywem były zmagania bogów z Gigantami...




Cykl dekoracji, które zdobiły ołtarz związany jest z historią Pergamonu... Można domyślać się, że dekoracja dachu zdobiona była końmi, gryfami, centaurami i niewielkimi posągami bóstw... Takie luźne rzeźby możemy oglądać w salach muzealnych...

 Muzeum Pergamońskie to miejsce niezwykłe... Ołtarz Zeusa zaliczany jest do szczytowych osiągnięć sztuki hellenistycznej...  Tutaj zatrzymał się czas i można zobaczyć bezcenne zbiory... Wielki Ołtarz zajmuje całe pomieszczenie... Święty Jan Ewangelista w Apokalipsie nazywa ten ołtarz Tronem Szatana. 
(Ap. 2.12-13)



piątek, 27 czerwca 2014

Kwitnie lawenda...


                       



W roziskrzone oczy patrzy
kołysząc się w słońcu
i z ciepłym zefirem marzy
lawenda pełna miodu...

Tęskne spojrzenia posyła
biorąc miłość w ramiona,
za lekka, z wiatrem jej ubywa
a pomimo to pokorna...

Nieśmiałość kwiatu pokonuje
właściwym aromatem
i tysiącem niebieskich płatków
kocha się z babim latem...

Lawenda - Aleksandra Baltissen






Nadszedł czas kwitnienia lawendy... Przeważnie zakwita w czasie przesilenia letniego... Jej cudowne kwiaty nazywane są kłoskami świętojańskimi... Róże i lawenda to moje ulubione kwiaty... Lubię patrzeć jak lawenda delikatnie kołysze się nawet przy małym wietrze... Ten drobny, bardzo dekoracyjny krzaczek,  jest synonimem słońca i ciepła...




Trzymając w ręku omszałe gałązki zauważam, że nie mają intrygującego fioletowego koloru i zbyt silnego zapachu... Myślami jestem przy polach lawendowych w Prowansji... Jej zniewalający zapach unosił letni, gorący wiatr... Tamta lawenda miała intensywny, fioletowy  kolor i silny, bardzo przyjemny aromat... Mimo wszystko, cieszą mnie,  moje kwitnące lawendy... Czekam by lawenda francuska pokazała swoje piękne oblicze... Mam kilka krzaczków. Tylko jeden z nich ma wiele pąków kwiatowych.

 




Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, słonecznego weekendu...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...


czwartek, 26 czerwca 2014

Szokujący David...



                           


Sztuka to wielkie ucho i wielkie oko świata:
słyszy i widzi - i ma zawstydzać, drażnić, budzić sumienie...
Joseph Conrad 


Przyjeżdżam po raz kolejny do Pragi.... Pragnę poznać to wyjątkowe miasto bardziej dokładnie... Wiele osób przyjeżdża tutaj, tylko po to aby podążyć śladami prac Davida Černego... Kim jest  David? Przypuszczam, że wiecie ale przypomnę... To 45 -letni bardzo kontrowersyjny artysta czeski...Wiele jego prac umieszczonych jest celowo w różnych miejscach Pragi by wzbudzały emocje... Te prace  szokują, i u większości budzą ogromne zdziwienie... W pobliżu Placu Wacława znajduje się secesyjny Pałac Lucerna zbudowany przez dziadka Wacława Havla... Obecnie pełni  funkcję kulturalną. W Pasażu Handlowym wisi bardzo dziwna rzeźba...







 W Pasażu Handlowym pod szklanym sufitem w 1999 roku Černy umieścił wizerunek słynnego władcy na koniu. Koń jest zdechły, ma wywalony jęzor i wisi do góry nogami. Wacław, wielka świętość Czech nie siedzi na grzbiecie konia lecz na jego brzuchu... Wyobrażam sobie co by się działo w naszym kraju gdyby u nas powstał podobny pomnik np. ze świętym Wojciechem albo Jagiełłą... A Czesi ? oni nie są przewrażliwieni na punkcie czci i honoru. Śmieją się ze wszystkiego bo mają bardzo pogodne usposobienia...
Na praskim  Žižkowie stoi wieża telewizyjna. Czesi nazywają ją śrubokrętem lub wiertarką. Uważają, że jest obrzydliwa... Černy umieścił na niej 10 przerośniętych niemowlaków... Raczkujące dzieciaczki podbiły serca Prażan...
Na wyspie Kampa nad brzegiem Wełtawy możemy zobaczyć z bliska trzy takie same niemowlaczki jak na wieży telewizyjnej... Uważam, że rzeźby są słodkie...





Dwanaście metrów nad ulicą Husovą możemy zobaczyć tajemniczą rzeźbę "Wisielec" o twarzy Freuda... Jest i bardzo dziwny pomnik Franza Kafki... Osoba pisarza jest niesiona przez pustą postać.... A obok jego muzeum stoi "szokująca rzeźba". Przedstawia dwóch stojących naprzeciwko siebie mężczyzn... Sikają do baseniku w kształcie Republiki Czech... Po wysłaniu SMS-a, penisy mężczyzn są uruchamiane i leci z nich woda... 
 Černy  ubolewa nad czeską mentalnością i tym, że trudno ich wyprowadzić z równowagi.... U niego nie istnieje temat tabu... Czy jego rzeźby są aż tak bardzo kontrowersyjne? Są inne, po prostu  nowoczesne... Myślę, że  Černemu nie można zarzucić  braku  pomysłowości... Każda z jego rzeźb ma symboliczny sens...