środa, 27 kwietnia 2016

Zamek w Branie







DRAKULA - tę postać i jego historię zna chyba każdy... Najsłynniejszy, bezwzględny wampir,  przerażające monstrum żywiące się ludzką krwią... Jest bohaterem największego dzieła literatury grozy, książki Brama Stoker'a "Drakula"... Nie jest to postać fikcyjna, ale  jak najbardziej prawdziwa... Vlad III Tepes (Drakula) to piętnastowieczny hospodar wołoski, znany również jako Vlad Palownik, urodzony w Sighișoara ... Był drugim synem księcia wołoskiego... W wieku młodzieńczym, w czasie jednej z bitew z Turkami, wraz bratem został pojmany i uwięziony przez sułtana... Obu braci próbowano nawrócić na islam... Starszy brat Radu szybko przeszedł na nową wiarę i został uwolniony, natomiast Vlad był nieugięty... Przypuszcza się, że jego sadystyczne skłonności to owoc pobytu na dworze w Istambule...Stąd pomysł na palowanie... Sułtan gwałcił Vlada, ale potem uczynił go swoim faworytem... W końcu znudzony Vladem, zostaje wykorzystywany seksualnie przez innych mężczyzn na dworze sułtana...  Czy Vlad był okrutnym władcą? Wbijał  żywcem na pal zdrajców, rabusiów, jeńców tureckich, złodziei... Gotował swe ofiary żywcem, pozbawiał ludzi kończyn... W czasie krótkiego, bo tylko sześcioletniego panowania, zasłynął z wyjątkowego okrucieństwa, które stało się motywem wielu legend... Vlad jest władcą chrześcijańskim  i broni krzyża przed zalewem islamu... W Rumunii uważany jest za bohatera narodowego... Postać Vlada Tepesa nadal fascynuje a jego  bardzo burzliwe życie owiane jest tajemnicą... Zamek w Branie prawdopodobnie nigdy nie był jego siedzibą  ale właśnie tutaj umiejscowiona jest akcja powieści Brama Stoker'a... Drakula stał się symbolem miejscowości i całej Transylwanii... Zamki są moją wielką słabością, postanowiłam podążyć śladami Drakuli i zobaczyć zamek Bran w Transylwanii... Drogi strome, kręte w wielu miejscach zamglone, wyglądają jakoś tak tajemniczo... Nic dziwnego, przecież to ziemie wampira i Karpaty Południowe... Droga doprowadziła nas na parking, wprost pod zamkowe wzgórze...





A jakie są dzieje zamku Bran?  Król węgierski Andrzej II  w 1211 roku zaprosił Krzyżowców do ochrony Siedmiogrodu... Na pograniczy Wołoszczyzny i Transylwanii na wysokiej skale,  zbudowali zamek drewniany... Krzyżacy zapragnęli utworzyć własne państwo... W tym celu sprowadzali osadników niemieckich, założyli przyszłą stolicę Kronstadt (Braszów) i wznosili wiele warownych  zamków... Syn króla Andrzeja - Bela IV szybko zrozumiał jak ogromnym niebezpieczeństwem dla państwa węgierskiego są Krzyżacy... Po czternastu latach pobytu, zostają wypędzeni z Siedmiogrodu... Kiedy do władzy dochodzi Ludwik Węgierski, pod koniec XIV wieku zezwala Sasom na odbudowanie twierdzy...








Na wapiennym wzgórzu, w otoczeniu gór Bucegi, które są częścią Karpat Południowych stoi średniowieczny zamek zbudowany w stylu gotyckim... Nie jest zbyt duży ale bardzo wysoki... Obecny kształt uzyskał w XV wieku... Na przestrzeni wieków miał wielu właścicieli... Obecnie należy do Dominika Habsburga, syna księżniczki Ileany...  Ileana Rumuńska odziedziczyła zamek po matce, królowej Rumunii Marii Koburg ...





Patrząc na zamek Bran zauważam, że z zewnątrz wymaga szybkiej renowacji... W wielu miejscach są ogromne, ciemne zacieki, spękania ścian i i odpadający tynk... Warownia składa się z kilku baszt, wieżyczek, galeryjek, balkonów,  i niewielkiego dziedzińca ze studnią... Wnętrze od razu zdobyło moje serce... Pokoje urządzone oryginalnymi,  stylowymi meblami, pięknymi kaflowymi piecami... Są tutaj tajemne, ukryte przejścia, wąskie korytarze, mikroskopijne, strome schodki, które prowadzą na poszczególne piętra, niskie wnętrza...








Zamek Bran to typowa twierdza z maleńkimi oknami strzelniczymi, grubymi murami... Zbudowana z kamienia i cegły...   Na początku XX wieku zamek  został podarowany królowej Marii, która zamieniła go w letnią rezydencję... Królowa nadała wnętrzom włoskiego stylu renesansowego... W posiadłości jest 57 pokoi... Na czterech piętrach mieści się Muzeum Sztuki Średniowiecznej, wśród eksponatów jest; broń, trofea myśliwskie, meble z epoki, ceramika, zbroje... W komnatach można zobaczyć stroje z epoki, liczne obrazy i portrety właścicieli zamku...






W wielu miejscach i na różnych poziomach są krużganki... Wychodząc na najwyższe partie zamku można podziwiać wspaniałe krajobrazy, przeróżne wieżyczki, blanki na murach obronnych i daszki pokryte dachówkami ceramicznymi...













Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



niedziela, 24 kwietnia 2016

Kolejny spacer po parku pszczyńskim






Przeciętny człowiek nie jest specjalnie ciekaw świata.
Ot, żyje, musi jakoś się z tym faktem uporać, im będzie to kosztowało mniej wysiłku - tym lepiej.
A przecież poznawanie świata zakłada wysiłek, i to wielki, pochłaniający człowieka.
Większość ludzi raczej rozwija w sobie zdolności przeciwne, zdolność, aby patrząc - nie widzieć, aby słuchać - nie słyszeć.

(Ryszard Kapuściński)





Dokładnie  tydzień  temu  w  niedzielę,  piękna  słoneczna  pogoda  zachęcała  do  spaceru  po  Parku  Pszczyńskim...  Lubię  to  miejsce  bardziej  niż  jakiekolwiek  inne  i  zawsze  za nim  tęsknię  bo właśnie  tutaj  odnajduję ciszę, spokój  i przestrzeń... Tutejsze drzewa, zieleń rosnące w pobliżu   licznych stawów prezentują się bardzo malowniczo... Kwiecień  to  czas  kwitnących  magnolii,  mahonii,  azalii,  pierisów,  pigwowców...  Na  kolorowy  spektakl  kwitnienia późniejszych  azalii i    różaneczników,  musimy  poczekać  do  maja...  Zawsze zatrzymujemy się na niewielkim  parkingu  na  obrzeżach  parku...
Stąd kilka  kroków  do  skansenu -   ZAGRODA WSI PSZCZYŃSKIEJ






 Ciągle jestem pod wrażeniem parku i tutejszych zbiorników wodnych... Pojawiają się liczne rozlewiska, stawy, strumyki, sztuczne, niewielkie kanały... Nad kanałami strumykami poprzerzucane są romantyczne, metalowe mostki...  Jestem zaskoczona brakiem wodnego ptactwa... Gdzieniegdzie pojawiają się jedynie  kaczki krzyżówki... Ostatnie spojrzenie na neobarokowy zamek w Pszczynie i kieruję się do Rynku... Na niebie pojawiają się ciemne chmury... Front atmosferyczny ma przynieść wiosenną burzę...








Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, słonecznego tygodnia...
Serdecznie pozdrawiam...