środa, 23 kwietnia 2014

Zamek suski...




                         



W pewną, kwietniową sobotę pojechałam do Suchej Beskidzkiej...To małe miasteczko położone jest na skraju Beskidu Makowskiego i Beskidu Małego...Można zobaczyć tutaj  kilka zabytków... Najcenniejszym,  jest renesansowy Zamek Suski... Ze względu na pewne podobieństwo do zamku królewskiego w Krakowie  dosyć często nazywany Małym Wawelem... Położony nieco na uboczu, po prawej stronie przy wjeździe do miasta...


Początki zamku sięgają XVI wieku... Z dworem królowej Bony przybył złotnik Kasper Castiglione. Ożenił się z Jadwigą córką Stanisława Słupskiego. W prezencie otrzymał wieś Sucha. Od niej przyjął nazwisko Suski... U podnóża góry Jasień zbudował dwór obronny... W XVII wieku został rozbudowany w okazałą, magnacką rezydencję...




Zamek jest murowany, trójskrzydłowy z czterema wieżami... Zgrupowany dookoła prostokątnego dziedzińca... Skrzydła południowe i zachodnie są dwupiętrowe a skrzydło północne - parterowe... Od strony dziedzińca, wyższe skrzydła ozdobione są krużgankami...


(Zamek Suski XVIII wiek - Internet) 


W tym wiosennym czasie,  żółtymi kwiatami obsypane były krzewy forsycji... Park przykrywał zielono-biało-żółty dywan...  W półcieniu , na wilgotnym terenie obficie kwitły białe zawilce gajowe i kępy żółtych ziarnopłonów...






Zamek od strony południowej otoczony jest niewielkim parkiem. Powstał w drugiej połowie XVI wieku... Jest to park krajobrazowy w stylu angielskim...  Znajdują się tutaj stare drzewa - pomniki przyrody, kamienne mostki, oranżeria...







Zamek należał do: Komorowskich, Wielopolskich, Branickich, Tarnowskich. Część rezydencji jest udostępniona do zwiedzania. Zamek od 15 lat należy do gminy, która w jego remont włożyła kilka milionów złotych. Urządzono tutaj muzeum, wyższą szkołę, galerię sztuki oraz Miejski Ośrodek Kultury... Spadkobiercy rodziny Tarnowskich chcą odzyskać swój zamek i park w Suchej Beskidzkiej... Szkoda, aby miasto straciło zabytek skoro w jego odbudowę włożyło tyle pieniędzy...







Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...


poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Wiosennie...

               

                    




Drugi dzień świąt... Późne popołudnie...Wszyscy już wyjechali i dom opustoszał... Brakuje nam gwaru i śmiechów... Na chwilę wyszłam do ogrodu... Nie byłam w nim przez cały tydzień... Byłam bardzo zajęta... Teraz dopiero widzę, jak wszystko tchnie radością wiosny... Kwitną jabłonie i grusze... Magnolie marnie wyglądają. To oznaka codziennych przymrozków...







Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu...

 (K. Wierzyński)


Wyszłam do Małego Lasku... Dolatywał dziwnie znajomy zapach... Pomyślałam, że to raczej niemożliwe aby już kwitły czeremchy... A jednak... Zaskoczył mnie ich widok...


Kto z was już widział krzewy czeremchy
jak wrysowane w wiosenny błękit?

Drobne jak skrzydła motyla - listki
w lesie nad Gopłem, nad brzegiem Wisły?

A jakże pachną wiatry czeremchą,
gdy lekkim tchnieniem nad nami przemkną!

(Tadeusz Kubiak)


Bardzo dziękuję za odwiedziny i bardzo miłe komentarze...
Życzę miłego, słonecznego tygodnia...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...