sobota, 5 marca 2016

Wadi Rum, ziemia Beduinów







 
Podróż nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę,
i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety.
W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej  i praktycznie nie kończy się nigdy, 
bo taśma pamięci kręci się w nas dalej,
mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca.
(Ryszard Kapuściński)






Nie tylko ja od pewnego czasu jestem spragniona słońca i ciepła...   Wracam wspomnieniami  do miejsc, gdzie  czułam się jak ryba w wodzie... Pragnę byście zakosztowali  innego świata... Będzie to kraina dzikości i surowości krajobrazu, trochę nieprzyjazna człowiekowi... Kraina gdzie widoki są wyjątkowe, zapierające dech w piersi...  Zabieram Was tam,  gdzie brakuje zieleni, kwiatów, drzew, miejsca nieprzyjaznego dla Europejczyka ale bardzo pociągającego
i frapującego... Od pewnego czasu marzyłam by tutaj dotrzeć... W końcu znalazłam się w zaczarowanej krainie przepełnionej słońcem... Nie polecam jej latem bo temperatury są ekstremalne ale  wiosną dochodzą tylko do +38 st.C...  Tym niezwykłym miejscem położonym na południu Jordanii, niedaleko Aqaby jest Wadi Rum...  Bardzo często nazywane Doliną Księżycową...  Niewielka pustynia a takie zjawiskowe miejsce, które przyciąga swoją surowością, tajemniczością, niezwykłością krajobrazów zapierających dech w piersiach... 






 Pustynia Wadi Rum powstała w wyniku trwających miliony lat procesów klimatycznych i geologicznych... I to co stworzyła natura całkowicie mnie  oczarowało... Proszę mi wierzyć,  dobre kilka minut stałam z otwartymi ustami i zachwycałam się pięknem krajobrazu... Widziałam Saharę, pustynię Syryjską, Będkowską, na Synaju, wszystkie są wyjątkowe ale z Wadi Rum nie mogą się równać... Wokoło piaszczysty, pomarańczowo-rudy teren, z którego wyrastają  czerwone, nieforemne, wprost dziwne skały piaskowca... Wznoszą się na trzysta, czterysta metrów w górę... Mają niezwykłe kształty, od pory dnia  mienią się innymi kolorami... Zdejmuję buty, czuję pod stopami ciepło nagrzanego piasku... Jest gorący, drobny i miękki jak mąka... Jego ziarenka lśnią w słońcu, pył unosi się w powietrzu...  Fascynują  mnie pustynne krajobrazy z resztkami roślinności... Aż trudno uwierzyć, że to wszystko stworzyła matka - natura... Przysiadłam na skale i patrzę przed siebie... Mam wrażenie, że Wadi Rum nie ma ani początku ani końca... Hen daleko, dostrzegam  zwolna opadający kurz i majaczące się sylwetki ludzi pustyni na wielbłądach...






Beduini, mieszkańcy pustyni... Tylko nieliczni prowadzą rzeczywiście koczowniczy tryb życia... Ci, którzy pozostali wierni tradycji, zatrzymują się przez kilka miesięcy w jednym miejscu i wypasają stada kóz, owiec  czy wielbłądów... Nietrudno natknąć się na ich czarne namioty z kozich skór... Czasem stoją pojedynczo, czasem obok dwóch lub trzech innych... Są rozrzucone na całym obszarze Wadi Rum... Większość tych, którzy mieszkają na pustyni, nosi tradycyjny strój... Tutaj na pustyni Beduina widzimy z wielbłądem - kiedyś najlepszym przyjacielem... Teraz często jego rolę przejmuje półciężarowy land-rover czy toyota...






Poszarpane skały i dziwaczne formacje wyglądają jak z filmu science fiction... W Wadi Rum były kręcone sceny Marsjanina... Straszliwa burza piaskowa sprawia, że marsjańska ekspedycja, ratuje się ucieczką z Czerwonej Planety... Być może dlatego Wadi Rum porównywana jest od tego czasu do Marsa... Nie jestem zaskoczona, że ta niezwykła pustynia została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO... Jej piękno urzeka każdego, kto ją zobaczy... Dla mnie to ogromna radość i zadowolenie z przebywania na tej pustyni i obcowania z czymś tak niezwykłym...







Wadi? cóż to jest?  sucha dolina na obszarze pustynnym, czasem o długości nawet do kilkuset kilometrów... Modelowana przez epizodyczne rzeki płynące po sporadycznych ale bardzo obfitych opadach... Spotkanie z Wadi Rum, to jakby podróż do innego świata... Magicznego świata... Czas szybko mija... Jeepy czekają...  Za chwilę zajdzie słońce... Dla nas kończy się piękny spektakl...  Musimy opuścić pustynię i wrócić do hotelu... Marzę by jeszcze raz tutaj wrócić, czy spełni się moje marzenie?  Nie mam najmniejszego pojęcia...  A tymczasem,  do zobaczenia, Wadi Rum...







84 komentarze:

  1. Klimat nie dla mnie, chociaż widoki fantastyczne! Cieszę się że mogę, bez zalewania się potem hehe, oglądać je u Ciebie;)
    Pozdrawiam Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Aniu. Byłaś bardzo zmęczona ubiegłorocznymi upałami i czekałaś na jesień.
      Krajobrazy na Wadi Rum faktycznie są zjawiskowe.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Harsh but very beautiful desert.
      Greetings:)

      Usuń
  3. Hi. A fierce-looking housing conditions in the local. Great pictures. Greetings.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Living in a tent with Bedouins? Oh no.
      Greetings:)

      Usuń
  4. Ależ widoki! niesamowite! Wiesz Lusiu, że kocham zieleń, ale to co natura stworzyła na pustyniach jest równie fascynujące! Serdeczności, miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że mam bzika na punkcie zieleni i kwiatów ale pustynia zawsze mnie fascynowała. Kiedyś nawet żartowałam, że innym wcieleniu mieszkałam w namiocie w oazie, wędrowałam z karawanami. Kocham upalne lato, uwielbiam parzący stopy piach pustyni, daktyle należą do moich ulubionych owoców...I Tobie życzę miłego weekendu:)

      Usuń
  5. Temperatura nie dla mnie.... Zdjęcia świetne. Najważniejsze, że masz wspaniałe wspomnienia.
    Miłej niedzieli i dużo słońca przez najbliższedni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że nie lubisz takich temperatur. Nie każdy jest dzieckiem pustyni.
      Owszem, mam miłe wspomnienia i chętnie bym je odświeżyła. Niestety, nie jestem ryzykantem i dlatego coraz bardziej zawęża się mój obszar podróżowania.
      Za słońce bardzo dziękuję. Bardzo mi go brakuje.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Ciekwie opisujesz Lusiu, szkoda tylko, że coraz mniej takich miejsc można oglądać, ale wycieczka była wspaniała :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nad tym bardzo boleję, że "świat się kurczy".
      Mam miłe i niezapomniane wspomnienia.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Co za kolory, piękne zdjęcia :-)
    Z przyjemnością obejrzałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona pustynia jest niezwykle magiczna…
      Słońce, wiatr i bardzo rzadko padający deszcz zamieniły pustynię w Czerwoną Planetę. Mnie oczarowała kolorami, formami skał.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Rzeczywiście wygląda jak czerwona planeta. Te gigantyczne skały robią niesamowite wrażenie. Dla nas to spektakl wrażeń ale trudno sobie wyobrazić jak wygląda życie beduinów.
    Cudne zdjęcia Lusiu! Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla nas, Europejczyków życie na pustyni wydaje się niemożliwe. Beduini to rodowici mieszkańcy tej ziemi. Przez wieki posiedli oni mistrzowską sztukę przetrwania na tych jałowych przestrzeniach i do dziś czerpią radość ze swego koczowniczego stylu życia.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  9. What stunning photos !
    That was an amazing experience!
    Thanks for sharing!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, it was an amazing experience.
      Fond memories of staying at Wadi Rum.
      Greetings:)

      Usuń
  10. Fascynujące miejsce - upały uwielbiam i wcale nie przeszkadzałyby mi, aby obejrzeć tak niezwykłe miejsce. Cudowna wycieczka, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że uwielbiasz upały. Pamiętam Twoje posty z wakacji.
      Niewiele osób je lubi i źle znosi. Nie przepadam za jesienią i zimą. Oczywiście staram się ze wszystkich sił polubić te dwie pory roku. Uwielbiam polska złotą jesień i zimową, bajkową scenerię. Ta druga tej zimy była jednak nieosiągalna.
      Brak słońca, warstwowe ubieranie, szare, deszczowe dni – to zupełnie nie moje klimaty.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  11. MAGNIFICNET scenery.Love seeing the camels. Have a good weekend.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowite zdjęcia, mam nadzieję, że Twoje marzenie się spełni i jeszcze tam wrócisz.
    Serdecznie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję, że spełni się moje marzenie.
      Miłej niedzieli:)

      Usuń
  13. Lucia, these photographs are magnificent!
    Truly such beautiful scenery, and what an amazing place to visit.
    Thank you for sharing, my friend xo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Lisa, thank you very much for remembering.
      I'm glad you have not forgotten.
      Wadi Rum is a fairy tale, enchanted land.
      It is very interesting and beautiful.
      Greetings.

      Usuń
  14. Que lugares magníficos visitas, son duros en si, pero te has quedado con la satisfacción de haberlos visto.
    Magnificas fotos, la tierra rojiza es fabulosa.
    Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hello dearest Lucja, amazing photos of this ancient, golden desert landscape. The camels are very pretty.
    Happy Sunday dear friend.
    Hugs and kisses
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dianne,
      animals, flowers, nature is my great weakness.
      Passionately I photograph them.
      Thank you for visiting and leaving a comment.
      Greetings.

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Masz rację. Wadi Rum jest niezwykłym miejscem.
      Zjawiskowym.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Fabulous shots of the red earth! Definitely on my to-visit list!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes. This looks like a desert planet Mars.
      We encourage you to visit Wadi Rum.
      Greetings.

      Usuń
  18. Daleko nas dzisiaj zabrałaś, inny świat, wędrujących ludzi, dziękuję bardzo nigdy nie byłam na żadnej pustyni i pewnie już nie będę ale bardzo dziękuję za tę wycieczkę
    pozdrawiam
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadwigo,
      nie byłaś na pustyni ale w zamian widziałaś niezwykłe miejsca, których nigdy nie poznam.
      Miłej niedzieli:)

      Usuń
  19. Me encantas esos paisajes. Buen día.

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. I agree with you. Fantastic place.
      Greetings.

      Usuń
  21. Może ta pustynia jest niezwykle ciekawa ze względu na te formacje kamienne, ale dla mnie to przerażające miejsce. Wystarczy mi, ze obejrzałam je na Twoim blogu. Współczuję Beduinom, którzy muszą tam mieszkać, bo nie mają wyjścia, współczuję też wielbłądom, choć bez nich w dawnych czasach nikt nie przebrnąłby przez żadną pustynię.
    Napisałaś mi o roślinie zwanej pustelnikiem, sprawdziłam w necie i jest tylko pustynnik. Czy to ta sama roślina? Wygląda niezwykle ciekawie.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko formacje skalne Wadi Rum są niezwykłe ale i piasek. Momentami przybiera on fenomenalne barwy od żółci do purpury, różne rodzaje rudości. A co do formacji? one również mienia się kolorami i wznoszą się dumnie, niemal pionowo w górę. Anno, Beduini uwielbiają życie koczownicze. Chociaż? na zimę chętnie przenoszą się do miasta. Przyjeżdżają swoimi Toyotami doglądać zwierząt. A z wiosna wracać na pustynię...
      Masz rację co do pustelnika. To zwykły lapsus. Miło być - PUSTYNNIK.
      Pierwszy raz zobaczyłam ją w starożytnym UGARIT, w pobliżu miasta Latakia w Syrii. Kwiaty wyglądały zjawiskowo. Tysiące kwitnących roślin wśród ruin. Nigdy nie zapomnę tego widoku. Niestety, nie mam ani jednego zdjęcia. Wszystkie straciłam przez wirusa. Od tamtego czasu kupuje kłącza tych roślin. Jak pewnie już wiesz są w różnych kolorach. Te w Lidlu są w żółtym kolorze. Kupiłam, bo takich jeszcze nie miałam.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Tak, jak zapowiadałam, byłam w Lidlu i wśród mnóstwa różnych kłączy nie znalazłam pustynnika i jest mi z tego powodu smutno.
      Widziałam za to piękną różową zandeschię, ale w ubiegłym roku mi nie wzeszła, więc z niej zrezygnowałam i na pewno potem będę tego żałować.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  22. Amazing colors !!! Amazing shots !!!!
    Thanks for sharing those beautiful pictures in the desert !!!
    Have a nice Sunday !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The colors of the desert are amazing.
      When I stood on the sand, I feel that this is a dream.
      Have a good Sunday, Anna :)

      Usuń
  23. Wspaniałą miałaś wyprawę na pustynię.
    Zachwyca mnie szczególnie rudo-pomarańczowa kolorystyka tego obszaru.
    Życzę Ci, by Twoje pragnienie powrotu w to miejsce spełniło się :)
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, cała podróż była interesująca. Nie tylko ten wyjazd na pustynię.
      Dziękuję za życzenia. mam nadzieję, że się spełnią.
      Miłej niedzieli:)

      Usuń
  24. Wow! Such beautiful landscape! I have never seen that large scale desert in my real life.

    OdpowiedzUsuń
  25. I also like the desert landscape.
    Is very interesting.
    Greetings.

    OdpowiedzUsuń

  26. A Natureza é impressionante... todas essas cores e nuances de vermelho e laranja!...
    Ambiente único, grandioso e emocionante!
    Bom domingo!
    Boa semana com tudo de bom!


    ✿゚⎠
    ╰✿‿⎠

    OdpowiedzUsuń
  27. Łucjo, czy pamiętasz, ile zapłaciłaś za jedno kłącze pustynnika w Lidlu, bo w internecie widziałam cenę od prawie 10 złotych do 6,50 zł.
    Czy z jednego kłącza wyrasta tylko jeden kwiat, czy jest ich więcej?
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Muy bien captada la dura y severa belleza del desierto con esos tonos rojizos en la arena y las rocas.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  29. Magiczne miejsce ,nawet nie wiedzialam ze istnieje .Dzieki Tobie poznaje swiat....ten magiczny.Bardzo dziekuje
    Renata

    OdpowiedzUsuń
  30. Niezwykłe miejsce. Znane mi tylko z filmów:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  31. This is absolutely marvelous!
    The color,stone and exotic and great:)
    Thank you for visiting my blog
    Hope spring is coming to you soon:)

    OdpowiedzUsuń
  32. "Odbyłam" podróż z Kapuścińskim i z Tobą, tereny dla mnie zbyt odległe...ale zdjęcia i Twój opis magiczny! Zdjęcia takie tajemnicze, jakby były fragmentem miejsca, chwilą, bo to odległa kultura i miejsce. A może dlatego takie wyjątkowe!

    OdpowiedzUsuń
  33. The landscapes and the photographs are stunning.

    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięknie przedstawiłaś tą ziemię beduinów.
    Zapraszam do mnie.
    Urokliwe miejsca zapraszają, a oto ich adres: urokliwemiejsce.wordpress.com.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niesamowite miejsce! Chyba nie ma drugiego takiego nigdzie indzziej. Pamiętam jak lata temu zobaczyłam Wadi Rum pierwszy raz - gapiłam się oczarowana w telewizor nie mogąc uwierzyć, że takie miejsce istnieje naprawdę. Wiedziałam, że skały pną się wysoko w górę ale u Ciebie dzisiaj przeczytałam, że osiągają wysokość 300 i 400 metrów - takiego czegoś nawet nie próbuję sobie wyobrazić. Jak tam musi być pięknie! To wspaniałe, że tam byłaś i mogłaś zachwycać się "osobiście". A ja się dzisiaj zachwycam dzięki Tobie. Radosnego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  36. Lindo e espectacular.
    Um abraço e boa semana.

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudowne krajobrazy, i te kolory...pomarańcz jak widzę króluje, a to mój ulubiony kolor w malarstwie, i muszę dodać, Twoje zdjęcia Lusiu, są bardzo, ale to bardzo malarskie! Gratuluję!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Niesamowite zdjęcia.
    Gratuluję wycieczki, przezyć i tych zdjęć.
    Podziwiam.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wcale się nie dziwię Twoim marzeniom , temu, że chcesz tam wróci ... a ja bym chciała chociaż raz to zobaczyć, poczuć zapach piasku, rozedrganego powietrza, mrużyć oczy w tym wszechogarniającym słońcu i usłyszeć pokrzykiwania Beduinów ... ech wsiąść na takiego wielbłąda i jechać, jechać, jechać w dal bezkresną ..
    Lusiu - dziękuję za piękne komentarze u mnie i zapraszam do politycznego na nowy wpis

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne, cudowne miejsce Lusiu pokazałaś. Jestem wdzięczna , że mogłam zobaczyć piękne zdjęcia i chociaż przez chwilę poczuć , że tam jestem. To ciepło i te piękne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja chcę tam być, tam jest pięknie i cieplutko :-) Pozdarwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Czarodziejskie miejsce, przepiękne. Od tej czerwoności aż bije gorąco. Szkoda,że teraz jest tam bardzo niebezpiecznie i z obawy o własne życie nie można wybrać się na wycieczkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Łucjo, coś niezwykłego! Z jednej strony surowość, groza, a z drugiej niesamowite piękno. Oglądałem z otwartymi ustami. Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
  44. Happy International Women's Day!
    A beautiful day full of joy and I wish you, Lucia!
    Hugs and kisses!

    Congratulations to post, spectacular photos!

    OdpowiedzUsuń
  45. Happy International Women's Day!
    A beautiful day full of joy and I wish you, Lucia!
    Hugs and kisses!

    Congratulations to post, spectacular photos!

    OdpowiedzUsuń
  46. Zjawiskowe miejsce, niezwykłe! Piękne zdjęcia! Bardzo Ci dziękuję Łucjo za kolejny cudny spacer! Rzeczywiście ta szarość za oknem powoduje, że tęsknimy do ciepła i kolorów.. Dobrego Dnia Kobiet:)

    OdpowiedzUsuń
  47. W niezwykłe miejsce mnie zabrałaś cudownie opisane pustynia WADI RUM dziekuje za wspaniała wycieczke serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Tak, to jest podróż do innego świata. Przepiękne fotografie, ale dla mnie za dużo piasku i brązowego koloru. W marzeniach jestem tam , po obejrzeniu Twoich fotografii. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Piękne motto, wspaniałe miejsce, świetne zdjęcia. Post aż kipi egzotyką. Nigdy nie byłem w takim miejscu, ale zdjęcia poruszają wyobraźnię. Pięknie opisałaś swoje wrażenia z pobytu w tym miejscu. Ty chciałabyś wrócić, ja chciałbym znaleźć się tam chociaż na chwilę. Właśnie o takiej porze, gdy zachodzące słońce dodaje otoczeniu niezwykłej poświaty. Magiczne miejsce, dziękuję, że zabrałaś mnie w tę podróż.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Wspaniałe miejsca, piękne zdjęcia, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. the clay colors with the blue, just stunning!!! nature is so very good to us!!!!

    OdpowiedzUsuń
  52. Łucjo, zawsze podziwiam Twoje zdjęcia, ale te są po prostu wspaniałe! Nie mogę oderwać oczu - tonacje barw, faktury skał, piasku, kształty formacji skalnych. Uczta dla oka. Jest jedna piosenka, którą od razu przywołały mi ze wspomnień te zdjęcia, a jako że w Twoim wpisie dziś nie widzę muzycznego tła, to pozwalam sobie ją tutaj podesłać, oto Sting i Cheb Mami - Desert Rose.
    https://www.youtube.com/watch?v=C3lWwBslWqg
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  53. och, chcielibyśmy kiedyś móc tak podróżować jak Ty Lusiu...

    Odwiedzasz miejsca, o których My tylko śnimy...

    Pozdrowienia - a My tymczasem śnimy na jawie o gorącej pustyni.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. LUSIU - PUSTO BEZ CIEBIE ....

    OdpowiedzUsuń
  55. Piękne kształty skał, kolor mi się też bardzo podoba. Jestem zachwycona tym miejscem i Twoimi zdjęciami. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  56. Zachwycające miejsce, a krajobrazy jakby trochę księżycowe:)
    Cudowna kolorystyka. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  57. What an amazing country! You have taken me on a journey into a country I will never visit. It has come alive with your descriptions and wonderful photos! Thank you Lucia!.
    Thank you also for your many comments on my blog. I think the problem is now solved.
    Betty ox

    OdpowiedzUsuń
  58. Co za kolory ! ! ! - przepiękne zdjęcia pełne słońca i ciepła - oglądam, podziwiam i pozdrawiam Luciu serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  59. Tylko 38 stopni :) To i tak trochę za dużo, żeby czuć się swobodnie. Aczkolwiek teraz przydałby mi się taki upał.
    Nigdy nie pociągały mnie takie pustynne rejony, ale na Twoich zdjęciach wszystko jest takie piękne, że aż chce się tam być.
    Mam nadzieję, że Twoje marzenie o powrocie się spełni i że następnym razem również będziesz zachwycona tym miejscem.

    OdpowiedzUsuń
  60. Na Czerwonej Pustyni byłam w styczniu, to była idealna pogoda do zwiedzenia tego miejsca.
    Rzeczywiście to miejsce jest wyjątkowe, formacje skalne tworzą nierealny kosmiczny krajobraz. Czerwony pustynny piasek jest to mieszanka kwarcu i żelaza, dlatego ma odcień czerwieni. Piasek jest niezwykle ciężki. Przywiozłam trochę kosmicznego pyłu do domu jako pamiątkę.
    Wadi Rum jest tłem wielu filmów, a piękno tego miejsca rozsławił oficer Lawrence.
    Tutaj także król Maroka organizuje przyjęcia dla gości. Tak sceneria to dopiero lokal po enty gwiazdami.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.