poniedziałek, 5 października 2015

Bellinzona - włoskie miasto w Szwajcarii




O  istnieniu  Bellinzony  dowiedziałam  się  od  GIGI



Ze wstydem przyznaję, że nigdy wcześniej nie słyszałam o istnieniu tego miasteczka... Wystarczyło jedno spojrzenie na zdjęcia i byłam pewna, że zrobię wszystko aby go zobaczyć...  Bellinzona jest stolicą szwajcarskiego kantonu Ticino... I kiedy ją poznałam mogę stwierdzić, że jest to miasto wyjątkowe pod wieloma względami...  Na szczególną uwagę zasługuje jedyny w całych Alpach doskonale zachowany, średniowieczny kompleks militarny... W jego skład wchodzą; trzy potężne świetnie utrzymane zamki, kilka kilometrów starych murów obronnych...  Spacerując uliczkami  na każdym kroku zachwycam się urodą tego miejsca, malowniczymi krajobrazami, pięknymi pałacami patrycjuszy, roślinnością... Bellinzona znajduje się bardzo blisko sławnych, alpejskich przełęczy; św. Gottharda i San Bernardino...






Już  ludność  wczesnego  neolitu  zamieszkiwała  te  tereny...  Jednak  dopiero  za  czasów  cesarza  Augusta  zostało  docenione  położenie  Bellinzony...  W następnych wiekach Dioklecjan i Konstantyn budują sieć zamków i strażnic broniących północnych Włoch... Bellinzona z dużym zamkiem na skale zostaje uznana za kluczowy punkt obronny... I to właśnie w tym czasie obejmuje kontrolę okolicznych przełęczy i nadzoruje ruch na bardzo ważnym szlaku handlowym... To normalne, że miasto szybko rozwija się, czerpiąc zyski ze swojego strategicznego położenia...






A skoro Bellinzona rosła w siłę, to od razu zainteresowali się nią władcy nieodległego Mediolanu... Dwa potężne rody - Sforzów i  Viscontich... Oczywiście chcieli zapanować nad północną częścią Lombardii, ich Lombardii, która w tym czasie zależna była od cesarskich dynastii Niemieckich... Niewątpliwie, zyski Bellinzony z opłat za handel i przejazd, bardzo ich kusiły... Dopięli swego... Miasto weszło w ich władanie... W wielu miejscach spotykamy herb rodu... Znam go doskonale, ponieważ należał do królowy Bony...






Powoli spaceruję wąskimi uliczkami... Nie brak tutaj miejsc, które pozwalają na chwilę wytchnienia w cieniu drzew... Na szczęście, nie potrzebuję odpoczynku... Po prostu chłonę atmosferę średniowiecznego miasteczka... Przyglądam się ludziom, budowlom, przystaję by posłuchać ulicznych muzyków, by uwiecznić jakiś element, który mnie zainteresował... Bez końca krążę labiryntem malowniczych, wąskich uliczek...






Mój wzrok przyciągają wykusze okienne, kartusze herbowe, gzymsy, pilastry, efektowne sztukaterie, freski, bogata ornamentyka kamienic, place, dziedzińce, kute balkoniki... Nie można przejść obojętnie, należy przystanąć bo wszystko jest takie piękne... Co mnie tutaj zaciekawiło? W tym doskonale zachowanym średniowiecznym grodzie niemal wszystko utrzymane jest w stylu włoskim... W restauracjach też króluje włoska kuchnia i na ulicach słychać dźwięczny język włoski... Okazuje się, że Bellinzona to najbardziej włoskie ze wszystkich miast Szwajcarii...




Bellinzona jest tym miejscem do którego chce się wracać... Miejscem spokojnym, gdzie nikt nie biega i spieszy się od samego rana...  I będę wracać, prezentując ją  w swoich postach... Bellinzona posiada niesamowity klimat... Tutaj dzień zaczyna się od świeżutkiego croissanta i pysznej kawy w kawiarence za rogiem, z widokiem na zielone winnice... Nie chcę stąd wyjeżdżać... ponieważ mam wrażenie, że tutaj wszystko płynie spokojnym, leniwym rytmem a na dodatek jest bardzo pięknie.






Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, słonecznego tygodnia...
Pozdrawiam serdeczne pozdrowienia...


108 komentarzy:

  1. Nos ofreces un rincón muy particular de Italia poco conocido y del que hay tanto que ver y todo bien bonito.
    Me alegro que lo hayas disfrutado, un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo braku tekstu z przyjemnością oglądałem zdjęcia :-) Coś wspaniałego. Niestety nie znam się za dobrze na bloggerze więc nie mogę nic doradzić ale wydaję mi się ze trzeba wejść w edycję i wprowadzić tekst ponownie :-) Powodzenia i Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysztofie, dziękuję za poradę.
      Wchodziłam w edycję i wprowadzałam tekst od nowa. Nic z tego.
      Musiałam usunąć poprzedni post i napisać go od nowa.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  3. Hello Dear Lucia!
    The photos are fantastic, do not have to apologize for text, pictures to me are enough gorgeous!
    Have a great week full of joy!
    Kiss and hug you dearly!
    Thanks for visiting!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh Dear ELENA !
      Blogger sometimes plays tricks.
      I removed the previous post I wrote it from scratch.
      Thank you very much for the nice comment.
      Greetings:)*

      Usuń
  4. Wydaje mi się, że powinnaś wejść w edycję tego postu i po prostu jeszcze raz dopisać tekst, choć i bez treści można z przyjemnością obejrzeć same zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno
      próbowałam tak zrobić. Niestety. Nic z tych prób nie wyszło.
      Ot, usunęłam post i napisałam go od nowa.
      Aby nie utracić Waszych komentarzy, wkleiłam je w nowy post.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  5. Bonita ciudad con muchas calles porticadas. Llama la atención ese racimo de uvas final.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  6. another beautiful place!!! i especially enjoyed the colors and all those pretty arches, with the green plants. and the ice cream monument...i am always up for a little or a lot of that!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. In this town there are plenty of greenery and beautiful flowers.
      I present them in other posts.
      Greetings.

      Usuń
  7. Dziękuję Łucjo za kolejną piękną wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arcadio,
      Twoje słowa są dla mnie pocieszeniem.
      No cóż, post z dwoma słowami: Od GIGI co to za post.
      Reszta się nie wyświetliła.
      Ot po prostu, napisałam szybciutko nowy.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  8. Śliczne miasto. Na pierwszy rzut, powiedziałabym, ze znajduje się we Włoszech. Te uliczki mają klimat, gzymsy, ozdoby w drzwiach. Pięknie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      urzekła mnie architektura Bellinzony.
      Zdjęcia nigdy nie przedstawią jej piękna.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  9. Bardzo ładne miasto wręcz przepiękne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zachwyciło.
      Dziękuję Agatko.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  10. Sliczne miasto i z jaką historią! Też bym chciała tam być i chłonąć jego klimat, jeść rogalika w kawiarence za rogiem i patrzyć na winnice. Niezaprzeczalne piękno tego miejsca na pewno i mnie by zauroczyło. Ale tak jakbym tam była i to, o czym pisałaś, robiła. Dzięki Ci za to Łucjo, zwiedzam miejsca do których nie dotrę:)
    Wpisuję się tutaj bo w poprzednim poście tylko piękne zdjęcia i Twój apel o pomoc. Jak widać poradziłaś Sobie z awarią. Miłego tygodnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filiżanka przepysznej kawy i rogalik tutaj wyjątkowo smakują.
      Jeszcze dzisiaj pamiętam ich aromat.
      Aniu, dzisiaj post napisałam od nowa. Wczoraj dosyć długo próbowałam wstawić tekst. Niestety.
      Usunęłam wybrakowany i prośbę o pomoc.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ludmiło cieszę się, że podoba się Bellinzona.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  12. Hyvin kaunis kaupunki Kiitos hyvää syksyä:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie pokazujesz urodę tego miejsca:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne miasto !
    I na tyle fantastyczne, że post dodał się dwukrotnie :)
    Ale miejsce niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażenko,
      to ja opublikowałam drugi post już z tekstem.
      Nie wykasowałam poprzedniego ponieważ przenosiłam Wasze komentarze.
      Nie chciałam ich utracić.
      A co do Bellinzony? jest bardzo pięknym miasteczkiem.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  15. Piękne miasteczko i jakie zadbane.
    Widać, że zależy im na turystach.
    Wrócę jeszcze, żeby przeczytać tekst, jak się uda go wprowadzić.
    Na razie pozdrawiam Cię Łucjo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że miasteczko ma bardzo wiele cech włoskich, to czystość, dbałość o szczegóły posiada szwajcarską.
      Zależy im przede wszystkim na swoich mieszkańcach i oczywiście turystach.
      Tych ostatnich na szczęście jest jeszcze niewielu.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  16. Rzeczywiście nie ma tekstu, jest tylko "Od Gigi"
    Mimo wszystko zdjęcia są piękne i na nich widać urodę miasteczka.
    Pozdrawiam cieplutko i życzę spokojnego tygodnia.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak.
    Od GIGI dowiedziałam się o istnieniu Bellinzony. Ze wstydem muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie słyszałam o istnieniu tego miasteczka...
    Jednak taka ilość zdjęć bez tekstu, może przyprawić o zawrót głowy.
    Czasem Blogger płata figle.
    Bardzo dziękuję za miły komentarz.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj wróciłam i bardzo się cieszę, że poradziłaś sobie z psikusem Bloggera.
      Miasteczko z tekstem jeszcze zyskało w moich oczach, jest naprawdę piękne i bardzo włoskie.
      Pozdrawiam serdecznie.:)

      Usuń
    2. Celu,
      nie uporałam się z Bloggerem.
      Pisałam od nowa tekst. Od nowa wgrywałam zdjęcia.
      Szkoda, że na blogu nie można umieścić zapachów ulatujących z kawiarenek, restauracji.
      Typowo włoskie zapachy; pieczonej pizzy, parzonej, aromatycznej kawy, niepowtarzalny zapach ziół.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  18. Wspaniałe miejsce nam pokazałaś. Tyle piękna jest na świecie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki piękny jest świat. Choć na nim jest jeszcze tyle krętych dróg.
      Bywa słońce, bywa deszcz, ale zawsze więcej słońca...
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  19. Piękne miejsce. powiem, że wręcz bajeczne! A tym psikusem się nie martw! :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Bellinzona wygląda bajeczne.
      Nie martwię się ale nie lubię takiego brakoróbstwa.
      Bardzo dziękuję za słowa pocieszenia.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  20. Urocze miasteczko usytuowane w cudownym miejscu !
    Bardzo chętnie przeczytam o Twoich wrażeniach ze zwiedzania !
    Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Bellinzona jest położona w niezwykłym miejscu.
      Z zamków podziwiałam miasteczko i dolinę.
      Ślę serdeczności:)*

      Usuń
  21. all the beautiful archways and doors! wow!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wonderful seltion of building in this place and I love the grapes. Yummy

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, fantastic photos! What a beautiful city! I like to see the rich harvest of grapes in the last photo.
    Have a good week ahead!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It was August on shrubs hung robust grape bunch. Very tasty bunch.
      Lovely town.
      Greetings:)*

      Usuń
  24. Belas fotografias.
    Um abraço e boa semana.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolejna piękna wycieczka! Urokliwe miejsce. Wydaje mi się że w Europie tylko my - Polacy tak gonimy:(
    Pozdrawiam Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu
      nie chciałam być złośliwa ale my faktycznie "pędzimy" nie dostrzegając piękna otaczającego nas świata.
      My nawet nie dostrzegamy tego, co dzieje się w około, ile pięknych rzeczy wokół siebie przegapiamy.
      Myślę, że w tym temacie jesteśmy jedyni w Europie.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  26. Kauniita kuvia kaupungista. Hieno postaus, kiitos ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Veo que has podido reconstruir lo perdido me alegro de ello, lo cierto que me extraño que no hubiese apenas texto.
    Saludos

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz słyszę nazwę tego miasta,ale rzeczywiście warte odwiedzenia .Piękne zdjęcia/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu,
      ja też wcześniej nie słyszałam.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  29. Piękne budynki , skomponuj przepiękne ich obrazowość , ozdoby z niektóre zabudowania , są wspaniałe .

    Pocałunki

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo wloskie miasto i gdybym nie wiedziała, że leży w Szwajcarii, to bym dała sobie "rekę uciąć"że to w Italii. Cieszę się, że tekst się ukazał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uwierzysz. Spacerowałam uliczkami Bellinzony i też miałam takie wrażenie.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  31. To piękne miasto ze wspaniałą historią. Cudnie nam to pokazałaś! Dotychczas nie miałam pojęcia o jego istnieniu.
    Przesyłam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bellinzona faktycznie ma bardzo ciekawą historię.
      Przedstawię ją w kolejnych postach.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  32. Z przyjemnością pochodziłam sobie po tym ślicznym miasteczku.Mam nadzieję że bloger nie utrudni już Tobie wstawianie tekstu i wszystko będzie ok.Pozdrawiam bardzo cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poradziłam sobie z poprzednim postem. Musiałam go usunąć.
      Post od nowa został napisany.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  33. Tym razem najbardziej znęciły nas piękne kiście winogron :D

    Aczkolwiek architektura jest wspaniałą. Pozazdrościć Tobie tylko możemy.. ;)

    A problemy techniczne już usunięte? ;) wszystko gra?

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiście pięknie wyglądały. Niestety nie były jeszcze smaczne. To jakieś późniejsze odmiany.
      Winogrona w sklepach i na bazarze były bardzo smaczne.
      Problem został zlikwidowany. Post napisany od nowa.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  34. Obejrzałam jeszcze raz, już z Twoimi tekstami.
    "Wspaniała wycieczka", dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogno,
      Twoje komentarze dają mi siłę i radość z przedstawiania miejsc, które oglądałam.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  35. Wonderful city - thank you for the beautiful pictures!
    Happy day my dear!
    Hug and kisses Crissi

    OdpowiedzUsuń
  36. Belas fotografias ao som de Chopin.
    Um abraço e continuação de uma boa semana.

    OdpowiedzUsuń
  37. Lucja, so many photos of your vacation. I think you had nice time there!
    I love these narrow streets, castles, windows, flowers, its' peaceful life there. The last photo of grape is very delicious, I'd like to taste it.

    OdpowiedzUsuń
  38. Bellinzona to wprost cudowne miasteczko dziekuję za wspaniala wycieczkę serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wandziu,
      moje zdjęcia nie pokazują piękna Bellinzony.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  39. To miasteczko jest przepiękne.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzięki Tobie Lusiu zwiedziłam kolejne piękne,bardzo klimatyczne miasteczko. Twoje zdjęcia jak zwykle są fantastyczne. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że chociaż trochę się podobało.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  41. An other lovely tour with your beautiful pictures !!!
    Have a nice day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękne miejsce, fantastyczne uliczki i kolory. Nie dziwię się, że jesteś nim zauroczona.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bellinzona mnie oczarowała swoją architekturą, historią i włoskim klimatem.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  43. Pięknie pokazałaś Bellinzonę, to miasteczko zasługuje na taki wspaniały pokaz. Miło mi, że moja dwa zdjęcia z niego, zdopingowały Cię do odwiedzin tego uroczego miasteczka i nie żałujesz tego, a wręcz jesteś zachwycona. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, nie tylko Bellinzona mnie wtedy zachwyciła. W tym poście pokazywałaś również Isola belle.
      Wspaniałe miejsca. Bardzo dziękuję, że wskazałaś mi kierunek gdzie pojechać.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
    2. Nie ma za dziękować, ja cieszę się, że Ci się podobało :). Ja dziękuję natomiast pięknie za życzenia dla młodej pary i pozdrawiam.

      Usuń
  44. Rzeczywiscie piekne miasto i tez go nie znalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak ja. Świat ma nam tyle do pokazania.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  45. Bellissima Bellinzona. Ja wcześniej też nie słyszałam o tym miejscu. Bellinzona jest na swój sposób wyjątkowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jednym poście nie można wszystkiego pokazać.
      W naturze jest Bella!
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  46. skoro blisko przełęczy św. Bernarda to niedaleko mojej włoskiej rodziny, więc jest szansa, że i ja tam kiedyś zawitam. Przepiękne miasteczko, a zdjęcia jeszcze ładniejsze. Ty dowiedziałaś się od GIGI, ja od Ciebie, może kiedyś i ja przekażę pałeczkę dalej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu,
      jeżeli pragniesz odwiedzić swoją rodzinę to w obecnych czasach nic nie stoi na przeszkodzie.
      Podróżowanie dla Ciebie stało się przyjemnością. Tyle nieznanych miejsc czeka na Ciebie.
      Byłam u Ciebie, czytałam o Lizbonie i zaczęłam marzyć aby odświeżyć swoje wspomnienia.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  47. Jestem oczarowany tym pięknym miastem. Jest w nim wszystko, co lubię oglądać podczas swoich wycieczek. Ładne zdjęcia wspaniale oddają klimat pogranicza austriacko włoskiego. Wyczuwam, że zakochałaś się w tym miejscu, ale nie ma się co dziwić. Czekam na kolejne relacje.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się przyznać, że mam okropną naturę. Prawie w każdym miejscu, które poznaję, ech zakochuję się.
      W Bellinzonie są trzy zamki, muzea, wspaniałe kościoły. Tyle wspaniałości. A na dodatek pyszne szwajcarskie sery; Gruyère, Ementaler i Raclette, którym nigdy nie potrafię się oprzeć.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  48. LUSIU - WITAJ :-) ..
    coś bardzo dziwnego , gdzieś mój wczorajszy komentarz zniknął i komentowanie jest przedziwne. CZYTAM W NOTCE, ŻE KOPIOWAŁAŚ nasze komentarze to pewnie jakoś je widać ale ja widzę tylko pierwsze komentarze a potem strasznie dużo pustego miejsca i na końcu okno do komentowania ... ot psikusa blogger nam zrobił
    POZDRAWIAM SERDECZNIE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu,
      Kiedy kasowałam poprzedni post o Bellinzonie (był bez tekstu) nie było Twojego komentarza.
      Przypuszczam, że był w drodze. Żal mi było umieszczonych komentarzy więc je kopiowałam.
      Długie puste pole? ktoś chciał się podszyć pod Ewę Rub. I specjalnie dał długą przerwę.Dał nick Ewa rab
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  49. Ominęły mnie psikusy, które zrobił Ci blogger...Pięknie tam, niesamowite zdjęcia...Przez chwilkę myślałam, że to Włochy:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ciebie ominęły psikusy Bloggera.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  50. Luciu, to miasteczko jest niezwykle romantyczne jak pokazujesz to na fotografiach jak zwykle dokładnie wszystko zaobserwowałaś...ale na to tez trzeba czasu i spokoju i wyobraźni....ja tak nie potrafie, osttsnio zachłysnęłąm sie uroda włoskich krajobrazów, że na szczegóły nie było czasu a szkoda:)) POzdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, to Ty miałaś więcej czasu na wszelakie detale.
      Mnie ograniczał czas i hotel zarezerwowany w kolejnym miejscu.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  51. Kolejne cudne miejsce! Rzeczywiście włoska Szwajcaria:))) Dziękuję za miły spacer:))) Pozdrowienia serdeczne Łucjo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, miasteczko urocze z włoskimi cudownymi zapachami; kawy, pizzy, ziół.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  52. Piękne są kamienice tego miasta z zabytkowymi portalami, kolumnami, obrazami.
    Wspaniała podróż.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachwycająca architektura kamienic, kościołów, ratusza i innych budowli.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  53. I love visiting your blog Lucia because I never know where you'll be taking us next :) I am part Italian and had not heard of this town before. You're right it is beautiful and looks like a wonderful place to visit.

    OdpowiedzUsuń
  54. Przepiękne włoskie miasteczko, w klimacie jaki uwielbiam. Myślę, że spcerując jego uliczkami mój zachwyt nie miałby końca. Bellinzona jest absolutnie belissima! Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  55. So many wonderful images dear Lucia, such a varied array of styles of architecture, the many colours are beautiful.
    It is always a delight to visit your blog, it is good for the soul.
    Love and hugs
    Your friend, Dianne
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
  56. Piękne miasto i piękna jego nazwa. Dziękuję, Lusiu, że mogłam tam być dzięki Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Cudowne miasto! Brak mi słów do opisania jego uroku. Twoja relacja Lusiu jest wspaniała, dziękuję za piękną wycieczkę wirtualną :) Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  58. W takich miejscach można się zakochać... Luciu cudowne ujęcia na zdjęciach i mnóstwo niezwykłych detali pokazujesz.
    Trochę mi przypomina klimatem miasta w Hiszpanii.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.