środa, 28 października 2015

Alpejskie panoramy widziane z Aiguille du Midi













To nic, że nie widziałaś  wszystkich cudów świata
i czasami pragniesz stanąć na szczycie góry marzeń
jakież małe są cuda świata
wobec cudu każdego dnia
w którym ranek wita cię
dotykiem budzącego się słońca
i promykiem w zaspanych oczach
gdy wiatr jesienny przynosi echo ciepłych słów
a w powietrzu krążą zmiany
unoszone głosem południowego dzwonu
oznajmiane śmiechem dziecka
i wieczornym szeptem wiernego serca
uświęcone maleńkimi czynnościami
ofiarowanymi bliskim i najbliższym
w zamian
za radość dawania siebie w drobiazgach
................................................................
nie byłoby cudów świata
gdyby nie było cudu twojego dnia

Barbara Wójcik    





Wielu turystów górskich marzy o zdobyciu Mont Blanc, najwyższej góry Europy... Inni, marzą by chociaż ją zobaczyć go z niezbyt dalekiej odległości... Byłam w tej drugiej grupie... Wysokie góry są bardzo kapryśne pod względem pogody... Och, jak ja skrycie marzyłam i wierzyłam, że dopisze nam aura w dniu  wyjazdu na Aiguille du Midi... Tego dnia w Chamonix świeciło słońce na niebie unosiły się niewielkie chmurki, było ciepło chociaż  powietrze było bardzo rześkie... Pogoda była świetna więc z każdą chwilą na stację kolejki przybywali alpiniści, turyści, wycieczki zorganizowane... Wsiadamy do drugiej  kolejki linowej.... Z poziomu 1000 m.n.p. m. wyjedziemy na wysokość 3842 m n.p.m... Jedziemy a ja marzę aby nie doszło do załamania pogodowego...










Po chwili docieramy do pierwszej stacji  Plan de l'Aiguille... Wysiadamy. Znajdujemy się na wysokości 2310 m, by z tarasów  popatrzeć na malownicze szlaki, spektakularne alpejskie widoki, fascynującą roślinność i dwa przemiłe osiołki... Po kilkunastu minutach wsiadamy do  wagonika...  Jedziemy do góry niemal pionowo by znaleźć się na kolejnej stacji na Aiguille du Midi na wysokości 3802 m n.p.m. ... Szczyt tworzą dwie iglice, rozdzielone przepaścią... Łączy je metalowy most zawieszony nad przepaścią...










Aiguille du Midi czyli Południowa Iglica uważana jest za najbardziej charakterystyczny i  jeden z najpiękniejszych szczytów w Alpach Francuskich... Zbudowana z granitów... Położona jest w masywie Mont Blanc... Jej zachwycająca forma wznosi się nad okolicznymi szczytami... Na dole, w Chamonix chodziliśmy w samych T-shirtach... Tutaj mieliśmy ubrane ciepłe swetry i skafandry... Słońce, wiatr i temperatura - 1 st.C... Jest zimno... Wchodzimy na poszczególne tarasy widokowe... Zachwyceni, nie możemy oderwać wzroku od Mont Blanc... Cały czas towarzyszą na wieszczki, ptaki podobne do kosów... Aż trudno uwierzyć, że dotarły na taką wysokość... Przechodzimy z jednej iglicy do drugiej... Są tutaj kawiarnie, restauracja, sklep z pamiątkami, ekspozycje historyczno-muzealne, tunele, toalety, przeróżne przejścia, schody... Prawdziwy labirynt...






To jeszcze nie koniec wrażeń... Aby dostać się do najwyższego punktu Aiguille du Midi, należy skierować się do windy, która umieszczona jest we wnętrzu granitowej skały... Wyjeżdżamy o 40 metrów wyżej, na kolejne platformy widokowe... Jesteśmy na wysokości 3842 m n.p.m.


Posłużyłam się zdjęciem z Internetu by mój tekst był bardziej obrazowy...






Jestem zaskoczona rozmachem stacji na Aiguille du Midi...  Widoki są tutaj zachwycające i jedyne w swoim rodzaju... Z panoramicznego tarasu jak na dłoni widoczny jest Mont Blanc i rozległa dolina Chamonix... Wiele uroku północnym, francuskim zboczom masywu Mont Blanc nadają skalne iglice... Zbocza masywu są pokryte około 50 lodowcami i dużymi połaciami wiecznych pól lodowo-śniegowych... A na nich, maleńkie punkciki. To alpiniści zmierzają na Mont Blanc... Ze względu na swoje zdrowie po wszystkich tarasach, balkonikach, schodach należy chodzić powoli... Dlaczego? zmniejszona ilość tlenu w powietrzu może  da znać o sobie... 






Pobyt na  Aiguille du Midi dostarczył mi niezapomnianych wrażeń... Cieszę się, że mogłam tutaj być i podziwiać Alpy... To była wspaniała przygoda... Wiem, że widoki, emocje, wrażenia pozostaną na zawsze w mojej pamięci... Czy jestem zadowolona? Oczywiście,  nasyciłam się pięknem i potęgą gór...  Najwyższa pora wracać kolejką do Chamonix...


Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...


94 komentarze:

  1. Oglądałam Mont Blanc tylko z dołu kilka razy. Niestety mój lęk przestrzeni nie pozwalał mi przeżyć tego co Ty. Nie pojechałabym kolejką. Szkoda, że tak mam, bo widoki u góry i z góry są cudowne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, wcześniej nie miałam szans na wykupienie biletu. Były ogromne kolejki i przedsprzedaże.
      Bez sensu i trochę niebezpieczny był wyjazd na jedną godziną. Organizm musi się przecież aklimatyzować.
      Widziałam Włoszkę, która wpadła w ogromną panikę, która udzieliła się również innym osobom.
      Na szczęście, mnie to ominęło.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  2. Wrażenia, które zostaną na całe życie. Niezwykły świat pięknej przyrody i techniki pozwalający bezpiecznie zobaczyć okoliczne szczyty. Wymarzona pogoda na taki wypad, a zdjęcia przyciągają do monitora jak magnes.
    Dziękuję Ci Łucjo, za tę piękną wirtualną wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Wrażenia zostaną na całe życie. Kiedy przed chwilą wklejałam zdjęcia, odżyły moje wspomnienia.
      W tym dniu pogoda faktycznie była wymarzona. Tym samym widoki zapierające dech w piersiach.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  3. Łucjo, byłam w tym miejscu 1 lipca w zeszłym roku, ale dla mnie był to ogromny psychiczny wysiłek, ponieważ mam lęk wysokości. Na szczęście ten wjazd zdziałał cuda, bo jeśli wjechałam tak wysoko, to już mnie moja fobia opuściła.
    Cudowne przeżycie, dziękuję, że mogłam jeszcze raz odwiedzić to miejsce na spokojnie z pięknym wierszem i muzyką. Człowiek czuje się taki malutki wobec otaczającej potęgi gór, z drugiej strony wszystko przystosowano tak, aby było wygodnie dla turystów.
    Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu, podziwiam Cię. Jestem ciekawa jak przeżyłaś przejście mostem zawieszonym między dwoma iglicami?
      A co do wiersza? Doskonale wpisał się w obecny post. Jest bardzo piękny. Wszystkie Jej wiersze przepełnione są mądrością, łagodnością, ciepłem, miłością i dobrem...
      Wyjazd kolejkami na Aiguille du Midi pozostanie w mojej pamięci.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
    2. Nie dałam rady przejść tym mostem, ale przy tzw. Słoniu dałam radę przebywać.
      Uściski.:)

      Usuń
    3. Doskonale rozumiem. Jestem pełna podziwu dla Twojej odwagi.
      Idąc mostem cały czas trzymałam się poręczy.
      Był przeokropny przeciąg. Miałam wrażenie, że zaraz wywieje mnie w przepaść.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  4. Powiało chłodem ale piękne widoki aż dech zapiera w piersi. Pozdraiwiam Lusiu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiało chłodem u mnie na blogu?
      Mnie też zachwyciły alpejskie widoki. Wspaniałe.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  5. O raju, jakie widoki!!! U Ciebie zawsze mogę wyciszyć się, odpocząć, podziwiać cudowne panoramy. Dziękuję Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      bardzo dziękuję. Zawsze mnie pocieszysz swoim komentarzem.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  6. Bonsoir chère amie,

    Oh ! Il est vraiment sensationnel votre reportage ! Des photos splendides. Un lieu que je connais bien car durant de longues années j'avais un chalet à Chamonix dans la plaine des Praz près du golf.

    Merci pour ce moment merveilleux que je viens de passer en votre compagnie.

    Gros bisous 🌛☾

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowite i niezwykłe! A pogoda marzenie i cudowne zdjęcia. Miejsca mi zupełnie nie znane. Niesamowita "forteca", poczułam chłód zimy....ale co tam w takim miejscu! można marznąć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażenko, zgadzam się z Tobą. Wyjazd kolejkami i pobyt na Aiguille du Midi to niesamowite przeżycie.
      Dwa razy spacerowałam po Chamonix i z tęsknotą patrzyłam w kierunku ont Blanc i Aiguille du Midi.
      W tym roku spełniło się moje marzenie.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  8. Woooow! Niezwykłe widoki zapierające dech w piersiach. Mam nadzieję, że kiedyś też tam będę, oj, jak bardzo chciałabym. Pieknie, po prostu pięknie. I ta infrastruktura w tak wysoko położonych punktach. To niezwykłe i piękne zarazem! :)

    Pozdrawiam
    www.itakowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z serca, życzę by spełniły się Twoje marzenia. Stacja końcowa robi ogromne wrażenie.
      Zbudowana z ogromnym rozmachem. Sam wyjazd na szczyt jest dla niektórych osób dużym skokiem adrenaliny spowodowany wysokością, bujaniem oraz bliskością skalistej ściany. Oczywiście to wszystko da się jednak zagłuszyć nierealnymi wręcz, alpejskimi widokami. Warto przezyć.
      Dziękuję za odwiedziny.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  9. Incredibly spectacular views! Just an awesome place.
    Great photos, Lucia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowite- sklepiki, chodniki i winda na szczyt !
    Jednak nie tęsknię za takimi wrażeniami. Nie mam leku wysokości, ale b.zle czuję się w górach.
    Gratuluję Wam odwagi- wrażenia macie niezapomniane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo rozsądnie postępujesz. Nie można ryzykować swoim zdrowiem by za wszelką cenę stanąć na szczycie Aiguille du Midi. Byłam świadkiem jak w kolejce pewna Włoszka nie wytrzymała psychicznie.
      Kolejną osobę ze szczytu zwożono helikopterem. Te osoby postąpiły bardzo nierozsądnie wyjeżdżając na szczyt. Myślę, że nie robiły dłuższych chwil na poszczególnych stacjach przesiadkowych. Nie przyzwyczajały swojego organizmu do wysokości.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  11. An experience - fantastic photos! My husband was there and he is very enthusiastic about your images. Thank you for showing!
    Hug Crissi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Crissi, your husband sees my pictures?
      I am very happy.
      I send greetings to You and Husband:)*

      Usuń
  12. Ale wysokaśno! Brr zima mi się przypomniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy uwierzysz, że marzę o takiej słonecznej zimie?
      Przez dwie ostatnie zimy było szaro pochmurnie i bezśnieżnie.
      Dopiero w lutym tego roku przez kilka dni był śnieg, błękitne niebo i słońce.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  13. Cudowne widoki! Dech zapiera! I chociaż nie lubię śniegu i zimna to jednak w górach mi one nie przeszkadzają. Wręcz przeciwnie! Nie wyobrażam sobie gór bez śniegu! Zawsze kiedy przelatuję samolotem nad Alpami nie mogę oderwać wzroku od ośnieżonych szczytów i lodowców. Coś wspaniałego. Dziękuję Lusiu za wspaniałe doznania estetyczne! Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie lubię zimy. Tej szarej, z ziąbem, bez słońca.
      Śnieżną, mroźna, słoneczną i z błękitnym niebem, o takiej marzę od kilku lat.
      Ja również lecąc nad Alpami podziwiam majestatyczne szczyty.
      Teraz dotarłam na wysokość 3842 metry, dwa razy byłam na Przełęczy Jungfraujoch na wysokości 3471 m.Też piękna sprawa.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  14. Widoki zapierające dech w piersiach... Wycieczka musiała być wyjątkowa pod każdym względem. Takie kadry pozostają na długo w pamięci. Wiersz Basi - cudowny i taki refleksyjny... Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjazd na Aiguille du Midi był fascynujący, niezapomniany, pełen wrażeń i emocji.
      O tak. Wiersz Basi jest refleksyjny, pełen przemyśleń, zadumy. Urzekł mnie jak każdy Jej wiersz.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  15. Ja także tam byłam, jechałam tą kolejką na szczyt - sam wjazd emocjonujący a widoki zachwycające:))) Piękne zdjęcia:))
    Serdeczne pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu masz rację, że wyjazd jest pełen emocji. Otaczające krajobrazy budziły mój zachwyt.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  16. Przepiękne widoki. Piękne są góry. Z przyjemnością obejrzałam je na Twoich zdjęciach. No cóz , podziwiam odwagę. Ja na pewno nie wsiadłabym do kolejki linowej, a o tarasie to już nie myślę. Mam taki lęk, nie mogę go przezwyciężyć, nawet na trzecim piętrze nie podejdę do okna. Kocham góry, ale lubię na nie patrzeć z dołu:0
    Bardzo Cię podziwiam i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      w przypadku lęku wysokości ten wyjazd byłby zbyt ryzykowny.
      Ja na szczęście nie mam lęku wysokości i od dawna marzyłam o tej górze.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  17. Już miałam napisać, że nigdy tych cudów nie zobaczę na własne oczy...gdy natknęłam się na mój wiersz i zamilkłam.
    Więc tylko dziękuję, że mnie tam zabrałaś i że do tych wspaniałych zdjęć dołączyłaś to, co kiedyś wyszeptało moje serce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziękuję za możliwość dołączenia Twojego pięknego wiersza do mojego postu.
      Wiem, że góry kochasz całym sercem. Jeżeli tylko pozwala Ci czas wyruszasz w Tatry, Bieszczady...
      Alpy są trochę dalej więc trudniej do nich dotrzeć.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  18. Cóż to była za wyprawa! Ośnieżone szczyty wyglądają pięknie i dostojnie, budzą respekt. Udało Ci się Lusiu zrobić niesamowite zdjęcia, obejrzałam z ogromną przyjemnością. Przesyłam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden z odcinków Bonda był tutaj kręcony.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  19. widoki rewelacja... sama poezja...
    no ja mam lęk wysokości i nie wiem czy zdecydowałabym się na jazdę kolejką,,, raczej nie...
    pamiętam film fabularny w tym miejscu nagrywany...
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, przy Twoim lęku wysokości? odradzałabym wyjazd na Aiguille du Midi.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  20. Aż dech zapiera gdy oglądam te przepiekne zdjęcia - zachwyca błękit nieba i wspaniały majestat gór - pozdrawiam Luciu serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zauroczył wspaniały majestat gór.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  21. What an utterly amazing experience and trip. The views are outstanding.y wonderful and I alaso loved the donkeys adn the beautiul wild flowers. You mut be fit.

    OdpowiedzUsuń
  22. aLE Ale jesteś odważna,ale te widoki warte są tego.Cudowne,piękne i jednocześnie grożne.Zastanawiam się ,jak oni wybudowali tą stację na takich wysokościach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, jaka odwaga. Stacje kolejki zostały wybudowane w 1955 roku.
      Zastanawiałam się w jaki sposób została zbudowana. Samo wyjście to już nie lada wyczyn a wyniesienie tylu materiałów. Tony materiału. Masakra.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  23. Piękne góry, takie surowe i te przejścia między nimi są ciekawe. Moje serce skradł jednak osiołek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamtejsze osiołki to dla mnie smutny widok. Miały wyjątkowo ograniczony wybieg. Grzbiet górski o długości 30 metrów i po obu stronach stromizny i cały czas kręcący się turyści.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  24. Gracias por estas estampas maravillosas. Buen día.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hello Dear Lucia!
    Impressive images, I admire your courage ....!
    Thanks for sharing rides and offers amazing!
    A beautiful day, full of joy, my dear!
    I hug you with much love and thanks for visiting!
    Kisses.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wauu,, Breathtakingly beautiful views.
    I love the Alps, my daughter lives in Switzerland, and we have visited the Alps. But only in the summer.
    I just found you, your photos are really beautiful.
    Greetings from Finland

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepiękny wiersz Basi Wójcik.
    Też najadłabym się strachu wjeżdżając kolejką do góry.
    A poza tym chyba bym się nie odważyła tam wjechać. Wolę podziwiać piękno gór z dołu.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejki górskie mają zabezpieczenia. Owszem, zdarzają się sporadyczne wypadki.
      W Szwajcarii, gondola kolejki linowej, którą jechali, zerwała się z liny i spadła 30 metrów w dół na zalesiony stok. Zginęło małżeństwo. To niewiele a przecież rocznie, kolejki przewożą miliony turystów.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  28. Formidável, são montanhas fantásticas.
    Um abraço e continuação de uma boa semana.

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowne widoki... zazdroszczę takiej przygody.
    Osiołki przesympatyczne :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żal mi tych osiołków. Nie mam pojęcia w jakim celu je tam przetransportowano.
      Jako środek transportu? w wysokich górach?
      Widoki przecudowne.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  30. Fantastyczne widoki, zdjęcia bardzo piękne. Mam nadzieję, że szłaś po kładce, jeżeli tak, to będę Cię uważać za bohatera wszech czasów. Ja mam lęk wysokości i dla mnie byłaby to rzecz niemożliwa. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotko,
      kolejka dojeżdża do otworu w skale w niższej iglicy.
      Musiałam przejść po moście ponieważ pragnęłam być na wysokości 3842 metry. Tam wyjeżdża się już windą.
      Rozumiem. Osoba z lękiem wysokości miałaby ogromne problemy. Widziałam pewną Włoszkę z tą chorobą.
      Ta osoba dostawała jakiegoś obłędu. Okropny widok.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  31. Une vue à couper le souffle !!!
    Thanks for sharing those gorgeous pictures !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  32. Francamente vivo y bello, me han encantado todas las tomas un lugar precioso para visitar y disfrutar de lo que nos deja la madre naturaleza.
    Un abrazo

    OdpowiedzUsuń
  33. Lusiu, trafiliscie na cudna pogode! Zadroszcze.
    dzieki Tobie moglam obejrzec widoki, ktorych nie dane nam bylo dostrzec..
    Pozdrawiam goraco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu,
      tego się obawiałam. Góry w czasie niepogody to żadne przeżycia, wrażenia.
      Wiele razy tego doświadczyłam a nawet otarłam się o pewne niebezpieczeństwo.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  34. Cóż za widoki! Co za wyprawa....cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, to należy przeżyć, zobaczyć.
      Zdjęcia to zero.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  35. Impresionan esos paisajes alpinos con su dureza helada en contraste con la delicadeza de las flores y ese pollino que sestea al sol.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  36. W górach bywam niestety bardzo rzadko nad czym ubolewam. Najbardziej właśnie marzą mi się góry zimą, z ogromem białego puchu, słońcem i niebieskim niebem nad głową. Pięknymi widokami dzisiaj się z nami podzieliłaś, górskie szczyty wygladają bardzo majestatycznie. A wiersz o cudzie każdego dnia chyba sobie wydrukuję i oprawię. Ściskam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się marzy taka zima.
      Z ogromem białego puchu, słońcem i niebieskim niebem nad głową i pięknymi krajobrazami.
      Prawda, że wiersz jest wspaniały? ja też wydrukowałam ten i inne Basi wiersze. Jestem nimi zachwycona.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  37. Świat jest cudowny:)))))))))))))))))))))))))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Świat jest cudowny.
      A ja jestem zachłanna i chciałabym poznać wiele cudownych miejsc.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  38. Wspaniałe zdjęcia na śniegu, krajobrazy są oszałamiające swojego piękna.

    Obraz osioł Jest to bardzo delikatne

    Pocałunki

    OdpowiedzUsuń
  39. Robią wrażenie te widoki:) Niezapomniane! Pięknie tam! Cieszę się, ze mogłam pooglądać je dzięki Tobie:) Pozdrowienia serdeczne Łucjo!

    OdpowiedzUsuń
  40. Od samego patrzenia przeszły mnie dreszcze, a to dlatego, ze tyle piękna położone jest tak wysoko, a ja również mam lęk wysokości. Niesamowicie piękne widoki i zdjęcia.:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Czytam i oglądam i znów czytam i oglądam, i tak wkoło bo w górach jest wszystko co kochamy, czy jak kto by wolał - kochamy my rodzinnie ;) chciałabym się znaleźć w którejkolwiek grupie turystów zmęczyć nogi i zdobyć świata szczyt, czy dotknąć skał marzeniami, poczuć zapach powietrza które oszałamia kilka tysięcy metrów npm, ale mogę sobie tylko wyobrazić jakie to niesamowite przeżycie znaleźć sie tam co mogę dodać, zazdroszczę Lusiu!!!
    pięknego weekendu Wam życzę
    ściskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękne zdjęcia. I znowu dziękuję, że mnie z sobą tam zabrałaś. Kocham góry niestety ze względu na stan zdrowia mogę wędrować tylko na zdjęciach. Wiersz Basi jak zwykle cudny i taki dla mnie:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  43. oj tak, tutaj zdecydowanie czułabym się fantastycznie - całkowicie moje klimaty. ;) a te osiołki absolutnie przesłodkie. ;) tej wyprawy kolejką Ci zazdroszczę, przepiękne widoki, aż zatęskniłam za górami, a w tym roku już w żadne raczej nie pójdę. jedynie będę je zza szyby w Hiszpanii oglądała, ale to też przecież coś. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  44. Zachwycające widoki ! Lusiu, podziwiam Twoją odwagę, nie wiem czy ja zdecydowałabym się na taką wyprawę...o jeździe kolejką linową nawet nie myślę bo mam lęk wysokości...!
    Fantastyczne zdjęcia ! Z ogromną przyjemnością obejrzałam widoki potężnych gór !!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Byłam w 2004 r gdy przebywałam w Genewie na Mistrzostwach Europy w badmintonie, pojechałam na cały dzień do Chamonix wspaniałe przeżycia, na górnym tarasie robiłam zdjęcia mam ich wiele, siedziałam na schodach powalona małą ilością tlenu w powietrzu gdy z windy wypadli ! Japończycy i trzy czy cztery osoby po swoistym szybkim marszu padły na twarz widok był nieco śmieszny ale to były góry wysokie góry a oni pewnie nie wzięli tego pod uwagę, schodziłam do windy bardzo ostrożnie
    j

    OdpowiedzUsuń
  46. Witaj! Tak wysoko jeszcze nie byłem i już chyba nie będę, chyba, że w ostatecznej wędrówce zboczę z kursu i spojrzę na Mont Blanc . Dziękuję za tę przyjemność wirtualnej podróży. Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
  47. Spectacular images of the alps and Mont Blanc, the snow is so beautiful, so too the alpine flowers and the donkey. You are very brave to climb so high, it must have felt like you were at the top of the world.
    Hugs and kisses dear Lucia!
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
  48. i ja nigdy tak wysoko nie zawędrowałam ... ale Lusia za rękę weźmie, o poprowadzi w taki piękny świat ... a z Lusią ciekawie i sympatycznie wędrować :-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Urodę Alp podziwiałam tylko z okien autokaru. Mam taki silny lęk wysokości, że podziwiam każdego, kto nie boi się spoglądać na takie widoki z góry. Jeśli np. w Sudetach jadę kolejką linową, to cały czas mam zamknięte oczy, aby nie widzieć przepaści pode mną.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  50. Góry to najpiękniejsze miejsca na Ziemi. Wolę je podziwiać pieszo. Wszelkie pojazdy zakłócają ich przeżywanie.
    Jednak z uwagi na moje skończone półwiecze, kilka razy w życiu korzystałam z tej motoryzacji.
    Odnośnie jazdy wyciągiem, ja nie mam lęku wysokości, ale jestem katastroficzką, dlatego bezustannie robię zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  51. Hello Lucia!

    Beautful photos! I love the mountains ☺

    Have a nice Sunday!

    OdpowiedzUsuń
  52. O rany... co za widoki! Wspaniałe! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Widoki robią wrażenie! Oj, robią:)

    OdpowiedzUsuń
  54. such a beautiful and majestic view, not for the weak at heart!! i enjoyed seeing the fresh snow, untouched by human feet. the mountains are glorious, i would be frightened to try to explore them!!!

    OdpowiedzUsuń
  55. Dzisiejsze technologie nie przestają mnie zaskakiwać. Winda wewnątrz skały.

    OdpowiedzUsuń
  56. Dopiero dzisiaj dotarłam na ten wspaniały post. Wiersz Basi pięknie wkomponował się w całość. Niesamoiwite widoki...
    Jestem pełna podziwu. Nie wiem, czy odważyłabym się wjechać tak wysoko, a przecież podróżuję samolotem po całym niemal świecie... Uwielbiam góry, ale od kilku lat zauważyłam, że wchodząc na szczyt "mnie dusi"...
    Nasycę oczy Twoimi cudnymi zdjęciami i wolę, żeby tak zostało.
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.