Bycie głęboko kochanym przez kogoś daje ci siłę,
podczas gdy kochanie kogoś głęboko daje ci odwagę.
(Lao Tse)
Szlacheckie i ziemiańskie dworki są naszym narodowym dziedzictwem minionych wieków... Są pomnikami polskiej historii i tożsamości... Do końca XVIII wieku dwory budowane były najczęściej z drewna, głównie modrzewiowego, na kamiennej podmurówce... Ich forma architektoniczna była często zbliżona do budownictwa ludowego, i właśnie ta prosta forma bardzo mnie zachwyca... Budynek oznaczał się niedużą skalą, prostym rozplanowaniem pomieszczeń oraz skromnym wystrojem... Kiedy odwiedzam jakiś dworek trudno oprzeć się wrażeniu, że czas się w nim zatrzymał... W wielu skansenach możemy zobaczyć piękne, drewniane dwory w jakich mieszkała średniozamożna szlachta...
W Parku Etnograficznym w Tokarni też jest piękny dwór z Suchedniowa... Stoi frontem do alei lipowej... Zorientowany jest na godzinę jedenastą, co oznacza, że słońce ma oświetlać go ze wszystkich stron... Na wprost wejścia do dworku jest okrągły gazon kwiatowy... Jest to budynek parterowy i przykryty wysokim naczółkowym dachem, pokrytym warstwą modrzewiowego gontu... Na osi znajduje się kolumnowy ganek wejściowy... Dwór jest wzniesiony na rzucie prostokąta z dwoma tylnymi aneksami... Gdy weszłam do sieni czekała na mnie niespodzianka... W skrzyni poukładane były kapcie muzealne... Jedynie w nich można było zwiedzać dworek...
Pomieszczenia były w amfiladzie, prawdopodobnie domownicy byli przyzwyczajeni do takiego systemu... Takie ustawienie wewnątrz dworku, przy otwartych drzwiach, stwarza perspektywę widokową...
Pierwszym pomieszczeniem jest - salon, największy, reprezentacyjny pokój, w którym odbywały się rodzinne uroczystości, przyjmowano gości, tu toczyło się życie towarzyskie... Znajdują się tutaj dwa komplety mebli w stylu Ludwika Filipa... Styl ten powrócił do rokoka, stąd też znamiennie określany jest stylem neorokokowym... Wytworzony pod wpływem gustów zamożnego francuskiego mieszczaństwa... Styl Ludwika Filipa cechowało upodobanie do komfortu i wygody... Jest tutaj intarsjowana klasycystyczna komoda, serwantka z naczyniami o funkcji dekoracyjnej, makatka buczacka na ścianie, przepiękny piec kaflowy, fortepian, na ścianach portrety... Szczególną uwagę zwróciłam na drewniane, woskowane podłogi, które w każdym pomieszczeniu są doskonale utrzymane...







Kolejnym pomieszczeniem jest sypialnia państwa domu... Tutaj dokonywano też podstawowej toalety... Jest tu garderoba, pianino, czarno politurowane biurko damskie w stylu Napoleona III, stolik do kobiecych robotek... W sypialni stoją dwa łóżka, obok komody Ludwik Filip... Jest też eklektyczna szafa odzieżowa...
Jadania, podobnie jak salon, to jedno z najważniejszych miejsc w dworku... Takie pomieszczenia pojawiły się, gdy powstał zwyczaj wspólnego zasiadania domowników do posiłków o stałych porach dnia... Domownicy siadali wokół stołu według określonej hierarchii... Tutaj prezentuje się wyjątkowo elegancko... Centralnym meblem jadalni jest stół, prawdopodobnie rozsuwany... Przy takim dużym stole mogła zasiąść liczna rodzina wraz z gośćmi...
Komplet krzeseł o wysokich oparciach i wyplatanych siedziskach... Dwie serwantki z porcelaną i ozdobnym szkłem, niewielki stolik z samowarem, piękny żyrandol... Moje zainteresowanie wzbudził klasyczny wygląda zabytkowego pieca i kominka kaflowego... Jestem pewna, że piękno tych kafli było dziełem artystów-cermakików... Wnętrze jadalni wzbogacają też rodzinne portrety, potężny bardzo piękny kredens... Zaś w rogu umieszczono stojący zegar, który nadał wnętrzu wiele uroku i niepowtarzalnego klimatu...
W kuchni duży murowany piec kuchenny z płytą żeliwną oraz piec chlebowy, kredens, jest stół, naczynia... Jest szereg sprzętów kuchennych m.in. maselniczka, małe beczułki, tasaki, durszlaki, dzieże do wybraniania ciasta, noże, szklanki, butelki, miedziane naczynia...
Ostatnim pomieszczeniem jest niewielki, bardzo przytulny pokój dziecięcy... Jest tutaj wiele zabawek dla dzieci m.in. konik na biegunach, misie, lalki, wózek dla dzieci, łóżeczka do spania, foteliki... Na ścianach powieszono obrazy świętych i portrety być może rodziców lub dziadków...
Dworek drobnoszlachecki w skansenie w Tokarni to miejsce pełne uroku, naturalne i pozbawione patosu... W każdym pomieszczeniu w wazonach świeże kwiaty pobudzają moją wyobraźnię czy jestem w muzeum czy we wiąż zamieszkałym dworku... Zgromadzono tutaj wiele pięknych eksponatów, które oddają realia tamtych czasów, odtwarzają atmosferę tamtych lat...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...