Są dwie drogi, aby przeżyć życie.
Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem.
Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko.
(Eurypides)
No cóż, nie będę ukrywać, że lubię rejsy po rzekach, jeziorach, morzach... Takie podróże dają mi możliwość odwiedzenia wielu wyjątkowych miejsc, zobaczenia różnorodnych krajobrazów, a czasem nawet ciekawych zabytków... Rejs statkiem zapewnia niezapomniane chwile prawdziwego relaksu i godne zapamiętania wspomnienia... Z perspektywy wody wszystko wygląda inaczej, lepiej można zobaczyć wiele szczegółów... Można także podziwiać malowniczą linię brzegową, dzikie ptactwo i wyjątkowo piękną przyrodę...
Poniżej zaprezentowałam część naszych przebytych rejsów... W czasie tegorocznego urlopu odbyliśmy Rejs z Augustowa do Studzienicznej często określany jako Szlak Papieski... Ta wyjątkowa wycieczka wzbogaciła nas duchowo, ponieważ przypominała niezwykłą postać Papieża Jana Pawła II, który także skorzystał rejsu po jeziorach augustowskich - 9 czerwca 1999 roku...
Już w 1953 roku Żegluga Augustowska zorganizowała pierwsze rejsy pasażerskie po Pojezierzu Augustowskim... Obecnie obejmuje takie jeziora jak: Jez. Białe, Jez. Necko, Jez. Sajno, Jez. Studzieniczne, Jez. Rospuda oraz kanały - Kan. Augustowski i Kan. Bystry... Nasza trasa rozpoczyna się w Augustowie w Porcie Żeglugi... Statek wyrusza na wody rzeki Netty, mijamy położone po obu stronach rzeki bulwary oraz sanatorium - Pałac na wodzie...
Płynąc patrzymy z zachwytem na urokliwe wierzby płaczące, które swoje wiotkie gałązki zanurzają w wodzie... W wielu miejscach grzybienie białe wolno, ale majestatycznie poruszają się w zakolach spokojnej rzeki, gdzieś tam dostrzegam samotny kwiat grążela żółtego w otoczeniu skórzanych liści... W czasie rejsu obserwuję piękną przyrodę w jej nienaruszonym stanie...
Już w 1953 roku Żegluga Augustowska zorganizowała pierwsze rejsy pasażerskie po Pojezierzu Augustowskim... Obecnie obejmuje takie jeziora jak: Jez. Białe, Jez. Necko, Jez. Sajno, Jez. Studzieniczne, Jez. Rospuda oraz kanały - Kan. Augustowski i Kan. Bystry... Nasza trasa rozpoczyna się w Augustowie w Porcie Żeglugi... Statek wyrusza na wody rzeki Netty, mijamy położone po obu stronach rzeki bulwary oraz sanatorium - Pałac na wodzie...
Płynąc patrzymy z zachwytem na urokliwe wierzby płaczące, które swoje wiotkie gałązki zanurzają w wodzie... W wielu miejscach grzybienie białe wolno, ale majestatycznie poruszają się w zakolach spokojnej rzeki, gdzieś tam dostrzegam samotny kwiat grążela żółtego w otoczeniu skórzanych liści... W czasie rejsu obserwuję piękną przyrodę w jej nienaruszonym stanie...
* Rejs statkiem po Jeziorze Czorsztyńskim *
* Rejs z Palermo do Neapolu *
* Rejs na Elbę *
* Rejs statkiem parowym *
* Rejs po Tamizie *
* Rejs statkiem na Westerplatte *
* Rejs po Jeziorze Garda *
* Rejs po Delcie Dunaju *
* Rejs po Dunaju - Budapeszt *
* Rejs po Jeziorze Orlik - Zamek Zvikov *
* Rejs po kanałach amsterdamskich *
* Rejs po Nilu *
* Rejs Wisłą - Opactwo Tyniec *
* Rejs promem do Anglii *
Płyniemy statkiem, silnika prawie nie słychać i mam wrażenie, że to Netta swoim wolnym strumieniem unosi nas w kierunku Jeziora Necko... Necko jest typowym polodowcowym jeziorem rynnowym o umiarkowanie rozbudowanej linii brzegowej... Długość jeziora to 5,4 km, a szerokość 850 metrów, a powierzchnia to 400 ha... Z jeziora Necko statek wpływa na Rzeczkę Klonownicę, tzw. Cichą Rzeczkę, najkrótszą rzeczkę żeglowną w Europie, bo zaledwie 800 metrów... Statek wpływa na jezioro Białe, nazywane też Białym Augustowskim... Na zielonych wodach jeziora znowu unoszą się kwiaty grążeli żółtych i grzybieni białych...
Jezioro Białe łączy z jeziorem Studzienicznym śluza Przewięź... Ten zabytek techniki został wybudowany w latach 1826 - 1827 przez ppłk. inż. Augusta Schulza... Śluza posiada drewniane wrota, jest długa na 46 m i szeroka prawie na 6 metrów... Do dzisiaj zachowała się w oryginalnym stanie... Zmieniono jedynie partię licową śluzy, a ostatni remont dokonano w 2012 roku... Statek, żeby wpłynąć na jezioro Studzieniczne pokonuje różnicę poziomu wód w obu akwenach, która wynosi 0,86 m... Na jej przebycie niezbędny jest czas 13 minut aby napełniła się komora śluzy... Takie śluzowanie jest to ciekawa atrakcja pozwalająca jednocześnie zapoznać się z tym niezwykłym osiągnięciem hydrologicznym w skali światowej, jaką stanowi Kanał Augustowski...
Płynąc po jeziorze Studzienicznym, statek zawija do malowniczej miejscowości Studzieniczna położonej na półwyspie... Są rejsy 3, 4, 6 - godzinne a nawet całodniowe... Nasz rejs trwał 1 godzinę i 20 minut, uważam, że był wystarczający...
Nad brzegiem jeziora w pobliżu sanktuarium maryjnego znajduje się pomnik Jana Pawła II, autorstwa Czesława Dźwigaja... Profesor, najczęściej kojarzony z pomnikami naszego Papieża... Jego pracownie opuściło 74 pomniki Ojca Świętego...
Na tablicy pod pomnikiem widnieją słowa wypowiedziane wówczas przez Papieża: Byłem tu wiele razy, ale jako papież po raz pierwszy i chyba ostatni... Godne odwiedzenia w Studzienicznej są: kaplica Najświętszej Marii Panny, do której prowadzi wąska grobla z 1920 r, i w której znajduje się cudowny obraz Matki Boskiej, oraz zabytkowy kościół drewniany z 1847 r p.w. Matki Bożej Szkaplerznej...
Nad brzegiem jeziora w pobliżu sanktuarium maryjnego znajduje się pomnik Jana Pawła II, autorstwa Czesława Dźwigaja... Profesor, najczęściej kojarzony z pomnikami naszego Papieża... Jego pracownie opuściło 74 pomniki Ojca Świętego...
Na tablicy pod pomnikiem widnieją słowa wypowiedziane wówczas przez Papieża: Byłem tu wiele razy, ale jako papież po raz pierwszy i chyba ostatni... Godne odwiedzenia w Studzienicznej są: kaplica Najświętszej Marii Panny, do której prowadzi wąska grobla z 1920 r, i w której znajduje się cudowny obraz Matki Boskiej, oraz zabytkowy kościół drewniany z 1847 r p.w. Matki Bożej Szkaplerznej...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...
Dziękuję za urokliwy rejs w otoczeniu zachwycającej natury i ciekawe zdjęcia. My płynęliśmy jedynie Kanałem Elbląskim ale wrażenia myślę podobne. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuń💙💙
OdpowiedzUsuńTaki rejs to musi być cudna sprawa:))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńPiękne widoki, krajobrazy. Wspaniały był ten rejs. najbardziej spodobały mi się
OdpowiedzUsuńgrzybienie białe i grążele żółte.
Łucjo, serdecznie pozdrawiam :)
Stunning photos. I am delighted. Have a nice evening.
OdpowiedzUsuńBelas fotografias que gostei de ver.
OdpowiedzUsuńUm abraço e continuação de uma boa semana.
Andarilhar
Dedais de Francisco e Idalisa
Livros-Autografados
Szalenie lubię tamte szlaki, czy to wodne, czy rowerowe... choć fajnie by było mieć przy kajaku mały silniczek.
OdpowiedzUsuńDroga Łucjo!
OdpowiedzUsuńPiękna jest Twoja opowieść... z sentymentem wspominam nasz rejs po Kanale Augustowskim. My tymczasem jutro wypływamy na spływ kajakowy, a w piątek na rejs po jeziorach. Dlatego pozdrawiam urlopowo z urokliwej Mazurskiej Krainy.
Dołączam moc uścisków.
Anita
Wspaniały rejs! Malownicze wierzby, kormorany, trzciny falujące na wietrze...ech, uwielbiam takie klimaty.
OdpowiedzUsuńDziękuje Lusiu za wspaniałą wycieczkę i pozdrawiam:)
Uwielbiam takie rejsy ;) zgadzam się z Tobą, ze od strony wody wszystko wyglada ciekawiej :) Piękne zdjęcia i widoki :)
OdpowiedzUsuńKocham pływać i uwielbiam wodę, bardzo chętnie wybrałabym się w taki rejs :) Uwielbiam przebywać wśród natury i podziwiać jej piękno, czerpiąc motywację i inspirację :) Wspaniała podróż i cudowna fotorelacja. Zdjęcia są zachwycające, piękne i urokliwe! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło ♡
My tez plynelismy tym szlakiem, jest przepiekny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Wonderful places like always... Love it.. Have a great weekend ahead...
OdpowiedzUsuńPrzepiękne zdjęcia :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Wonderful summer shoots!Wish you a nice weekend! :)))
OdpowiedzUsuńLucjo, jako dziecko modliłam się tam z moją Mamusią o wyzdrowienie, dziekuję ci za ten piękny post. Tyle wspomnień...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie.:)
Mieliście super wycieczkę :).
OdpowiedzUsuńRejs 6-godzinny nie byłby chyba przyjemnością...
Incredibly beautiful hanging knotted trees.
OdpowiedzUsuńBardzo interesujący rejs. Piękne widoki.:)
OdpowiedzUsuńNiestety mam chorobę lokomocyjną i rejsów raczej unikam.
Pozdrawiam Cię ciepło Łucjo.
Fue un bonito crucero y me encantaría hacerlo. Besos.
OdpowiedzUsuń