Aż trudno uwierzyć, że w kwietniu 2026 roku minie czternasty rok mojego blogowania... Dzisiaj, po raz pierwszy postanowiłam podsumować moje małe i duże podróżnicze wyjazdy... To była spontaniczna decyzja, a przecież koniec roku to dobry czas aby to zrobić... W tych wszystkich wyjazdach Mąż dzielnie mi towarzyszył, bo wspólne poznawanie świata buduje niesamowitą więź i tworzy niezapomniane wspomnienia...
Kochać to chcieć przemierzać cały świat we dwoje,
po to, by nie było miejsca na ziemi wolnego od wspólnych wspomnień.
(Ernest Hemingway)
STYCZEŃ
* Sanktuarium kalwaryjskie w styczniowy dzień * odwiedziłam na początku stycznia... To wyjątkowe miejsce, które należy do najpiękniejszych i najważniejszych miejsc kultu pasyjnego i maryjnego w Polsce... Lubię tutaj bywać gdyż jest niezwykle malowniczo położone u podnóża góry Żar, na pograniczu Beskidu Makowskiego i Pogórza Wieleckiego... W otoczeniu pięknej przyrody wybudowano obiekty odnoszące się symbolicznie do Męki Pańskiej i życia Matki Boskiej...
LUTY
Ten miesiąc był dosyć bogaty w wyjazdy... Pojechałam do Dębna położonego w pobliżu Brzeska aby zobaczyć późnogotycką budowlę, * Średniowieczny zamek * wzniesiony przez kanclerza wielkiego koronnego Jakuba z Dębna... Zamek nie tylko intryguje swoimi murami, lecz także opowiada historie o dawnych czasach, rycerskich zmaganiach i dramatycznych wydarzeniach, które miały miejsce w jego wnętrzach...
Pomimo, że nie jestem pasjonatką zimy, to chciałam ją zobaczyć w jakimś skansenie... Ujrzałam ją i zachwyciłam... * Zima w skansenie w Wygiełzowie * Zasypane śniegiem alejki i drewniane chałupy wyglądały bardzo malowniczo... Muszę przyznać, że zima w skansenie miała swój niepowtarzalny urok... Było przepięknie... Sceneria jak z bajki...
W połowie lutego iście wiosenna pogoda zachęcała do podróży... Kolejny raz ruszyłam autostradą A4 w kierunku Bochni, a stamtąd do Wiśnicza... Każdy kto lubi zwiedzać zamki zobaczy tutaj jedną z najpiękniejszych budowli rezydencjalno-fortecznych, * Zamek w Wiśniczu - spacer wokół rezydencji Lubomirskich *... Muszę przyznać, że to prawdziwa perełka, która zachwyci bajkowym wyglądem...
Na jednym z ulubionych blogów zobaczyłam Bramę Zwierzyniecką w Tenczynku... Tak mnie zauroczyła, że nie mogłam się oprzeć i koniecznie chciałam ją zobaczyć... Przy okazji zobaczyłam z zewnątrz zamek Tenczyn... * Zamek Tenczyn i Brama Zwierzyniecka *
MARZEC
Bardzo dobrze pamiętam swój pobyt w Muzeum Auschwitz... Bardzo przeżyłam odwiedzenie tego miejsca... Od jakiegoś czasu obiecywałam sobie, że poznam Oświęcim... Odwiedziłam go w marcu... * Spacer po Oświęcimiu *
KWIECIEŃ
Kilka lat temu byłam w Katalonii... Właściwie to zachłysnęłam się nią totalnie, byłam oszołomiona, tym co zobaczyłam... Obiecywałam sobie, że szybko tam wrócę... Minęło trochę czasu, gdy znowu wysiadałam z samolotu na lotnisku w Barcelonie.. * Moja podróż do Katalonii *
MAJ
Chorwacja to niezwykle urokliwy kraj, pełen pięknych i ciekawych miejsc... Parki narodowe, Adriatyk, wspaniałe wyspy, niesamowite góry, zabytkowe miasteczka, niezapomniane krajobrazy, pyszne jedzenie to wszystko można tutaj znaleźć... To moja kolejna wizyta w tym kraju... * Chorwacja majową porą *
CZERWIEC
Na początku czerwca spełniłam nareszcie swoje marzenie - Spływ przełomem Dunajca... To było niezapomniane przeżycie, oferujące unikalne połączenie malowniczych widoków wapiennych skał, dzikiej przyrody i bogatej tradycji flisackiej... Przyznaję, że przełom Dunajca to jeden z najpiękniejszych przełomów rzecznych w Europie, który powstał miliony lat temu... * Spływ pienińskim przełomem Dunajca *
Uwielbiam skanseny, które są jak podróż w czasie... Zawsze tam odnajduję klimaty dawnej epoki... Zachwyca mnie sielsko-anielski krajobraz jak ze snu: w ogródku kwiaty, na sztachetach garnki, w chałupach wyszywane makatki, pasieki z ulami i pszczołami... Tym razem odwiedziłam niewielki * Skansen w Sidzinie *
LIPIEC
W lipcu kolejny już raz odwiedziłam skansen w Zubrzycy Górnej... Kolejne wyjątkowe prezentujące architekturę oraz kulturę materialną i duchową Górnej Orawy... Ten skansen to miejsce z duszą... Na rozległym terenie około 12 ha, który przypomina park krajobrazowy zgromadzono różnorodne przykłady orawskiego budownictwa... * Zubrzyca Górna - Orawski Park Etnograficzny *
Każdy kto kocha kwiaty powinien odwiedzić Wojsławice, miejsce pełne magii i zachwycających roślin... Na przełomie maja i czerwca obszar arboretum zmienia się w magiczną krainę azalii i różaneczników a lipiec to czas liliowców i hortensji... Mnogość kolorów i ich intensywność mają niesamowicie pozytywny wpływ na sferę emocjonalną każdego zwiedzającego... Końca nie ma dla głębokich westchnień, ochów i achów... * Wojsławice - Lipcowy spacer po Arboretum *
SIERPIEŃ
W sierpniu zobaczyłam jedną z najpiękniejszych budowli na terenie Dolnego Śląska * Malowniczy zamek Karpniki * Biała sylwetka budowli położona nad malowniczymi stawami w otoczeniu starych drzew i pięknej roślinności... Mogłam podziwiać go jedynie z zewnątrz ale tego sierpniowego dnia podziwiałam przepiękną, otaczającą go przyrodę...
WRZESIEŃ
We wrześniu tylko jeden dzień spędziłam w Zakopanem... Wiem, że to mało ale zawsze coś... Tak bardzo zatęskniłam za widokiem gór, że musiałam pojechać... Zakopane pomimo ogromnych tłumów jest miastem pełnym uroku, tutaj tradycja spotyka się z nowoczesnością, a każdy zakątek skrywa fascynująca historię... * Zakopane - Spacer po mieście wrześniową porą *
We wrześniu kilka dni spędziłam w lubuskim... To województwo autentyczne, naprawdę godne odwiedzenia i polecenia... Zachwyciłam się pięknymi jeziorami, lasami, wspaniałymi zabytkami odwiedziłam też * Skansen Etnograficzny w Ochli *
PAŹDZIERNIK
Nie spełnił moich oczekiwań i nie zachęcał do wyjazdów... Okazał się chłodny, pochmurny i bardzo często deszczowy... Miałam dość siedzenia w domu i gdy tylko nadarzył się jako taki dzień, postanowiłam zobaczyć: * Jesień w Górnośląskim Parku Etnograficznym *
LISTOPAD
Pod koniec miesiąca pojechałam do Krakowa... To był ostatni moment aby zobaczyć Wystawę obrazów Chełmońskiego w Muzeum Narodowym... Odwiedziłam też mój ukochany Wawel... Zobaczyłam Prywatne Apartamenty Królewskie...
Miesiąc jarmarków bożonarodzeniowych... Lubię je odwiedzać i czekam na nie cały rok... Tym razem odwiedziłam jarmark w Lipsku, jeden z najstarszych i największych w Europie... Po raz pierwszy odbył się w 1458 roku... Nieco starszy jest ten w Dreźnie, powstał w 1434 roku...
Oprócz jarmarku poznawałam najważniejsze atrakcje Lipska... Spacerowałam uliczkami Starego Miasta, podziwiałam architekturę, odwiedzałam kościoły, muzea, zobaczyłam Pomnik Bitwy Narodów, wysłuchałam koncertu w kościele św. Tomasza...
Życzę Wam roku bez trosk i zmartwień, czasu na wypoczynek,
życia w miłości, przyjaźni i szczęściu.
Oby najskrytsze marzenia znalazły urzeczywistnienie,
a każdy dzień przynosił tylko radość i uśmiech.
Szczęśliwego Nowego Roku!
Bardzo dziękuję za przesłane życzenia, odwiedziny i komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...











Cudowne były Wasze wspólne podróże. To prawda, we dwójkę zawsze jest pięknie i tyle pozostaje we wspomnieniach. Życzę Wam by i ten rok był pełen wrażeń i nowych miejsc, które zwiedzicie razem a nam pozwolisz pospacerować z Wami prze wspaniałe fotografie, które robisz i z nami się dzielisz.
OdpowiedzUsuńSerdeczności dla Was obojga :)
Bogusiu! Bardzo dziękuję za Twoją obecność na moim blogu i za piękne życzenia. Bardzo
Usuńdziękuję za cudowną wirtualną znajomość.
Ściskam mocno i serdecznie pozdrawiam:)
Łucjo, za Tobą kolejny bogaty w podróże rok. Zachwycające są wszystkie i te dalekie i te bliskie. Wiele z tych miejsc zwiedziliśmy, wiele z nich jeszcze przed nami. Twoje wpisy stanowią niejednokrotnie inspirację do wyruszenia w drogę. Pozdrawiam Was serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDrogi Wiesławie!
UsuńBardzo dziękuję. To właśnie twoje posty są na nas bardzo często inspiracją do ich poznania. Przesyłam Wam wiele serdeczności i pozdrowień:)
Lusiu, pod wzgledem podróżniczym był to z pewnością owocny i ciekawy rok a każdy z Twoich wpisów dla czytelnika jest jak wirtualna wycieczka. Życzę Ci żeby ten był równie piękny i bogaty we wrażenia!❤️🌞
OdpowiedzUsuńDroga Eluniu! Bardzo dziękuję za piękne życzenia. Tobie również życzę wszystkiego najlepszego.
UsuńŚciskam mocno i serdecznie pozdrawiam:)
Witam.
OdpowiedzUsuńFajne podsumowanie podróży z ubiegłego roku.
Pozdrawiam i życzę spełnienia wielu podróżniczych marzeń w 2026 roku - Małgorzata N.
Bardzo dziękuję za życzenia spełnienia podróżniczych marzeń. Raczej nie robię planów podróżniczych bo życie pisze różne scenariusze.
UsuńŻycze Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:)
What a beautiful summary of years shaped by curiosity and shared journeys
OdpowiedzUsuńThank you very much:)
UsuńWspaniały podróżniczy rok za Tobą, Łucjo! Widzę, że szczególnie w swoim sercu kryjesz skanseny, ale ja wcale ci się nie dziwię. Muszę się wybrać w najbliższym roku, może do Zubrzycy, bo mam stosunkowo niedaleko, a jeszcze tam mnie nie zawiało.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że nowy rok upłynie Tobie oraz Twoim bliskim w zdrowiu, szczęściu, spokoju i kolejnych magicznych podróżach, które potem pięknie nam tutaj opiszesz. Wszystkiego co najlepsze!
Maksiu! Bardzo lubimy skanseny bo to muzea na wolnym powietrzu (parki etnograficzne), które gromadzą i prezentują zabytkowe budynki wiejskie (chałupy, młyny, wiatraki) przeniesione z różnych terenów, pokazując dawne życie, kulturę ludową, rzemiosło i architekturę regionu, często z możliwością interaktywnego udziału, warsztatów i rekonstrukcji historycznych. Jestem pewna, że zachwyci Cię skansen w Zubrzycy Górnej. Dziękuję za życzenia i odwzajemniam.
Usuńprzesyłam Ci moc serdeczności:)
Witaj Łucjo, super podsumowanie. Wiesz sprawdziłam , u mnie 14 lat minie w lutym ,ale mam wiele sobie do zarzuceni. U Ciebie podoba mi sposób pisania postów, Twoje zdjęcia. Jestem zawsze ciekawa jakie napiszesz motto i zawsze jest świetne i oczywiście podziwiam Cię za systematyczność.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci Szczęśliwego Nowego Roku :))
Teniu! Gratuluję 14 lat blogowania. Zawstydziła mnie ta systematyczność. Owszem, nie mam zbyt dużych przestojów w publikowaniu postów ale różnie się pojawiają.
UsuńSerdecznie Cię pozdrawiam:)
Miałaś wspaniały rok i dużo się działo a do Twoich wspomnień dołączyły kolejne z różnych stron Europy i Polski. Widziałaś dużo pięknych i ciekawych zakątków a z nami dzieliłaś się wspomnieniami i wrażeniami.
OdpowiedzUsuńTo piękne, że blogujesz już prawie 14 lat, nie wiem jak długo ja towarzyszę Ci w tej przygodzie ale mam wrażenie, że od lat. I obiecuję robić to dalej. Życzę Ci samych dobrych dni w nowym roku, wielu ciekawych przygód i niegasnącej radości z blogowania. Bądź zdrowa, szczęśliwa, zadowolona i spełniaj marzenia. Uściski.
Monia !
UsuńNie były to podróże na dalekie kontynenty ale cieszę się nawet z tych skromnych. Znamy się wirtualnie już trochę lat. Prawdopodobnie od 19 października 2013 a może i jeszcze wcześniej. Życzę Ci zdrowia, miłości, szczęścia i wielu fantastycznych podróży.
Przesyłam Ci moc serdeczności:)
Piękne miejsca zwiedziłaś, Lusiu.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci wielu takich ekscytujących podróży także w tym roku.
Niech będzie dla Ciebie piękny, pełen wrażeń i niesamowitych przeżyć.
Mocno Cię przytulam.
Iwonko!
UsuńJa również życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
Serdecznie pozdrawiam:)
Lusiu kochana, najlepsze życzenia noworoczne, dużo szczęścia i spełnienia marzeń, niech obecny rok będzie równie bogaty w podróże, piękny i szczęśliwy <3
OdpowiedzUsuńJak zawsze u Ciebie napatrzyłam się na piękne widoki i wspaniałe miejsca. Świetny pomysł na podróżnicze podsumowanie roku.
Ściskam Cię serdecznie, Agness <3
Droga Agness!
UsuńBardzo dziękuję za życzenia, pamięć i odwiedziny. ten post jest nowością na moim blogu.
Czekamy na Ciebie z utęsknieniem.
Serdecznie pozdrawiam:)
Droga Łucjo, jestem pełna uznania z jaką konsekwencją realizujesz swoją podróżniczą pasję! Odwiedziłaś wspaniałe miejsca i jak zawsze interesująco nam o nich opowiedziałaś dopełniając relacje pięknymi zdjęciami. To niesamowite, że dzielisz się z nami fascynującymi podróżami - tymi bliskimi i całkiem odległymi - już niemal 14 lat! Cudowne, że w tej pasji towarzyszy Ci mąż, bo absolutnie się z Tobą zgadzam, że wspólne poznawanie świata buduje niesamowitą więź i tworzy niezapomniane wspomnienia :-))
OdpowiedzUsuńPozostaje mi zatem życzyć Wam dobrego zdrowia do realizacji tej wspólnej pasji, aby cały 2026 rok był jak najwspanialsza podróż, pełna nowych odkryć, ciepłych wspomnień, miłości i szczęścia. Wszystkiego najlepszego!
Uściski... Anita
Anitko! Bardzo dziękuję za piękne życzenia. Oboje lubimy podróżować i nie jest ważne czy to interesujące miejsce jest oddalone o 20 km czy o 2000 km. Każda podróż dla nas jest inspirująca, poszerzająca nasze horyzontu, zawsze doceniamy świat w którym żyjemy. Z pewnych względów nie wyjeżdżamy w bardzo odległe zakątki świata - do innych państw i na inne kontynenty. Cieszymy się, że możemy wojażować po kraju i Europie.
UsuńŚciskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam:)
what a great year...i hope 2026 is just as kind to you...filled with much joy and happiness. i plan on putting together a similar list, i started but got a little overwhelmed!!
OdpowiedzUsuńDear Debbie!
UsuńThank you so much for your lovely New Year's wishes. I wish you all the best in the New Year as well.
Sending hugs and best wishes.
My wife and I travel together most of the time, although she has reached the point where long journeys no longer appeal to her, but we enjoy nature together. Neither one has to coax the other. Best wishes for 2026. I hope that you will show us much more of the nature of Poland (and elsewhere). David
OdpowiedzUsuńDavid!
UsuńI'll be showcasing Croatian nature soon. My husband loves to travel, and I never have to convince him. Happy New Year!
Hi Lucja-Maria! You have been to wonderful and interesting places.
OdpowiedzUsuńI saw some very interesting places. Have a nice and beautiful weekend.
UsuńBardzo intensywny w wojaże miałaś ten rok Łucjo. Również w tym roku życzę Ci wielu wojaży.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)*
Bardzo dziękuję za życzenia. W każdym miesiącu był jakiś wypad.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Cudowne podsumowanie. Chyba wcześniej czegoś takiego u Ciebie nie było. Kocham Kalwarię Zebrzydowską, za kilka dni planuję ją odwiedzić. Teraz nie ma tam takich tłumów, więc lepiej będzie się skupić. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję Karolinko! Pierwszy raz pojawił się na moim blogu taki post. Ja też lubię bywać w Kalwarii Zebrzydowskiej. Gdy zaczną się ferie zimowe będą tam znowu tłumy.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Wspaniały świat, który można poznać przez Twoje posty. Dużo kolejnych wycieczek w Nowym Roku życzę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPierwszy raz odważyłam się na prezentację swoich podróży. Widzę, że to był dobry pomysł.
UsuńBardzo dziękuję za życzenia i odwzajemniam:)
Łucjo kochana, gratuluję Ci rocznicy pięknego blogowania, dzięki czemu odbywam podróże razem z Tobą. Bardzo fajne podsumowanie.
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego Ci życzę, spełnienia podróżniczych marzeń i zdrowia, żebyś z nami była jeszcze długo.:))
Droga Cecylio!
UsuńDo tej pory jakoś nie zwracałam uwagi na lata mojego blogowania. Zastanawia mnie jak to się dzieje, że czas umyka coraz szybszym tempie. I w efekcie będzie to już czternaście lat. Szmat czasu. W tym czasie fatycznie odbylam wiele podróży ale i wiele nie prezentowałam na na swoim blogu. Bardzo dziękuję za życzenia noworoczne. Tobie równie życzę wszystkiego najlepszego.
Serdecznie pozdrawiam:)
Wspaniały miałaś ten rok Łucjo!
OdpowiedzUsuńDzięki Tobie ja też troszeczkę pozwiedzałam😊
Oby ten Nowy także dał Ci tyle okazji do podróży!
A do tego wiele szczęścia, zdrowia i dobrych emocji!
Edytko! Nie narzekam. Z wielką przyjemnością zobaczyłabym coś więcej. Jednak cieszę się z tego co dane mi było zobaczyć.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Piękny rok, piękne podsumowanie, piękne życie. Bo żyjesz pełnią życia. Pozostało ci Lusia mnóstwo fajnych wspomnień.
OdpowiedzUsuńSiły i zdrówka na kolejne tegoroczne zmagania:)))
Usiu!
UsuńDaleko mi do Twoich podróży ale cieszę z tego co dane mi było zobaczyć w ubiegłym roku. Ściskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam:)
A lovely look back on your year, you visited some very nice places.
OdpowiedzUsuńI wish you a peaceful, happy and healthy year ahead with more interesting travels.
My good wishes.
All the best Jan
Dear Jan!
UsuńThank you very much:)
Cały czas w drodze, to imponujące. Szczęśliwego podróżniczego nowego roku ✌️😘
OdpowiedzUsuńSylwio!
UsuńBardzo dziękuję i życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)
Wszystkie Twoje podróże zarówno małe jak i duże były wspaniałe. Gratuluję Ci Łucjo i czekam z niecierpliwością na ... następne...
OdpowiedzUsuńSerdeczności najprawdziwsze :-)
Droga Stokrotko! To miłe przeczytać taki komentarz. No cóż, te podróże były na miarę moich możliwości. Przesyłam Ci moc serdecznych pozdrowień:)
UsuńMiałaś wspaniały podróżniczy rok 2025 r. Miłego podróżowania w 2026 r. ,
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Czyli w każdym miesiącu podróżowałas i zobaczyłaś coś nowego - cudownie! Niezwykle wygląda ten zamek Karpniki, odwiedziłabym też wszystkie wspomniane przez Ciebie skanseny, arki etnograficzne i oczywiście arboretum!
OdpowiedzUsuńPrzesyłam noworoczne uściski i życzenia wszystkiego co dobre w Nowym Roku ♥️
To był fantastyczny rok, tak wiele zobaczyłaś...niech kolejny będzie równie obfity w podróżnicze doznania.
OdpowiedzUsuńZa Tobą wspaniały rok pełen pięknych podróży dalekich i całkiem bliskich:-) Wszstkiego najlepszego w Nowym Roku! Wielu cudownych podróży:-) Pozdrawiam serdecznie🩷
OdpowiedzUsuńPodziwiam i gratuluję determinacji w prowadzeniu bloga. 14 lat robi wrażenie. Podsumowanie roku równie imponujące. Oby 2026 obfitował w wiele ciekawych wyjazdów. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńHas hecho unos viajes maravillosos Lucía, me encantó verlos. Deseo que este nuevo año te tenga reservado muchos más. Abrazos.
OdpowiedzUsuńDroga Łucjo, zrobiłaś wspaniałe podsumowanie podróżnicze 2025 roku! O wszystkich swoich podróżach i tych małych, i dużych opowiadasz z zaangażowaniem i pasją, umieszczasz wiele ciekawostek i wzbogacasz pięknymi zdjęciami. Świetnie, że Twoje podróżnicze zainteresowania rozwijasz wspólnie z mężem i że wszystkie podróże Was inspirują. 14 lat to kawał czasu, ogrom opublikowanych postów! I chociaż bardzo często nie nadążam z komentowaniem Twoich podróżniczych fotorelacji, to staram się je w miarę systematycznie czytać. Cieszę się ogromnie, że już dość długo mogę wraz z Tobą wirtualnie podróżować do wielu ciekawych miejsc i życzę Ci aby Twoja podróżnicza pasja nadal się rozwijała, żebyś mogła spełniać swoje marzenia i odbyć w 2026 roku wiele fascynujących podróży. Uściski serdeczne przesyłam :)))
OdpowiedzUsuńAleż to piękne podsumowanie Łucjo 💛 Czternaście lat blogowania – ogromny szacunek! Widać tu nie tylko kilometry przejechane i miejsca odwiedzone, ale przede wszystkim serce włożone w każdą podróż. Bardzo poruszyły mnie te wspólne wyjazdy z Mężem – dokładnie tak to działa, wspólne odkrywanie świata niesamowicie zbliża. No i ten rok… tyle zamków, skansenów, gór, morza, jarmarków – prawdziwa uczta dla duszy i oczu. Czyta się to z przyjemnością i od razu ma się ochotę spakować plecak 😊 Życzę kolejnych pięknych tras, zachwytów i energii do dalszego dzielenia się tym wszystkim z nami
OdpowiedzUsuń