Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi.
Gdy przyjdzie twoja godzina,
sama wejdzie do twojego domu,
w twe życie, do twego serca.
(Bob Dylan)
Przyznaję... Nie przepadałam za stylem barokowym gdyż bywa przytłaczający przez swój monumentalizm, dynamikę i zamiłowanie do przepychu... Podczas majowego pobytu we Wrocławiu zobaczyłam prawdziwe historyczne perełki, które zrobiły na mnie piorunujące wrażenie... Były to: Aula Leopoldyna oraz Kościół Uniwersytecki Najświętszego Imienia Jezus... Z zewnątrz skromna fasada świątyni nie robi wielkiego wrażenia ale wnętrze dosłownie oszałamia...
Początki architektury barokowej sięgają końca XVI wieku... Wyłonił się jako odpowiedź na przemiany społeczne, religijne i polityczne, które miały miejsce w tamtym czasie... Właściwie to kontrreformacja miała znaczący wpływ na rozwój architektury barokowej... Kościół katolicki, chcąc odzyskać wpływy po wstrząsie reformacji, potrzebował sztuki, która miała działać na emocje, przyciągać wiernych, manifestować potęgę i triumf wiary...
Kościół Imienia Jezus przylega bezpośrednio do gmachu głównego Uniwersytetu Wrocławskiego... W 1670 roku wrocławscy jezuici uzyskali cesarską zgodę na wzniesienie świątyni w miejscu południowego skrzydła dawnego zamku cesarza Leopolda I...
Kościół był zbudowany w krótkim czasie, bo prace rozpoczęły się w 1689 roku, a 30 lipca 1698 roku odbyła się jego konsekracja... Projektantem był włoski architekt Teodor Moretti, a budowę powierzono Mateuszowi Bienerowi i Janowi Knollowi... Ci utalentowani budowniczowie podjedli się ambitnego zadania stworzenia jednonawowej świątyni...
Wierzcie mi... Wnętrze kościoła zachwyca przepychem i dbałością o każdy detal... Moją uwagę przykuwa monumentalny, dwukondygnacyjny ołtarz główny, będący absolutnym arcydziełem sakralnym... To wybitne dzieło barokowe zaprojektował artysta i jezuita Christoph Tausch, on też namalował obraz ołtarzowy przedstawiający Obrzezanie Jezusa... Scena ta, zgodnie z opisem Ewangelii świętego Łukasza, mająca miejsce osiem dni po narodzinach Mesjasza, wiązała się z nadaniem mu imienia Jezus W zwieńczeniu ołtarza znajduje się promieniejący monogram IHS, będący symbolem Towarzystwa Jezusowego (jezuitów)... Między kolumnami dwie figury...
A nad głowami? rozpościera się prawdziwe arcydzieło malarskie... Autorem malowideł o wyjątkowej randze artystycznej był nadworny malarz cesarza Leopolda I, Johann Michael Rottmayer... Całe jego dzieło malarskie służy, zgodnie z wezwanie kościoła, uwielbieniu i chwale Najświętszego Imienia Jezus... Na sklepieniu, wśród obłoków oraz aniołów widocznych na tle nieba, znajdują się postaci starotestamentowe wielbiące imię Boga - Jahwe...
Przy pierwszym od prezbiterium filarze po lewej stronie znajduje się bogato złocona i zdobiona ambona... Na uwagę zasługują dwie płaskorzeźby: dwunastoletniego Jezusa nauczającego w świątyni oraz Przemienienie na Górze Tabor... W zwieńczeniu ambony znajduje się baldachim, a na nim figura błogosławiącego Chrystusa Króla Wszechświata z kulą ziemską w dłoni...
Świątynia posiada dwanaście głębokich kaplic bocznych (po sześć z każdej strony) co jest typowym rozwiązaniem dla kościołów jezuickich typu II Gesù... Zostały wkomponowane w masywne filary... Posiadają bogate wyposażenie rzeźbiarskie oraz malarskie...
Jedną z kaplic jest Kaplica Matki Bożej z obrazem Madonny z Dzieciątkiem, czczonej jako Matka Boska Wspomożycielka i opiekunka Wrocławia... Jest on kopią słynącego łaskami obrazu z kościoła w Passawie w Bawarii... Cesarz Leopold I modlił się przed nim o zwycięstwo na Turkami w 1683 roku... Po odsieczy wiedeńskiej wizerunek Madonny Passawskiej zyskał wielką sławę... Jej pierwowzorem jest renesansowe malowidło Lukasa Cranacha Starszego z katedry świętego Jakuba w Insbrucku...
W Uniwersyteckim Kościele Imienia Jezus są m.in. kaplice: Świętych Aniołów Stróżów, Świętego Józefa, Świętego Franciszka Ksawerego, Świętego Ignacego Loyoli, Świętej Anny, Świętego Franciszka Borgiasza, Świętych Apostołów Szymona Zoloty i Judy Tadeusza, Matki Boskiej Bolesnej, Świętego Sebastiana...
W części zachodniej kościoła naprzeciw prezbiterium znajduje się empora muzyczna (organowa)... Na sklepieniu nad emporą na tle nieba widoczne są chóry anielskie wielbiące imię Boga... Oryginale organy z XVIII wieku, zostały całkowicie przebudowane w latach 20. XX wieku przez cenioną niemiecką firmę Sauer-Walcker... Organy, jako jedne z nielicznych we Wrocławiu, przetrwały wojnę w stanie niemal nienaruszonym... Do dziś zachowały swój oryginalny, niezelektryfikowany system sterowania powietrzem, co czyni je bezcennym przykładem dawnych technik organmistrzowskich... W tle nad organami znajduje się przepiękny fresk...
Kościół Uniwersytecki sam w sobie jest wielkim dziełem, ale oprócz tego ma wiele innych dzieł... Największe z nich to pieta wykonana przez Antonio Vanni'ego... Stanowi ona identyczną kopię Piety wykonaną przez Michelangela Buonarotti'ego... Rzeźba to gipsowy odlew wykonany w skali 1:1, w II połowie XIX wieku...
Przyznaję, ta barokowa świątynia zachwyciła mnie bo to jeden z najpiękniejszych kościołów epoki habsburskiej... Malarstwo, stiuk i architektura zlewają się ze sobą, aby unaocznić wchodzącemu do świątyni Triumf Imienia Jezus...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...
How beautiful flowers! Have a nice day Lucja-Maria!
OdpowiedzUsuńThank you very much, Anne:)
UsuńPrzepiękny kościół, szkoda, że te budowane współcześnie uległy modzie wyglądania nowocześnie...
OdpowiedzUsuńKościół uniwersytecki pw. Najświętszego Imienia Jezusa to jeden z najpiękniejszych zabytków Wrocławia - zachwyca nie tylko wnętrzem, ale i historią, którą skrywa każdy jego detal.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Przepiękne zdobione ołtarze.
OdpowiedzUsuńOłtarz główny i ołtarze boczne przykuwają uwagę swoim pięknem.
UsuńPozdrawiam:)
Boski kościół i jego wspaniałe wnętrze.
OdpowiedzUsuńWieczorne uściski, Andreja!
Amen
Jest to zachwycająca świątynia.
UsuńPozdrawiam:)
Przepiękny, barokowy kościół. Oszałamia ilością i jakością zdobień pięknych ołtarzy i fresków. Patrzę na tą pietę i patrzę i nagle olśnienie - to kopia tej watykańskiej. Doczytałem, że wykonana jest w skali 1:1 i służyła jako wzór przy odnowieniu tej w Watykanie po zniszczeniu jej przez wandala. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że Kościół Uniwersytecki Imienia Jezus we Wrocławiu to prawdziwa perła architektury barokowej. Wzniesiony przez jezuitów w latach 1689–1698, zachwyca monumentalnym ołtarzem, zachowanymi zabytkowymi organami marki Sauer oraz iluzjonistycznymi freskami Johanna Michaela Rottmayera na sklepieniach. Chociaż nie przepadam za stylem barokowym to świątynią byłam oczarowana.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Ależ tu jest przepych! Malunek na sklepieniu mógłby konkurować z Kaplicą Sykstyńską. Dziękuję za ten post! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWnętrze świątyni wyróżnia się niezwykłymi detalami i iluzjonistycznymi rozwiązaniami. Złoto i marmur: ołtarze, pilastry i gzymsy zostały pokryte płatkowym złotem. Wystrój obfituje w barwny gips (stucco lustro), który idealnie imituje drogi, biały marmur.
UsuńPozdrawiam:)
Piękny wpis, który idealnie oddaje klimat tego miejsca. Bardzo lubię barok, chociaż ten styl może przytłaczać, ale moim zdaniem to właśnie ta gra emocji, detali i monumentalizmu ma w sobie największy urok. Dziękuję za tę opowieść pełną ciekawostek i pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńGotyk od zawsze był moim ulubionym stylem bo gotyckie budowle zyskały lekkość, ich wnętrza były pełne światła, przybyło w nich także detali, które czyniły te obiekty bardziej zdobnymi. Charakterystyczne dla niego strzeliste wieże, łuki ostre i witraże. Jednak po wejściu do kościoła Uniwersyteckiego, to wnętrze zachwyciło mnie.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
So incredibly beautiful. I simply marvel at this work. How did they do it? And it still stands almost 400 years later!
OdpowiedzUsuń"Circumcision of Jesus... This scene, according to the Gospel of Luke, took place eight days after the birth of the Messiah"
In the Jewish tradition, which is fitting!
The University Church is a Baroque architectural gem, whose interior is renowned for its monumental and breathtaking illusionistic frescoes. The illusionistic paintings were created by the renowned Austrian master Johann Michael Rottmayr, while some of the illusionistic elements in the altar were created by the monk and architect Christoph Tausch.
UsuńBest regards :)
Witaj Łucjo,
OdpowiedzUsuńWspaniała świątynia, miejsce w którym aż trudno się skupić. Osobiście dla mnie ten barokowy styl jest szczytem ludzkiego kunsztu, telnetu i umiejętności ludzi tamtej epoki. To czas gdzie ludzka praca i umysł w końcu miał swoje ujście i przełożenia na to co dziś z wielkim zachwytem podziwiamy. Dlatego uwielbiam takie wnętrza i niemal każdy najdrobniejszy szczegół.
Łucjo,, piękna relacja, którą nie tylko ja doceniam. Wszystkiego dobrego i w oczekiwaniu na słoneczne dni milo jak zawsze pozdrawiam.
Kościół Imienia Jezus we Wrocławiu to absolutna perła architektury. Wzniesiony w latach 1689–1698 przez jezuitów, zachwyca nie tylko potężną bryłą, ale przede wszystkim jednym z najwspanialszych, oryginalnie zachowanych wnętrz epoki habsburskiej w Polsce. Bogata dekoracja rzeźbiarska i sztukatorska: Ołtarz główny oraz rzeźby figuralne tworzą wyjątkowo dynamiczną kompozycję.
UsuńPozdrawiam serdecznie:)
You beautifully capture how Baroque architecture achieves its purpose, not merely to be seen, but to overwhelm the senses and lift the spirit
OdpowiedzUsuńThank you very much:)
UsuńWierzę Ci na słowo, bo zdjęcia doskonale oddają to, o czym piszesz – wszechobecny przepych.
OdpowiedzUsuńJa również nie przepadam za takim stylem właśnie z tego samego powodu – mam wrażenie, że za bardzo mnie przytłacza, oczopląsu można dostać ;) Może nie do końca jestem minimalistką, ale raczej kimś pośrodku, wolę umiar, a te wnętrza (choć imponujące) wydają się go nie mieć. Zdecydowanie bardziej podoba mi się ta świątynia z zewnątrz. Całkiem przyjemna bryła.
Tak! Barok nie należy do moich ulubionych stylów. Bardzo często bywa przytłaczający. Jego monumentalizm, teatralność i nadmiar dekoracji często budzą moje skrajne emocje. Przyznaję. Preferuję bardziej stonowane, symetryczne czy minimalistyczne kierunki. Jednak od razu po przekroczeniu progu tej świątyni, zauważyłam, że jest to to prawdziwa perła wrocławskiego baroku, która zachwyca mimo bogatego wystroju.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Ohh dear what a beautiful visit.Intresting..💖💖💖
OdpowiedzUsuńDear Anita!
UsuńThank you very much:)
Witam.
OdpowiedzUsuńTak, niepozorny z zewnątrz a w środku zapiera dech. Oglądam, czytam i wspominam piękne chwile z Bliskimi.
Pozdrawiam i czekam na dalsze wpisy - Małgorzata N.
Faktycznie! Są tu wyjątkowe freski mistrza Rottmayera, kopia Piety Michała Anioła i obraz Św. Andrzeja Boboli na tle Cudu nad Wisłą to tylko nieliczne z wyjątkowych elementów świątyni. Tu też znajdują się wyjątkowe organy, które w przyszłym roku będą miały swoje 100-lecie.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
A beautiful Church.
OdpowiedzUsuńI enjoyed seeing all of your photographs especially those showing the interior.
All the best Jan
Dear Jan!
UsuńThank you very much:)
Tyle detali, szczegółów, żeby wszystko dokładnie obejrzeć, chyba trzeba spędzić tam cały dzień albo dwa. Wspaniałe freski, rzeźby, oczy bolą od nagromadzenia ciekawych elementów. Lubię zanurzyć się w zabytkowe wnętrza kościołów, szukać tego, co wzniosłe, piękne i może dzisiaj czasami zagadkowe.
OdpowiedzUsuńKościół Uniwersytecki Imienia Jezus to architektoniczna perła i jeden z najlepiej zachowanych zabytków tego typu w Polsce. Jego wnętrze wręcz onieśmiela bogactwem detali. Poza tym iluzjonistyczne freski: Sklepienia zdobią niesamowite malowidła mistrza Johanna Michaela Rottmayera, które dzięki technice 3D wydają się trójwymiarowe. Autentycznie zachwycają swoim pięknem.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Byłam tam raz przy okazji jakiejś wycieczki. Pamiętam, jak duże wrażenie zrobiły na mnie te freski na suficie. Chyba nawet większe niż rzeźby i ołtarz razem wzięte. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKarolinko! Barokowy Kościół Uniwersytecki Najświętszego Imienia Jezus we Wrocławiu faktycznie słynie z jednych z najwspanialszych iluzjonistycznych fresków w Europie. A sklepienie nawy głównej: monumentalny fresk przedstawiający triumf i adorację Imienia Jezus. Wśród mnóstwa postaci świętych i cesarzy ukryty jest autoportret samego malarza – Johanna Michaela Rottmayra.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
To prawdziwy majstersztyk mistrzów baroku, swoista galeria sztuki. Jednak mnie najbardziej zachwyciła pieta. Tyle w niej smutku, aż serce się łamie...
OdpowiedzUsuńDzięki Lusia, za oprowadzenie. Pozdrawiam:)))
Creo que te había dejado un comentario anteriormente. Me ha encantado la iglesia. Gracias y besos.
OdpowiedzUsuń