środa, 4 września 2024

Sierpniowe bukiety

 









Hortensja jest bajecznie bogata w baldachogrona

i kwitnie, przepięknie - jak wyobraźnia uskrzydlona.

Silna, mocna i ciekawa świat,

aczkolwiek pokora jej będąca  symbolem -  to szata.

Bardzo ją lubię i szanuję

oraz w moim ogrodzie chętnie pielęgnuję...

(Aleksandra Baltissen)






Sierpień przeleciał tak szybko, że nie zdążyłam się nim dobrze nacieszyć...Nagle okazało się, że sezon letni dobiega końca i jesień powoli już skrada się... Dzień jest coraz krótszy, a poranki coraz chłodniejsze i krystaliczna rosa pojawia się na trawie w ogrodzie... 

Upalne dni są zabójcze dla kwiatów...  Szybko przekwitają a zerwane  do domu w okamgnieniu więdną... Zerwane wcześnie rano są świeże, pachnące i naprawdę cudowne, ale już po dwóch dniach tracą swój blask i nie są żadną ozdobą w domu... 

W sierpniu tego roku mój dom był bardzo ubogi w kwiaty... Dlaczego? Po prostu żal  było mi je zrywać... Pomimo upałów, dłużej wytrzymywały w ogrodzie niż w domu... Cynie w tym roku są przepiękne... One kochają suche i upalne lato... Na swych sztywnych łodygach, dumnie wznoszą ponad rabatę swe kolorowe kwiaty...  Uważam, że są to bezproblemowe rośliny ale w domu też nie wytrzymują tego ciepła i  szybko tracą swoje piękno... Nie oparłam się ich urokowi i czasem zerwalam kilka do domu...






W tym roku przyroda rządzi się swoimi prawami, i  na początku sierpnia  w moim ogrodzie zakwitły  astry jesienne zwane Marcinkami... Zawsze rozkwitały we wrześniu i były ozdobą do późnej jesieni... Miłym zaskoczeniem są hortensje ogrodowe... Już kolejny miesiąc pojawiają  się nowe, zachwycające kwiatostany, które zdobią ogród i zielone zakątki... Są symbolem wdzięczności, bogactwa, niewinności, szlachetności... Są naprawdę piękne i mają w sobie coś niepowtarzalnego...

Tym razem bardzo skromnie... Jedynie kolorowe cynie, hortensje, goździki, róże, astry jesienne byly bohaterkami mojego postu...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Życzę cudownych, samych słonecznych dni...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

niedziela, 1 września 2024

Zaczarowany Ogród w Arboretum w Raciborzu

 







Natura to cud, który nie przestaje nas zadziwiać i fascynować.
Jej piękno, różnorodność i harmonia są źródłem inspiracji.
To, co w niej najpiękniejsze, nie jest zasługa człowieka
- to jest tylko odbicie niepojętej mocy, która ją tworzy.

(Henry David Thoreau)







Lubię błądzenie w rezerwatach przyrody,  parkach krajobrazowych, w rozległych kompleksach leśnych, gdzie jest piękna natura, cisza i spokój na wyciągnięcie ręki o każdej porze dnia i roku... Tam mogę nasycić oczy i nacieszyć się słoneczną pogodą...

Lato to idealna pora na aktywne spędzanie czasu poza domem... Matka natura i letnia natura niosą za sobą szereg korzyści dla zdrowia... Staram się czerpać pełnymi garściami i korzystam z nich, póki ku temu jest okazja... Uwielbiam wędrowanie, spacery, zwiedzanie i przede wszystkim poznawanie nowych miejsc...

Gdy zobaczyłam u Wkraj'a * Arboretum Bramy Morawskiej * bez zastanowienia zapisałam to niezwykłe miejsce w swoim Notesiku Marzeń... Upłynęło sporo czasu zanim dotarłam tam sierpniową porą... Ta turystyczna perełka mieści się w Raciborzu,  na terenie województwa śląskiego...

Jest to miejsce wyjątkowe, w którym pełno jest starych drzew m.in. dębów o imponującym obwodzie, stuletnie sosny, świerki, brzozy, jary, mini zoo, punkt widokowy, labirynt i malownicze stawy...

Arboretum Bramy Morawskiej można zwiedzać przez cały rok, a wstęp do niego i dogodny parking są bezpłatne... Przez Arboretum biegnie ścieżka zdrowotna, a także dwie ścieżki dydaktyczne - dendrologiczna i ekologiczna...








Arboretum zajmuje dawny las zakupiony w 1928 roku przez mieszczan od Wiktora III Augusta - księcia raciborskiego... Las od niepamiętnych czasów nazywany jest Lasem Obora i zajmuje 162 ha pagórkowatego terenu... 

Moim celem jest Zaczarowany Ogród... Wchodzę  na doskonale oznakowaną ścieżkę... Jestem mocno zaskoczona... Las zakurzony jest pyłem długotrwałego upału... Schodzę na moment z wytyczonej ścieżki...  Las trzeszczy zgryźliwie wyschniętą do granic możliwości ściółką, bucha żarem... Tegoroczne lato coraz bardziej zaczyna przypominać temperaturami to śródziemnomorskie... 

Mijam mini-Zoo, kilkanaście metrów dalej, na skarpie znajduje się ogrodzony wybieg dla  stada danieli na którym nie ma ani jednej zielonej kępki trawy... Zwierzęta umęczone upałem nie zwracają na mnie uwagi... Jestem zaskoczona i oburzona, że w czasie tak upalnego lata i braku opadów deszczu, nie zadbano  dla nich o koryto z wodą... Zwierzęta korzystają z wodopojów bardzo chętnie, w szczególności w gorące dni lata... Dzienne ich zapotrzebowanie na wodę wynosi około 3 litrów... Jest ono pokrywane przede wszystkim soczystą karmą...  Wiem to z obserwacji pasących się saren na mojej łące... Tutaj te zwierzęta mają dosłownie "patelnię"... Z ogromną chęcią, umieściłabym na jeden dzień  w takich warunkach opiekuna tych zwierząt.!

Po chwili wróciłam z ogromnym naręczem soczystych traw, zerwanych nad stawem... Rzuciłam ją przez płot... Momentalnie pojawiły się przy ogrodzeniu... 



* Zaczarowany Ogród - Źródło *

Zaczarowany Ogród  - Arboretum Bramy Morawskiej powstał w 2012 roku, na powierzchni 1,1 ha... Ideą powstania obiektu było wzbogacenie i promowanie kolekcji roślinnych, ukazanie dziedzictwa przyrodniczego Śląska...  Ogród został zaprojektowany tak, by rośliny układały się w ogromny kwiat o pięciu płatkach... Pełni funkcję edukacyjną i rekreacyjną...






Zaczarowany Ogród oglądam z tarasu widokowego... Muszę przyznać, że jego aranżacja wygląda efektownie... Zieleń w wielu odcieniach, geometryczne kształty aranżacji, sprawiają, że faktycznie mam przed oczami zaczarowany ogród... Drzewa sporo urosły w ciągu tych dwunastu lat i w wielu miejscach tworzą zielone przesłony, odgradzając otoczenie i stwarzają oazę spokoju i piękna...... Rośnie tutaj sporo zimozielonych roślin, dzięki którym ten ogród z pewnością  jest atrakcyjny  także zimą...








Weszłam do zielonego labiryntu... Spacerując alejkami i podziwiam zgromadzoną kolekcję róż krzaczastych... Rośnie tutaj wiele odmian historycznych, wyhodowanych przed 1867 rokiem... Róże w kolekcji charakteryzują się krzaczastym pokrojem, urzekają swoją niepowtarzalną urodą i pięknym zapachem... Odmiany z kolekcji to m.in. - Laguna, Polka, Tuscany, Hansa, Coral Dawn, Lavender Dream, Eden Rose, Robusta...








Sierpień, końcówka upalnego lata, dlatego niewiele roślin ożywia ten ogród... Oprócz  róż, zauważam pojedyncze kwiaty wiciokrzewów i ogromny klomb z hibiskusami znanymi również jako ketmie albo malwy sudańskie... Hibiskusy są nie tylko piękną rośliną ozdobną, a także stanowi bogate źródło właściwości leczniczych, które są znane od stuleci... We Włoszech czy Egipcie  bardzo często serwowana jest przepyszna  herbata na zimno, nazywana carcadè...








W północno-zachodniej części Arboretum, w Dolinie Górnej Odry znajdują się malownicze, zagospodarowane stawy rybne, nad którymi opiekę objęło  koło wędkarskie Obora... Wzdłuż stawów prowadzi utwardzona ścieżka, którą dochodzę do parkingu...

Cieszę się, że poznałam Arboretum Bramy Morawskiej, miejsce naprawdę bardzo piękne, gdzie mogłam podziwiać szeroko pojęte piękno natury...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę pięknego, słonecznego września...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...