piątek, 26 lipca 2019

Spacer po gnieźnieńskiej starówce












Podróżując po Wielkopolsce co krok  spotykamy pomniki początków państwa polskiego, ale Gniezno zajmuje wśród nich szczególne miejsce... Po wielu latach bardzo chciałam zobaczyć  miasto, które było ośrodkiem koronacyjnym władców Polski... W archikatedrze Gnieźnieńskiej odbyło się przecież pierwszych pięć koronacji - Bolesława Chrobrego, Mieszka II, Bolesława Śmiałego, Przemysława II oraz Wacława II... 

Gniezno nazywane bardzo często "matecznikiem Rzeczpospolitej"... Tu Mieszko I władca Polan tworzył zręby państwa polskiego... Jednak jego początki  wiążą się z bardzo burzliwą historią... Za czasów księcia Mieszka I i jego syna Bolesława Chrobrego, Gniezno awansowało do roli stolicy państwa piastowskiego... 

Pochodzenie nazwy Gniezna było przedmiotem licznych dociekań... Według prastarej legendy pochodzić ma od gniazda orła białego, znalezionego przez mitycznego protoplastę rodu Piastów, Lecha w puszczy w czasie polowania... Książę Lech, ujrzał wzgórze między jeziorami  i krążącego nad nim orła białego... W miejscu tym kazał założyć osadę, a orła widzianego na czerwonym tle zachodzącego słońca  przyjął za godło państwowe...

Historycy wywodzą pochodzenie nazwy Gniezno od starosłowiańskiego słowa "gnezdo" oznaczającego wgłębienie w kształcie miskowatym, okrągławym na podłożu wilgotnym, co ma swoje uzasadnienie w topograficznej lokalizacji pierwszej osady gnieźnieńskiej... Inna hipoteza wywodzi  nazwę Gniezna od słowa "gniazdo", oznaczającego w  przeszłości ród, plemię...

Za czasów Bolesława Chrobrego, rola Gniezna wydatnie wzrosła... W 1000 roku odbył się tutaj słynny zjazd gnieźnieński, który był pierwszą próbą pokojowego uregulowania stosunków polsko-niemieckich, a także świadectwem dużego wzrostu  międzynarodowego znaczenia Polski... Cesarz niemiecki Otto III, wyrażając tendencję do budowy uniwersalnego cesarstwa rzymskiego obejmującego chrześcijańską Europę, pragnął również włączyć państwo polskie... Bolesław Chrobry potraktowany został jako równorzędny i suwerenny partner i nazwany "bratem i współpracownikiem" cesarza...  W 1000 roku Otto III na zaproszenie Chrobrego zjechał do Gniezna, gdzie został wspaniale i z przepychem przyjęty... Śmierć cesarza Ottona  III przerwała reprezentowany przez niego kierunek polityki w stosunku do Polski... Bolesław Chrobry przez wiele lat musiał walczyć z ekspansją cesarstwa niemieckiego... Do wojen dochodziło kilkakrotnie...

W 1025 roku Gniezno było miejscem doniosłego aktu historycznego - pierwszej koronacji królewskiej... W tym samym roku, a był to rok śmierci Bolesława Chrobrego, odbyła się druga koronacja - jego następcy i syna Mieszka II... Za panowania Mieszka II  miasto umocniło swą pozycję głównego miasta w państwie...










Zatrzymujemy się w Gnieźnie w Hotelu Pietrak przy ulicy Bolesława Chrobrego 3... Mieści się w XVIII-wiecznej kamienicy na Starym Mieście, faktycznie niemal w Rynku... W pokoju do dyspozycji jest mini lodówka, czajnik, kawa, herbata, cukier, woda mineralna... Pokój i łazienka czyste i co bardzo lubię i na co zawsze zwracam uwagę to ręczniki... Do naszej dyspozycji są mięciutkie i bielusieńkie... Śniadania bardzo smaczne, urozmaicone... Na miejscu jest restauracja bardzo gustownie urządzona... Po całodziennym zwiedzaniu pobliskich miejscowości, można zjeść pyszną kolację w restauracji lub w ogródku hotelowym...  Z hotelu jest blisko do wszystkich atrakcji turystycznych w mieście...  A główny obiekt zainteresowania gnieźnieńska katedra i muzea są na wyciągnięcie ręki...

W miejscu gdzie obecnie mieści się hotel, 120 lat temu powstała fabryka a w piwnicy znajdowały się  magazyny wódek... Właścicielem był Bronisław Kasprowicz, który produkował różne wina, wódki, koniaki, nalewki...  Bardzo realistyczna figura woskowa Kasprowicza wita hotelowych gości... 












Nie zawiodłam się na Gnieźnie... Wypiękniało...  Jest urocze, ciche, spokojne i niezwykle zielone... Rynek to część Starego Miasta, mieszcząca się na Wzgórzu,  zwanym Panieńskim (od klasztoru panien klarysek), jednym z siedmiu gnieźnieńskich pagórków... Aż trudno mi było uwierzyć, że  tu powstała w okresie wpływów rzymskich osada targowa... Rozwijała się intensywnie od VIII wieku (równolegle z grodem na Wzgórzu Lecha) jako miasto, które około 1238 roku otrzymało prawa miejskie... Przy ulicy Tumskiej znajduje się kilka zabytkowych  domów z 1 połowy XIX wieku, po części ozdobionych charakterystycznymi fryzami... Rynek wyłożony jest brukiem, a budynki wokół niego pochodzą z różnych okresów... Obecny układ ulic został zaprojektowany po pożarze w 1819 roku... W centralnej części znajduje się fontanna i półkole z herbami miast należącymi do Związku Miast Polskich... 







W mieście jest kilka kościołów a w obrębie Starego Miasta znajdują się dwa: oo. Franciszkanów oraz świętej Trójcy... Kościół Franciszkanów zbudowany po roku 1270, z fundacji Bolesława Pobożnego i jego żony błogosławionej Jolanty... Po pożarze w 1613 roku przebudowany... Oglądana przez nas  budowla składa się właściwie z dwóch kościołów: nawa główna to kościół Franciszkanów, nawa boczna i wieża to dawny kościół Klarysek... 

Kościół świętej Trójcy po pożarze w 1613 roku został odbudowany, a w wiekach następnych kilkakrotnie restaurowany... Dziś z zewnątrz prezentuje się jako budowla późnogotycka, murowana z cegły o układzie polskim...











Wrocław ma krasnale... Dużo krasnali... Natomiast w Gnieźnie są rzeźby królików... Chyba każdy zastanawia się dlaczego wybrano króliki? Tłumaczono nam, że etymologia polskiego słowa "królik" związana jest ze słowem "król"... Niezbyt mi to pasowało... Całą sprawę wyjaśnia prof. Witold Doroszewski i dowodzi, że królik nie pochodzi od króla... Jednak poszukiwanie królików to  fantastyczna zabawa i ciekawa atrakcja tego miasta... Jest ich piętnaście i każdy opowiada inną historię... Pełnią rolę przewodników po gnieźnieńskich ulicach...

Gniezno to miasto, które warto zobaczyć... Pobyt tutaj jest cenną i przede wszystkim niezwykle ciekawą lekcją historii naszego kraju...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, słonecznego weekendu...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


wtorek, 23 lipca 2019

Wielkopolski Park Etnograficzny







Świat jest jak księga, kto nie podróżuje,
czyta tylko jedną jej stronę.

(Św. Augustyn)







Z ogromną przyjemnością odwiedzamy muzea na wodnym powietrzu, które  w naszym kraju określa się jako skanseny... Lubimy je ponieważ są nie tylko piękne ale mają też niepowtarzalny klimat, który chociaż na chwilę przenosi nas w dawne czasy... W takim miejscu możemy zobaczyć jak dawniej żyli mieszkańcy typowej wsi...  W skansenach zgromadzono wiele zanikającej architektury drewnianej, którą bardzo doceniamy i  nią się pasjonujemy... Własnie tam  są  gromadzone, chronione i udostępniane do zwiedzania  zabytki  kultury ludowej... Jednak ochrona architektury drewnianej nie jest łatwa a w obecnych czasach to najtrudniejsze zadanie, dlatego jedyną szansą na jej ocalenie, jest przeniesienie na teren skansenu...  

W Dziekanowicach (16 km od Gniezna) na rozległym, 21 hektarowym terenie, obramowanym południowo-wschodnim brzegiem Jeziora Lednickiego znajduje się Wielkopolski Park Etnograficzny... Powstał w latach 1975 - 1982 jako część Muzeum Pierwszych Piastów...

Na teren Parku przeniesiono  z różnych części  historycznej Wielkopolski  około 60 obiektów m.in. budynki wiejskie, karczmę, zagrody chłopskie, spichlerz,  kuźnię, zajad, kościół w celu odtworzenia wsi wielkopolskiej z XIX wieku...

W kasie kupujemy bilety (12 zł) i wyruszamy na zwiedzanie skansenu...









Wchodzimy do pierwszej Zagrody Zamożnego Gospodarza z Gaju k. Witkowa... Zagroda jest obejściem o typowej trzyczęściowej zabudowie... We frontowej części zagrody usytuowany jest dom dwutaktowy z sienią pośrodku, dwiema izbami i dwiema komorami... W sieni jest rozbudowany system grzewczy w postaci dwóch kominów połączonych nad stropem wędzarnią oraz posadzka z kamieni polnych... Dom został zbudowany w 2 połowie XIX wieku...










Odwiedzamy kolejną zagrodę składającą się z domu, budynku inwentarskiego i stodoły... Dom posiada ściany łączone sumikowo_łątkowych i szachulcowych... Chałupa jest dwuizbowa z sienią pośrodku, pobudowana została w 1840 roku przez Wojciecha Kindę... Patrząc na wystrój i wyposażenie zauważamy, że przedstawia poziom życia średniozamożnej rodziny chłopskiej na początku XX wieku... Na uwagę zasługują meble i sprzęty charakterystyczne dla południowej Wielkopolski...











Kolejny obiekt to Zagroda ze Sławna, która składa się z domu, dwóch stodół i budynku inwentarskiego... Dom został wybudowany w 1844 roku i posiada  dwie izby przedzielone sienią... Wewnątrz system grzewczy z szerokim kominem w sieni, piecem kaflowym grzewczym w pokoju i kaflowym trzonem do gotowania w kuchni... Aż trudno było nam uwierzyć, że w tamtym czasie stosowano tak świetne rozwiązania grzewcze... W sieni kolejną ciekawostką był piec chlebowy...








Zagroda z Pakosławia została zbudowana w 1 połowie XIX wieku... Składa się z domu, stodoły i budynku inwentarskiego... Wewnątrz niemal jak w każdej chacie znajdują się dwie izby, komora, alkierz i sień... Ciekawostką we wnętrzu  są ściany pomalowane na kolor wiśniowy...








Zabudowa wsi wielkopolskiej z przełomu XVIII i XIX wieku odtworzona została na planie owalnicy, z wydłużonym placem pośrodku i drogami oddzielającymi parcele od pól... Podstawową jednostką wsi chłopskiej jest zagroda czyli zespół trzech lub więcej budynków...  Obiekty tworzące muzealna wieś to w większości oryginalne budynki przeniesione z konkretnych wsi z różnych stron Wielkopolski... W zabudowie dominują obiekty drewniane wzniesione w konstrukcji zrębowej i szkieletowej, nakryte dachami dwu- lub czterospadowymi z poszyciem słomianym lub trzcinowym, rzadziej gontowym lub dranicowym... Wnętrza wszystkich budynków sa kompletnie wyposażone, co nadaje im niemal naturalny charakter...







Skansen jest położony w pięknej okolicy: wśród niewielkich wzgórz, nad jeziorem... Zwiedzanie, połączone ze spacerem jest prawdziwą przyjemnością... Zaglądam w okna chałup, wstępuję do przydomowych ogródków gdzie rosną malwy, rudbekie nagie, nagietki, floksy, dziewanny... Nie raz nie dwa przysiadam na progu chaty lub ławeczce przed zagrodą i oddaję się marzeniom... Dzięki swojej wyobraźni przenoszę się w tamte, dawne czasy...








Ścieżką prowadzącą wśród dojrzewającego zboża dochodzimy do jednonawowej kaplicy z zakrystią wzniesioną w 1765 roku o czym informuje napis wycięty na nadprożu...  Wewnątrz znajduje się barokowy ołtarz z obrazami Matki Boskiej częstochowskiej i św. Kazimierza...  Nad prezbiterium wyniesiona jest wieżyczka z sygnaturką... Teren wokół kaplicy zajmuje cmentarz wypełniony nagrobkami oraz krzyżami żelaznymi i drewnianymi...








Całość kompozycji uzupełnia  kościół drewniany świętej Anny z Wartkowic z 1719 roku oraz zespół dworski ze Studzieńca... O tych dwóch obiektach w innym poście...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...












Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...