Cywilizacja starożytnego Egiptu od kilkuset lat fascynuje, pobudza wyobraźnię, inspiruje i budzi ogromny podziw... Oczywiście, też jestem nią oczarowana, ponieważ mimo ścisłego związku z religią i pismem (hieroglify) rozwinęła się również wspaniała, prawdziwie wielka sztuka o niezrównanym mistrzostwie... Pokolenia anonimowych artystów tworzyły liczne arcydzieła rzeźby egipskiej, Egipcjanie nazywali ich twórcami życia... A religia? Mocno wierzyli, że Chnum bóg Górnego Egiptu był twórcą wszystkiego co żywe... Chnum uważany był za dawcę wody i opiekuna wylewów Nilu... Wyobrażany jako baran lub mężczyzna z głową barana, który ulepił pierwszego człowieka i inne stworzenia z gliny by potem nadać im Ka... Przypomnę, że Ka był nieśmiertelnym bytem, aniołem stróżem... Oddzielał się od człowieka po śmierci i pozostawał w jego bliskości, zapewniając sobie nieśmiertelność... Był przewodnikiem zmarłego w zaświatach, zaopatrywał w żywność i prowadził przed oblicze Ozyrysa, na Sąd Ostateczny...
Architektura i sztuka starożytnego Egiptu pełniły rolę służebną wobec religii i władcy... Wspaniałe egipskie budowle należą do najstarszych i zachwycają kolejne pokolenia... Odnalezione w grobach figurki, posągi, narzędzia, ozdoby, naczynia pokryte malowidłami, płaskorzeźbami dostarczają informacji o życiu dawnych Egipcjan... Większość przedmiotów, które zostały stworzone aby wiecznie towarzyszyć zmarłemu w zaświatach i przetrwały do naszych czasów oglądamy w kilku europejskich muzeach...
Jeśli się smucisz to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny to żyjesz teraźniejszością.
(Lao Tzu)
Muzea zawsze odwiedzam z dużą przyjemnością ponieważ mogę wtedy poznać dorobek kulturalny, lokalne obyczaje, bardzo interesujące obiekty i eksponaty posiadające pewną wartość naukową, historyczną, poznawczą, sentymentalną ale i materialną...
Przy Via Accademia delle Scienze 6 w Turynie mieści się Muzeum Egipskie... Poświęcone jest wyłącznie sztuce i kulturze starożytnego Egiptu... W swoich murach skrywa największą na świecie, zaraz za Kairem kolekcję zbiorów egipskich... Muzeum mieści się w siedemnastowiecznym Pałacu Akademii Nauk... Jego fasada znajduje się na ulicy o tej samej nazwie... Piękna budowa w kształcie podkowy, oparta jest .na projekcie włoskiego architekta Guarino Guarini... Na samym początku pałac przeznaczony był dla Kolegium Jezuickiego... Książę Karol Feliks Sabaudzki król Sardynii zakupił go w 1824 roku z przeznaczeniem na muzeum poświęcone wyłącznie starożytnemu Egiptowi...
Przy Via Accademia delle Scienze 6 w Turynie mieści się Muzeum Egipskie... Poświęcone jest wyłącznie sztuce i kulturze starożytnego Egiptu... W swoich murach skrywa największą na świecie, zaraz za Kairem kolekcję zbiorów egipskich... Muzeum mieści się w siedemnastowiecznym Pałacu Akademii Nauk... Jego fasada znajduje się na ulicy o tej samej nazwie... Piękna budowa w kształcie podkowy, oparta jest .na projekcie włoskiego architekta Guarino Guarini... Na samym początku pałac przeznaczony był dla Kolegium Jezuickiego... Książę Karol Feliks Sabaudzki król Sardynii zakupił go w 1824 roku z przeznaczeniem na muzeum poświęcone wyłącznie starożytnemu Egiptowi...
Skąd, od kogo pochodzą takie bezcenne skarby w tym muzeum? Bernardino Drovetti był włoskim dyplomatą, politykiem i jednym z pierwszych 'handlarzy antykami" dzisiaj nazywanym kolekcjonerem zabytków... Podczas kampanii francuskiej w Egipcie, ratując życie Joachima Murata, zostaje mianowany francuskim konsulem generalnym w Egipcie.. Właśnie w czasie pobytu w tym kraju stał się zapalonym kolekcjonerem egipskich zabytków... Pierwszą ogromną kolekcję która dała początek muzeum w Turynie, sprzedał królowi Karolowi Feliksowi Sabaudzkiemu... Kolejne zbiory sprzedał królowi Karolowi X z Francji i teraz przechowywane są w Luwrze... Trzecia kolekcja została przejęta przez Karola Richarda i obecnie znajduje się w Muzeum Egipskim w Berlinie...
Muzeum turyńskie składa się z trzech pięter... Zaopatrzeni w bilety - 15 euro i audioprzewodnik wyjeżdżamy niebieskimi schodami ruchomymi ( mają one przypominać ścieżkę wznoszenia wzdłuż Nilu) na drugie piętro aby spotkać się z najstarszymi eksponatami obejmującymi okres od 4000 p.n.e. do 700 n.e. ... Tym razem nie interesują nas wystawy czasowe znajdujące się na trzecim piętrze...
Muzeum turyńskie składa się z trzech pięter... Zaopatrzeni w bilety - 15 euro i audioprzewodnik wyjeżdżamy niebieskimi schodami ruchomymi ( mają one przypominać ścieżkę wznoszenia wzdłuż Nilu) na drugie piętro aby spotkać się z najstarszymi eksponatami obejmującymi okres od 4000 p.n.e. do 700 n.e. ... Tym razem nie interesują nas wystawy czasowe znajdujące się na trzecim piętrze...
Po wejściu na II piętro już od pierwszej chwili jestem pod wrażeniem zgromadzonych eksponatów i od razu zauważa się, że są tutaj autentyki a nie atrapy... Pierwszym eksponatem jaki spotykamy jest mumia w pozycji embrionalnej... Ten człowiek zmarł 5600 lat temu, w czasach Naqada I czyli okresie predynastycznym... Ostatnio przeprowadzone badania na mumii, wykazały, że procesy balsamowania w Egipcie, stosowano już 1000 lat wcześniej... Do tej pory sądzono, że było to za IV dynastii, około 2600 r p.n.e.
Na terenie Egiptu natrafiono na ślady kultur El-Badari, Naqada jeszcze przed nastaniem Starego Państwa 2850 - 2181 p.n.e. Te bardzo cenne eksponaty możemy oglądać na tym piętrze... Okres kultury Naqada I od około 4000 r p.n.e. charakteryzował się dużymi osadami i szczególnym stylem garncarstwa... Dominowały ceramiczne naczynia z czerwonej gliny z czarnym brzegiem lub białymi zoomorficznymi rysunkami... Oglądane figurki z gliny i kości słoniowej ukazują mężczyzn noszących brody i osłony na genitalia... Są narzędzia z miedzi i szklane paciorki oraz lazuryt świadczące o postępie technologicznym...
Są też rzeźby: księżniczki Redji oraz jej matki odnalezione w (Saqqarze) Sakkarze... Muszę przyznać, że zaskoczył mnie wygląd ubrań, które liczą ponad 4000 lat a wyglądają jakby powstały w niedalekiej przeszłości... Na dodatek, ubrania te mają idealne plisy... Po analizie za pomocą spektroskopii w podczerwieni i jądrowego rezonansu magnetycznego stwierdzono, że substancją tworzącą idealne fałdy przez 4000 lat jest wosk pszczeli...
Na terenie Egiptu natrafiono na ślady kultur El-Badari, Naqada jeszcze przed nastaniem Starego Państwa 2850 - 2181 p.n.e. Te bardzo cenne eksponaty możemy oglądać na tym piętrze... Okres kultury Naqada I od około 4000 r p.n.e. charakteryzował się dużymi osadami i szczególnym stylem garncarstwa... Dominowały ceramiczne naczynia z czerwonej gliny z czarnym brzegiem lub białymi zoomorficznymi rysunkami... Oglądane figurki z gliny i kości słoniowej ukazują mężczyzn noszących brody i osłony na genitalia... Są narzędzia z miedzi i szklane paciorki oraz lazuryt świadczące o postępie technologicznym...
Są też rzeźby: księżniczki Redji oraz jej matki odnalezione w (Saqqarze) Sakkarze... Muszę przyznać, że zaskoczył mnie wygląd ubrań, które liczą ponad 4000 lat a wyglądają jakby powstały w niedalekiej przeszłości... Na dodatek, ubrania te mają idealne plisy... Po analizie za pomocą spektroskopii w podczerwieni i jądrowego rezonansu magnetycznego stwierdzono, że substancją tworzącą idealne fałdy przez 4000 lat jest wosk pszczeli...
Już od pierwszej chwili przebywania w muzeum odczuwam, że jest to podróż w czasie, która dla mnie zaczyna się na drugim piętrze a kończy się na parterze wśród monumentalnych posągów, w pomieszczeniach zaprojektowanych przez scenografa Dantego Ferrettego... Za sprawą bezcennych eksponatów byłam w tym muzeum niesamowicie podekscytowana... Żałowałam, że mogę przebywać tutaj tylko kilka godzin... Mam nadzieję, że życie będzie wspaniałomyślne i jeszcze kiedyś odwiedzę to muzeum...
Patrząc na eksponaty zauważam, że sztukę starożytnych Egipcjan inspirowały głównie dobrze znane obrazy natury... Większość egipskich dzieł sztuki tutaj zgromadzonych wykonano po to, by udekorować nimi mroczne wnętrza świątyń lub pogrzebać je ze zmarłymi w ich grobowcach, dla ochrony i wyposażenia ich w życiu pozagrobowym...
Patrząc na eksponaty zauważam, że sztukę starożytnych Egipcjan inspirowały głównie dobrze znane obrazy natury... Większość egipskich dzieł sztuki tutaj zgromadzonych wykonano po to, by udekorować nimi mroczne wnętrza świątyń lub pogrzebać je ze zmarłymi w ich grobowcach, dla ochrony i wyposażenia ich w życiu pozagrobowym...
Dochodzę do eksponatów dynastii XI z lat 2118 - 1980 p.n.e. czyli Średniego Państwa, pochodzących z grobowca Iti i Neferu... Ten niezwykły grobowiec odkryto w Gebelein... Iti był szefem wojska a Neferu była jego żoną... Była to właściwie bardziej świątynia niż grobowiec... Rząd pokoi wydrążonych w skale, z bajecznie kolorowymi malowidłami, które zostały usunięte i teraz możemy je podziwiać... Oprócz zmumifikowanych ciał jest wiele przedmiotów użytku codziennego, których mogli potrzebować w życiu pozagrobowym... W grobowcu były przeróżne figurki - uszebti, które miały symbolizować służących faraona... Miniaturowe, smukłe łodzie a na nich wioślarze świadczą, że szkutnictwo w czasach Naqada nie było nowością...
Zgromadzono tutaj naszyjniki, bransoletki na ręce i kostki, sandały, przepaski biodrowe, peruki, sztuczne warkocze, papirusy, liczne amulety mające zapewnić płodność, odstraszyć złe duchy...
Są też bardzo piękne, kolorowe kamienne stele czyli pomniki nagrobne,e ustawiane pionowo z inskrypcjami i płaskorzeźbą dekoracyjną od kilkunastu centymetrów i do metra...
Zgromadzono tutaj naszyjniki, bransoletki na ręce i kostki, sandały, przepaski biodrowe, peruki, sztuczne warkocze, papirusy, liczne amulety mające zapewnić płodność, odstraszyć złe duchy...
Są też bardzo piękne, kolorowe kamienne stele czyli pomniki nagrobne,e ustawiane pionowo z inskrypcjami i płaskorzeźbą dekoracyjną od kilkunastu centymetrów i do metra...
Bezcenne zbiory są doskonale widoczne i mogą być podziwiane bez najmniejszych zakłóceń dzięki odpowiedniej prezentacji... Umieszczono je w 103 gablotach i 70 witrynach, których wymiary sięgają nawet ponad 4 metry wysokości... Do ich wykonania wykorzystano antyrefleksyjne szkło Pilkington OptiView... Brak refleksów sprawia, że eksponaty za szkłem są doskonale widoczne, bez żadnych zakłóceń wynikających z załamania światła... Szkło to pozbawione jest charakterystycznego zielonkawego odcienia, co jeszcze bardziej poprawia widok przedmiotów za szkłem....
To szkło również zapewnia tym bezcennym artefaktom wysoki stopień ochrony przed kradzieżą czy zniszczeniem... Cenne zbiory, których część liczy ponad 5000 lat, zostały w pełni zabezpieczone przed niszczącym działaniem promieni ultrafioletowych i mogą być stale prezentowane praktycznie bez ryzyka utraty swych cech...
Sztuka była w starożytnym Egipcie mocno związana z obrządkami i magią... Wspaniałe rzeźby egipskie zamurowywano w grobowcach, gdzie przetrwały nietknięte i ukryte, dopóki nie wtargnęli tam poszukiwacze skarbów, a później archeologowie... Posągi a jest ich tutaj całe mnóstwo, odgrywały bardzo ważną rolę, rolę sobowtóra zmarłego, takie było ich najważniejsze zadanie... Zaś rzeźbiarz, który dokładnie odtworzył zmarłego nazywany był w starożytnym Egipcie "tym, który utrzymuje przy życiu"
Jestem zachwycona tym muzeum... Nie spodziewałam się, że zobaczę aż tyle bezcennych eksponatów należących do najbardziej fascynującej cywilizacji w historii, do starożytnego Egiptu...
Schodzę na pierwsze piętro gdzie oglądam interesujące przykłady malarstwa pogrzebowego, liczne sarkofagi, święte zwierzęta, podziwiam fascynujący system hieroglifów namalowanych na bandażach mumii, papirusach... Jednak o tym, w innym poście...
To szkło również zapewnia tym bezcennym artefaktom wysoki stopień ochrony przed kradzieżą czy zniszczeniem... Cenne zbiory, których część liczy ponad 5000 lat, zostały w pełni zabezpieczone przed niszczącym działaniem promieni ultrafioletowych i mogą być stale prezentowane praktycznie bez ryzyka utraty swych cech...
Sztuka była w starożytnym Egipcie mocno związana z obrządkami i magią... Wspaniałe rzeźby egipskie zamurowywano w grobowcach, gdzie przetrwały nietknięte i ukryte, dopóki nie wtargnęli tam poszukiwacze skarbów, a później archeologowie... Posągi a jest ich tutaj całe mnóstwo, odgrywały bardzo ważną rolę, rolę sobowtóra zmarłego, takie było ich najważniejsze zadanie... Zaś rzeźbiarz, który dokładnie odtworzył zmarłego nazywany był w starożytnym Egipcie "tym, który utrzymuje przy życiu"
Jestem zachwycona tym muzeum... Nie spodziewałam się, że zobaczę aż tyle bezcennych eksponatów należących do najbardziej fascynującej cywilizacji w historii, do starożytnego Egiptu...
Schodzę na pierwsze piętro gdzie oglądam interesujące przykłady malarstwa pogrzebowego, liczne sarkofagi, święte zwierzęta, podziwiam fascynujący system hieroglifów namalowanych na bandażach mumii, papirusach... Jednak o tym, w innym poście...



