niedziela, 5 czerwca 2016

Szczęśliwe kwiaty! mogą patrzeć śmiale - Pisarzowice











Szczęśliwe kwiaty! im wolno wyrazić
Wszystkie pragnienia i smutki, i trwogi;
Ich wonne słowa nie mogą obrazić
Dziewicy, choć jej upadną pod nogi;
Wzgardą im usta nie odpłaca skromnie,
Najwyżej rzekną: "Słyszałem - zapomnę."  

Szczęśliwe kwiaty! mogą patrzeć śmiale
i składać życzeń utajonych wiele,
I śnić o szczęściu jeden dzień słoneczny...
Zanim z tęsknoty uwiędną serdecznej.

(Adam Asnyk)






Kocham swój dom, ogród  i spacery po  Małym  Lasku... Jest jednak pewne ale...

...Lubię podróże i lubię kwiatów woń,
   Zielone wzgórza i morskiej wody toń...

Nakręca  mnie  już  sama  myśl  o  podróży,  gdyż   nawet  te  jednodniowe  są  wyjątkowe i z każdej z nich   przywożę  zawsze  niezapomniane  wspomnienia...   A gdy są to fascynujące wyjazdy do ogrodów, to wtedy naprawdę jestem cała happy! Tego dnia dopisywała wymarzona,  prawdziwa, wiosenna pogoda... Pobiegłam szybko w myślach do wspomnień i już wiedziałam jak będzie zjawisko wyglądał  OGRÓD   W   PISARZOWICACH...






"Szczęśliwe kwiaty mogą patrzeć śmiałe" a ja, mogę je podziwiać w niezwykłym ogrodzie, który majową porą,  zachwyca różnokolorowymi azaliami i różanecznikami... Bajeczna kolekcja roślin, ich zapachy przyprawiają o zawrót głowy... Spacerując alejkami jestem oszołomiona i przystaję niemal przy każdej roślinie... To  prawdziwa uczta dla oczu a także dla nosa ponieważ wiele odmian intensywnie pachnie... Za rok, majową pora znowu będę podziwiać kwitnące azalie i różaneczniki w Pisarzowicach...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, słonecznego tygodnia...
Serdecznie Wszystkich pozdrawiam...


piątek, 3 czerwca 2016

Monastryr Agios Stefanos w Meteorach






Myślę, że prawie każdy słyszał o Meteorach, największej greckiej atrakcji, jednym z cudów naszej planety... Gdy zobaczyłam je po raz pierwszy kilka lat temu, nie mogłam wypowiedzieć ani jednego słowa... Stałam jak słup soli wpatrzona w te nieziemskie formacje... Trudno uwierzyć w to, co się widzi... Te olbrzymie skały jakby wyrosły spod ziemi na zupełnie płaskiej równinie... Ich szczyty wznoszą się około 300 metrów nad dno doliny, a najwyższe z nich sięgają 550 metrów... Uwierzcie mi, te formacje skalne przyprawiają o mocniejsze bicie serca... to nie był koniec moich zachwytów... Chybotliwe, bizantyjskie klasztory, większe i maleńkie, niczym ptaki przysiadły na szczytach skał...





Pierwsi eremici szukali w tym miejscu samotnego kontaktu z Bogiem już w IX wieku... Stałam i zastanawiałam się w jaki sposób wchodzili, wdzierali się na niedostępne skały... Klasztory w Meteorach są równie spektakularne, co tajemnicze... Według legendy świętego Atanazego, założyciela  Wielkiego Meteoronu, orzeł wniósł go na własnym grzbiecie... W XIV i XV wieku nieustraszeni mnisi nie tylko zdołali tam wejść, ale nawet zbudować na szczytach swoje cele i klasztory... Wchodzono po rozdygotanych, sznurowych drabinach długości 30 metrów lub w sieci przytwierdzonej do liny nawijającej się na koło... Na początku XX wieku zaczęto wykuwać w skale stopnie, podesty, które zastąpiły stare drabiny... W latach 50 XX wieku zbudowano brukowaną drogę...

Monastyr świętego Stefana Pierwszego Męczennika  jest jednym z dwóch żeńskich klasztorów, który zamieszkują mniszki... Dojście do niego jest najłatwiejsze... Z głównego masywu wzgórza Kuklioli prowadzi do niego most zwodzony... Stoję przed klasztorem... Jak w całej dolinie, tak i tutaj widoki są wspaniałe...   Aga Triada leży nad głębokim wąwozem, a niewielki ogródek przyklasztorny kończy się nad stroma przepaścią..






Stoją tutaj dwa kościoły: św. Charalamba zbudowany pod koniec XVIII wieku oraz świętego Stefana, zbudowany w XIV wieku... Klasztor dostępny  jest przez cały rok, a wejście jest oczywiście płatne... Klasztor obecnie zamieszkuje 28 mniszek... Modlą się, piszą ikony, sprzedają bilety, pilnują porządku, dbają o niewielki ogródek... Wnętrze zdobią malowidła z początku XVI wieku i przedstawiają sceny z życia Jezusa Chrystusa, Bogurodzicy i wizerunki innych świętych... Na uwagę zasługują malowidła Matki Boskiej Platythera i 24 sceny z życia Marii Panny... W starym refektarzu znajduje się muzeum z cennymi ikonami, szatami liturgicznymi wyszywanymi złotem, manuskrypty, prawosławne, srebrne lampiony, rzeźby ze srebra, kości słoniowej...






Wartość zgromadzonych skarbów, pamiątek i rękopisów jest nieoceniona... W 1988 roku klasztory Meteory zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO... W XIX wieku monastyry opustoszały, a obecnie liczba turystów pokaźnie przewyższa liczbę mnichów... Mnisi wybudowali na skałach 24 klasztory, jednak w XVII wieku zaczęły podupadać i w końcu zamieniły się w ruinę... Obecnie tylko sześć jest zamieszkałych...







Z ukrytych dolin i wysoko położonych łąk roztacza się zapierający dech w piersi widok na równinę Tesalii i góry Pindos... Wiosną, tutejsze łąki toną w polnych kwiatach a wśród nich są moje ukochane maki, na wzgórzach  mienią się fioletowe kwiaty to (Cistus albidus) słynny czystek...






Wystarczy wejść na jedną ze skał by podziwiać roztaczające się wspaniale widoki na sąsiednie skały, majaczące w oddali góry... Tym zachwytom nie ma końca i chciałoby się pozostać tutaj jak najdłużej...




Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego weekendu...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...