środa, 4 lutego 2015

Radocza i Graboszyce, perełki architektury drewnianej...







Widzisz? W kościółek senny, pomroczny i pusty,
Przed ołtarz święty,
Przyszły pobożnym, tłumnie skupionym pochodem
Różnobarwne kaftany, zapaski i chusty
I wonią mięty
Biją z wstąg i z warkoczy nad dziew czołem młodem.
(Leopold Staff)

Od jakiegoś czasu, pasjonują mnie prawdziwe skarby architektury drewnianej... I chociaż są takie niepozorne, niewielkie to zawsze budzą mój zachwyt... Być może dlatego, że jest ich coraz mniej i wymagają szczególnej troski... A może dlatego, że mają magiczny czar  i modlitewny klimat? Mimo, że zbudowane z drewna to większość z nich liczy ponad pięć wieków... Przeglądając swoje zdjęcia natrafiłam na dwa  obiekty zabytkowe... Cuda prawdziwej sztuki ludowej... Jeden, z kościółków jest  w Radoczy, na Ziemi Wadowickiej a drugi Oświęcimskiej w Graboszycach... Oba są bardzo piękne... Wystarczy spojrzeć na zdjęcia i od razu zauważa się, że bardzo wyraziście rysują się na tle zimowego, błękitnego prawie szafirowego nieba... Patrząc na nie, mam skojarzenie, że wyglądają niczym z akwareli Juliana Fałata... Brakuje tylko gromady wiejskich kobiet w kolorowych strojach... I tak jak na obrazie Fałata zobaczyłam drzewa z obciętymi konarami...








W malowniczej, wadowickiej wsi Radocza mogłam zobaczyć uroczy, drewniany kościółek z 1535 roku... Jest konstrukcji zrębowej... Powstaje w wyniku ułożenia na sobie kolejnych belek, połączonych w narożnikach z belkami sąsiedniej ściany... Kościół jest orientowany tzn, że część prezbiterialna, mieszcząca ołtarz główny, zwrócona  jest na wschód, w stronę Grobu Pańskiego w Jerozolimie... Z zewnątrz, kościół pokryty jest szalunkiem z desek... Dach jednokalenicowy kryty blachą miedzianą... Jest bardzo stromy co czyni świątynię bardzo wysoką... Od strony wschodniej sygnaturka czyli mała wieżyczka... Cały teren przykościelny ogrodzony jest niewysokim, drewnianym płotkiem nakrytym daszkiem gontowym... Przy ogrodzeniu umieszczono maleńkie kapliczki ze scenami ze Starego i Nowego Testamentu... Kościół był wielokrotnie przebudowywany... Niewiele stracił ze swojej świetności... Przechodził różne koleje losu... W czasach reformacji był nawet zborem kalwińskim... Niestety, nie zobaczyłam jego wnętrza... Był już kolejny raz zamknięty...






I oto kolejny, stosunkowo nietrwały świadek dawnych czasów, naszej historii i sztuki, kościół w Graboszycach... Stoi na niewielkim wzniesieniu...  Powstał w 1585 roku na miejscu poprzedniej, drewnianej świątyni... Budowla orientowana,  konstrukcji zrębowej... Od strony zachodniej wieża słupowo-ramowa dobudowana na początku XVII wieku... Od strony wschodniej, barokowa sygnaturka... Dach dwukalenicowy, kryty gontem...









Teren kościelny otoczony jest drewnianym płotkiem... Całości dopełniają wysokie drzewa, które kiedyś za zadanie miały chronić kościółek przed uderzeniami piorunów... Teraz ze względu na szalejące huragany i porywiste wichury sędziwe, okazałe  drzewa są mocno przycięte... Tym samym świątynia widoczna jest z daleka... Kościółki drewniane to narodowe skarby... Najczęściej z zewnątrz bardzo skromne, niepozorne, wewnątrz kryjące prwdziwe perełki sztuki sakralnej... Niestety, i tutaj nie mogłam poznać wnętrza świątyni. Też była zamknięta... Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zobaczyć wnętrze obu kościołów...






Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...


poniedziałek, 2 lutego 2015

Dziwna zima...





Zima trudna, zima brudna, zima nudna, żaden bal
Zima ziębi, zima gnębi, ale zimy, zimy żal
Zima mrozi, zima grozi, nie dowozi, w zaspach tkwi
Ale mimo zmartwień z zimą, żal tej zimy, zimy mi

Mało co mnie bawi w zimie
Ani zamieć, ani wymieć
A w zakresie łyżew, nart
Mnie nie dopisuje hart
Kiedy mróz na rtęć napiera
I wywiera niżej zera
Już cholera trzęsie mnie
A przecież myślę, że:

Zima trudna, zima brudna, zima nudna, żaden bal
Zima ziębi, zima gnębi, ale zimy, zimy żal
(Jeremi Przybora)






Mimo, że preferuję jedynie wiosnę i lato to zawsze czekam na kilka bardzo śnieżnych  dni... Dni z puszystym śniegiem, słońcem, mrozem i błękitnym niebem... Ucieszyłam się, kiedy cztery dni temu zaczął padać śnieg... Miałam nadzieję, że tym razem spełni się moje marzenie... Będzie pięknie, baśniowo... Będę zachwycać się śniegiem, słońcem i błękitnym niebem... W dalszym ciągu pozostały mi... nikłe marzenia.  Zima... Dziwna jest ta pora roku... Przez długi czas przypominała szarą, pochmurną ale stosunkowo ciepłą jesień... Nie jestem zaskoczona, że powoli  dopada mnie chroniczny brak promieni słonecznych... Postanowiłam poszukać ich poza krajem...









W niedzielę około godziny 10 -tej, słońce nieśmiało próbowało przebić się przez gęste chmury... Miałam wrażenie, że za chwilę będę uczestniczyć w niesamowitych scenach zaćmienia słońca jak w filmie Faraon... Przez długą chwilę stałam i wpatrywałam się w niebo... Pod stopami zamiast piasku miałam śnieg... Pokrył on ziemię, łąki, pola, delikatnie otulił drzewa, wyciszył świat... Jeszcze chwilę czekałam... Słońce skryło się za chmurami i po chwili zaczął znowu padać śnieg...

A jednak mam trochę cudownych, zimowych wspomnień... Oczywiście tegorocznych... Było mnóstwo białego śniegu, mnóstwo słońca od rana do wieczora, mrozu szczypiącego w policzki i oszronionych, bajkowych drzew...To było w Magurze Orawskiej w masywie Kubinska Hol'a... Och, to była prawdziwa kraina Królowej śniegu...  Niestety, nie spotkałam Królowej, Gerdy ani Kaja ale za to spędziłam cudowny, niezapomniany czas...






Na szczęście nic bardziej mylnego, że dzisiejszy post dotyczy tylko zimy... Skoro w naszym kraju zima jest taka kapryśna to na przekór jej, w moim domu już na dobre zawitała wiosna... Kwitną białe  azalie, różowe cyklameny, niebieskie i różowe hiacynty...Zrobiło się kolorowo i radośnie...



A storczyki obsypały się zachwycającymi kwiatami... Niewiele pozostało mi z dawnej, bogatej kolekcji... Te zaś, co zostały odwdzięczają się w dwójnasób... 



 Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego tygodnia...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...