czwartek, 14 sierpnia 2014

Kościół świętej Barbary - Kutná Hora...







Kutná Hora to niewielkie czeskie,  bardzo piękne miasteczko... Położone jest na niewielkich wzgórzach... Otoczone przez sady, pola i ...winnice... W miasteczku jest szereg zabytków... Na szczególną uwagę zasługuje kościół świętej Barbary... Już z daleka zachwycił mnie jego oryginalny wygląd... I dach przypominający trzy cyrkowe namioty... Świątynia poświęcona jest patronce górników... Ten kościół to unikalny przykład późnego gotyku... Oczarowana wyglądem zewnętrznym świątyni,  nie mogłam doczekać się jak wygląda wewnątrz...







Weszłam do środka... Stanęłam i oniemiałam... Wnętrze kościoła było wyjątkowo jasne, lekkie i przestronne... Urzekł mnie wspaniały gotyk!!!! Patrzyłam na sklepienie kościoła. Dostrzegłam dwa; sieciowe i pętlicowe... W sieciowym wprowadzono krzyżujące się żebra, które tworzyły siatkę rombów... Zaskoczyło mnie sklepienie pętlicowe. Jest ono bowiem bardzo rzadko spotykane... Tutaj żebra zakreślają krzywizny...  Od pierwszej chwili urzekł mnie ołtarz główny... Jest bardzo piękny...

 Nie wiem jednak dlaczego w miejsce gotyckiego ołtarza głównego stanął neogotycki tryptyk z Ostatnią Wieczerzą... W nawie głównej, po lewej stronie można oglądać cudowną, kamienną, barokową ambonę z 1560 roku... Witraże pokazują sceny z historii z Czech i upamiętniają wizytę cesarza Franciszka Józefa I. Ołtarz główny otacza pierścień niezwykłych, barokowych  kaplic...










Nie mogło zabraknąć rzeźby górnika w stroju roboczym bo to ze składek górników została wzniesiona świątynia... Zapiera dech w piersiach przepiękne sklepienie żebrowe z herbami izb rzemieślniczych i patrycjuszy miejskich, którzy przyczynili się  również do budowy świątyni... Możemy podziwiać gotyckie freski przedstawiające życie górników... Świątynia jest pięcionawowa... Jej ogrom i piękno poraża... Kościół jest symbolem bogactwa i władzy miasta...









W górnych rogach ścian świątyni są 3, 5 metrowe drewniane rzeźby chrześcijańskich cnót - Sprawiedliwości, Odwagi, Roztropności, Umiarkowania  (Temperantia)...








Kościół świętej Barbary jest jedną z najważniejszych i najpiękniejszych budowli w Europie... Wpisana na Listę UNESCO... Jej piękno przyciąga wielu artystów, fotografów i oczywiście nas, turystów...



Dzisiaj 15 sierpnia jest święto Matki Boskiej Zielnej...To najstarsze święto maryjne... Zaraz z rana jak co roku, zrobiłam bukiet z ziół i polnych kwiatów. Poszłam z nią do kościoła... Lubię ten polski zwyczaj...





Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, słonecznego weekendu...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...


wtorek, 12 sierpnia 2014

Upalna Chorwacja...










Nie od pieniędzy, a od nas samych zależy, czy urlop sprawi nam radość...
Cenny wypoczynek nie musi być drogi...
Phil Bosmans










Uwielbiam upały... Czasem narzekam, że urodziłam się w nieodpowiedniej strefie klimatycznej... Odpowiada mi bowiem i to bardzo, klimat zwrotnikowy suchy, pustynny... A więc taki jak na Saharze, Półwyspie Arabskim, Pustyni Namib i obszarze Morza Śródziemnego... A latem? ciągnie mnie na wschodnie wybrzeże Adriatyku... Jest najpiękniejsze i to właśnie tutaj cesarze rzymscy i weneccy dożowie budowali swoje letniska...








Myślę, że mało jest na świecie tak urokliwych miejsc jak wybrzeże Chorwacji...  Chorwaci często mówią o swojej ziemi - "Niebieski kraj". Dopiero tutaj widać jak prawdziwe jest to określenie... Tutejsze białe, rozświetlone słońcem góry odbijają się w błękitnym morzu... Gdy patrzę na łagodną toń Adriatyku, to ona zachęca mnie do kąpieli... Woda jest tam tak czysta, że widać skały głęboko pod wodą... W czasie kąpieli mogłam obserwować ławice rybek... Często miałam wrażenie, że nie pływam ale frunę nad dnem... Ależ to cudowne uczucie...






Senne, bajkowe miasteczka kuszą chłodem cienistych, brukowanych, wąskich uliczek... Mogą poszczycić się cennymi zabytkami, albo sławną postacią... Miasteczka  są bardzo malownicze, często położone  na skalistym wzniesieniu...  Są ciche, spokojne z dala od zatłoczonych miejsc turystycznych... Otaczają je wiekowe gaje oliwne, figowe, cytrusowe... To jest maleńki raj na ziemi...






Być w Chorwacji i nie zobaczyć wodospadów rzeki Krka i jezior plitwickich to "wielki grzech"... Wg legendy Jeziora Plitwickie powstały po wielkiej suszy... Nastała po niej kilkudniowa burza, zesłana na te tereny przez tajemniczą Czarną Królową... Ulewny deszcz padał tak długo, że powstało kilkanaście jezior i wodospadów, które mieszkańcom miały umożliwić przetrwanie... Tyle legenda... Naprawdę jednak tę bajeczną krainę stworzyła długotrwała erozja skał wapiennych i dolomitów, a intensywny kolor wody wynika z wysokiego nasycenia jej związkami wapnia... Bardzo lubię ten kraj i chętnie tutaj przyjeżdżam...






Przepiękną, naturalną ozdobą Chorwacji jest roślinność śródziemnomorska - oleandry, rododendrony, magnolie i oczywiście palmy... Południowa roślinność budzi mój zachwyt... Całości dopełniają wspaniałe zabytki- od starożytnych po współczesne... Chorwacja, to piękny, niezwykły  kraj...i coraz bardziej oblegany przez turystów... Niebo i morze jest tutaj lazurowe a wiatr niesie zapachy nagrzanych ziół... a przede wszystkim to kraj, w którym można naprawdę wypocząć i nabrać sił na kolejne miesiące...




Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...