Lato w pełni, w całej okazałości... Tyle piękna mogę oglądać w tym czasie... Dla mnie wiosna i lato to najcudniejsze pory roku... Lubię wstawać wyjątkowo wcześnie rano, szczególnie gdy zapowiada się słoneczny i prawie bezchmurny dzień...
Idę wtedy na kilka minut do ogrodu i Małego Lasku...Czuję chłodną rosę pod stopami... Oglądam budzący się dzień... Widzę przecudne zjawisko... Koncert świata... Gra świateł... Taki widok zawsze mnie zachwyca...
Jeszcze tylko muszę zerwać pomidory... Teraz są pyszne, pachnące, aromatyczne, rozpływające się w ustach... Jest upalnie... Na obiad zrobię szybką, prostą, bardzo pachnącą i na lato wspaniałą, toskańską zupę pomidorową... A po obiedzie? filiżanka kawy i mała porcja lodów...
Wykorzystuję każdą wolną chwilę, nawet gdy słońce powoli chyli się ku zachodowi... Wsiadam na rower i jadę nacieszyć oczy cudownymi widokami... Podziwiam piękno natury i malownicze krajobrazy... Zachodzące słońce maluje promieniami przepiękne obrazy...
Na rozległych pastwiskach pasie się tabun pięknych koni... Nie umiałam obok nich przejechać obojętnie... Ależ one są piękne... Musiałam im zrobić zdjęcie... Na suchym sianie wyleguje się bardzo piękny, przypuszczam, że rasowy, długowłosy kociak... W zbożu zrywam bukiet rumianków... Będą do ususzenia... Jesienią zrobię z nich herbatkę... A kiedy wracam do domu, zauważam na leszczynie mandżurskiej prześlicznego, nieznanego ptaszka... Jeszcze chwila wytchnienia na świeżym powietrzu... Tak wyglądał fragmentarycznie jeden z moich letnich dni... Koniec przyjemności, w domu czeka jeszcze kilka rzeczy do zrobienia... Jutro, od samego rana zapowiada się kolejny, ciężki dzień... A pod wieczór? znowu wsiądę na rower i pojadę przed siebie...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, ciepłego słonecznego tygodnia...
Życzę miłego, ciepłego słonecznego tygodnia...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...