czwartek, 26 czerwca 2014

Szokujący David...





                           


Sztuka to wielkie ucho i wielkie oko świata:
słyszy i widzi - i ma zawstydzać, drażnić, budzić sumienie...
Joseph Conrad 

Do Pragi przyjeżdżam po raz kolejny... Pragnę poznać to wyjątkowe miasto bardziej dokładnie... Wiele osób przyjeżdża tutaj, tylko po to aby podążyć śladami prac Davida Černego... Kim jest  David? Przypuszczam, że wiecie ale przypomnę... To 45 - letni bardzo kontrowersyjny artysta czeski...Wiele jego prac umieszczonych jest celowo w różnych miejscach Pragi by wzbudzały emocje... Te prace  szokują, i u większości budzą ogromne zdziwienie... W pobliżu Placu Wacława znajduje się secesyjny Pałac Lucerna zbudowany przez dziadka Wacława Havla... Obecnie pełni  funkcję kulturalną... W Pasażu Handlowym wisi bardzo dziwna rzeźba...










 W Pasażu Handlowym pod szklanym sufitem w 1999 roku Černy umieścił wizerunek słynnego władcy na koniu. Koń jest zdechły, ma wywalony jęzor i wisi do góry nogami. Wacław, wielka świętość Czech nie siedzi na grzbiecie konia lecz na jego brzuchu... Wyobrażam sobie co by się działo w naszym kraju gdyby u nas powstał podobny pomnik np. ze świętym Wojciechem albo Jagiełłą... A Czesi ? oni nie są przewrażliwieni na punkcie czci i honoru. Śmieją się ze wszystkiego bo mają bardzo pogodne usposobienia...

Na praskim  Žižkowie stoi wieża telewizyjna. Czesi nazywają ją śrubokrętem lub wiertarką. Uważają, że jest obrzydliwa... Černy umieścił na niej 10 przerośniętych niemowlaków... Raczkujące dzieciaczki podbiły serca Prażan...

Na wyspie Kampa nad brzegiem Wełtawy możemy zobaczyć z bliska trzy takie same niemowlaczki jak na wieży telewizyjnej... Uważam, że rzeźby są słodkie...







Dwanaście metrów nad ulicą Husovą możemy zobaczyć tajemniczą rzeźbę "Wisielec" o twarzy Freuda... Jest i bardzo dziwny pomnik Franza Kafki... Osoba pisarza jest niesiona przez pustą postać.... A obok jego muzeum stoi "szokująca rzeźba". Przedstawia dwóch stojących naprzeciwko siebie mężczyzn... Sikają do baseniku w kształcie Republiki Czech... Po wysłaniu SMS-a, penisy mężczyzn są uruchamiane i leci z nich woda... 

 Černy  ubolewa nad czeską mentalnością i tym, że trudno ich wyprowadzić z równowagi.... U niego nie istnieje temat tabu... Czy jego rzeźby są aż tak bardzo kontrowersyjne? Są inne, po prostu  nowoczesne... Myślę, że  Černemu nie można zarzucić  braku  pomysłowości... Każda z jego rzeźb ma symboliczny sens...





poniedziałek, 23 czerwca 2014

Kolegiata świętej Anny w Krakowie...













Idąc krakowskimi Plantami, wśród drzew przebłyskuje wieża kolegiaty świętej Anny... Swoim zewnętrznym wyglądem,  przypomina mi rzymską świątynię San Andrea della Valle... Zaś wieże są bardzo podobne do bazyliki Świętej Anastazji na Palatynie...   Ilekroć idę tędy, moją uwagę przykuwa jej fasada... Piękna, dwukondygnacyjna, trójosiowa, barokowa...  Ileż piękna w tym baroku... Fascynujący  styl  kontrreformacji... 

Wystarczy  tylko  spojrzeć  a  już  kojarzy  się  z  geniuszami  Rzymu;  Borrominim,  Berrninim...  W  niszach  umieszczono  figury  świętych...   Płaskorzeźba  Madonny  z  Dzieciątkiem nad głównym wejściem... Otwarte drzwi świątyni są świadectwem rozmodlonego Kościoła i zachęcają do wejścia do środka... Kolegiata świętej Anny jest świątynią murowaną, jednonawową i niezwykle piękną...




Nie wiem jak się to stało, że nigdy nie pisałam o jednym z najpiękniejszych kościołów w Krakowie, o Kolegiacie Świętej Anny... Odwiedzałam go dziesiątki razy...  Za każdym razem urzeka mnie piękno i bogactwo tej świątyni... Kolegiata świętej Anny pełni posługę kościoła akademickiego od czasów powstania Akademii Krakowskiej...






W  ołtarzu  głównym   obraz  wyobrażający  św.  Annę  Samotrzeć  z  Maryją i Dzieciątkiem Jezus... Wykonał go Jerzy Eleuter Siemiginowski nadworny malarz Jana III Sobieskiego... Po obu stronach obrazu znajdują się ukośnie ustawione kolumny...  Po  bokach  ołtarza  monumentalne  figury:   św.  Wojciecha i św. Stanisława... W późnobarokowych stallach są obrazy Szymona Czechowicza...








Po wejściu do  kolegiaty św. Anny w oczy rzuca się jasność, światłość,  przestrzeń i niezliczona ilość aniołów... Ten barokowy kościół bogaty jest w niezwykłe reliefy, rzeźby i malowidła ścienne... Wiem, nie każdy lubi barok i jego przeładowanie... Tutaj jednak panuje delikatność, nie ma przepychu, zbyt wielu przesadnych złocień... Fascynują mnie tutejsze freski, gzymsy, kolumny, przepiękne stalle...






Bardzo przestronne wnętrze świątyni zdominowały stiuki  Baltazara Fontany pochodzącego z Como... Fontana tworzył rzeźby pod wpływem Berniniego... Są takie smukłe, cechujące się patosem, gwałtownie poruszone i bardzo lekkie... Stiuki nadają subtelności, kruchości i zarazem dynamiczności wnętrzu kolegiaty... Fantastycznie z nimi współgra delikatna, pastelowa barwa polichromii Karola Dankwarta i braci Monti...







Projektantem Kolegiaty św. Anny był wyjątkowy, niderlandzki architekt Tylman z Gameren... Wybitny architekt dojrzałego baroku... Większość życia spędził w Polsce, tutaj zyskał uznanie i sławę..






Nie będę przytaczać wszystkich dat historycznych ani nazwisk architektów... Te wszystkie dane można sprawdzić w  W I K I P E D I I ...  Przypomnę, że kościół świętej Anny zbudowany jest na planie krzyża łacińskiego...  Niesamowitą malowniczość tego wnętrza stanowią dekoracje stiukowe i malarskie oraz piękne pastelowe kolory... Na chórze muzycznym znajduje się późnobarokowy instrument organowy... Będąc w Krakowie nie można ominąć tak  pięknego i wyjątkowego skarbu architektury barokowej...






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...