W pewną, kwietniową sobotę pojechałam do Suchej Beskidzkiej... To małe miasteczko położone jest na skraju Beskidu Makowskiego i Beskidu Małego... Można zobaczyć tutaj kilka bardzo interesujących zabytków... Najcenniejszym, jest renesansowy Zamek Suski... Ze względu na pewne podobieństwo do zamku królewskiego w Krakowie dosyć często nazywany Małym Wawelem... Położony nieco na uboczu, po prawej stronie drogi, przy wjeździe do miasta... Pragnę przybliżyć trochę faktów historycznych...
Początki zamku sięgają XVI wieku... Z dworem królowej Bony przybywa złotnik Kasper Castiglione... Po jakimś czasie żeni się z Jadwigą córką Stanisława Słupskiego... W prezencie otrzymują wieś Sucha... Od niej to właśnie przyjął nazwisko Suski... U podnóża góry Jasień buduje dwór obronny... Już w XVII wieku zostaje rozbudowany w okazałą, magnacką rezydencję...
Zamek jest murowany, trójskrzydłowy z czterema wieżami... Zgrupowany dookoła prostokątnego dziedzińca... Skrzydła południowe i zachodnie są dwupiętrowe a skrzydło północne - parterowe... Od strony dziedzińca, wyższe skrzydła ozdobione są krużgankami...
Zamek Suski też ma swoje widmo, damę spacerującą po korytarzach rezydencji... Jest nią Anna Konstancja z Lubomirskich... Jerzy Sobczak w swojej pięknej książce "Duchy w polskich zabytkach" pisze: " W historii suskiego zamku w sposób szczególny zapisała się w sposób szczególny Anna Konstancja z Lubomirskich (1669 - 1726)Po śmierci drugiego męża wiodła żywot niezwykły, rządząc - jak mawiano - żelazną ręką w "państwie suskim". Ustanawiając specjalne prawa, swych poddanych karała za cokolwiek chłostą lub wtrąceniem do lochów. Przylgnął do niej przydomek "Sroga" lub "Surowa Pani".
W tym wiosennym czasie, żółtymi kwiatami obsypane były krzewy forsycji... Park przykrywał zielono-biało-żółty dywan... W półcieniu , na wilgotnym terenie obficie kwitły białe zawilce gajowe i kępy żółtych ziarnopłonów...
Zamek od strony południowej otoczony jest niewielkim parkiem... Powstał w drugiej połowie XVI wieku... Jest to park krajobrazowy w stylu angielskim... Znajdują się tutaj stare drzewa - pomniki przyrody, kamienne mostki, oranżeria...
Zamek należał do: Komorowskich, Wielopolskich, Branickich, Tarnowskich... Część rezydencji jest udostępniona do zwiedzania... Zamek od 15 lat należy do gminy, która w jego remont włożyła kilka milionów złotych... Urządzono tutaj muzeum, wyższą szkołę, galerię sztuki oraz Miejski Ośrodek Kultury... Spadkobiercy rodziny Tarnowskich chcą odzyskać swój zamek i park w Suchej Beskidzkiej... Szkoda, aby miasto straciło zabytek skoro w jego odbudowę włożyło tyle pieniędzy...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...