sobota, 22 lutego 2014

Wiosenne bazie...



                     




    Znalazłam wiosnę, jest skromna, ulotna,
    będzie jej więcej. Już otwieram okna
    i wołam, przyjdź do mnie, ja czekam tutaj
    tak, jak czekam na szczęścia ruczaj.

    Byłoby pięknie, nie tylko w kolorach
    nie tylko w zapachach aż do wieczora.
    a także i w nocy czuć wiosny rozkosz
    i tulić ją w ramionach mocno.   
       
    (Ewa Willaume-Pielka)






Jak dobrze, że dziś sobota... Termometr pokazuje + 12st.C... Wszystko wydaje mi się milsze, piękniejsze zwłaszcza gdy pogoda dopisuje... Rano, nieśmiałe promienie lutowego słońca zachęciły do wyjścia z domu i pójścia do Małego Lasku...  Zachwyciły mnie wierzbowe bazie przytulone do gałązek... W słońcu wyglądały jakby były posrebrzane...  Zerwałam kilka...  Są teraz niepowtarzalną ozdobą w domu...






Potem zabrałam rower, aparat i pojechałam do lasu... Przejażdżka po lesie dostarczyła mi wiele przyjemności... Po pewnym czasie zrobiłam sobie przerwę... Słuchając śpiewu ptaków wypiłam kubek dobrej herbaty " Lady Grey"... Chciałam jeszcze zobaczyć rozlewiska... Tam założyły swoje nowe żeremia bobry...  Czas szybko mijał...  Było tak przyjemnie, nie miałam ochoty wracać... do domu... Niestety, przyszła pora powrotu...





piątek, 21 lutego 2014

Muzeum Sztuki Islamskiej w Berlinie ...






Planując wyjazd do Berlina byłam pewna, że odwiedzę Muzeum Pergamońskie, które składa się z kilku ekspozycji... Jedną z nich jest  Muzeum Sztuki Islamskiej... Zwiedzając kraje arabskie poznawałam sztukę islamu w licznych meczetach i muzeach... Przyznaję, że przy jej oglądaniu niejednokrotnie ulegałam ogromnej fascynacji... Prawdziwe bogactwo sztuki islamskiej odkrywałam w kaligrafii, ceramice, wyrobach ze szkła i metalu, cudownych tkaninach, zachwycających dywanach...





Udajemy się do Muzeum Pergamonu... Niestety, swoje musimy odstać w kolejce po bilet, do wejścia, szatni... A potem już sama przyjemność... Zwiedzanie.






Jednym z najsłynniejszych eksponatów tego Muzeum jest południowa  fasada  pałacu Mshatta w Jordanii... Pustynna rezydencja kalifów z dynastii Umajjadów powstała w latach 743 - 744  prawdopodobnie za panowania kalifa Al-Wadida II... Miała witać pielgrzymów powracających z Mekki...  Niestety, tragiczna śmierć kalifa, sprawiła, że pałac nigdy nie został ukończony... Czas i trzęsienie ziemi dokonało  zniszczeń tego unikatowego zabytku...






Ruiny pałacu zostały odkryte w 1840 roku... Sułtan osmański Abdul Hamida II podarował fasadę cesarzowi Niemiec Wilhelmowi II... Jest ona wyjątkowo piękna i bogato zdobiona reliefami... Elementy są niczym delikatna koronka... Widzę motyw liści akantu, latorośli, winogron... Fasada przypomina rajski ogród... Wśród roślin zauważam postaci zwierząt, mityczne gryfy, centaury, lwy, woły...  Dziwne. Przecież islam zabrania pokazywania ludzi, zwierząt... Przypomniałam sobie, że był taki okres w islamie szyickim zezwalający na na te motywy  natomiast sunnici zabraniali ich... Podział sztuki islamu był związany z dynastiami... Religia ta uznaje przedstawianie żywych stworzeń za bałwochwalstwo... Jedyną formą dekoracji obowiązującą w islamie jest ornament roślinny i geometryczny...






W salach muzeum mogłam oglądać liczne eksponaty o ogromnej wartości historycznej i artystycznej... Są tutaj manuskrypty, drzeworyty,  zabytki sztuki arabskiej, sztuki indyjskiej, mongolskiej, tureckiej... Ceramika, której jest tutaj  sporo,  zawiera wpływy arabskie... Kunsztowne motywy, jakimi zdobiono przedmioty codziennego użytku, nadają im niepospolite piękno, od ponad 1200 lat...  Jest bardzo bogato zdobiona... Większość eksponatów pochodzi z Iranu, Egiptu i Bliskiego Wschodu... Tam bowiem, niemieccy archeologie prowadzili intensywne prace archeologiczne...






Na kolejną uwagę zasługuje  bogato zdobiona boazeria "Pokoju z Aleppo". Należała do chrześcijańskiego kupca... W takim razie dlaczego znalazła się w tym Muzeum? Przypuszczam, że z powodu ornamentyki kwiatowej i geometrycznej utrzymanej w stylu turecko-osmańskim... Boazeria pochodzi z 1600 r i  została zakupiona  w 1912 roku...



Muzeum Sztuki Islamskiej powstało w 1904 roku... Założył je Wilhelm von Bode... Podarował muzeum prywatną kolekcję dywanów perskich... Są tutaj piękne dywany podłogowe, modlitewne, ścienne zwane kobiercami... To prawdziwe dzieła sztuki... W tym Muzeum prezentowana jest sztuka ludów islamu od VIII do XIX wieku... Podziwiam wspaniałe, zabytkowe, bogato zdobione mihraby... To są prawdziwe perełki sztuki islamskiej... Jest i wspaniała kopuła z pałacu w Alhambrze... Wykonana z wielu elementów drzewa cedrowego i topoli...  Kopuła pochodzi z 1320 roku z pałacu dynastii Nasydów...





I na koniec podziwiam średniowieczny Mihrab z Kaszanu w Iranie pochodzący z 1226 roku... Mihrab to nisza modlitewna w meczecie i wskazuje kierunek Mekki... Ten jest wykonany z  pięknych, ceramicznych płytek...




Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze... 
Życzę miłego, słonecznego weekendu... 
Pozostawiam serdeczne pozdrowienia...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...