Jeśli kiedykolwiek zamierzasz cieszyć się życiem
- teraz jest na to czas - nie jutro, ani za rok.
Dzisiaj powinno być zawsze najwspanialszym dniem.
(Michael Landon)
Początki Cieplic, poświadczone historycznie, sięgają drugiej połowy XIII wieku... Już wówczas znane były tutejsze gorące źródła... Od nich to właśnie miejscowość wzięła swoją nazwę, zarówno w języku niemieckim - Bad Warmbunn, łacinie - Calliduss fons, jak i polskim - Cheplewode...
W 1281 roku książę lwówecki Bernard Zwinny (najmłodszy syn Bolesława II Rogatki) przekazał miejscowość i gorące źródła, szpitalnemu zakonowi joannitów, którzy założyli tutaj szpital, kościół i gospodę dla chorych... Joannici rozpoczęli intensywne zagospodarowanie gorących źródeł, kładąc podwaliny pod rozwój jednego z najstarszych uzdrowisk w Polsce...
Wody cieplickie są niskozmineralizowane, nasycone fluorem i krzemionką, a ich temperatura, pochodząca z zasobów cieplnych wnętrza ziemi, dochodzi do 90°, co sprawia, że cieplickie cieplice to najgorętsze tego typu złoża w Polsce...
Sto lat później nowym właścicielem Cieplic był twórca potęgi rodu i wielkiego majątku Gotsche Schoff, rycerz będący na usługach księcia Bolka II Świdnicko - Jaworskiego... W 1383 roku sprowadził do uzdrowiska cystersów z Krzeszowa, którzy opiekowali się dwoma źródłami przez cztery kolejne wieki... Cystersi gospodarzyli tu do sekularyzacji w 1810 roku...
Cieplice owiane legendami przyciągały ciekawych kuracjuszy m.in. Hugo Kołłątaja, Izabelę Czartoryską, Johanna Wolfganga Goethe, Józefa Wybickiego, Johna Quincy Adams'a, późniejszego prezydenta Stanów Zjednoczonych... Jednak najznakomitszym gościem w Cieplicach był królowa Polski, Maria Kazimiera Sobieska, żona Jana III Sobieskiego...
W 1935 roku Cieplice uzyskały prawa miejskie... W 1945 roku miasto zostało włączone do Polski, a pozostałych w nim mieszkańców wysiedlono do Niemiec... Nazwę miasta Bad Warmbunn, zamieniono na Cieplice Śląskie Zdrój... W 1976 roku zostały włączone do Jeleniej Góry... Status uzdrowiska zachowały jednak po dziś dzień....
Jakiś czas temu zauroczył mnie Dolny Śląsk bo to jeden z najpiękniejszych i najatrakcyjniejszych regionów w Polsce... Właśnie tam spędziłam kilka sierpniowych dni... Zamieszkałam w Cieplicach w Hotelu Cieplice bo to idealne miejsce wypadowe... Położony jest w centrum uzdrowiska przy ulicy Cervi, w bezpośrednim sąsiedztwie urokliwego Parku Zdrojowego... To obowiązkowy punkt spacerów, który jest zielonym sercem najstarszego polskiego uzdrowiska...
Park Zdrojowy powstał w 1713 roku w stylu francuskim... Sto lat później został gruntownie przebudowany na styl ogrodów angielskich... Główna aleja parkowa wysadzana lipami i klonami, które w większości są pomnikami przyrody... Park Zdrojowy w europejskiej rangi kurorcie nie mógł być byle jaki... To oaza spokoju i zieleni... Idealne miejsce na relaks, jaki dostarczają spacery wśród kwiatów i po tutejszych alejkach otoczonych starymi drzewami...
Na terenie parku stoją zabytkowe budynki m.in. pawilon uzdrowiskowy Edward (jego dawna nazwa Kursaal) został zbudowany w latach czterdziestych XIX wieku, muszla koncertowa w której odbywają się plenerowe koncerty oraz Teatr Zdrojowy...
Teatr Zdrojowy położony jest pośrodku Parku Zdrojowego... Jego architektura, inspirowana romantycznym klasycyzmem, przyciągała moją uwagę... Został zbudowany w latach trzydziestych XIX wieku według pomysłu cenionego wówczas architekta Alberta Tollberga...
Uzdrowisko Cieplice jest administracyjnie częścią Jeleniej Góry, dlatego tu spotykam rzeźby Jelonków... Przed wejściem do teatru spotkałam pierwszą figurkę Jelonka Lalkarza, który został wykonany przez Martynę Grzesiak, uczennicę Liceum Sztuk Plastycznych im. Stanisława Wyspiańskiego w Jeleniej Górze...
I chociaż był sierpień, szczyt sezonu turystycznego, to Cieplice urzekły mnie nie tylko swoim urokiem, ale w szczególności prostotą, spokojem i ciszą...
Powstanie uzdrowiska wiąże się z pewną legendą... Głosi ona, że tutejsze źródła termalne miały zostać odkryte w 1175 roku przez śląskiego księcia Bolesława Wysokiego w czasie pogoni za jeleniem podczas polowania... Zranione zwierzę wskoczyło do gorących źródeł i ozdrowiało... Książę w tym miejscu wybudował dworek myśliwski...
Potencjał gorących źródeł wykorzystał dopiero Bolesław II Rogatka... Aż trudno w to uwierzyć, że do Cieplic sprowadził Zakon Świętego Augustyna... Książę Bolesław zwany Srogim lub Łysym był jednym z najokrutniejszych i najbardziej zdemoralizowanych Piastów... Po śmierci ojca księcia Henryka II Pobożnego, odziedziczył Dolny Śląsk... Toczył walki z młodszymi braćmi, Henrykiem i Konradem... Uwięził swojego bratanka Henryka Probusa... W awanturniczej polityce nie oszczędzał Kościoła... Biskupa wrocławskiego obrabował i wpędził do lochu... Fatalnie układało się też prywatne życie księcia... Pierwsza żona, księżna Anhaltu zmarła po nieudanym małżeństwie, druga Eufemia była tak nieszczęśliwa, że pieszo uciekła na rodzinne Pomorze
Jednak sprowadzeni przez Bolesława II Rogatkę zakonnicy Zakonu Świętego Augustyna nie potrafili właściwie wykorzystać gorących źródeł i zastąpili ich joannici..
Cieplice Śląskie - Zdrój położone są wzdłuż Kamiennej, w obrębie Kotliny Jeleniogórskiej... Rzeka pięknie wpisuje się w krajobraz uzdrowiska... Z inicjatywy mieszkańców wzdłuż rzeki Kamiennej powstał bulwar, miejsce bardzo klimatyczne, przeznaczone do spacerów i rekreacji...
Po prawej stronie mostu, nad Kamienną stoi pomnik świętego Jana Nepomucena... A więc w typowym miejscu dla tego patrona... Jest bowiem opiekunem chroniącym przed żywiołami wodnymi, głównie powodziami...
Jest to naturalnych rozmiarów postać ubrana w szaty duchowne... W lewej ręce trzyma krucyfiks i zamknięta księgę, natomiast palcem wskazującym prawej dłoni dotyka zamkniętych ust jako symbol zachowania tajemnicy spowiedzi...
Pomnik został ufundowany przez Hansa Antona von Schaffgotscha, a wykonany w 1712 roku przez znanego śląskiego rzeźbiarza Georga Leonharda Webera...
Przy ulicy Piotra Ściegiennego znajduje się dawny dom gościnny cystersów - Długi Dom... Ten naprawdę bardzo piękny budynek został wzniesiony w stylu barokowym w latach 1689 - 1693, na bazie starszej, szesnastowiecznej budowli... Zbudowany w stylu wczesnego baroku według projektu Martina Urbana... Elewacja frontowa posiada osiem osi i zawiera zdwojone pilastry w wielkim porządku... Znajdują się tu trzy kamienne portale... Ozdobnym detalem architektonicznym urozmaicającym elewację są liście akantu...
Obecnie Długi Dom jest wykorzystywany jako luksusowy hotel, który zachował swój historyczny charakter i gdzie komfort i wygoda spotykają się w harmonijnym połączeniu...
Przy zachodnim wejściu na Plac Piastowski znajduje się Nimfa Wodna Zdrój... Rzeźba stanowi zwieńczenie i ozdobę ujęcia wody mineralnej... Dystrybutor posiada trzy krany, których bezpłatnie można napić się leczniczej wody termalnej... Woda działa moczopędnie, przeciwdziała krystalizacji kwasu moczowego i tworzenia się kamieni nerkowych... Zwiększa mineralizację kości, działa antybakteryjnie, zapobiega próchnicy zębów... Pobierając wodę należy zachować ostrożność, aby uniknąć poparzenia bowiem temperatura wody - wynosi około 87°C - 90°C
Reprezentacyjną ulicą Cieplic jest Plac Piastowski... Nazwa powstała po przyłączeniu Cieplic do Jeleniej Góry w 1975 roku... Zabudowę ulicy zapoczątkowało wzniesienie pałacu Schaffgotschów oraz wytyczenie placu zamkowego ze szpalerem drzew...
Przy Placu Piastowskim, w centrum uzdrowiska znajduje się monumentalna rezydencja rodziny Schaffgotschów... Została zbudowana w latach 1784 - 1788 dla księcia Johanna Nepomucena Schaffgotscha... Elewacja frontowa pałacu została ozdobiona dwoma trzyosiowymi ryzalitami, zawierającymi portale... Wieńczące ryzality półkoliste kartusze, wypełnione rzeźbionymi przedstawieniami herbu Schaffgotsch, ujęto po bokach attykami ze spoczywającymi na nich kobiecymi posągami oraz zwieńczono wazami... Architektura pałacu łączy w sobie elementy barokowe, klasycystyczne i rokokowe, co nadaje mu unikatowy charakter i sprawia, że jest jednym z najciekawszych budowli na Śląsku... Pałac zachwyca swoją architekturą, historią i pięknem... W budynku znajduje się filia Politechniki Wrocławskiej...
Na głównym deptaku przed pałacem Schaffgotschów przycupła przeurocza para zakochanych jelonków - Ciepliczanka i Zdrój... Jelonki to nietypowa atrakcja w Cieplicach, która zamienia zwykły spacer w poszukiwanie ukrytych w przestrzeni miejskiej figurek zwierząt...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...










































Oj piękne to sanatorium Lusiu Kochana. Nie wiem czemu w pierwszej chwili pomyślałam, że to Czechy albo Słowacja. Piękne rzeźby parki, naprawdę jest tam co zwiedzać. Ślicznie.
OdpowiedzUsuńBył taki okres kiedy te ziemie należały do Czech, jednak do 1945 roku tereny te należały do Niemiec. Ciekawostką jest, że od połowy XIV wieku aż do końca II wojny światowej Cieplice były w rękach tej samej rodziny. W tym rejonie to rzadkość, gdyż burzliwe dzieje Dolnego Śląska sprawiły, że fortuny rodziły się i znikały, a majątki i posiadłości często zmieniały właścicieli. Pewnym wytłumaczeniem może być fakt, że w tym wypadku chodzi o rodzinę Schaffgotschów: niezwykle zamożną, wpływową i skoligaconą z dynastiami Anhaltów, Wettinów i Hohenzollernów. Cieplice i jelenia Góra mile mnie zaskoczyły. To naprawdę bardzo piękne miejscowości.
UsuńKasiu, pozdrawiam Cię serdecznie:)
Super. Przeszedłem przez wszystkie zdjęcia. Historia mnie nie interesuję. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZdjęć jak zwykle, sporo. Rozumiem, nie każdy musi lubić historię. Ja ją uwielbiam dlatego sporo jej w moich postach.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Byłam w Jeleniej Górze na jednodniowej wycieczce, ale do Cieplic nie dotarłam. Może kiedyś będę miała okazję, bo Twoje zdjęcia pokazują, że jest to ciekawe miejsce.
OdpowiedzUsuńCieplice to wyjątkowe miejsce na mapie Polski, nie tylko ale zadbane, piękne.
UsuńPozdrawiam, Basi:)
it does look so peaceful!! such colorful buildings, beautiful statues, and gorgeous flowers!! i especially loved the purple ones!!
OdpowiedzUsuńDear Debbie!
UsuńI was sure you'd love purple petunias. You love the color purple, after all. Cieplice is a lovely spa town.
Hugs and best regards.
Wszystko bardzo mi się podoba, ale najpiękniejsza jest randka jeleni płci obojga :-))
OdpowiedzUsuńMnie też urzekła zakochana para jeleni. Jest piękna.
UsuńSerdeczności przesyłam:)
Ależ ja uwielbiam uzdrowiska! Dziękuję za polecenie kolejnego!
OdpowiedzUsuńNie jestem zaskoczona. Wszak w styczniu w takim bywałaś.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Looks like an interesting and lovely place to visit. And the streets are immaculately clean! That’s an exception in today’s modern cities! All the best - David
OdpowiedzUsuńDavid!
UsuńI warmly invite you to visit my country, Poland. Our cities are truly clean, well-maintained, and worth visiting. We also have many beautiful monuments and national parks. And the natural wonders of Poland are astonishing in their diversity – from the turquoise lakes of Pomorze Zachodnie, through the crocus-filled valleys of the Tatry Mountains, to the extraordinary rock formations and the oldest trees in the country.
All the best - Łucja
How beautiful place. Have a nide Sunday Lucja-Maria!
OdpowiedzUsuńCieplice is a picturesque spa town.
UsuńSending hugs:)
Piękne miejsce, mało już pamiętam z dawnej przelotnej wizyty, ale dzięki Tobie dowiedziałam się dużo.
OdpowiedzUsuńBasiu! Cieplice Uzdrowisko odzyskuje swój dawny blask. Zachwyca szerokimi alejami, starannie utrzymaną zielenią, parkami i malowniczymi widokami na Karkonosze.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Piękny spacer i wspomnienie lata. Dziękuję i pozdrawiam zimowo.
OdpowiedzUsuńZa oknem szara zima, tym chętniej wracam do letnich wspomnień, bo jak wiesz nie kocham tej pory roku.
UsuńPozdrawiam serdecznie:)
Tekst świetnie łączy historię uzdrowiska z osobistymi wrażeniami autora, pokazując zarówno zabytki, jak i atmosferę Cieplic. Zastanawia mnie, które miejsce w uzdrowisku autor polecałby odwiedzić najpierw?
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz.
UsuńCieplice Śląskie -Zdrój to jedno z najbardziej wyjątkowych uzdrowisk Dolnego Śląska. Warto odwiedzić: Park Zdrojowy, Dom Zdrojowy i napić się leczniczej wody, zrelaksować się w Termach Cieplickich, Muzeum Przyrodnicze, Kościół św. Jana Chrzciciela...
Serdecznie pozdrawiam:)
Jak dobrze Łucjo, że u Ciebie wspomnienie lata, sierpnia, w którym się urodziłam i tak bliskich mi okolic, gdzie bywam często u cioci mojego męża. Mieszkałam też w Jeleniej Górze sto lat temu (1997/98), bo męża przenieśli służbowo do tego miasta - teraz dużo ładniejszego niż wtedy, pełnego uroczych jelonków i innych atrakcji.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i oby do wiosny!
JoAnko!
UsuńCieplice i Jelenia Góra autentycznie mnie zachwyciła. To naprawdę urokliwe miasto z bogatą historią, piękną architekturą i malowniczym położeniem u stóp Karkonoszy. Jej ścisłe centrum jest bogate w zabytki z różnych epok, a jeleniogórski rynek ma w sobie sporo uroku. Serdecznie pozdrawiam:)
Kiedy patrzę na te zdjęcia to mam wrażenie, iż przypomniana mi trochę Inowrocław. Może to podobieństwo miejscowości uzdrowiskowo-sanatoryjnych. Mnie się tam (znaczy w Inowrocławiu, bo w Cieplicach nie byłam) podobało, choć niektórzy twierdzą, że nudno i nie ma co robić. Może dlatego, że byłam kilka dni i spotkałam się tam z moją ciocią i z nią chodziłyśmy sobie na spacery po parku i na kawki po knajpkach, takie niespieszne spędzanie czasu bardzo mi odpowiadało, choć pewnie na dłuższą chwilę mogłoby być nużące. Nie miałam pojęcia, iż stanowią część Jeleniej Góry, wydawało mi się, że to odrębna jednostka administracyjna. A Śląsk rzeczywiście jest przepiękny i żałuję, że tak mało go znam.
OdpowiedzUsuńNie byłam w Inowrocławiu, więc trudno mi coś napisać na jego temat. W każdym miejscu potrafię znaleźć coś interesującego dla siebie. Mnie się nigdzie nie nudzi. No może gdyby codziennie padał deszcz, który uniemożliwiałby mi spacery.
UsuńLubię odkrywać nowe miejsca i znajdować w nich interesujące rzeczy. Potrafię czerpać przyjemność z obserwacji lokalnego życia, zwiedzania mniej znanych zakątków, czy po prostu doceniać unikalną atmosferę każdego miejsca.
Serdecznie pozdrawiam:)
Piekne miasto jak widać na fotografiach. Szczególnie przez to że letnią porą robione. Wszystko jest wtedy w kwiatach. Bardzo podoba mi się ta "Nimfa Wodna Zdrój" i te śliczne jelonki z kwiatami .
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Droga Bogusiu!
UsuńNie lubię zimy i w tym czasie najczęściej przebywam w domu. Śnieg, mróz, szare, pochmurne dni to zdecydowanie nie moje klimaty. ponad wszystko kocham wiosnę i lato za za ciepło, które wpada do mojego domu przez okna, za zieleń łąk, piękne kwiaty, za tyle cudownych zapachów... Mnie też urzekła rzeźba Nimfy Wodnej i jelonki.
Serdeczności przesyłam:)
Dolny Śląsk to kopalnia pięknych miejscówek 🙂
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobą! Dolny Śląsk to region pełen różnorodnych atrakcji, oferujący zarówno wspaniałe zabytki, piękne miasta i miasteczka, jak i malownicze tereny górskie.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
O, jaki miły letni wpis o Cieplicach. Uświadomiłem sobie, że byliśmy tam również w sierpniu, ale w 2017 roku czyli dawno. Od tego czasu uzdrowisko wypiękniało jeszcze, choć i wtedy bardzo się nam podobało. Szczególnie zapamiętałem wrażenie z kościoła pw. św. Jana Chrzciciela. Zastanawiałem się kiedyś nad publikacją ale czy to ma sens prawie po 10 latach? Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńMy też byliśmy zachwyceni barokowym kościołem Jana Chrzciciela, wyposażeniem rokokowym, i obrazem Michała Willmanna, zwanego śląskim Rembrandtem w ołtarzu głównym. Był problem z robieniem zdjęć bo to świątynia jednonawowa i ciągle modlili się wierni. Tym samym nie mogłam zakłócać im w modlitwach.
UsuńOczywiście, że zawsze warto zaprezentować ciekawe miejsce na blogu. Przecież Cieplice są warte prezentacji i nie ważne ile zdjęcia mają lat. Twoje zawsze są doskonałej jakości.
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Witam.
OdpowiedzUsuńJak dobrze, że piszesz, bo w taki leniwy zimowy wieczór dobrze jest popodróżować choćby wirtualnie.
Byłam raz w Cieplicach, ale trochę jakby przejazdem, bo miałam plany zobaczyć jeszcze inne miejsca.
Przeszło 30 lat zwiedzamy Dolny Śląsk i jeszcze w tylu miejscach nie byliśmy, ale czasami wraca się gdzieś po raz drugi.
Serdecznie pozdrawiam - Małgorzata N.
Zdecydowanie, Dolny Śląsk zachwyca bogactwem historii, krajobrazów i tajemnic, oferując mnóstwo atrakcji — od malowniczych zamków (Książ, Czocha), przez urokliwe miasteczka (Wrocław, Kłodzko, Bardo), po Karkonosze, i tajemnicze podziemia Projektu Riese, co czyni go regionem jedynym w swoim rodzaju. Ja dopiero zaczynam go poznawać.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Piękne, urokliwe miasteczko. Niestety, nie byłam tam. Co prawda byłam w Jeleniej Górze, ale to był tylko punkt przesiadkowy do Przesieki (miałam pod opieką grupę na Sportowe Wakacje), więc widziałam tylko dworzec autobusowy;) To był 2005 rok, więc podejrzewam ze nie było jeszcze figurek jelonków, Dziękuję Lusiu za przybliżenie następnego, ciekawego miejsca. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńAniu!
UsuńPrzypuszczam, że dwadzieścia lat temu jeszcze nie było szału na rzeźby jelonków. Jelenia Góra i Cieplicę, które są dzielnicą stolicy Karkonoszy są warte odwiedzenia. Byłam nimi zachwycona bo mają wiele do zaoferowania.
Serdecznie pozdrawiamy:)
Thank you for sharing these beautiful photographs.
OdpowiedzUsuńI also enjoyed Michael Landon's words.
Wishing you happy February days.
All the best Jan
Dear Jan!
UsuńThank you for visiting and commenting.
I wish you a beautiful Tuesday.
How lovely – deer chatting on the bench, Lucia. It's wonderful when a city has hot springs; residents can always take advantage of them. You're lucky to be able to relax and stroll in the spa park.
OdpowiedzUsuńDear Nadezda!
UsuńThese are fond summer memories. Right now, it's gray, cloudy days here. Very unpleasant. I'm waiting for spring. It'll arrive next month.
Hugs and greetings.
Nie byłam nigdy w tym mieście. Chociaż nazwa nie jest mi obca. Łucjo twój kunszt robienia zdjęć i ujęć drobnostek, nawet z zapyziałej mieściny potrafi oddać jej piękno. Nie piszę tutaj o Cieplicach. Po prostu potrafisz zainteresować.
OdpowiedzUsuńMałgosiu!
UsuńBardzo dziękuję. Naprawdę zaskoczyłaś mnie takim miłym komentarzem.
Serdecznie pozdrawiam:)
Kauniita kaupunkikuvia - terveisiä Suomesta !
OdpowiedzUsuńThank you very much:)
UsuńI've always admired those statues. They're really magnificent.
OdpowiedzUsuńThank you very much, Sami:)
UsuńŚwietny spacer. :) Byłam tam lata temu.
OdpowiedzUsuńDomyślam się, że miło wspominasz Cieplice.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Powiem Ci, że z Twoich zdjęć bije tyle ciepła, tyle spokoju, że sama chciałabym pojechać tam i sobie pozwiedzać. Uchwyciłaś dużo detali, pięknego światła i właśnie spokoju, który przebija z tego posta. Dobrze wiedzieć, że nawet latem nie ma tam tłumów, których nie trawię. :D Piękne figurki, budynki, natura, naprawdę post totalnie, jakby uspokajający. Dziękuję Ci za niego kochana Łucjo, bardzo. Miej piękny dzień, tak mocno przytulam. <3
OdpowiedzUsuńAguś! Podobnie jak Ty lubię zwracać uwagę na detale, ciekawostki. Cieplice pod tym względem są ciekawym obiektem do fotografowania.
UsuńPozdrawiam serdecznie:)
Wonderful and peaceful city. Everything is very beautiful, from the architecture of the buildings to the streets and sculptures.
OdpowiedzUsuńFantastic photos 👏
Hugs and all the best
Thank you very much, Maria:)
UsuńLusiu, wspaniała relacja i zdjęcia z pięknego miejsca jakim są Cieplice. Byłam tam kiedyś, i bardzo mi się podobało, chociaż wtedy miasto nie było tak zadbane, budynkom brakowało wspaniałych kolorów no i nie było Jelonków. Z wielką przyjemnością obejrzałam zdjęcia, które pokazują urocze zakątki uzdrowiska i jego zabytki, chętnie bym się tam wybrała na kurację. Serdecznie pozdrawiam, przesyłam uściski! 😘❤️🙂
OdpowiedzUsuńTak jak niemal każde miasto w naszym kraju Cieplice też się zmieniły. Tutaj widać na każdym kroku, że przechodzą intensywną modernizację, co potwierdza liczne inwestycje infrastrukturalne, hotelowe oraz rewitalizacyjne realizowane w ostatnich latach. Ta ciekawa dzielnica Jeleniej Góry ma wiele do zaoferowania.
UsuńŚciskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam:)
Przespacerowaliśmy się kiedyś po uzdrowisku, ale byliśmy przejazdem i mam jego niedosyt. Mam w planach, ale czy się spełni i kiedy, zobaczymy. Wspaniały spacer. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam:)))
OdpowiedzUsuńDomyślam się, że Twoje plany są niezwykle bogate. Ja też nie poświeciłam temu miejscu zbyt wiele czasu. To było miejsce noclegowe, stąd robiłam wypady.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Tyle pięknych zdjęć!
OdpowiedzUsuńAż mi się cieplej zrobiło po tym spacerze z Tobą Łucjo😊
Ta cisza i spokój też by mi się w tym mieście spodobały...
Fantastyczna relacja!
Pozdrawiam cieplutko!😊
Cieplice są nie tylko pięknym ale i ciekawym miejscem wartym zobaczenia. Edytko, dziękuję za te miłe słowa w komentarzu.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Gracias siempre por tus maravillosos reportajes, gracias a ellos puedo conocer lugares preciosos que me encantan. Abrazos.
OdpowiedzUsuńThank you very much, Teresa:)
UsuńThis was such a lovely and informative walk through history. I truly enjoyed learning about the origins of Cieplice and its remarkable thermal springs, especially how they became the foundation of one of the oldest health resorts in Poland. The details about the distinguished visitors added a special charm to the story. Thank you for sharing this glimpse into a place with such deep and enduring heritage.
OdpowiedzUsuń