środa, 31 stycznia 2018

Zamek Książąt Niemodlińskich







Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
Trzeba tylko umieć je popełniać!
A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposbności,
bo nie zdarzają się co dzień.

(George Bernard Shaw)






W ubiegłym roku Polska Organizacja Turystyczna ogłosiła plebiscyt -  Top Zamki i Pałace w Polsce... Na szczycie tej listy decyzją internautów znalazł się Zamek w Modlinie... Nigdy wcześniej nie byłam w tej miejscowości i tym samym nie miałam pojęcia jak wygląda Top zamek... Na terenie naszego kraju znajduje się 419 zamków...W większości zostały z nich same ruiny, jednak kilkanaście zamków jest w nieskazitelnym stanie a wiele wymaga jak najszybszej renowacji... Warto je ratować gdyż są zabytkami i   niosą za sobą niesamowite historie i zdumiewają swym urokiem... 

Postanowiłam pojechać do Niemodlina i zobaczyć zamek, który przez lata popadał w ruinę, a od niedawna powoli odzyskuje swój dawny blask...

Niemodlin, niewielkie, zadbane miasteczko w województwie opolskim, położone  w sercu Borów  Niemodlińskich, 7 kilometrów od autostrady A - 4... Niemodlin to stara osada słowiańska, która istniała prawdopodobnie już w X wieku... Prawa miejskie otrzymała w XIII wieku... Dzisiejsze miasto skupia się wokół unikatowego, wydłużonego, wrzecionowatego Rynku...  Pierwszy raz spotkałam się z takim układem urbanistycznym tzw. ulicówki, poszerzonej ulicy przelotowej... Na teren zamku wchodzi się przez odnowioną bramę wjazdową...








Pierwotnie w tym miejscu istniała drewniana kasztelania... Na jej pozostałościach 700 lat temu książę Bolko I Opolski zbudował zamek, który stał się rezydencją książęcą... Jego zadaniem była obrona ziem opolskich... Początkowo właścicielami zamku byli książęta niemodlińscy, opolscy i strzeleccy... Historia piastowskiego zamku jest bardzo burzliwa...  Zniszczony w czasie wojen husyckich... Sto lat później spalony doszczętnie... Dwukrotnie przebudowany: na rezydencję renesansową, później na barokową... Z czasem miasto i zamek przechodzi w ręce rodów szlacheckich: Hohenzollern, Pückler, Promnitz i Praschma... Zamek Książęcy Niemodlin jest jednym z najpotężniejszych zamków w Polsce. i bardzo znaczący w bogatej historii Opolszczyzny... Faktycznie jest olbrzymi jego kubatura to ponad 40 tysięcy m³, 86 komnat, kaplica z kryptami, podziemia...






Schloss Falkenberg - Zamek w Niemodlinie

Zdjęcie poniżej przedstawia jak zamek wyglądał  w XIX wieku.




Za odnowionym budynkiem bramnym rozciąga się dziedziniec gospodarczy... Stąd do zamku prowadzi most, który ozdobiony jest kamiennymi rzeźbami: św. Antonim, Janem Nepomucenem, Florianem i Janem Chrzcicielem... Renesansowa czteroskrzydłowa rezydencja  została wzniesiona na planie prostokątnego  dziedzińca  otoczonego arkadami... Za sprawą  hrabiego Jana II Nepomuka von Praschma we wnętrzach zapanował barok... Do dzisiaj zachowało się wiele elementów dekoracji  takich jak: stiuki, ornamenty kolebkowego sklepienia, renesansowy kominek... To wyjątkowy zamek... Tutaj nie ma jeszcze wymuskanych komnat, pięknych mebli, żyrandoli, mebli, zastawy stołowej jednak cały czas towarzyszy nam wrażenie, że kiedyś była to wspaniała rezydencja...







Zamek skrywa wiele tajemnic i legend... Jest ich wiele; o Białej Damie, o ciotce Elżbiecie, tunelu pod Niemodlinem, o rozpustnych mnichach, krwawym śladzie...

Na zamku modlińskim odbywało się huczne wesele... Gdy na zegarze wybiła godzina dwudziesta czwarta, na cześć pary młodej  oddano dwanaście wystrzałów... Przyszła pora na oczepiny i noc poślubną... W pewnym momencie panna młoda wybiegła z sali balowej... Pan młody na próżno szuka świeżo poślubionej żony...  Na drugi dzień odnaleziono ją w pustej trumnie... Tutaj schowała się przed swoim mężem... Wtedy zatrzasnęło  wieko trumny... Młoda żona umarła z uduszenia... Młodą żonę pochowano w podziemiach kaplicy... Jej duch, Biała Dama krąży po zamku i przywołuje najdroższego...


Ciekawostką zamku niemodlińskiego jest replika legendarnej  Bursztynowej Komnaty... Ta komnata jest wiernym odzwierciedleniem  tej, zaprojektowanej i wykonanej  przez gdańskich mistrzów dla pruskiego króla Fryderyka I Hohenzollerna... Nie wiadomo z jakiego materiału imitującego bursztyn zrobiona jest replika komnaty...







W 1610 roku zostało dobudowano czwarte skrzydło z kaplicą zamkową... I chociaż jest obecnie okaleczona, to ma znakomita akustykę... Początkowo była to kaplica ewangelicka, później katolicka... Brakuje ołtarza, stacji Drogi Krzyżowej,  organów, zniszczono witraże... W 1870 roku kaplicę podwyższono o pół pietra... Widać dekoracyjne żebra a w narożach wznoszą się przyścienne półkolumny w porządku toskańskim... Pomieszczenie przykrywa sklepienie  kolebkowe z lunetami... Na ścianach widoczne są tablice epitafijne rodu Praschmów, a także wersety biblijne... Cenne polichromie czekają na renowację... W kaplicy pod podłogą znaleziono dwie trumny ze szczątkami ludzkimi, które zostały poddane analizom... Krypta  została ograbiona i sprofanowana...

 Zamek w Niemodlinie jego mury, lochy, podziemia, ukryte pomieszczenia stały się efektownym tłem dla filmu Jana Jakuba Kolskiego "Jasminum"...

Ostatnim panem na Niemodlinie do 1945 roku był hrabia Fryderyk Leopold von Praschma... Po wojnie urządzono tutaj: Urząd Repatriacyjny, liceum,  zakład karny... A później stał pusty i niszczał jako mienie gminy Niemodlin...

Po zamku oprowadza przewodnik w stroju mnicha... Czas zwiedzania około 60 minut...  Przewodnik opowiada historię zamku... Nie wszędzie można wejść ponieważ podłoga w wielu komnatach grozi zawaleniem... Zamek ma nowych, polskich  właścicieli, którzy pragną przywrócić mu dawną świetność... I chociaż jeszcze nie wygląda jak turystyczna perełka to warto odwiedzić Zamek Książąt  Niemodlińskich...






Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



niedziela, 28 stycznia 2018

Kotor - perła Czarnogóry







Rób to, czego pragniesz. Myśl pozytywnie.
Stawiaj przed sobą nowe wyzwania. Miej cel, do którego dążysz.
Ciesz się tym co robisz. Staraj się zmieniać świat na lepsze.
Stój na własnych nogach.
Bądź lojalny wobec innych.
Żyj pełnią życia.

(Richard Branson)








Czarnogóra malutki kraj,  którego powierzchnia wynosi tylko 13812 km² i  można  porównać  go do naszego województwa lubuskiego - 13988 km²... Czarnogóra, wchodziła niegdyś  w skład Jugosławii...  To bardzo  młode państwo, które może pochwalić się wyjątkowymi  zabytkami, dzikimi terenami, wspaniałą roślinnością, przepięknymi krajobrazami  i wieloma bardzo ciekawymi miejscami... Jest poza dobrze nam znaną strefą Schengen, i poza Unią Europejską... Bardzo marzy by wejść do niej już  w 2020 roku...

Jednym z najpiękniejszych miast czarnogórskich jest Kotor, który  oczarował mnie  swoim klimatem, niezwykłą atmosferą,  magicznymi zakątkami, turkusowym morzem, unikatowymi cerkwiami...  On jest niezwykle urokliwy...Zobaczenie tego miasteczka polecam każdemu... Zawsze będę powtarzać, że jest to perła Czarnogóry... Zachwycająca stara architektura, przebogata historia zapisana w zabytkach, klimatyczne uliczki  rysują zachwycający portret Kotoru... Jest to jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w południowo-wschodniej Europie... Nazwa miasta wywodzi się od słowa Dekatera, ze starogreckiego słowa Katareo - czyli gorąco... 






Kotor bardzo przypomina Dubrownik...  Miasto otoczone jest z trzech stron górami: Lovćen, Vrmac i Dobrota... Czwartą część stanowi adriatycka zatoka  o cechach fiordu...  Gdy jest się w Czarnogórze to ma się wrażenie, że góry są prawie  wszędzie... Weneccy żeglarze przed wiekami nazwali ten kraj Montenegro,  Czarne Góry... Czarnogórcy są bardzo dumni ze swojego, niewielkiego  kraju... Bardzo często żartują, że gdyby rozprasować góry,  które zajmują prawie całą powierzchnię,  to ich kraj należałby do europejskich średniaków...






Trochę historii... Pierwszą osadę w III w. p.n.e. założyli tutaj Ilirowie, starożytny lud indoeuropejski... O tej ludności wiadomo stosunkowo niewiele... Nie ma wątpliwości, że to plemię dostało się pod silne  wpływy  kultury hellenistycznej, gdyż na tych terenach osiedlili się Grecy...  Kotor przechodził z rąk do rąk i zawsze był miejscem ścierających się wpływów... Nawet przez krótki czas miasto było pod panowaniem króla węgierskiego Ludwika I... Od 1420 - 1797 roku Kotor był pod panowaniem Republiki Wenecji...Ponad  250 letnie panowanie Wenecjan przyczyniło się do sporego rozkwitu miasta.... Po upadku Republiki Wenecji Kotor był w rękach Habsburgów, Francuzów... Później była jeszcze Jugosławia oraz Serbia i Czarnogóra... Od 3 czerwca 2006 roku  Kotor znajduje się w niepodległej Czarnogórze... 







Wzdłuż murów miejskich przy jednej z bram znajduje  lokalny bazar... Można  tu kupić niemal wszystko: suszoną  szynkę bardzo podobną do Prosciutto di Parma, suszone kiełbaski świetnie doprawione ostrymi przyprawami, niezliczone rodzaje serów, ryb, warzywa, owoce, grzyby suszone i świeże, miody, kwiaty, wino, oliwę... Obok takich pyszności nie można przejść obojętnie... Zrobiliśmy spore zakupy...  Po kilku godzinach intensywnego spaceru  oboje zgłodnieliśmy...  Jak przystało na Bałkany wokół pachniało grillowanym mięsiwem... Byliśmy potwornie głodni a ponieważ lubimy grillowane mięsiwa zamówiliśmy deskę przysmaków z frytkami... Na jej widok o mało nie spadliśmy z krzeseł...  Porcja była ogromna, co najmniej dla czterech osób...  Steki, pljeskavica, ćevapčići były rewelacyjne doprawione tym samym przepyszne... Kelner zaproponował, że resztę przysmaków zapakuje do plastikowego pudełeczka... W hotelu zrobiliśmy sobie wyjątkową kolację... Nieco później zrobiliśmy sobie przerwę na kawę przed ostatnim etapem  zwiedzania - wyjściem na mury obronne Kotoru... Biegną po zboczach masywu Dobroty przez długie wieki  zapewniały miastu skuteczną obronę ...






Średniowieczna architektura i liczne zabytki sprawiły, że  już w 1979 roku Kotor został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO...  Zabytki znajdujące się niemal na każdym kroku są w większości nieodrestaurowane... W wielu miejscach oglądałam wizerunki lwa, symbolizujące władającą tu niegdyś  Republikę Wenecji... Zapuszczam się w gąszcz bardzo wąskich uliczek... Oglądam zakamarki, idę bardzo powoli by nie przegapić czegoś ciekawego bo Stare Miasto to miejsce wyjątkowe... W tym mieście można zobaczyć różne style: romański, gotycki, renesans i barok... Dzisiaj miasto przedstawiłam go bardzo pobieżnie... Będą kolejne posty ponieważ Kotor mnie zahipnotyzował... Właściwie skradł nasze serca... Jest niezwykły,  bardzo malowniczo położony i posiada wspaniałe zabytki architektoniczne...







Bardzo dziękuję za odwiedziny i  pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...