wtorek, 5 września 2017

Lipcowa wizyta w Krakowie






Wiele już postów napisano o zabytkach i dziejach Krakowa... Wcale się temu nie dziwię... Niewiele jest przecież miast w Polsce, które mogą się równać z Grodem Kraka... O tym wspaniałym  mieście  można  opowiadać,  myśleć  i  pisać  bez końca... Muszę  Wam  powiedzieć,  że  jestem  zakochana w Krakowie... Miasto
i jego architektura  niezmiernie mnie zachwyca i ciągle odkrywam w nim coś nowego, coś ciekawego.. Wygląda przepięknie o każdej porze roku i dnia, a na dodatek ma bardzo bogatą historię, wspaniałe zabytki i wyjątkowo ciekawe muzea...  I dla tych muzeów, pojechałam do Krakowa  w upalną, lipcową sobotę...






Do otwarcia muzeów mam jeszcze sporo czasu... Jestem zaskoczona pustkami na Rynku... Czyżby turyści przestraszyli się wysokimi temperaturami? Jedynie lokalni  przewodnicy spacerują i pragną zaoferować swoje usługi pojawiającym się osobom... Dziesiątki ogródków kawiarnianych wokół rynku powoli przygotowuje się na najazd turystów... A ja z podziwem patrzę na jeden
 z najbardziej fotografowanych obiektów, na Sukiennice dawną halę targową, gdzie kupcy mieli swoje stragany... W zasięgu ręki mam...










...Kościół  Mariacki. "Po  katedrze  najznakomitszy  jest  kościół Panny Maryi, kolegiata. W  nim  ołtarz  dawny  gotycki,  z samych  figur  rżnięty, wielkości naturalnej  swoją osobliwością zasługuje na uwagę". tak napisał w 1789 roku
w Dzienniku podróży Stanisław Staszic...

Jednym z ciekawszych zabytków średniowiecznych jest gotycka  wieża ratuszowa z XIV wieku... Jedyna pozostałość po pierwszej siedzibie władz miasta..

Niewielki kościółek świętego Wojciecha u wylotu ulicy Grockiej na Rynku należy do  najstarszych świątyń w Krakowie...  Według tradycji głosił tutaj kazania święty Wojciech...

Kraków może się pochwalić rzeźba Igora Mitoraja... Widziałam je w kilku miastach europejskich... Ta ogromna głowa nazywa się  Eros Bendato i została podarowana miastu przez polskiego rzeźbiarza w 2005 roku... Rzeźba wzbudza emocje i nikt nie przechodzi obok niej obojętnie...

Na Rynku Głównym wciąż obecny jest Piotr Skrzynecki, twórca i konferansjer Piwnicy pod. Baranami... Tę rzeźbę ufundował  Zbigniew  Preisner...

Centrum Krakowa jest również obszarem pięknych kamienic... Są to budynki o dużym znaczeniu historycznym...  Powoli kieruję się do Europeum by zobaczyć wystawę czasową z malarstwem europejskim...


Idąc podziwiam piękne witraże... Są w oknach i świetlikach klatek schodowych
i w drzwiach kamienic... Jest ich dużo... Niestety, nie wszystkie są dostępne, ze względu na zamknięte drzwi wejściowe... Witraże z okresu secesji zaprojektowane są przez znanych twórców: Mehoffera, Frycza, Wyspiańskiego oraz twórców anonimowych...







Zawsze  powolnym krokiem obchodzę ulubione miejsca... Do nich należy również ulica świętej Anny... Gdy dochodzę do Collegium Maius UJ  już z daleka moją uwagę  przykuwa zrekonstruowany barokowy portal  a nad nim imponujący, świeżo odnowiony  fryz heraldyczny... Uważam, że jest piękny!!!  Ten herb związany jest z XV - wiecznym kanclerzem krakowskiego Uniwersytetu kardynałem Fryderykiem Jagiellończykiem, którego godność symbolizują: kapelusz kardynalski i mitra biskupia... Po prawej stronie jest herb Habsburgów, który należał do matki kardynała - Elżbiety Rakuszanki... Jest też polski orzeł
i litewska Pogoń... Są jeszcze herby Stanisława Szembeka i Pomian biskupa Kazimierza Lubieńskiego... Zwieńczenie bramy zdobi herb Alma  Mater...






Przy ulicy świętej Anny znajduje się  Zaułek Estreichera... Lubię wejść w ten mały, urokliwy dawny dziedziniec Collegium Maius... Ożywiają go rzeźby  prof. ASP Karola Badyny... Honorowe miejsce zajmuje popiersie Karola  Estreichera... Ustawione wzdłuż ściany popiersia przedstawiają m.im Profesora Juliana Aleksandrowicza, papieża Jana Pawła II, prof. Antoniego Kępińskiego, króla Kazimierza Wielkiego, ks. Józefa Tischnera...








Tuż obok Plant  i Uniwersytetu Jagiellońskiego, na rogu ulicy Czapskich i Placu Generała  Sikorskiego położony jest  wyjątkowa kamienica, która powstała w 1892 roku... Posiada piękną, bogato zdobioną fasadę... Na tle pozostałej zabudowy wyróżnia się ponadto elewacją z czerwonej cegły, na której znajdują się liczne rzeźbienia i kamienne elementy w geometrycznych kształtach i rzeźby "Atlasów"...  Dosyć zachwytu, dochodzi godzina dziesiąta... Zaraz zostanie otwarte muzeum Europeum... Stąd to dosłownie pięć kroków...









53 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Agatko!
      W tym mieście nigdy nie jest nudno.
      A w taką upalną sobotę jak wtedy, muzea były całkowicie PUSTE!
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Un gran reportaje del que me gustan especialmente esas grandes y despejadas plazas.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  3. ...such a beautiful city, thanks so much sharing these gorgeous views.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, Tom.
      Krakow is a very beautiful ancient city.
      Greetings:)

      Usuń
  4. Hi. Great looking city. Hmm .. Brown pigeon. Your photos are great.
    Greetings.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello Sami!
      In this wonderful city there are plenty of different pigeons.
      Greetings.

      Usuń
  5. Kraków jest wyjątkowy - zgadzam się z Tobą w 100 % :)
    Takiego drugiego miasta nie ma w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ŚWIĘTE SŁOWA BEATKO! KRAKÓW TO WYJĄTKOWE MIASTO.
      POZDRAWIAM:)

      Usuń
  6. Tak dawno byłam w Krakowie ,że już nie pamiętam jak wygląda...
    Dziękuję za przypomnienie :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że chociaż troszkę odświeżyłam Twoje wspomnienia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Hi. Great city. Ornaments are awesome. Thanks for the wonderful photos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matti, Krakow is a great and historic city.
      Thank you very much for visiting.
      Greetings.
      Lucja

      Usuń
  8. There are so many beautiful things in Krakow. Great photos. Lucia!

    Greetings and hugs.

    OdpowiedzUsuń
  9. What a beautiful city....wowwww enjoy the week love from me ❤️

    OdpowiedzUsuń
  10. Such a majestic place to visit..

    OdpowiedzUsuń
  11. Muy buenas vacaciones de verano en un precioso lugar.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
  12. What amazing and beautiful architecture!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za pokazanie witraży. Gdy następnym razem odwiedzę Kraków będę ich szukała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz wyjątkowy dar do wyłuskiwania cennych detali.
    A ja w te wakacje nie pojechałam do Krakowa, ale Konraduś zrekompensował mi wszystkie braki:-) A on był z rodzicami w Krakowie:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. LUciu miałąś szczęście zastać takie pustki na krakowskim rynku...to rzadkość, ale jakże upragniona, gdyż ciągłe tłumy okropnie męczą, mnie na pewno, dzisiaj wszędzie dużo turystów, a ja preferuję cisze i spokój raczej, ale wycieczek też nie unikam...to był niezwykle interesujący spacerek:))POzdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta pustka mnie zadziwiła, może trzeba się tam wybierać wczesnym rankiem...? Uwielbiam Kraków, żałuję, że tak rzadko mam okazję tam bywać. Bardzo lubię kościółek świętego Wojciecha, ma dla mnie większy urok niż Kościół Mariacki. Dziękuję Ci za tę wycieczkę i szczególnie za przepiękne zdjęcia tych cudownych secesyjnych detali - witraże, balustrady... poezja!

    OdpowiedzUsuń
  17. Byłam w Krakowie 11 lat temu, tak pięknie go przedstawiłaś, że chyba wiosną znów go odwiedzę. Cieszę się, że będę mogła skorzystać z Twoich wskazówek :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kraków to wyjątkowe miasto.Miałaś szczęście, że trafiłaś na pustki w muzeach i na Rynku,pewnie to rzadkość w tym mieście. Uroczy spacer.Dziękuję
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Licja, Krakow is in my wish list ( as St. Petersburg in yours :-) and I always love to watch your photos. Especially of the squares, streets, 'atlases', coats of arms. The big iron head by Igor Mitoraj is stunning! I'll read about his works more, thank you!

    OdpowiedzUsuń
  20. Krakowa nigdy dosyć:)
    Buziaczki dla Ciebie Łucjo:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Łucjo byłaś i mnie nie odwiedziłaś ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Księżniczka z mamą spędziły w Krakowie 10dni w drugiej połowie sierpnia. Mieszkały w Żaczku. Córka sentymentalne, na UJcie studiowała. Twoje fotografię są mistrzowskie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również kocham Kraków. Ma w sobie tę unikalną atmosferę. Nigdy nie byłam w tym zaułku Estreichera. Muszę to nadrobić, bo bardzo mi się podoba.:) Urocze zdjęcia, poczułam się, jak za czasów, kiedy tam mieszkałam. Fantastyczna relacja. Bardzo duży serdeczny uścisk dla Ciebie droga Łucjo. :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tak zabytkowego miasta powinno się przeganiać gołębie. Zawsze mnie przerażają szkody, jakie czynią i koszty usuwania tych szkód.
    Niezwykle podobają mi się te secesyjne witraże.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie, poetycko i z wielką miłością piszesz o Krakowie.
    Wspaniale zdjęcia.
    W blogosferze nadal jestem z doskoku.

    Moc ciepłych pozdrowień posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kraków jest cudownym miastem, pełnym zabytków. Świetnie ujęłaś atmosferę Krakowa.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  27. Kraków piękny o każdej porze roku :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Beautiful Buildings and Statues! Lots of pigeons. Greetings

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak Kraków jest wyjątkowy i piękny zawsze !!!

    OdpowiedzUsuń
  30. wow, jak pięknie! muszę się tam wybrać, widać, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  31. oh how magnificent - all these beautiful places i would never see, if not for you. gorgeous images lucy!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. CHE BEL POST!
    Ho un ottimo ricordo di questa città e delle sue bellezze.
    Felice giornata, un abbraccio
    enrico

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham to miasto,zawsze z nostalgią wspominam ,kiedy tu bywałam.
    Kraków zawsze kojarzyć się będzie dla mnie z rodziną...
    Piękne zdjęcia i jak zawsze merytoryczny wpis. Moją ciekawość i chęć poznawania jest zaspokojona,dziękuję Lusi :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  34. To miasto jest wyjątkowe - już za dwa miesiące będę tam z grupą moich zagranicznych przyjaciół zwiedzać to przepiękne miejsce - Luciu jak zawsze zdjęcia są wspaniałe - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękny Kraków, piękne witraże i fryz... Piękny kawałek naszej historii i teraźniejszości :-) Serdeczności Lusiu!

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziękuję za spacer po tym magicznym mieście. Może kiedyś się wybiorę... bardzo tego pragnę:)
    Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Så vacker arkitektur i Krakow, det finns mycket att fotografera i den fantastiska staden.
    Jag har varit i Krakow 1961, då var jag 13 år och vad kan en ung tonåring minnas av den staden ? Stora torget med hästdroskorna och 'Sukienicze', plus slottet Wawel.
    Jag förstår att ett återbesök behövs igen.
    Tack för alla vackra bilder.
    Pozdrawiam/ Eva

    OdpowiedzUsuń
  38. W tym roku byłam tylko przejazdem :/

    OdpowiedzUsuń
  39. Has captado una serie de detalles muy interesantes.
    Hace ya mucho que pasé por alli.
    Un feliz fin de semana.

    OdpowiedzUsuń
  40. To wspaniałe miasto. Chciałabym spędzić w nim przynajmniej kilka dni, by móc leniwie pospacerować chłonąc jego klimat. Do tej pory byłam parę razy na jednodniowej lub tylko kilkugodzinnej wycieczce. Dziękuję Lusiu:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Me encantaría conocerla. Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  42. Kraków zawsze cieszy oczy, choć czasem męczg ruchem, zgiełkoem czy pośpiechem, ba niekiedy nawet natłokiem.

    OdpowiedzUsuń
  43. Chyba byłaś o świcie, nigdy nie widziałam takich pustek. Mimo tego, że byłam w drugiej połowie sierpnia nie mogę powiedzieć, że ludzi było mało.

    OdpowiedzUsuń
  44. W Krakowie ostatnio byłam rok temu. Ach... jak ten czas szybko leci. I niestety nie udało mi się wtedy wejść do żadnego z muzeów. Muszę to w końcu nadrobić.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.