niedziela, 6 sierpnia 2017

Migawki z sierpniowej soboty






Szczęście jest jak motyl: kiedy usiłujesz je złapać,
zawsze wymyka ci się z rąk.
Ale jeśli cichutko usiądziesz, to może samo do ciebie przyleci.
(Nathaniel Hawthorne)






Tak wiele się dzieje...   Życie ucieka jak szalone... Mam przeświadczenie iż czas dosłownie pędzi... Pędzi niesamowicie szybko... Przecież  przed chwilą była wiosna... A tu minął już czerwiec, lipiec i mamy sierpień... Zaraz będzie wrzesień, październik, listopad... I za moment będą już święta i Nowy Rok... Zastanawiam się, może jednak ktoś  ma  jakaś receptę by zatrzymać czas? Pomimo tego cieszę się, i nie będę już narzekać bo jest lato, takie  jak lubię i ja na dodatek  mam pełne ręce... Jest sobota... Idę do ogrodu, bo tam w kwiatowej, cudownej scenerii lubię   robić zdjęcia, którymi  od czasu do czasu Was zanudzam, dobrze się marzy
 i zapomina o bożym świecie...






Przynajmniej  lipiec  i  jak  na  razie  sierpień  jest  dla  mnie  bardzo łaskawy... Wspominam sobie jak  cieszyłam się na przyjście  prawdziwej wiosny... Z powodu zimna i deszczów, nie nacieszyłam się wiosennymi kwiatami... Późno też wystartowała "zielenina", mam na myśli szczypiorek, zieloną cebulkę, różne  sałaty.... Niestety, ciągle było zimno, pochmurno  i niemal cały czas okrutnie lało...  W moim ogrodzie były podtopienia... Na szczęście, pogoda  w ostatnim czasie nadrabia wszystko to co wcześniej zniszczyła... Jest upalnie, tak jak lubię... Nigdy nie narzekam  gdy jest gorąco, i wtedy  nie wzdycham za deszczem... Hmm,  gdy jednak pada to i owszem, tęsknię za słońcem... Bardzo tęsknię...





Warzywnik we własnym ogrodzie to wspaniała rzecz, szczególnie latem gdy gdy dosłownie zasypuje nas swoim bogactwem... Nie wiem jak u Was ale u mnie warzywnik w tym roku dosłownie pęka w szwach... Systematycznie muszę zbierać warzywa i owoce... To jest też najlepszy czas aby te dary natury zamknąć w słoiki a i sporą ich część zamrozić... Potem, w zimowe dni cieszyć się nimi... Jednak...

Lato upałem jeszcze dyszy,
czerwienią maków na ugorach,
malwy, dozorcy sielskich rycin
wtrącają się skwierczący chorał

spłowiałą nutą. W zapomnienie
odeszły ranki z ptasim głosem.
Strofy powoli z wiosny pielę,
bo pora szczodra już w owoce.

Tylko czasem w sen nad ranem
wkrada się bez, jak lila obłok
... może to wrzosy? Nie wiem, ale
jesień też piękna,
jeśli z tobą.







Natura obdarowała nas kolejnym,  prawdziwym skarbem, ziołami...  Mam ich sporo  w swoim ogródku i zbieram je systematycznie... Wiele z nich jest wieloletnich: tymianek, macierzanka, szałwia, oregano, dziurawieć, melisa, hyzop,  estragon... Na rabatkach rosną sezonowe, różne rodzaje bazylii, cząber, majeranek, kolendra... Nie sadzę jedynie kminku ponieważ jest to roślina dwuletnia... Pamiętam,  ogródek przydomowy mojej Babci,  on  zawsze  tam  rósł... Sporo go używała w swojej kuchni... Lubiłam pocierać jego baldachy... Zrobiłam ziołowe octy i oleje, ale jeszcze nie wszystkie... Fasolka szparagowa w tym roku szczodrze obrodziła, więc jemy ją niemal codziennie... Na obiad nie mogło jej zabraknąć, była obok  pierogów ze szpinakiem i serem feta.... Na deser kisiel z malinami, a na kolację focaccia z ziołami i serem... I tak minął sobotni dzień...










Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, słonecznego tygodnia...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



89 komentarzy:

  1. Wow. I almost blinded the beauty of the flowers. Happy week for you.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much for a nice comment.
      Greetings, Sami.

      Usuń
  2. OMG. I agree with Sami. Beautiful flowers and great photos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OMG, thank you so much for the wonderful comment.
      Greetings.

      Usuń
  3. A cóż to można zanudzić tak pięknymi kwiatami, owocami tego lata? Łucjo u siebie na działce miałem w tym roku dwa piękne motyle : pazia żeglarza i pazia królowej. A co ta za piękny kwiat z motylem , ten przed jeżówką? Oj, moje pszczoły miałyby u Ciebie raj. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, no no!
      Tomaszu, odwiedziły Cie dwa piękne okazy. też chętnie przyjęłabym je w swoim ogrodzie.
      Jednak ciszę się z każdego motyla.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia kwiatów, przepiękne...
    A te pyszności też bym chętnie spróbowała :-)
    Lubię fasolkę szparagową na pewno :-)
    Pozdrawiam niedzielnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam fasolkę szparagową i robię ją na wiele sposobów.
      A gdy brakuje mi czasu to tylko gotowana i z bułeczką przyrumienioną.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Wspaniały klimat wpisu barwiony barwą sierpnia i letniej przygody.Wakacje w pełni.Przyjemnego nastroju życzę i wszystkich, tylko dobrych, rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eljocie,
      bardzo dziękuję za miły komentarz.
      Przesyłam pozdrowienia:)

      Usuń
  6. Widoki z kwiatowego ogródka są zawsze piękne i nigdy ich dość. Z warzywnego ogródka masz sporo korzyści i smaczne jedzenie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam mój warzywny ogródek. Jego dary są pewne,bo ekologiczne i niezwykle smaczne. No cóż, przez kilka miesięcy w roku jemy jedzenie takie nafaszerowane.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. So so beautiful.. i don't have words to describe

    OdpowiedzUsuń
  8. Urokliwe i pachnące są Twoje zdjęcia. Jak doszłam do posiłku, stwierdziłam, że zgłodniałam. Niestery, nie mam ogrodu i pałaszuję chleb z masełkiem i kupnym pomidorkiem. Z każdym rokiem co raz gorzej znoszę upały. Chociaż w to lato nad morzem jest raczej wietrznie i mało słonecznie, o deszczyku nie wspomnę- już dość. Zdaję sobie sprawę, że ogród, to nie tylko przyjemność, ale i masa pracy. Jednak ile szczęścia daje taki własny srawek przyrody. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Inja za piękny komentarz.. Ten rok jest pełen anomalii. W niektórych regionach naszego kraju są ciągłe opady, gdzie indziej upały. Niestety, nic na to nie poradzimy.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Nadrobiłam wszystkie braki na Twoim blogu. Zaległości wynikają z tego, że czas pędzi tak jak piszesz, jak oszalały, a ja mam ręce w przetworach, herbatach, olejach itp.
    W tym tygodniu przybywają moje dzieci niestety z daleka i chcę nacieszyć się nimi i wówczas już tylko będziemy korzystać z dóbr.Uwielbiam oglądać Twój ogród, piękne kwiaty. Jest taki ogarnięty, kolorowy, pachnący. Sama przyjemność. Słonecznych dni życzę, byś mogła do woli nacieszyć się cudnym kwieciem:):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też w dalszym ciągu mam pełne ręce roboty. Jest tyle warzyw do przerobienia. Nie mogę pozwolić aby coś się zmarnowało. Życzę Ci miłych, niezapomnianych chwil z wyczekiwanymi i Ukochanymi Dziećmi.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Kwietne ogródki są zawsze piękne! Przywołują naszą młodość i wspomnienia babcinych ogródków:) Masz piękne kwiaty i ślicznie sfotografowane.Kolorowy zawrót głowy:) Cudna werbena patagońska i groszki. U mnie w tym roku siewki groszku pachnącego zostały zjedzone przez ptaki. Bardzo żałuję bo to były nasiona oryginalnych kwiatów groszka kupionych na eBayu. Ale ogrodnik zawsze musi się liczyć ze stratami. Sobotę miałaś pięknie spędzoną, spokojnie i ze smakiem wspaniałych potraw!
    Serdeczności wakacyjne zostawiam :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobota u mnie zawsze jest pełna różnych prac domowych. U mnie groszek zastąpił wymarznięte pnące róże. Jesienią muszę kupić kolejne róże. Bardzo mi ich brakuje.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Przepiękne zdjęcia. Uwielbiam róże. Pozdrowienia z Kołobrzegu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Instantáneas llenas de belleza y de excelentes y variados colores.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały post! Nie wiem czy bardziej się zachwycać: kwiatami, motylkami czy darami warzywnika! Cudowne zdjęcia! Wiesz Lusiu że pod względem upodobania do pogody jesteśmy przeciwnymi biegunami, kiedy Ty rozkwitasz - ja więdnę;) I jak tu znaleźć złoty środek?! Co do czasu masz rację, też mam wrażenie że osiągnął kosmiczne przyspieszenie.
    Spokojnej nocy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu!
      Moje zajęcia, przy Twoich po pestka. Mamy sporo pracy w ogrodzie i w domu. Muszę przerobić wiele warzyw.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. So great photos of beautiful flowers!
    Happy week!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie też dni gdzieś znikają, ale tylko od wiosny do jesieni, gdy na ogrodzie tyle pracy, a mnie ciągnie w inne strony, do zwiedzania nieznanych miejsc. Dlatego robię tak dużo zdjęć, aby w leniwe zimowe wieczory móc powspominać.
    Masz piękny ogród i wspaniałe plony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wietrzyku,
      ja jestem maniaczką fotografowania. Uwielbiam robić zdjęcia gdyż mogę w spokoju je oglądać.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Twoje zdjęcia są pełne spokoju i radości, o takim letnim czasie marzę..na razie delektuję się Twoimi zdjęciami...może kiedyś, może za rok! Tyle fantastycznych detali i takie smaczne jedzonko!!!!pachnie i "uśmiecha" się. Ślę serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Mażenko, że tak oceniasz mój post.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Witaj Łucjo :) piękne zdjęcia , aż miło jest oglądać. W moim ogródku mam takie same pomidorki jak Twoje, nawet te ciemne, są one bardzo słodkie. Mam jeszcze maliny i nagietki oraz jeżyny bezkolcowe. Kwiatów niestety mam niewiele. Miłego dnia Łucjo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam te ciemne pomidory. Mam maleńkie i większe. Moje nazywają się Czarny Książę. Eryk je uwielbia ponieważ mają sporo słodyczy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Cudności!!! Kwiatowe i jedzeniowe cudności...

    OdpowiedzUsuń
  19. Co? masz aż tyle w jednym kolorze fiołków afrykańskich? ja mam do nich ogromną słabość.
    Klika dni temu zobaczyłam fiołki o kwiatach pomarańczowych i zielonych? Obłęd. Nie kupiłam bo cena była zawrotna.
    Pozdrowienia z Wielkopolski:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez widziałam pomarańczowe i zielone fiołki. Byłam mocno zdziwiona widząc takie kolory. Mam również fiołki w innych kolorach ale są poustawiane na innych parapetach okiennych.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  20. Zdjęcia są przecudne. Tak miło się ogląda. Ogród masz naprawdę cudny. Rośliny tak zadbane. Nawet w domu masz mega uroczo. Nastrój wspaniały, atmosfera zachęcająca do odwiedzin. Wszędzie rośliny. Bardzo mi się podoba, a ten post bardzo mnie zrelaksował.

    Bardzo serdecznie pozdrawiam, miłego dnia. Życzę Ci dużo słonecznych dni. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do roślin to zgadzam się z Tobą, że wyglądają i są dosyć zdrowe. W swoim ogrodzie nie używam żadnej chemii. A w warzywniku od kilku lat stosuję naturalny obornik, teraz z łatwością można go kupić w worka 20, 30 kg. Dziękuję za ocenę mojego mieszkania chociaż widziałaś tylko jego malusieńki fragmencik.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  21. Oh no, how wonderful a garden! Lovely flowers and plants! The waterfall has not destroyed the garden. What is the sweet pastry in figure number 32? Have a nice day Lucja-Maria;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hello dear LUCIA!
    Superb photos, you have a beautiful garden, a small paradise with all ...
    fruits, vegetables and flowers!
    I wish you a happy and joyful week, my dear!
    Pupils with love, hugs and thank you for visiting!

    OdpowiedzUsuń
  23. What gorgeous flowers & photos. Time really flies too quickly, but August is still a summer month and September can be sunny and beautiful... Let's enjoy. Verbena bonariensis is one of my favourites. I don't have it this summer for it has to be precultivated in the spring and I was lazy.
    Wishing you a beautiful & sunny week Lucia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spring was very cold and rainy. Summer beautifully froze and gave us wonderful fruit. Time is running fast. There will be winter.
      Greetings.

      Usuń
  24. Gorgeous post !!!
    For the eye...and not only...here we say that eyes eat too...
    Have a nice week !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  25. Se ve todo maravilloso, me encantan tus rosas, frutas y hortalizas. Un abrazo y feliz semana.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny i bardzo apetyczny post:))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, Reniu.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  27. Same śliczności :0 Nie zanudzasz, nie! :) Ach, przypomniałaś ... idę gotować fasolkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeśli to możliwe, to podziel się proszę sposobem na Twoje octy i oliwy, by nic nie spleśniało itd... :)

      Usuń
    2. Z fasolką, cukinią, pomidorami, ogórkami w tym roku to prawdziwy obłęd. Przetwarzamy jedynie pomidory i ogórki. Nie przepadam za mrożona fasolką ani za marynowana cukinią. Nie robię z cukinii żadnych sałatek. jej je na bieżąco i ewentualnie kogoś obdarujemy ale nie każdy jada cukinie i fasolkę szparagową...

      W tym roku nie robię żadnego octu winnego mam jeszcze spore zapasy z ubiegłego roku. Przelewam je do buteleczek i do każdej wkładam zioła ( bazylię, rozmaryn, estragon i tymianek). Po kilku dniach jest świetny ocet ziołowy. Robienie octu z
      jabłek w blokowych warunkach jest dosyć trudne. W gąsiorach szklanych robi się zacier z jabłek jak na cydr a potem filtruje. Przypuszczam, że nie masz takiej aparatury do filtrowania. To jest taki przyrząd jak do robienia bimbru.
      Oliwa jeszcze nigdy nam nie spleśniała. Cztery lata temu przedobrzyłam z papryczkami habanero. Zbyt dużo dałam do butelki. Teraz stoją na półeczce jako ozdoba. Zioła wymyte dobrze odwirowane aby nie było żadnej wody układam w ładnych buteleczkach i zalewam oliwa E.V. I cała filozofia. Mam taki olej z rozmarynem,tymiankiem, papryką chili i pieprzem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  28. Woow śliczny masz ogród i tyle rozmaitych kwiatów. A motylki śliczniutkie.
    Ach ta natura, ach ta przyroda! śliczności same, cudowności.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motyli w tym roku jest wyjątkowo dużo. Niestety, nie są to jakieś oryginalne okazy ale i tak bardzo cieszą.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  29. Piękny ogród i kwiaty...nie tylko w ogrodzie...oj zasmakowałabym w tych specjałach. A u mnie róże już przekwitły a słoneczników jeszcze nie ma.Pozdrawiam gorąco:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie róże w tym roku jakoś dziwnie kwitną. W ubiegłych latach czyniły to etapami.
      Zakwitły, potem przerwa i tak było jeszcze dwa, trzy razy. Teraz pragną wynagrodzić straty swoich towarzyszek.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  30. Jak tu nie lubić przebywać wśród takich wspaniałych kwiatów, piękny masz ogród, Lusiu. Na pewno z przyjemnością konsumujecie dary z warzywnika. Uwielbiam, takie ekologiczne warzywa.
    Czas niestety nieubłaganie biegnie do przodu, także i mi.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas biegnie nieubłaganie do przodu. Kocham takie ekologiczne warzywa. Są przepyszne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  31. Mnie też czasem przeraża upływ czasu. Ale po co się martwić tym, czego i tak nie zmienimy? Lepiej cieszyć się piękną chwilą, tak jak kwiaty i zwierzęta w twoim cudownym ogrodzie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie Patrycjo przeraża upływ czasu. Hmm, może i masz rację, ze nie ma powodu tym się martwić, i lepiej ciszyć się piękna chwilą.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  32. O jak sielsko... kwiaty, motyle, warzywa, natura... w takim raju można by było żyć do końca! Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do swojego kącika! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maksiu,
      Ty też w swoim domku masz prawdziwy raj. Piekne drzewa i kwiaty. i wspaniałe miastaw w zasięgu ręki.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  33. Co prawda nie mam własnego ogródka, ale na parapecie hoduję oregano w doniczce. Nie wiem jak innych, ale mnie wcale nie zanudzasz swoimi pięknymi fotografiami przyrody. Wiem, że zawsze kiedy na niego wejdę przeczytać nowy wpis zobaczę piękno otaczającego nas świata. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko,
      oregano w doniczce? nie lepsza jest bazylia. Można kupić sadzonkę i zaraz ją przesadzić do nowej ziemi i większej doniczki. Teraz do pomidorków i serka mozzarella jest doskonała.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  34. Nigdy żaden Twój post mnie nie znudził, ten również jest zachwycający, kolory, faktury, zapachy i smaki, wszystkie zmysły zaspokoilas.
    Serdeczności.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie nudzą Cię moje posty. Wiem, że wiele im brakuje ale prowadzenie bloga jest dla mnie pewną forma terapii.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  35. Uwielbiam Twoje zdjęcia- to piękno w najczystszej postaci.

    OdpowiedzUsuń
  36. Prześliczny masz OGRÓD Łucjo! Pachnie mi różami z ekranu! I te wszystkie smakowite warzywa..hmmm... Zdjęcia cudne, takie kolorowe i letnie prawdziwie..
    Serdecznie Cię pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu
      rzadko się chwalę ale warzywa sa pyszne. Niczym nie skażone,nie nawożone chemią.Zima wymarzło duzo róż i innych krzewów ale jeszcze trochę pozostało i cieszą moje oczy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  37. Łucjo, zazdroszczę Ci, że macie ogródek przy domu i nie musicie do niego jechać kilka kilometrów, tak jak my.
    Nawet nie wiem, którymi kwiatami bardziej siś zachwycać, bo jest ich taka różnorodność.
    Część naszego warzywnika stała w wodzie i dużo warzyw zgniło, na szczęście fasolka się uchowała i też codziennie mamy ją do obiadu.
    Nie tęsknię ani za jesienią, ani za zimą, chciałabym, aby lato trwało wiecznie.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno,
      będę szczera. Nie wiem czy zdecydowałabym się na działkę daleko od domu.
      No może, gdybym mieszkała w bloku i miała trochę wolnego czasu. Wtedy? być może.
      Mój ogród w kwietniu i maju był ciągle zalewany. Pomidory pod folia nasadzałam cztery razy. Dobrze, że miałam sporo sadzonek. Mimo sporych zbiorów widać jednak różnicę w czasie dojrzewania i obfitości. Jak do tej pory mamy dosyć dużo zrobionych soków pomidorowych i zaprawionych ogórków.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  38. Po fasolce, malinach i tych apetycznych warzywach zostawiłam tu swoje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warzywa sadzone ekologiczne są smaczniejsze i odporniejsze na gnicie, psucie.
      Do oprysków stosuję preparaty z wrotyczu, skrzypu i pokrzywy.
      Zatem zapraszam do siebie na pyszną fasolkę, cukinię, pomidory, borówki amerykańskie, ogórki, brzoskwinie. Moreli w tym roku jest jak na lekarstwo.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  39. Lucja, I liked the words of the poem " Happiness is like a butterfly", perfect!
    I see you enjoy summer and Saturday, dear. Lovely harvest you have, your tomatoes are so pretty and sure they are also tasty:) What buns with tomato!I didn't know them before, interesting. Recipe?
    And roses, roses everywhere, mixed with echinacea, sweet peas, hydrangea..
    Have nice summer days!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadezda,
      Do not you know focaccia? I can not believe it. You were in Italy. I'm sure you ate it too.
      Focaccia is very easy to prepare and very delicious!
      Kisses and greetings.

      Usuń
  40. a post for all the scenes.....gorgeous blooms and butterflies....yummy food!!

    i am still waiting for my tomatoes, they are growing but still green. i enjoyed peaking inside your home, it is always decorated so beautifully!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Odpowiedzi
    1. Hello Debbie!
      I love summer and wonderful sunny weather.
      Garden then is rich in tomatoes, cucumbers, lettuce, vegetables.
      Ecological are very delicious. Debbie, your tomatoes will also be red and delicious.
      Greetings.

      Usuń
  42. Wow! So lovely al of it, flower butterfly and delicious food:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Hello Inger Marie!
      This summer is hot, butterflies love the weather and therefore they visit my garden.
      Greetings.

      Usuń
  43. Co za różnorodność,masz wspaniały ogródek,w którym wszystko zachwyca,od kwiatka do motylka i fasolki,o pierożki też bym zjadła,narobiłaś mi smaka,zgłodniałam idę coś zjeść.Wspaniałe zdjęcia i narracja,jak zawsze Lusi,jak zawsze :)
    Serdeczności zostawiam dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  44. Czasu niestety nie zatrzymamy, możemy jedynie nieco go spowolnić samemu nieco zwalniając

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak Łucjo, czasu nie da się zatrzymać. Połowa sierpnia... Ciągle jestem w biegu, raz w domu, innym razem w podróży, czas ucieka a ja jestem zawieszona między przeszłością i teraz. Ty wiesz dlaczego :(
    Tak naprawdę wszystko dzieje się obok mnie... Nie potrafię do końca być tu i teraz... Nie potrafię...
    Blog jest tylko krótkotrwałą ucieczką...
    A zdjęcia Twoje cieszą moje oczy i duszę...
    Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...