sobota, 30 lipca 2016

Burzowy, upalny lipcowy czas






Kończy się burzowy, upalny lipiec... Ulewne deszcze, upały to bardzo trudny czas dla roślin klimatu umiarkowanego a mimo to wspaniale  prezentują się...  Ogród dosłownie szaleje kwiatami, zapachami, kolorami... W lipcu kwitnie wiele roślin jednorocznych, wieloletnich, cebulowych, krzewów, pnączy i drzew... Wczoraj po burzy gdy dzień  miał się ku zachodowi, wyszło słońce... I właśnie wtedy  podziwiałam dziesiątki barw letnich kwiatów, które  kwitną intensywnie i tym samym dają mi ogromną radość...









I chociaż lipcową pora zaniedbałam swój ogród to swoja urodę pokazują hortensje, powojniki, budleje, powojniki, budleje, róże, groszki, hibiskusy, kalie, lawendy, aksamitki, słoneczniki...  Nie sposób w jednym poście pokazać pełni plonowania w warzywniku... Niestety, nadmiar opadów deszczu nie sprzyja papryce i fasolce szparagowej... Na szczęście fasolkę sadzę etapowo, dzisiaj zasadziłam ostatnią partię... Mam  nadzieję,  że  będzie  jeszcze  dobrze plonować i tym samym w mojej kuchni jej  nie zabraknie...






A co słychać u sarnich maluszków?  Są już duże, skończyły 2 miesiące i 10 dni...  Do Basiu przychodzi  "kawaler" wszak zaczęły się sarnie gody... Muszę się przyznać do podglądania go przez lornetkę... I co zauważyłam? on pozoruje walkę z krzewami... Tym samym pozostawia na gałązkach substancję z gruczołu czołowego, która ma odstraszać ewentualnych konkurentów...  Wczoraj po burzy,  udało mi się tej czwórce zrobić  zdjęcia... Małe sarniątka były mokre od deszczu... Przypuszczam, że one nie potrafią jednym, krótkim skurczem skóry zrzucić krople deszczu z karku i całego ciała... Mimo to wyglądały prześlicznie...









Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


77 komentarzy:

  1. Śliczne i ciekawe zdjęcia , jak zawsze zresztą...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję, Urszulo.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne zdjęcia! Kwiaty mogę oglądać zawsze i wszędzie;) U mnie, mimo paru ulewnych burz, deszczu i tak mało. Sarniątka przecudowne! One chyba w tym upale wolą chodzić tak jak ja - mokre;)
    Pozdrawiam Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      ja też uwielbiam kwiaty. Podejrzewam, że mam jakieś "skrzywienie kwiatowe".
      U mnie deszczu było zbyt dużo i mam pewne obawy o przechowywanie warzyw i kartofli. co do sarniątek. Może i lubią opady deszczu ale gorzej jest z grzmotami. Przypominam sobie jakie były wystraszone w Sylwestra i zniknęły na kilka dni.
      Serdecznie pozdrawiam, Aniu:)

      Usuń
  4. Cudnie! Zazdroszczę tylu opadów. Lusiu, Twój ogród wgląda przepięknie... kwiaty, owoce i ... te sarenki :-) Są przecudne! Zwierzaki zawsze idą do dobrych ludzi... Poznały Was :-) Jesteście wspaniałymi ludźmi. Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wolę suszę. mam studnię i wody w niej pod dostatkiem. Wiem, że zabrzmiało to trochę egoistycznie. Jednak gdy masz prawie codziennie podtopiony ogród i widzisz, że twoja praca idzie na marne to nie jest to miłe.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Nadrabiam zaległości. Wróciłam trochę zmęczona z wojaży i odpoczywam u Ciebie. Każda wizyta i Twoje przepiękne zdjęcia powodują, że ja czuję się wspaniale. Dziękuję Lusiu. Kwiaty masz cudne. Nie wiem czy w moim ogrodzie kiedyś tak pięknie zakwitną moje bidulki. Pozdrawiam:):):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nadrabiam zaległości, w miarę otrzymywania komentarzy.
      Twoje kwiaty prześlicznie się prezentują, nie możesz narzekać.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Witaj Łucjo:) Ależ u Ciebie kolorowo i cudnie kwitną kwiaty:) To wielka radość dla oczu po surowym pięknie Północy..Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłaś z Norwegii. Już pędzę do ciebie tylko skopuje Twój adres blogowy.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  7. The flowers are beautiful. I especially like the bachelor's button; that is one of my favorite flowers. Also neat to see the little deer!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bachelor button flowers is my favorite.
      Greetings.

      Usuń
  8. The vivid and beautiful colors of these flowers brighten the view.

    Kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antonia,
      colorful flowers on a cloudy day brighten the garden.
      Greetings.

      Usuń
  9. such beautiful blooms and sweet deer, too!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh yes!!!
      Deer are cute. I'm in love with them.
      Greetings.

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia :-) lipiec już się kończy i nadal czaruje kolorami. Upały i deszcze dały się we znaki, mi napewno kwiatkom za to wspaniale dowodziła pogoda:-) sarnia rodzinka urocza a deszcze, ich nadmiar niestety zaszkodzily pomidorkom w gruncie u rodziny i znajomych, trudno stwierdzić czy to choroba.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko
      bardzo prawdopodobne, że pomidory zaatakowała zaraza ziemniaczana.
      Od posadzenia do gruntu należy systematycznie skrapiać rozpuszczonymi drożdżami piekarniczymi. To pomaga. Nie stosuję w warzywniku żadnej chemii.
      Efekt jet niesamowity. Pomidory pachną pomidorami a nie azotem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Kolorowo, ciekawie, pięknie !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuziu
      bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
      Całuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Taki kwitnący ogród to prawdziwy skarb!
    Prześliczne zdjęcia, pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko,
      i kto to mówi...
      Ty mieszkasz w bardzo pięknym, zaczarowanym ogrodzie.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  13. So beautiful pictures again, the second picture is my favorite.
    Kisses and hugs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much, Sirpa.
      Kisses and hugs.

      Usuń
  14. Pięknie i kolorowo w ogrodzie.Maleństwa Basi urosły sporo.Zdjęcia jak zwykle przepiękne.Miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maleństwa Basi urosły i są prześliczne.
      Codziennie ich wypatruję bo w wysokich trawach są niewidoczne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Piękne powojniki. Ich widok skłania mnie do kolejnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam powojniki. Chociaż po każdej zimie wypada jakieś pnącze.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Wspaniałe kwiaty, nie mogę się napatrzeć, w tym roku lipiec spędziłam na wyjazdach i przegapiłam kwitnienie większości kwiatów w moim ogródku.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam powojniki. Chociaż po każdej zimie wypada jakieś pnącze.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Oh Lucja-Maria! You have a heavenly beautiful flowers, and so stunning pictures you have taken. Thank you! Blackberrys are much more! The little ones have grown well, are almost maternal size. The great thing when you get to follow their growth;-)) Greetings.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lusiu, Twój ogród to prawdziwy kwiatowy raj !! Jestem zachwycona Twoją kwitnącą bujną kolorową roślinnością !! Małe sarniątka urocze !!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu
      bardzo dziękuję. Owszem roślinność w ogrodzie i w warzywniku jest wyjątkowo bujna w tym roku. Jestem zakochana w małych sarniatkach.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Lusiu, jakie piękne zdjęcia! Zawsze mnie zachwycają, ale dzisiaj jestem wniebowzięta, każdy kadr jest perełką.
    Narzekamy na deszcze, ale w tamtym roku było straszniej ze względu na suszę, moje roślinki bardzo ucierpiały.
    Serdeczności ślę.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Cecylio. W ubiegłym roku była susza. My nie mieliśmy problemu ponieważ mamy studnię z odpowiednią ilością wody bo teren jest raczej podmokły. Teraz natomiast to jest problem przy tych ciągłych opadach deszczu.
      Sa podtopienia roślin i warzyw.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  20. Martwi mnie, że to już koniec lipca, bo z pogodą w sierpniu bywa różnie i w drugiej połowie może się bardzo ochłodzić.
    Masz cudowne kwiaty, aż miło na nie popatrzeć, w dodatku są takie dorodne.
    Sarenki urocze i widać, że przywykły do tego, że człowiek im się przygląda.
    Życzę miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno
      nie chcę marudzić ale muszę. Martwi mnie, że jutro już sierpień.
      Zazwyczaj sierpień jest deszczowy i zimny bo przecież od Hanki zaczynają się zimne wieczory i ranki a to było 25 lipca. W zacienionej części ogrodu hortensje dopiero zaczynają kwitnąć. Wiele kwiatów nie zdążyłam sfotografować a szkoda bo były wyjątkowo piekne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  21. Tienes una flores muy bellas, me encantan. Besos y buen día.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękne zdjęcia zrobiłaś:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. To miło, że dzielisz się pięknem Twojego ogrodu. Odpoczynek w nim musi być bardzo przyjemny. Nie wiem, o co ci chodzi z tym zaniedbaniem, mnie się bardzo podoba.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę szczera. W tym tygodniu z braku czasu i z powodu deszczu nie przysiadłam w ogrodzie na jednej z ławeczek. Trudno uwierzyć. Prawda?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  24. I can only sigh here - the world of plants, flowers and animals is so BIG and amazing. Thank you for sharing these lovely photos. Wishing you a great start to August!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ritta
      I also love flowers.
      I can not live without flowers and garden.
      Greetings.

      Usuń
  25. Te sarenki wyglądają prześlicznie.
    A nadmiar deszczu także moim plonom, trochę zaszkodził.
    Twój ogród jest przepiękny.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie też sporo deszczu? więc wiesz o czym piszę.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  26. Wspaniałe zdjęcia! Pozdrawiam cieplutko!:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ach, gdzież tu to lipcowe zaniedbanie! Ogród wygląda tak pięknie, że aż nie można się na patrzeć, prawdziwy raj, cudo! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje za taką piękną ocenę. Ja widzę te zaniedbania ale uważam, że praca w ogrodzie nie zając i nie ucieknie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  28. Este jardín que rodea tu hogar es siempre precioso.
    Que disfrutes del mes de Agosto, saludos.

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja uwielbiam ten burzowy okres lata. Po prostu lubię burze. Muszę przyznać, że ogród jest fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, teraz burze są nieobliczalne. przychodzą z nawałnicami niszczą nasze domy, woda porywa samochody, zrywa mosty...
      Dzisiaj wiele domostw jest podtopionych. Ludzie prawie walczą z żywiołem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  30. Oj bardzo burzowy!!!!nasz ogród trochę poniszczony ale Twój prezentuje się pięknie:)))sarnia rodzinka ma sie dobrze:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu
      te codzienne burze i nawałnice są bardzo uciążliwe.
      Dzisiaj w wielu miastach były podtopienia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  31. Hi. Really beautiful flowers. I liked very much just the first of a photograph. Greetings.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow. Really great photos. Lovely floral splendor.

    OdpowiedzUsuń
  33. Una explosión de belleza y color en esas flores y como colofón esos ciervos mostrando su asustadizo modo de ser.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  34. Kończy się lipiec, który obdarował nas upałami i pięknymi kwiatami.Do zobaczenia za rok.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jesteś Mistrzynią fotografii.
    A sarenki są przeurocze!

    OdpowiedzUsuń
  36. Zaniemówiłam z wrażenia, co za cudny świat wokół Ciebie:-)))
    Dobrze, że już jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne są Twoje zdjęcia :-)
    I sarenki, jak je udało Ci się tak sfotografować ??
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  38. cudny ogród i cudne maluszki, chociaż już znacznie większe. ;) aż ten lipiec, tak szybko się skończył, a ja praktycznie nigdzie nie byłam, tylko siedzę i się uczę, stąd też moja zdecydowanie mniejsza aktywność. ;/ ale w sierpniu postanowiłam się wreszcie nauczyć godzić wszystko ze sobą i na wszystko mieć czas, zobaczymy jak to wyjdzie. ;) no i wreszcie jakiś wyjazd będzie!
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Dearest Lucia, so many glorious flowers, the colours are very beautiful...sweet little deer also.
    Love and hugs, Dianne
    xoxoxo ❤️

    OdpowiedzUsuń
  40. Wspaniały ogród, cudne zdjęcia. Do nas też czasem podchodzą sarny, ale nigdy nie mogę im zrobić zdjęcia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Twój ogród mimo deszczowej aury kipi różnymi kolorami,cudownie.Najbardziej urzekły mnie zdjęcia sarniej rodzinki,to dopiero są fotki,natura,sama przyroda.Żałuję że u mnie takich sarnich okazów nie ma,pozdrawiam Ciebie gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten Twoj ogrod, to raj na ziemi! Przepiekne pierwsze zdjęcie z kropelkami deszczu, magiczne... Sarenki przesłodkie, wczoraj jedna taka, przebiegla nam jezdnie, na szczęście nie jechałam szybko.. Pozdrawiam wakacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ach... Jak ten czas leci. Już sierpień.

    OdpowiedzUsuń
  44. Wspaniałe zdjęcia. Kwiaty uwielbiam, mogę je godzinami oglądać,na żywo i na fotografiach. Hortensje ogrodowe, u mnie w tym roku słabo kwitną. Miałam kiedyś budleję, ale wymarzła. Jakie dzieciaki Basi są duże. Piękna rodzinka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. I love the flowers of summer, especially clematis, sweet peas, cornflowers and roses.
    Thank you for taking these beautiful photographs and sharing them with us. xo

    OdpowiedzUsuń
  46. Jestem oczarowana Twoimi zdjęciami :) Są wspaniałe! Czas tak szybko mija, nawet nie wiadomo kiedy zleciał lipiec. Miłego popołudnia!

    OdpowiedzUsuń
  47. Lucja, o seu blog é pura nutrição para minha alma, eu só quero agradecer.
    E um grande beijo, minha querida!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.