piątek, 1 kwietnia 2016

Spacer po półwyspie Bygdøy w Oslo









Była  pierwsza   połowa   lipca...  Aura   zamiast   upalnego  lata  bardziej  przypominała  późną, rozkapryszoną   wiosnę   z  burzami  i  pogodą  w  kratkę...
A może  w tym  czasie w Oslo  jeszcze panowała  wiosna?  Wszędzie ogrodach, parkach kwitły jaśminowce, lilaki Meyera,  krzewuszki,  rododendrony, azalie, róże...  Było pięknie, tak jak majową porą...
W  czasie  naszego  urlopu  niemal  każda  minuta  jest  przeznaczona  na  zwiedzanie i  poznawanie  nowych  miejsc  i  nie  możemy  żadnej  zmarnować  na  siedzenie w hotelu... Mimo mżawki i ciemnych chmur na niebie pojechaliśmy na półwysep  Bygdøy... To zaledwie  kilka  minut  od  Centrum  Oslo...  Jest  tutaj  ekskluzywna  dzielnica   mieszkalna  i aż pięć muzeów...
- Muzeum Łodzi Wikingów,
- Muzeum Kon - Tiki,
- Muzeum Fram,
- Norweskie Muzeum Ludowe,
- Norweskie Muzeum Morskie...







Mając  w zapasie trochę czasu przed pójściem do  muzeów, poszliśmy na krótki spacer po półwyspie Bygdøy... Położony  nad zatoką, w północno - zachodniej  części  Oslofjord...  Ten  piąty  co  do  wielkości  fiord  Norwegii  jest  bardzo  malowniczy...  Powoli odkrywamy uroki tego nieznanego miejsca, nieograniczonego przestrzenią...  Mimo braku słońca, jest tak pięknie, że przysiadam na jednej z ławeczek i patrzę w dal, na zatokę... Panuje tu cisza
 i spokój, którą tylko od czasu do czasu przerywają krzyki mew...  Zero  spacerujących...  I  dobrze,  że  z   dala  od  tłumów,  mogę   relaksować  się  w  otoczeniu  zieleni,  pięknych  widoków...  Deszcz przestał padać... Czarne chmury w dalszym ciągu przetaczały się po niebie...








Mój wzrok przykuwa coś, co przypomina biały kiosk...  Na brzegu stoi stara, maleńka latarnia morska...  Siedząc  na ławeczce,  patrzyłam jak fale leniwie dobijają do brzegu... Zastanawiałam się w którym miejscu stał Edvard Munch nad niebiesko-czarnym fiordem...  Gdzie przyszedł mu pomysł namalowania słynnego obrazu "Krzyk".
W "Dzienniku"  pisał: "Pewnego razu spacerowałem ścieżką.  Z jednej strony widziałem miasto, pode mną widniał fiord.  Byłem zmęczony i chory; przystanąłem i spojrzałem wzdłuż fiordu - słońce zachodziło, zabarwiając chmury krwistą czerwienią. Poczułem krzyk, który przeszywał naturę".






Przy brzegu przycumowano wiele łódek... Norwegowie jak  na "wikingów" przystało, uwielbiają swój wolny czas spędzać również na wodzie... Jest tutaj pomnik poświęcony marynarzom floty handlowej, którzy stawiali opór Niemcom w czasie II wojny światowej...  Trochę dalej zauważam Inuksuk, ten rodzaj znaku lub rzeźby to dar od narodu kanadyjskiego... Co znaczy? Można tłumaczyć: "Ktoś tu był", "Jesteś na właściwej drodze". Tajemnicze kamienne figury wyszły z rąk Inuitów... Te formy powstawały około 2500 r p.n.e.  Przypuszczam, że fani narciarstwa pamiętają Inuksuk, symbol Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver  w 2010 roku... Inuksuki  będę  spotykać w wielu miejscach Norwegii... Spacer dobiega końca...  Teraz już idziemy do Muzeum Kon - Tiki...






82 komentarze:

  1. Pogoda Was nie rozpieszczała, ale mimo wszystko spacer w ciszy i spokoju był z pewnością cudowny, bo widoki wynagrodziły wszystko. W trzech pierwszych muzeach, które wymieniasz byłam i warto było. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My bardzo często w podróżach mamy szczęście do takiej kapryśnej pogody. To normalne, że marzę o błękitnym niebie i słońcu, jednak nowe przeżycia, doznania wynagradzają nam kaprysy aury. Wyobrażasz sobie Pustynię Syryjską i opady gradu? To było okropne przeżycie gdy olbrzymie kule gradu rozbijają się o przednią szybę autobusiku i uniemożliwiają dalszą jazdę. Dobrze, że to był wrzesień a nie zimowe miesiące. Kolejny dziwny przypadek. Burza śnieżna czerwcowa porą w Konyi w Turcji. Och, takich anomalii było sporo. A co do muzeów w Oslo? jest ich tutaj sporo.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Hello Lucia!

    Beautiful photos from Oslo! I have never been at Bygdøy, so it's nice for me to see your photos :)
    Lovely flowers too!

    I wish you a nice weekend

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marit, you do not know Bygdø?
      In your country I watched the wonderful flowery meadows and beautiful flowers in the gardens.
      Have a nice weekend:)

      Usuń
  3. Mimo że chmury krążyły po niebie, zdjęcia wyszły rewelacyjnie. Piękne, interesujące miejsca. Dziękuję za tę niezwykłą wycieczkę. Te strony są jeszcze nieprzetarte przeze mnie.
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, podobnie jak Ty lubię kraje gdzie powinno być słońce i ciepło. Jednak z tym ciepłem i słońcem różnie tam bywa. A Norwegia, to marzenie mojego Eryka. Mimo niesprzyjającej pogody, jestem zachwycona tym krajem.
      Tobie również życzę miłego, słonecznego weekendu:)

      Usuń
  4. Dziękuję za kolejny wspaniały spacer po uroczych miejscach. Rzeczywiście rośliny wiosenne w środku lata, a jakie piękne. Pozdrawiam i życzę słonecznego weekendu:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zaskoczyły w pełni lata kwitnące azalie, różaneczniki, jaśminy, lilaki... Dobrze dwa razy w roku przeżywać wiosnę. Cudowne uczucie.
      Wzajemnie. Miłego, słonecznego weekendu:)

      Usuń
  5. Beautiful memories in the form of imagesyou you bring us today, from the Norwegian lands.

    Kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antonia, very nice memories of your stay in Norway.
      I am enchanted by this beautiful country.
      Have a nice weekend:)

      Usuń
  6. Great deals on Norway's pictures;-)) Norway is a great place. Have you ever tried to ski on the glacier during the summer bathing suit on? It is a wonderful experience.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anne, I am very sorry. There I went skiing on the glacier.
      The swimsuit? maybe next time.
      Hi hi hi - lacked snow.
      Greetings:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Białe domki mnie tez zachwyciły.
      Masz rację. Są bardzo piękne.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  8. You have been a great trip to Norway. Great pictures.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It was a very beautiful journey. Fond memories stay in Norway ..
      Greetings.

      Usuń
  9. Każde miejsce ma swój klimat, specyficzny dla siebie urok. Takie własne "coś"! Właśnie z powodu tych "cosiów" wracamy w te miejsca.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Ewusiu, że w podróżowaniu poszukujemy tego "coś".
      Gdy odnajdujemy, jesteśmy szczęśliwi.
      Pozdrowienia:)

      Usuń
  10. Thanks for a very nice photo tour.
    Good weekend to you.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oslo bardzo mi się podobało. Jedyne co może być minusem to faktycznie pogoda. W drugiej połowie maja na pagórkowatych przedmieściach gdzieniegdzie jeszcze był śnieg! Ale miasto jest pięknie położone i ma mnóstwo uroczych miejsc. Elitarny półwysep to jedno z wielu :) Serdeczności Lusiu, miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się Oslo bardzo podobało i tez był niewielki problem z niesamowitym wiatrem i zimnem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. what a beautiful place to visit!

    OdpowiedzUsuń
  13. Buena combinación de imágenes unas con mucha luz y alegres y otras con un gris de melancolía.
    Que tengas un buen fin de semana.

    OdpowiedzUsuń
  14. To zupełnie inne klimaty opisujesz niż dotychczas, ale tez piekne , zwłąszcza w fotografii. Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, czasem należy odejść, odrzucić stereotypy.
      Tomaszu bardzo dziękuję, że doceniasz moją marną amatorszczyznę.
      Och, gdybym jeszcze potrafiła opisać otaczające piękno...
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  15. So wonderful pictures from Norway!

    Greetings and have a nice weekend, Lucia!<3

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie ale mnie zaskoczyło, że tam jest już taka dojrzała wiosna :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dojrzała wiosna? Agatku, to jest pierwsza połowa lipca i kwitną jaśminowce, lilaki, azalie, różaneczniki. My powoli zapominamy jak wyglądały. To było w maju...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. No może nie wszystko się zgadza ale u nas lilaki, azalie, różaneczniki, wczesne róże, krzewuszki kwitną późną wiosną czyli dojrzałą. U nas w lipcu nie kwitną liliowce ani azalie... mam wrażenie, że rozmowa przebiega nie do końca zrozumiale, weź mi napisz jaśniej :D

      Usuń
    3. Napiszę Ci co ja dojrzałam na twoich zdjęciach - krzew pięknej, różowej krzewuszki, wczesną odmianę róży, ta pół dzika to u nas kwitnie późną wiosną, pięciorniki cudne, u mnie ciut później kwitną ale tam może cieplejszy klimat? A jak jest naprawdę?

      Usuń
    4. Zgadzam się z tym co napisałaś. W naszym kraju późną wiosną zakwitają: krzewuszki, azalie, różaneczniki, lilaki, łubiny... Te ostatnie, w moim terenie zakwitają zazwyczaj na Dzień Matki tj. 26 maja
      Kwiaty, które przedstawiłam w swoim poście oglądałam i fotografowałam po 15 lipca. W Norwegii klimat jest o wiele chłodniejszy. W wielu miejscach spotykałam jeszcze spore połacie śniegu.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Pokazałaś całe piękno Oslo.
    A te ciemnogranatowe chmury wyglądają obłędnie.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obłędnie na zdjęciach wyglądają granatowe chmury ale na miejscu?
      Jedziesz tyle kilometrów i zamiast słońca, miłych zdjęć chodzisz w ciepłym skafandrze przeciwdeszczowym. Porywisty wiatr przeszywa niemal całe Twoje ciało, to raczej nic miłego... Jednak pozostają niezapomniane wrażenia, krajobrazy, doznania...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Świetna wycieczka, wiosenne kwiaty i zmienna pogoda. Ale dzięki temu nie do zapomnienia. W zeszłym roku zwiedzając Zachodnie Pomorze też męczyliśmy się z deszczem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wietrzyku,
      dla nas taka pogoda to żadne zaskoczenie. Cieszymy się gdy nie ma oberwania chmury albo powodzi. Przeżyliśmy taką w Toskanii. Oberwanie chmury i ulewne deszcze w Weronie. Z ogromnym trudem doszliśmy do parkingu i samochodu. Wyjazd z miasta był nie lada wyczynem. Jak się potem ( już w domu) okazało ulewa trwała trzy dni.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Ubolewam, że nie mam ostatnio czasu na nic, również na odwiedziny u Ciebie, ale jeszcze tydzień i w końcu odetchnę pełną piersią. Uwielbiam kraje skandynawskie! Lubię ich klimat, rzeźbę terenu, architekturę, a przede wszystkim tajemniczość. Dziękuję Lusiu za kolejną piękną wycieczkę.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, wiem jak bardzo jesteś zapracowana. Praca jest najważniejsza. Wierzę, że przyjdzie taki czas, że wyjdziesz na prostą. Ja teraz też jestem zafascynowana krajami skandynawskimi.
      Aniu, jest weekend. Nabieraj sił, odpoczywaj tego Ci bardzo potrzeba...
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  20. Rzeczywiście, wygląd półwyspu odpowiada naszym majowym krajobrazom. Bardzo ciekawa wycieczka, dzięki tej w sumie niesprzyjającej aurze bardzo ładnie wyszły Ci zdjęcia przyrody. Miejsce oferuje spokój i ciszę, i jak piszesz może być inspiracją do stworzenia arcydzieła. Piękna relacja.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesławie, to była mimo wszystko fantastyczna wycieczka. No może teraz inaczej byśmy ją zorganizowali bo mamy już pewne doświadczenie. Muszę Ci powiedzieć, że chętnie zaprosilibyśmy Ciebie. Ty zawsze masz piękną, słoneczną pogodę. Lepiej nie. Taka aura mogłaby przejść na Ciebie a przecież Ty również dużo podróżujesz. Wycofuję się z tej propozycji.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  21. WITAM LUSIU!Dziekuje za wspaniala wycieczke no Pólwysep BYDY w OSLO z wielka uwaga sledziłam kazde zdjecie czulam sie jak bym tam była z Wami cudowne zdjecia i miejsce pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różo, półwysep Bygdøy jest malowniczym miejscem. Jednak największym skarbem są tutejsze muzea. Powinnam w najbliższym czasie o nich napisać. Dziękuję, że tak to odebrałaś. Wiesz jednak dobrze, że nie jestem dobra w pisaniu postów. Nie posiadam takiego daru. Podziwiam wszystkich, którzy tak pięknie piszą.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  22. Z każdym Twoim wpisem jestem coraz wierniejszą fanką Twoich kadrów. Miejsca piękne, owszem, ale Twoje ujęcia chwytają mnie tak, że już, już najchętniej bym się pakowała i jechała tam, by zobaczyć to na własne oczy. Ach, ach. Lubię skandynawskie klimaty, zdaje się, że ukazanie ich nam wyszło Ci fantastycznie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też polubiłam skandynawskie klimaty i atmosferę tego kraju.
      Marchevko, ma skrytą nadzieję, że jest maleńka cząstka prawdy w pierwszym zdaniu. Jeżeli faktycznie tak jest, to bardzo dziękuję.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Nie widzę powodu, dla którego miałabym pisać nieprawdę. Chociaż ostatnio mnie bardzo mało w internecie z powodów osobistych, Twój blog jest jednym z pierwszych, na który zaglądam, gdy się w końcu do komputera dorwę. No ale w sumie Cię rozumiem, bo naszą polską cechą narodową jest narzekanie i malkontenctwo, a przejawy pozytywnego myślenia i docenienia drugiego człowieka jawią się jako kosmiczny wyskok ;)

      Usuń
    3. Czytam bardzo uważnie wszystkie Twoje posty i wiem, że masz kogoś bliskiego w szpitalu. Rozumiem i wiem jak to jest... Nie jestem z tych osób, które narzekają. Chociaż? narzekam gdy jesienią przez długi czas brakuje słońca i pogoda jest deszczowa. Nie jestem malkontentką. Chociaż? czasem faktycznie powątpiewam, niedowierzam. Od teraz, staram się uwierzyć w siebie. Bardzo dziękuję.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    4. Nie wiem, czy odczytałaś odpowiedź u mnie - jeśli nie, proszę, odezwij się. Chcę z Tobą pogadać :)

      Usuń
  23. You have a eye for the details and take gorgeous photos !!!
    It's always a pleasure to visit your blog !
    Thanks for sharing those beautiful pictures !!!
    Have a great weekend |!
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Anne.
      Thank you very much for your kind words.
      Have a nice weekend:)

      Usuń
  24. Z przyjemnością obejrzałem galerię zdjęć i z ciekawością przeczytałem wspomnienie z tego spaceru po Bygdøy.
    Będę w Oslo również w lipcu, mam nadzieję, że trafię na znośną pogodę. Tym bardziej, że stamtąd wybieram się na 9-dniową eskapadę po południowo-zachodniej Norwegii (Oslo-Alesund-Geiranger-Bergen-Stavanger-Oslo). Wiele sobie obiecuję po tej podróży, gdyż będzie to moja pierwsza wizyta w skandynawskim kraju :)

    PS. Wiele pięknych zdjęć na tym blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj!
      Miło mi gościć Ciebie w moich skromnych progach. Będę szczera. Zazdroszczę Ci lipcowego wyjazdu do Norwegii. Z całego serca życzę Ci byś poznał ten fascynujący kraj, przepiękną przyrodę, fiordy, lodowce skąpane w słońcu. Wierzę, że zauroczą Cię również obyczaje, kultura i główne zabytki.
      Rejs po Geirangerfjord pozostawia niezapomniane wrażenia. Mimo pochmurnej pogody i lodowatego powietrza można podziwiać (należy) widoki potężnych skał wznoszących się kilkaset metrów nad brzegiem. Z tych stromych skał spływają wodospady, wpadające wprost do fiordu. Z podziwem patrzyłam na opuszczone obecnie farmy a wybudowane na wąskich półkach skalnych nad fiordem. Mam nadzieję, że wyjazd Drogą Orłów i postój na tarasie widokowym pozostanie na długo w Twojej pamięci.
      Z Twojej listy znam tylko Bergen. Jak go odebrałam? Jestem fanką architektury drewnianej, więc spacer po Tyskebryggen z charakterystyczną drewnianą zabudową zdobyło moje serce. A samo miasto? jest urocze i malowniczo położone nad fiordem.
      Wiele sobie obiecujesz po tej podróży. Wiem, że będziesz oczarowany Norwegią.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  25. Jeden z trzech ostatnich domów mógłby być mój. Wyspa jest bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Półwysep Bygdøy to luksusowy kawałek ziemi, z pięknymi rezydencjami i wspaniałymi ogrodami. Aniu, sfotografowałam dziesiątki a może setki skandynawskich domów. Może któryś sobie wybierzesz?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  26. Co prawda pogoda była mało sprzyjająca bo raczej taka muzealna właśnie ale Wam pomimo deszczu i szarych chmur udało się odbyć fajny i ciekawy spacer. Bardzo mi się podobają skandynawskie domki, sprawiają wrażenie ciepłych i przytulnych. Widzę siebie w podobnym :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mo, jestem zakochana w skandynawskich domkach, ogrodach, krajobrazach i ukwieconych łąkach. A co do pogody to w 80 % była deszczowa, pochmurna i zimna. Pomimo tego wróciliśmy zadowoleni i szczęśliwi.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  27. Zawsze chciałam odwiedzić Skandynawie, już jako dziecko zachwycałam się zdjęciami przedstawiającymi Norwegię. Teoretycznie dzieckiem już nie jestem, ale zachwyt nie zniknął, więc z przyjemnością przeczytałam i obejrzałam sobie ten wpis. Dwa tygodnie temu siostra mojej przyjaciółki przeprowadziła się pod Oslo, jeszcze się dobrze nie zadomowiła, a my już chcemy pakować walizki i zostać u niej na trochę aby poczuć ten norweski klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, że macie "przystań" w Norwegii.Jeżeli jest to pewniak to pakujcie walizki. Jest jedno ale. Jeżeli poczujecie klimat i atmosferę tego kraju, to...wsiąkniecie. Mimo nie sprzyjającej aury zakochałam się w tym niezwykłym kraju.W swoim życiu widziałam ociupinkę świata ale takiej pięknej przyrody, nigdzie nie spotkałam. A co do ludzi? może są troszeczkę skryci ale niesamowicie mili, uprzejmi. Powiem Ci jedno. Gdybym była pewna, że w czasie kolejnego wyjazdu będzie słoneczna, to już kupuję bilet na samolot i lecę do Oslo!
      Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  28. Love all the shots of houses, flowers, boats and sculptures in this post. Have a wonderful weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margaret,
      thank you very much for your comment.
      Have a nice day:)

      Usuń
  29. Wonderful shots-!🌷
    Happy blessed weekend my dear!
    Hug Crissi

    OdpowiedzUsuń
  30. Podoba mi się, że w każdym miejscu świata zawsze znajdujesz kwiaty, które warto sfotografować.
    Nie pamiętam logo olimpiady w Vancouver, za to pamiętam, że nasz Adaś Małysz zdobył dwa srebrne medale, bo dwukrotnie wyprzedził go Szwajcar Simon Ammann. Trzecie miejsce dwukrotnie zajął Austriak Gregor Schlierenzauer.
    Serdecznie pozdrawiam w piękny słoneczny, lecz niezbyt ciepły dzień.
    P.S. Chyba udało Ci się popracować w ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, zaskakujesz mnie wiadomościami narciarskimi. Wiem, że jesteś fanką wielu dyscyplin ale to jest niesamowite, że pamiętasz takie szczegóły. Wstyd, ale nie mam pojęcia czy mój Eryk pamięta chociaż maleńką cząstkę tego wszystkiego.
      Czy udało mi się popracować w ogrodzie? Powietrze było lodowate i mnie przegoniło. Jedynie pod folią wysiałam aksamitki. Dzisiejszej nocy był przymrozek - 5 st.C i zmroził wszystkie aksamitki, które miały już paki kwiatowe.
      Już mnie trochę denerwowało, ponieważ wszystkie parapety okienne w domu zamieniły się na małe szklarnie. Większość rozsad wyniosłam pod folię do ogrodu. Nie został włączony piec elektryczny ponieważ nie było przewidywań przymrozków.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  31. You had such a beautiful walk! Yes, Looks like early summer is visiting your place. The boats on the water are fabulous! Fjord is a natural beauty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You're right Tomoko!
      Norwegian fjords is a natural beauty.
      I am charmed by this country.
      Greetings.

      Usuń
  32. Domki są cudowne, sprawiają wrażenie lekkich ...Pięknie uchwyciłaś bogactwo przyrody tego kraju.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Norweskie domy są bardzo piękne. Mnie też zauroczyły.
      Najczęściej malowane są na biało, żółto, czerwono,brązowo niebiesko i... czarno. Ja jestem oczarowana domami z zielonymi dachami. Są porośnięte trawami. W Norwegii pokrywanie dachów trawą to wielowiekowa tradycja, która poprawiała izolację podczas długich zim. To bardzo ekologiczne rozwiązanie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  33. Hi. Awesome trip you had. Norway is a fabulous place. Greetings.

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam skandynawskie klimaty - zdjęcia są przepiękne - wcześniejszy post Luciu jest cudny - oglądam go już kilka razy i podziwiam piękne dekoracje - pozdrawiam kochana serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. Ha:) Cudnie!! Oslo przed nami i to pewnie nie prędko.. Ale na pewno tam kiedyś dotrzemy, bo warto.. Piękne zdjęcia - dziękuję Łucjo za kolejną wycieczkę po Norwegii. Dobrej Niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak to miło zwiedzać z Tobą świat :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Hello dear Lucia!
    Beautiful places you visited, offered thanks for the ride!
    Pleasant Sunday my dear!
    Hugs and kisses!

    OdpowiedzUsuń
  38. W cudowną podróż znowu nas zabrałaś.Mimo, że pogoda nie dopisała to i tak dużo zwiedziliście.Zachwyciły mnie kwitnące rośliny i małe domki Norwegów.:)

    OdpowiedzUsuń
  39. powiedziałabym, że klimat nie przypadł mi do gustu... zimno mi się zrobiło oglądając zdjęcia... oprócz oczywiście kwiatów, które pięknie kwitną
    pozdrawiam Lusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  40. To był wspaniały spacer Lusiu. Odkąd pierwszy raz zobaczyłam obraz "Krzyk" nie mogę o nim zapomnieć, często do niego wracam. Teraz, dzięki temu co napisałaś myślę o nim nieco inaczej - "krzyk, który przeszywał naturę" - to niesamowite! Przesyłam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  41. Zdjęcia cudne. Marna pogoda przy takich widokach, to pikuś. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Widać po zdjęciach że trafiła Wam się piąta pora roku :)))) nam zawsze towarzyszy w górach :/
    ale widać też że spacer bardzo udany :)
    Lusiu podziwiam Was wykorzystujecie wykorzystujecie każdą urlopową chwilę my po jednej górskiej dolinie kolejny dzień odpoczywamy... cóż lekko stetryczeliśmy ;)
    Norwegia to piękny kraj, zazdroszczę Wam tych wypraw, mogłabym tym zamieszkać szczególnie w przedostatnim domu ;)
    uściski i dobrego tygodnia życzymy, bo słoneczny na pewno będzie
    ps. placki robimy dziś. Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Krajobrazy są otoczone ciemnymi chmurami, ale to dodaje im tajemniczości.
    Piękne kwiaty przypominają o lecie.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pogoda dodała tajemniczości, piękne zadbane miejsce i jakie ciekawe!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.