czwartek, 3 marca 2016

Park Miejski - Parco Ciani w Lugano












Za oknem szaro i deszczowo... Marzy mi się prawdziwa, słoneczna wiosna, ale cóż... na nią przyjdzie mi poczekać jeszcze kilkanaście dni... Zatem z wielką chęcią wracam do sierpniowych wspomnień i spaceru po Parco Ciani w Lugano...






W niewielkiej  odległości od  tętniącego  życiem  centrum  Lugano  znajduje  się  Parco  Ciani...  Miejsce  wyjątkowe,  pełne  fascynacji,  zjawiskowych  krajobrazów  i panującej  ciszy,  którą  zakłóca  jedynie  śpiew  ptaków...  Idąc  promenadą  mijamy  pomnik  bohatera szwajcarskiego Wilhelma Tella... Przypuszczam, że niemal każdy zna tę scenę, ojciec naciąga cięciwę, sprawdza wiatr, celuje i wypuszcza bełt... Strzała przeszywa czerwone, jesienne jabłko, które znajdowało się na głowie syna Wilhelma Tella ...






W pierwszej połowie XIX wieku ten park założyli  bracia Giacomo i Filippo Ciani, kupcy i bankierzy z Mediolanu... Tutaj zbudowali Villę Ciani... Obecnie mieści się w niej Muzeum... Na początku XX wieku  miasto Lugano odkupiło park od spadkobierców... Spacerując alejkami, co rusz  podziwiam stuletnie, egzotyczne drzewa, fontanny, dziwaczne rzeźby... Co krok napotykam oazę zieloności z poukrywanymi zakątkami i ławeczkami do odpoczynku... Przysiadam, wdycham zapach kwiatów i zachwycam się pięknem tego miejsca...






W jednej z alejek jest rzeźba La Desolazione ( Spustoszenie, Pustkowie) wykonana przez XIX wiecznego rzeźbiarza szwajcarskiego Vincenzo Vela... Rzeźba bardzo realistycznie pokazuje uczucie bólu i ludzką niemożność zaakceptowania śmierci...  Patrząc na kobietę, mam wrażenie, że nagle skoczy z fotela z krzykiem rozpaczy...  W innym miejscu można zobaczyć rzeźbę  Igora Mitoraja "Erosa Bendato", bardzo podobną do tej w Krakowie koło Wieży Ratuszowej... Myślę, że o każdej porze roku park wygląda inaczej i też bardzo ciekawie... Sierpniową porą na klombach kwitną hortensje o ogromnych kwiatach, delikatne gaury,  czerwone begonie,  różowe  zawilce japońskie, akanty... Gdzieniegdzie są jeszcze widoczne  fioletowe glicynie... Bardzo żałuję, że nie przyjechałam wiosną... Mogłabym podziwiać kwitnące kamelie i magnolie z których słynie Lugano...  Park jest zadbany, świetnie utrzymany... Są kawiarenki gdzie można wypić pyszną kawę, zjeść ciasto, pyszne lody...






Tutejszy śródziemnomorski klimat sprawił, że posadzono wiele subtropikalnych roślin... "Brama donikąd" zwana Bramą Miłości jest oblegana przez turystów różnych nacji często egzotycznych... Każdy chciał przy niej zrobić sobie zdjęcie...  Czekałam dłuższą chwilę na moment, gdy przy niej nie będzie nikogo... Urokliwe jezioro przyciągało do siebie nie tylko ludzi ale kaczki, łyski i łabędzie...
Mimo nie niezbyt pięknej pogody, park zachwycił mnie swoją urodą i pobyt miło wspominam...






78 komentarzy:

  1. Good ride , by this beautiful city . The report is done, with exquisite taste.

    kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You're right. It's a beautiful city and a wonderful park.
      Enjoy your day, Antonia:)

      Usuń
  2. Mnie też brakuje zielonej i takiej naszej, polskiej wiosny.Jeszcze tylko 18 dni.Przepiękne fotografie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eljocie myślę,
      że każdy kto kocha przyrodę tęskni już za zielenią, kwiatami.
      A ten kto posiada działkę, ogród szczególnie.
      Miłego dnia i weekendu:)

      Usuń
  3. Good evening, Lucia!

    It's always a pleasure ti visit your blog :)

    Have a nice weekend!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh Dear Marit!
      Your words make me great joy.

      Have a nice day and have a nice weekend :)

      Usuń
  4. Cudne Lugano! Przepiękna wycieczka Lusiu! Zazdroszczę im klimatu, tych pięknych magnolii zimozielonych i wspaniałych krajobrazów... Dziękuję Lusiu za wspaniałe wrażenia! Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także zazdroszczę im tego klimatu. Oglądać palmy i inne rośliny przez cały rok?Dla mnie to prawdziwa przyjemność.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Z wielką przyjemnością pospacerowałam po parku, przysiadłam tu i tam...Popatrzyłam na kaczki i łabedzie, obejrzałam i powąchałam kwiaty, popatrzyłam na zieleń drzew i zachwyciłam się:) Ech juz niedługo tak będzie i u nas.
    Ciepło pozdrawiam i słoneczka w weekend życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu
      z ogromną przyjemnością spacerowałam po tym parku. Faktycznie przysiadałam to tu, to tam... W końcu skusił nas zapach kawy i na dłużej zatrzymaliśmy się w jednej z kawiarenek...
      Miłego weekendu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. i like the grasses as much as the blooms. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I love autumn grass, have then beautiful colors.
      Greetings.

      Usuń
  7. Se ve maravilloso. Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  8. Always wonderful pictures!
    Blessed happy weekend
    Hug Crissi

    OdpowiedzUsuń
  9. Lovely post! Yam...Your ice cream seems so delicious!!
    Have a nice weekend!<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sirpa, local ice cream are delicious.
      They taste like Italian.
      Greetings.

      Usuń
  10. Hello dear Lucia!
    Beautiful scenery, thanks for sharing!
    A beautiful spring and I wish you happy!
    Hugs and kisses!
    Sorry for the delay, defective laptop!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ELENA, it is a very beautiful park located on Lake Lugano.
      Greetings.

      Usuń
  11. Och jak pięknie i te trawy kołyszące się w wietrze. Teraz jeszcze bardziej tęskno mi za wiosną.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również urzekły te trawy, dlatego zrobiłam zdjęcia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. To zjawiskowe miejsce.
    A zdjęcie z łabędziem wyjątkowe.
    Ileż pięknych miejsc jest na świecie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łabędzie są bardzo fotogeniczne. Zrobiłam sporo zdjęć.
      Basiu, wiele jest piękna na tym świecie. Lubię je poznawać.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Hello. You've been wonderful places. The swan image is a true great. Have a nice day.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Switzerland is a beautiful country. Very happy to come back there.
      Have a nice weekend.

      Usuń
  14. Ihana postaus hyvin kauniita kukkia ja ihanat joutsenet oi rakastan molempia. Kiitos jakamisesta. Hyvää viikonloppua :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lusiu dziękuję za cudowną wycieczke po tak uroczym parku Twoje zdjęcia poprawiły mój okropny nastrój wprowadziły milą i pozytywną energię ktorej mi brakuje ,za oknem szaro i brzydko czekam z utęsknieniem na takie wspaniale widoki ,każdy Twoj post to dawka energii serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdziekolwiek jestem a jest w pobliżu park, zawsze go odwiedzam.
      Gdy byłam pierwszy raz w Lugano padał ulewny deszcz, właściwie przesiedzieliśmy w hotelu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Radośniej na sercu mi się zrobiło spacerując po tak pięknym parku.Jak zwykle przepiękne zdjęcia.Milego dnia i słoneczka życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halszko,
      w tym parku nie było rewelacyjnej pogody. Na szczęście nie padało i mogłam podziwiać tutejsze ptactwo i rośliny.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Piękno fauny i flory, cudowne miejsce, pozdrawiam Lusiu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały park ze stuletnimi drzewami i pięknymi kwiatami.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Piękne miejsce i czekam na taką wybujałą zieleń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malownicze miejsce.
      Ja też czekam na nadejście wiosny i piękna roślinność.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Tego mi trzeba było na obecną szarość za oknami oraz na niebie. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dalszym ciągu za oknem jest szaro i pochmurno.
      Czekam na nadejście wiosny.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  20. Magnificas e belas fotografias.
    Um abraço e bom fim de semana.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe miejsce.
    Pełne pięknej przyrody.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parco Ciani jest przepięknym parkiem gdzie spędziłam miłe chwile.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  22. Gorgeous pictures from a beautiful park !!!!
    I visited Locarno nearby...many years ago...
    Have a great weekend !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, I know Locarno. I was in this beautiful city.
      Greetings.

      Usuń
  23. Twój blog jest pełen cudów. Z ogromną przyjemnością ogląda się o tej porze kolorowe zdjęcia przyrody. Miejsce godne uwagi. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię w czasie swoich wyjazdów poznawać parki.
      Tam zawsze można poznać wspaniałe wspaniałe rośliny, kwiaty.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  24. Brama donikąd - jakaż cudna nazwa - taka troszkę abstrakcyjna, dająca pola do wyobraźni. Bardzo podoba mi się Spustoszenie, przypomina smutną, bezskrzydłą anielicę przysiadłą na nagrobku, a wiesz jaką mam słabość do tego rodzaju rzeźb i do aniołów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brama donikąd, mnie też spodobała się nazwa i sama brama też. Miałam wrażenie, że większość osób przyszła specjalnie dla tej Bramy. Wszyscy się fotografowali.
      Wiem Małgosiu, że bardzo lubisz te zjawy ulotne. Ta kobieta faktycznie jest bardzo piękną rzeźbą nagrobną. La Desolazione, właściwie można przetłumaczyć jako Pustkowie, Spustoszenie jest symbolem bólu, rozpaczy.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  25. Reconfortantes imágenes las de ese parque y sus flores.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale ładny spacer nam dzisiaj zafundowałaś. Barwny, ciepły i porażający pięknymi widokami. Mógłbym tak spacerować bez końca.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby czas mnie nie naglił spędziłabym tutaj cały dzień.
      Jednego bardzo żałuję, że nie odwiedziłam tego parku wiosną kiedy kwitną kamelie i magnolie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  27. Hi. Your photos are amazing. Beautiful place.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniałe miejsce z cudownymi widokami !! Przepiękna wycieczka i fantastyczna fotorelacja !
    Lusiu, dziękuję bardzo, tego właśnie potrzebowałam !!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paco Ciani jest doskonałym miejscem na wypoczynek.
      W takie szare i pochmurne dni nawet niewielka wirtualna dawka zieleni sprawia mi radość.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  29. Wspaniała wycieczka.Piękny krajobraz. Tyle cudownych kwiatów. Jak dobrze patrzeć na takie cudne zdjęcia szczególnie teraz, kiedy tak bardzo czekamy aż ujrzymy je u nas. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była końcówka sierpnia. Lato było upalne więc i kwiaty miały krótszy okres wegetacji. Zbliżała się jesień i pogoda nie była już taka słoneczna i ciepła...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  30. Piękne ptaki i trawy, a drzewo w oplocie obłędne.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz widziałam takie ilości ptaków. Buszowały w trawach. Na wodzie pływały kaczki, łyski, łabędzie. To był bardzo miły widok.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  31. tak bym chciała, żeby do nas zawitała w końcu tak piękna wiosna ... u Ciebie ciepło, kolorowo i łabędziowo ... lżej na duszy się robi człowiekowi ...
    Mam pecha Lusiu, znowu poparzyłam rękę , ech ja chyba nigdy z tego nie wyrosnę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu poparzyłaś rękę? Masz sporo na swojej głowie... Opieka nad Mamcią, i projekty... Ja też marzę o wiośnie. Mam nadzieję, że przyjdzie. Ale kiedy?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  32. Dearest Lucia, so many beautiful images of such a wonderful place, the vistas, flowers, the lakes and the swans are so lovely.
    Hugs and kisses
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
  33. Już nie mogę się doczekać, kiedy i u nas zakwitną wszystkie kwiaty...
    Piękny spacer, miłego weekendu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Beatko nie mogę doczekać się wiosennych kwiatów.
      Owszem, kwitną przebiśniegi i krokusy ale ich kwiaty są skulone i nie pokazują pełnej krasy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  34. Jaka piękna śródziemnomorska przyroda, szkoda, że my nie możemy zachwycać się kwitnącą roślinnością i palmami przez cały rok. Piękne zdjęcia.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też marzę by żyć w śródziemnomorskim klimacie. Oczywiście nie myślę o przeprowadzce. Klimat się zmienia, może doczekamy takich czasów...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  35. U Ciebie na blogu Lusiu, zawsze tak pięknie, kwieciście, kolorowo. Wspaniały spacer, aż dusza się raduje od takich cudowności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inko, bardzo dziękuję za miłe słowa.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  36. Łucjo, wiesz, że kocham wszystkie kwiaty, więc ten park niesamowicie mi się spodobał. Kocham rzeźby i ptaki.
    Mogłaś dodać, że to jabłko było na głowie syna Wilhelma Telle, co dodawało większej dramaturgii temu zdarzeniu.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Anno. Powinnam napisać, że jabłko było na głowie syna Wilhelma.
      Już poprawiam:)

      Usuń
  37. Ojej, miało być Tella, a wyszło mi inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawa ta brama. Jakby była wejściem do innego świata. Park zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się spodobała Brama donikąd.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  39. Z ogromną przyjemnością zwiedzałam i spacerowałam :)))) Dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Wspaniały spacer. Piękne rośliny, zwierzęta i rzeźby.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Tesknota za slonecznymi i wiosennymi dniami mnie wypelnia. Jak tam jest pieknie, przez zdjecia czuje zapach swiezej wloskiej kawy, wloskiego slonca i wakacji.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.