poniedziałek, 26 października 2015

Ech, ta jesień








Ech, chciałoby się gdzieś odlecieć
z tym szalonym wiatrem jesiennym...
Zatańczyć z barwnymi liśćmi fokstrota,
uwierzyć w magię słonecznych promieni,
i babim latem szczelnie się omotać.

Jesienną szarugą nie smucić się wcale,
tylko wsłuchać się w symfonię deszczową.
Bez parasola spacerować starym parkiem,
uśmiechać się do siebie i pisać wiersze,
a w nich na radosną jesień rzucać dobre słowo.

Wskoczyć z impetem do takiego świata,
gdzie nie ma miejsca na chłód, czarne myśli,
jesienną melancholię i smutki dręczące,
gdzie słoneczna radość we włosy się wplata...

Oto moje marzenia, marzenia jesienią pachnące.

(Barbara Leszczyńska)





"Ech,  chciałoby  się  gdzieś  odlecieć"  bo  od  dwóch  tygodni  panuje  szara  i  deszczowa  pogoda... Bardzo  liczyłam,  że   jesień  pokaże  swoje  barwne,  różnokolorowe  oblicze jak  w  poprzednich  latach... Nie tracę nadziei...  W  tym  roku  coś  słabo  z  tymi  przebarwieniami...  Niektóre  drzewa  tylko  trochę  zażółciły  się ... Codziennie,  spadają  kolejne  liście...   W większości  są  szare  jak  tegoroczna  jesień...





Nie zaskoczył mnie chłodny niedzielny poranek... Zabrałam aparat i przez warzywnik poszłam do Małego Lasku...  Jesienna pora roku, nigdy  nie wywoływała u mnie uczucia radości bo jej po prostu nie lubię... Nawet o tym nie myślę, marzę by zaszyć się gdzieś w ciepłym miejscu, z miękkim kocem z wełny wielbłądziej, filiżanką gorącej czekolady lub herbaty i dobrą książce w ręku... Zbyt szybko robi się ciemno... A ja? zanurzam się w swoich czynnościach i nie widzę jak jest za oknem...






Przestało padać... Dosłownie na moment wyszło słońce... Dzień dalej jest pochmurny... Zrywam do koszyka trochę  mokrych jabłek i wracam do domu... Podchodzę do okna i widzę baraszkujące sikorki i dzwońce... Są szczęśliwe bo od pewnego czasu regularnie je dokarmiamy... Przechodzę do kolejnego okna...  Na łące leży samotne sarnie źrebiątko... Przez ostatnie dwa tygodnie nie widziałam sarniej rodziny... Przypuszczałam, że podobnie jak w ubiegłym roku przeniosły się w wysokie trzciny...  Niechcący kilka dni temu, podsłuchałam jakieś plotki, gdy jedna pani do drugiej mówiła, że  ktoś strzelał do saren... Nie uwierzyłam... Polowania można urządzać w lesie... Czy ktoś jest aż tak głupi by  strzelać do bezbronnych saren, którym udało się przeżyć w niewielkim lasku lub w trzcinach? Dla mięsa, dla sportu? Kłusownictwo? Trochę trudno mi w to uwierzyć by ludzie byli tak okrutni... Teraz ten brak saren troszeczkę  mnie to niepokoi...Jednak wierzę, że się zjawią moje ukochane zwierzęta...







Zapada zmrok,  zapalam pachnące świece...  Dom lśni  blaskiem i przepełnia się ich zapachem... Robi się bardzo przytulnie a na dodatek pachnie cynamonem, wanilią, pomarańczą... Podchodzę do okna i patrzę na zachodzące słońce...  Niebo przybrało  kolor zachwycającego różu, przechodzącego w pomarańcz aż do czerwieni...  Niesamowite, będzie zmiana pogody... Jestem pewna, że jednak  będzie  kilka dni złotej, polskiej jesieni...




97 komentarzy:

  1. "Zatańczyć z barwami liśćmi fokstrota..."
    І ja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, ja też chętnie " Zatańczę z barwnymi liśćmi fokstrota.."
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  2. Ja też bym chciała wskoczyć w miejsce, o którym mowa w trzeciej zwrotce wiersza. Jesień to i nie moja pora roku, tym bardziej, że obecna nie pozwala się cieszyć jej barwami w słońcu. Trudno, jakoś musimy ją przeżyć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pragnę:
      " Wskoczyć z impetem do takiego świata,
      gdzie nie ma miejsca na chłód, czarne myśli,
      jesienną melancholię i smutki dręczące,
      gdzie słoneczna radość we włosy się wplata..."

      Jednak mam nadzieję, że uchwycę na swoich zdjęciach złotą, kolorową, pełną słońca jesień.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  3. Jesień tańcuje kolorami i pogoda nie rozpieszcza.brak słońca krótki dzień ale za to w domku macie bardzo przytulnie:) szkoda sarenki widać że samotna, może to tylko chwilowa rozłąka ale niestety u nas strzelają na całego i to sobie ostro pozwalają okrutni są Ci myśliwi, brak słów.przyjemności życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, Ty również zauważyłaś smutne oczy sarenki. Widziałam ją dzisiaj.
      Z ogromnym apetytem zjadła soczyste marchewki i ziarna kukurydzy.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  4. Wspaniały jesienny post !! Lusiu, miło było obejrzeć Twój jesienny ogród, sikorki i małą sarenkę ! Mam nadzieję że cała rodzinka sarenek wróci do Twojego ogrodu !!
    Piękne jesienne zdjęcia, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu,
      mam nadzieję, i wierzę, że cała rodzinka sarenek wróci na łąkę i do Małego Lasku.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  5. Beautiful colors in the garden and warm atmosphere inside!
    Great photos, Lucia!
    Have a nice week <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam dzisiaj prognozę pogody, przez dwa tygodnie ma być teraz piękna słoneczna pogoda, w dzień ponad 10*C, w niektórych miejscach nawet do 16*C, takie późne babie lato. Twoje zdjęcia i teksty zachęcają do spacerów, w Twoim ogrodzie, z Tobą, ale i i tu, u mnie.
    Oby Twoje sarny się znalazły.
    Pięknie masz w domu.
    Serdecznie Cię pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa tygodnie słonecznej pogody? Już dzisiaj kiedy zachodziło słońce zauważyłam, że będą zmiany.
      Bogno wierzę, że wrócą moje sarny.
      Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  7. Jakie kolorki~! soczyste, piękne, jesienne, a we wnętrzu przytulnie :) Uściski dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wnętrze to fragment "świetlicy". Tutaj czytamy, słuchamy muzyki, oglądamy filmy i mam swój komputer.
      Tutaj też pijemy kawę i rozmawiamy.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  8. U Ciebie naprawdę nie widać smutnej jesieni, kolory żywe i soczyste, kwiatki kwitną.
    Całkowicie podzielam Twoją opinię o myśliwych, nie rozumiem, jak można odebrać życie zwierzęciu, nawet jeśli byłoby tłumaczone wyższą koniecznością. Mam nadzieję, ze Twoje stadko ma się dobrze.
    Serdecznie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu, nie widać smutnej jesieni? A te krople na prawie wszystkich roślinach.
      Na moment wyszło słońce i zrobiłam zdjęcie niskim marcinkom.
      Celu, las jest o kilometr od domu. Tylko działka z ogrodem i domem jest ogrodzona. Natomiast łąka i Mały Lasek gdzie spacerują sarenki to przestrzeń nieogrodzona. Sarny lubią przemieszczać się. Nie mam pojęcia dlaczego latem przeniosły się w trzciny (nieużytki). W pobliżu trzcin mieszka gość, który prawdopodobnie na strzelbę i urządza nielegalne polowania. Czy to jest prawda? Nie mam pojęcia.
      Znane przysłowie mówi, że "w każdej plotce tkwi ziarno prawdy". Jeśli powstała jakaś plotka, musi mieć ona jakieś podłoże, nie wzieła się z niczego. To tyle wyjaśnienia.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  9. Beautiful autum colors! It is so amazing how It looks just now ☺

    Have a nice evening!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beautiful autumn colors?
      Marit I know that there will come a beautiful, golden Polish autumn.
      Greetings:)*

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia, najcudowniejsza sarenka :) Ja z niecierpliwością oczekuję na piękna złota jesień, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trinity, ja też czekam na piękną złotą jesień.
      Mnie też urzekła sarenka. Jest przecież taka śliczna.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  11. Tak,chciałoby się polecięći popatrzeć na tą jesień tak z góry.U nas piękne słoneczko,więc lot byłby owocny...
    Jabłuszko tak apetycznie wygląda ,że sięgnęłam do koszyczka po jedno.
    Ja tez nie rozumiem ludzi,którzy potrafią wycelować broń do tak bezbronnych i pięknych istot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu,
      u Ciebie świeci słoneczko? Na jabłoniach jest jeszcze sporo owoców.
      Pod drzewami nie zbieram spadów. Całe stada kosów ma pożywienie.
      A i pszczoły nie gardzą owocami.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  12. Piękny post, cudowne zdjecia! Ja wprost przeciwnie - lubię jesień, ale tylko polską, złotą. Dziś miałam nareszcie słoneczny dzień, nie mogłam skupić się na lekcji i oderwać oczu od tego co za oknem. Lubię nawet długie wieczory, mogę bez wyrzutów sumienia zająć się robótkami.
    O kłusownikach nawet nie chcę myśleć, mam nadzieję ze jednak sarenki wrócą.
    Pozdrawiam cieplutko Lusiu i dziękuję za tyle miłych słów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Aniu jak w czasie upalnego lata marzyłaś o chłodnych dniach jesieni.
      Tak się cieszę, że i u Ciebie dzień był słoneczny. Mam nadzieję, że jutro słońce i do mnie zawita.
      Aniu wierzę, że sarenkom nic się nie stało i wrócą na swoją łąkę.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  13. Przepiękne zdjęcia jednak kolorowej jesieni. Tak pięknie i ciepło u Ciebie, że też chciałabym się tam zaszyć:):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz ale jakoś nie widzę w tej zapłakanej aurze, pięknej jesieni.
      Czekam na złotą, słoneczną jesień. Bogna pisała, że już nadchodzi.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  14. Bonjour chère amie,

    Quel éblouissement que ce joli billet avec toutes ces magnifiques photos ! Un très bel hommage à Dame Automne.
    Cette belle promenade dans la nature est magique. La découverte des couleurs automnales, des animaux... Ces roses qui pleurent...
    Merci pour ce délicieux moment.

    ❀ ✺ ❀ Gros bisous ❀ ✺ ❀

    OdpowiedzUsuń
  15. Łucjo, Twój ogród niezmiennie zachwyca! Taką jesień lubię bardzo, piękne kolory, piękne Twoje zdjęcia.. No i pomyśl - każdy dzień zbliża nas do kolejnej Wiosny:))) Dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      cały czas myślę pozytywnie. Tak. Coraz bliżej do wiosny.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  16. Estupendos esos rojos otoñales, especialmente en las frutas mojadas por la lluvia.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne czerwone kuleczki, to berberys?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to berberys.
      Lubię gdy jesienią jest obsypany owocami.
      Pięknie wygląda i ptaki mają pożywienie.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  18. Może i pogoda u Ciebie Lusiu nie najlepsza, ale zdjęcia tego nie pokazują, tyle na nich kolorów i bogactwa jesieni :)
    Pozdrawiam i życzę słoneczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko
      u mnie obecnie piękna, jesienna pogoda.
      Dzisiaj pojechałam około 16 do lasu. trochę późno na robienie zdjęć.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  19. Ludzie są okrutni. Gdybym mogła- zabroniłabym polowań!!!
    Znów poczyniłaś przepiękne zdjęcia. Jesień u nas nabrała pięknych kolorów.
    Na Twoim blogu doznałam tyle radości, że chciałabym Cię obdarować moimi wierszami.
    Jeśli masz ochotę mieć mój tomik, podaj mi proszę swój adres na maila:
    basia.olesno@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu i u mnie jesień ubrała się w piękne, różnokolorowe szaty.
      W wielu miejscach wygląda magicznie.
      Dzisiaj skorzystałam z Twojego bardzo pięknego wiersza. Sądzę, że świetnie pasuje do postu, który opublikowałam.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  20. Pięknie u Ciebie Lusiu! A te sarenki... Rewelacja! a kominek wygląda niesamowicie, jest wspaniale przystrojony! Serdeczności Lusiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzejku, jesteś bardzo delikatny.
      Wiem, że kominek jest przeładowany.
      A sarenka jest urocza. Nie widzę jej ostatnio, ona gdzieś jest bo wyjada wszystką kukurydzę, pszenicę i pokrojone kartofle.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  21. Są spektakularne kolory jesień, schwytany

    Pocałunki

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie! Śliczne zwierzątko, czas na świece fakt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień jest tą szczególną porą, gdzie świece dodają ciepła i przytulności.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  23. To prawda- degoroczna jesień jest mniej wybarwiona. Myślę, że to przez upalne lato...
    Szkoda mi saren, jednak teraz jest czas odstrzałów na sarny i młode, kozła nie można- okres ochronny.
    życie jest brutalne- niestety, a człowiek największym szkodnikiem tej ziemi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie polowania powinny być zakazane.
      Gdy słyszę te zachwyty jakie pyszne jest mięso jelenie, sarnie, z dzika to aż mnie skręca.
      Masz rację, człowiek to największy szkodnik na ziemi.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  24. Klusownictwo, polowania dla zabawy, nie umiem zrozumiec :( , tym bardziej ze tej natury juz tak malo zostalo, jak mozna chciec ja ot tak sobie wytepic? Jesien przesliczna, prawie czuje az to mgliste,otulajace zimno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, teraz dopiero zawitała u mnie prawdziwa, słoneczna jesień.
      Jestem zachwycona.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  25. Se ve todo precioso. Muchos besos.

    OdpowiedzUsuń
  26. Lusiu piękna jesień nam pokazałaś, choć narzekasz na jej brak, ostatnio jadąc do rodziców spotkałam taką prawdziwą z mieniącymi się od kolorowych liści, po głowie przebiegło mi tylko ale tu pięknie, ale zimno nie napawa mnie optymizmem też zaszyłabym się pod ciepłym kocykiem z książką w ręku ale taka nasza karma - lato zawsze jest za krótkie... :/
    ściskam Cię serdecznie po długiej mojej nieobecności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko,
      jestem szalony człowiek. Siedzenie pod kocykiem jedynie w przypadku grypy, przeziębienia...
      A co do jesieni ? do mnie też już zawitała.
      dziękuję, że pamiętasz. Bardzo się cieszę z każdego Twojego komentarza.
      Jesteś mi bardzo bliska.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
    2. mam tak samo, Ty dla mnie też jesteś bardzo ważną osobą, cieszę z każdego Twojego komentarza ale i uwielbiam tu do Ciebie wracać, bo Twój blog to bardzo wyjatkowe miejsce ale to ty tą wyjątkowość tworzysz,
      uściski
      od nas

      Usuń
  27. Absolutely gorgeous!!! A glorious burst of Nature and colours! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Glorious Autumn images of your garden dear Lucia, your trees look so beautiful with their golden hued leaves, lovely flowers and fruits, birds and a sweet dear. Your rooms look so warm and inviting with your flowers and the soft glow of candle-light.
    Happy week dear friend!
    Kisses
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dianne, this autumn is melancholy, sad.
      Now he has arrived true, gold, color.
      Greetings.

      Usuń
  29. The creamy white flowers/ berries in the vase are so pretty, can you please tell me their name? :)
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dianne, the white balls that snowberry.
      The Latin name snowberry (Symphoricarpos Duhamel)
      Greetings.

      Usuń
    2. Thank you dear Lucia, the snowberry is very pretty!
      Warm greetings
      xoxoxo ♡

      Usuń
  30. Bel post con belle immagini!
    Capisco chi vive in una tribù in una foresta e caccia per sfamare se stesso e la famiglia, ma non ho mai capito che piacere possa provare un cacciatore "civilizzato" che si diverte ad assassinare povere creature indifese.
    Felice giornata un abbraccio
    enrico

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudownie u Ciebie Lusiu sarenki się pokazały jesien zagościła na dobre serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna złota jesień zagościła dopiero teraz.
      Wandziu, wtedy była zapłakana.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  32. Jedno tylko słowo powiem: PRZEPIĘKNIE!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow wow and wow! Absolutely gorgeous !

    OdpowiedzUsuń
  34. Gorgeous details, colors and pictures !!!!
    Have a cosy day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  35. Gdy przyjdą najsmutniejsze dni jesiennej szarugi zapalimy świece i zaszyjemy się w fotelu pod ciepłym kocem z książką w reku. A tymczasem łapmy te ostatnie, piękne barwy jesieni.-takie jak na Twoich, Lusiu , zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do mnie dotarła piękna jesień. Robię zdjęcia by mieć miłe wspomnienia w deszczowe dni.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  36. Fotografias fantásticas.
    Um abraço e continuação de uma boa semana.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ach Łucjo jaka ta jesień piękna u Ciebie i jeszcze te sarenki i ptaszki dokarmiane przez Ciebie. A w domu też masz niebo, cudownie przepięknie. Szkoda sarenek, myślę, że nikt im krzywdy nie zrobił?! Niestety ale podłość ludzka nie zna granic.

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kilku dni nie widzę żadnych sarenek. Wiem, że gdzieś są.
      Codziennie mają wystawione w dwóch miejscach kartofle, jabłka i kukurydzę.
      Wszystko znika.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  38. El otoño nos sorprende cada año con su grandiosa belleza, pero mas me sorprendes tu con tus bonitas tomas.
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
  39. Przepiękną, magiczną jesień pokazałaś na zdjęciach.
    To czas wszystkich barw, ale i melancholii... Czas refleksji, że znów coś się powoli kończy...
    Polowania są dla mnie barbarzyństwem...
    Pozdrawiam Cię Lusiu bardzo ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam Twoje zdanie, że polowania to barbarzyństwo.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  40. Hello Lucy-Maria:)
    So beautiful autumn!
    Love the color,fresh ear and candlelight:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ładnie u Ciebie:)))u nas też zrobiło się słonecznie i można cieszyć oczy pięknymi kolorami:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu za odwiedziny.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  42. I nareszcie nadeszła - taka, jaką lubię - kolorowa, ciepła słoneczna, ach... oby trwało to jak najdłużej...
    Szarej, ponurej i deszczowej jesieni nie cierpię! Dokładnie myślę wtedy tak samo, jak opisują to strofy wiersza, najchętniej uciekłabym gdzieś daleko, gdzie jest dużo słońca i radości... Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko i u mnie nareszcie nadeszła - taka, jaką lubię - kolorowa, ciepła słoneczna.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  43. Pomimo deszczowej aury i tak jesień jest piękna, trzeba tylko to piękno dojrzeć i umiejętnie je pokazać. Jak widać na zdjęciach, udało Ci się to znakomicie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za deszczową jesienią.
      teraz króluje cudowna kolorowa jesień.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  44. Kaunis syksyinen puutarha ihanat värit hienoa musikki Kiitos näistä Terveisiä :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Gorgeous pictures - the autumn with beautiful colors.
    Hug and happy day Crissi

    OdpowiedzUsuń
  46. Jesień w pełni :) Pełna barw czerwieni, brązu i żółci. Pełna zapachu jabłek. I to wszystko czuć w Twoich zdjęciach - magię tej melancholijnej, ale zarazem magicznej pory roku. Dziękuję Ci za ten spacer i poczucie spokoju :) Przepraszam Cię też za tak długą moją nieobecność.

    Pozdrawiam Cię cieplutko w te chłodne już dni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie teraz doznaję jesieni pełnej barw czerwieni, brązu i żółci.
      Cudowne zjawisko.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  47. Bardzo piękne fotografie i ładnie opisane. Jesień jest ładna, tylko trzeba na nią spojrzeć bez złości na to, że dni chłodniejsze, że szron pojawia się na trawie. Trzeba patrzeć prosto przed siebie, albo ciut wyżej na drzewa i krzewy. Tak właśnie oglądałam jesień w moim mieście. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotko, złoszczenie się na jesień nic nie daje. To wiem.
      Jednak nie lubię tej deszczowej.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  48. Cudowną jesień pokazałaś Łucjo, taką magiczną, po prostu piękną.Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Luciu zawsze uchwycisz to co najpiekniejsze, a nawet jesli takie nie jest to będzie w Twoim obiektywie:))Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, bardzo dziękuję za miły komentarz.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  50. you take amazing images lucy!!! sweet, cute, little critters!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  51. jabłka pachną rajem ...
    raj pachnie jabłkami ...
    jesiennie ... promiennie ...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.