piątek, 28 sierpnia 2015

Spacer ulicami Aosty - Włochy

Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Jennifer Weiner 








Aosta położona jest w samym sercu masywu alpejskiego... Jest niewielkim ale bardzo urokliwym miasteczkiem... Wokół roztacza się wysokogórski krajobraz Valle d'Aosta (Dolina Aosty)... Od południa i od północy, nad miastem wznoszą się majestatyczne trzytysięczniki...  Aosta bardzo często nazywana jest alpejskim Rzymem...  Dlaczego takie określenie? w mieście zachowało się dosyć dużo zabytków z okresu rzymskiego...  Augusta Praetoria to dawna nazwa Aosty... Założona w 25 r p.n.e. przez pierwszego cesarza rzymskiego Oktawiana Augusta... Wspaniały władca, którego długie i rozsądne rządy przyniosły państwu rzymskiemu stabilizację oraz czas reform... Kiedy Oktawian August doszedł do władzy jego główny program brzmiał PAX, zaś jego alegorią był ołtarz pokoju... Za jego panowania panował pokój, rozwijała się kultura, powstawały nowe miasta m.in. Augusta Praetoria...





Spacerując ulicami Aosty  niemal wszystko przykuwało mogą uwagę... Jest tutaj wiele miejsc, które przypominają o czasach świetności... Do dziś zachowały się rzymskie zabytki: amfiteatr, forum, termy, łuk triumfalny, mury miejskie...  W średniowieczu miasto wzbogaciło się o kolegiatę Sant'Orso, pałace, katedrę, kościoły...






Wędrując ulicami Aosty zauważam, że jest doskonale zachowany  układ ulic... Prawdopodobnie niewiele się  zmienił od ponad 2000 lat... Jedno z czterech wejść do miasta,  Porta Praetoria to najpiękniejszy pomnik architektury rzymskiej... Bardzo łatwo dotarłam do wszystkich najważniejszych zabytków... W wielu miejscach ustawiono tablice informacyjne...






Cieszę się, że  poznałam tutejsze  rzymskie zabytki i tętniące życiem miasto z licznymi placami, kawiarniami, restauracjami... Atrakcyjność Aosty przyciąga tłumy turystów, których  spotyka się na centralnej Via Porta Praetoria... Na szczęście, boczne uliczki świecą pustkami...




Zgłodnieliśmy, idziemy coś zjeść... W restauracjach specjały z dziczyzny; steki z sarny, daniela, polędwiczki z jelenia...  Ukradkiem zerkam na sąsiedni stolik... Pięknie podane ale nie dla nas to  jedzenie... Oboje nie jemy dziczyzny... Wybieram pizzę a Eryk pastę... W Italii prawdziwa włoska pizza jest cieniutka, chrupka, nie wchłaniająca sosu i rozpływa się w ustach... Pyszności nad pysznościami...






75 komentarzy:

  1. Ależ tam jest pięknie. Dzięki Tobie zwiedzam Włochy. Dziękuję:):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba dlatego odwiedzam ten kraj.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  2. Włochy - moje marzenie:) z przyjemnością podążałam przez Twoje piękne fotografie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę spełnienia marzeń. Myślę, że Włochy Cię zachwycą.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  3. Absolutnie piękne miasto. Bardzo chciałbym zawitać do Italii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękną perełkę znalazłaś we Włoszech. Bardzo mi się to miasteczko ze swoimi zabytkami podoba. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko
      Ty wiesz, że w tym kraju takich perełek jest wiele.
      Mam nadzieję, że uda nam się kiedyś zrobić naszyjnik z perełek podróżniczych.
      POzdrawiam:)*

      Usuń
  5. Powiem krótko, wspaniała wyprawa w cudowny kraj !

    OdpowiedzUsuń
  6. Łucjo,można tylko pozazdrościć,ale dobrze z Tobą pozwiedzać,tak cudowne miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu
      cieszę się, że zemną odbywasz to zwiedzanie.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  7. Z sentymentem wspominam Aostę, którą odwiedzałam wielokrotnie. Mam całkiem niedaleko rodzinę (w St. Vincent:) Ale dzięki twojemu wpisowi spojrzałam na nią na nowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu
      pamiętam Twoje komentarze w których wspomniałaś pobyt w St. Vincent.
      I słynne Limoncello, które krewny nauczył Cię robić.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  8. Cada rincón de Italia es precioso, tendré en cuenta tu visita, ya que es un lugar para no pasar de alto.
    Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne miasteczko! Kiedyś koniecznie muszę tam zajrzeć. Dziękuję Lusiu za wspaniałą relację! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzeju
      jesteś wędrującym człowiekiem... W Aoście i owszem są parki ale niezbyt duże.
      A Ciebie szczególnie interesują Arboreta, Ogrody Botaniczne, duże parki...
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  10. Świetnie dobrane motto podróży, a miasto - cudowne! Ogólnie to Włochy są bardzo pięknym krajem: mam zamiar kiedyś tam jechać. :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie Max. Myślę, że Italia Cię zauroczy.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  11. beautiful relics and village. i like the wolf nursing the twins. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. What a beautiful place! The wolf nursing the little ones is cute and I love the architectural details of the buildings.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały reportaż! Miasteczko urokliwe, a współcześni politycy powinni brać korepetycje u owego cesarza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. August był bardzo mądrym cesarzem.
      Rządził długo i mądrze.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  14. Twoje zdjęcia Łucjo sprawiają, że oglądając je czuję jakbym sama te wszystko cuda oglądała....
    Kocham swoje wiejskie klimaty, ale uwielbiam wędrować uliczkami i zaułkami starych miast oraz podziwiać to wszystko co stworzono przez całe poprzednie wieki.

    Dziękuję za te ucztę i pozdrawiam serdecznie.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam moje prawie wiejskie klimaty. Jednak podróżowanie to jedna z moich pasji.
      POzdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  15. Hello Dear Lucia!
    Beautiful places you visited the statue of the she-wolf and two children (Remus and Romulus) we also have a copy in Bucharest!
    Thanks for sharing, Lucia!
    Weekend liked my dear!
    A kiss, a hug and thanks for visiting!

    OdpowiedzUsuń
  16. Se ve una ciudad preciosa, gracias. Besos y buen día.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne miasteczko.
    Dziękuję za tą wirtualną wycieczką po nim.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aosta jest wyjątkowo pięknym miasteczkiem.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  18. Hello Lucja-Maria, great pictures you show - I know this areal! I love Italy - the food - the people - everything!
    Hug and beautiful weekend
    Crissi

    OdpowiedzUsuń
  19. Ile zabytków zachowało się w tym miasteczku.... I jak wszystko dobrze utrzymane.
    Dookoła Alpy, pięknie to wszystko wygląda :)
    Wiesz, gdzie jechać, żeby cuda oglądać, a my patrzymy na to wszystko dzięki Tobie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogno,
      pokazałam kilka zabytków a i tak post jest duży.
      W okresie wiosennym i letnim Aosta zachwyca niezwykle piękną przyrodą. Niektórzy chętnie wybierają się w wysokie partie gór, gdzie można podziwiać alpejskie widoki i spotkać dzikie zwierzęta. Na wzgórzach wokół Aosty znajdują się zabytkowe zamki. Na to brakło mi już czasu.
      Jesienią będziemy się przymierzać do przyszłorocznego urlopu.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  20. Pokazujesz kolejne piękne miejsce, a w nim góry, zabytkowe kościoły, pałace, nastrojowe domy i uliczki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Górzyste położenie Aosty, wśród sosnowych lasów i malowniczych wzgórz kusi przez cały rok.
      Jestem nią oczarowana.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  21. Beautiful architecture and pictures !!!! A place to visit for shure....and to eat there too !
    Enjoy your weekend !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  22. Сudowne miasteczko! Bardzo dziękuję za ten post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo piękne. Mnie zachwyciło od pierwszej chwili.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  23. Such a lovely place, I like these pictures you very much !!
    Greetings!

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolejna piękna fotorelacja z podróży, którą obejrzałam wsłuchując się w nastrojowy utwór włoskiej piosenkarki. Powoli zakochuję się w Italii, którą kiedyś bardzo zepsuł mi klimat okolic Rimini. Na Twoim blogu odkrywam inne oblicze tego kraju, dlatego bardzo dziękuję za wszystkie cenne informacje oraz za piękne fotki z podróży.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Rimini wieczorem przyjechaliśmy na nocleg. Późną nocą poszliśmy na plażę. Niezapomniana była kąpiel w ciepłym morzu. Nie udzielę informacji na temat włoskich plaż. Czynny wypoczynek a taki preferujemy to najlepszy sposób na regenerację sił.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  25. Witaj Podróżniczko ;-)
    Zachwycający jest Twój reportaż. Spaceruję razem z Tobą po cudnej urody uliczkach i Twoimi oczyma zaliczam wszystko co godne obejrzenia. Dziękuję za ucztę nie tylko duchową.
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuziu,
      Aosta zachwyciła mnie od pierwszego zobaczenia. Jestem fanką zabytków Imperium Rzymskiego. A tych w Aoście jest sporo. Twoje komentarze zawsze podnoszą mnie na duchu.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  26. Una gran serie llena de arte e historia.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  27. Lindas, maravilhosas fotos! Cada vez mais sinto vontade de estar na linda Itália! Abração!

    OdpowiedzUsuń
  28. Cóż ja mogę dodać do komentarzy- jedynie Och i Ach ! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  29. Hello Lucia!

    Your photos from Italy are very beautiful! The ruins and the history there must be amazing.

    Have a nice Sunday!

    OdpowiedzUsuń
  30. Tam nie dotarłam. Pizza, oliwa i inne cudowności!

    OdpowiedzUsuń
  31. Witaj Łucjo:) Przepiękne miejsce i zdjęcia:) Jadąc w tym roku na wakacje do Włoch planowaliśmy nocleg w Aoście ale pojechaliśmy nieco inną trasą i zanocowaliśmy w Mediolanie. Widzę jednak, że następnym razem warto zatrzymać się w tym pięknym miasteczku:))) Serdecznie pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że zatrzymaliście się w Aoście. Ja jestem tym miastem oczarowana. Poświęcę mu przynajmniej dwa posty. Mimo mnóstwa turystów na głównej ulicy można tutaj świetnie odpoczywać. Aosta ma swój uroczy klimat.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  32. Przepiękne miasteczko ! Na prawdę bardzo Ci zazdroszczę ,że realizujesz swoja pasję podróżniczą.
    Moim marzeniem jest zobaczyć Paryż i już w ubiegłym roku miałam jechać ,niestety pogorszyło mi się zdrowie ....
    i nici z wyjazdu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beato
      z całego serca życzę by zrealizowało się Twoje marzenie.
      Paryż warto zobaczyć bo oferuje nam mnóstwo ciekawych miejsc i atrakcji turystycznych.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  33. Jak ja kocham te wąskie i kręte uliczki we Włoszech. Chyba wilczyca kapitolińska sugeruje, że słusznie Aostę nazywa się alpejskim Rzymem. Urocze miasto, warte zwiedzenia.
    Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie już wiesz, że i ja też uwielbiam małe, ciasne, kręte uliczki.
      Wilczyca kapitolińska góruje nad jednym z placów. Dla mnie to symbol antycznego Rzymu.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  34. Niezmiennie robi na mnie wrażenie zieleń na ruinach - dowód na to, że życie jest silniejsze. I te wszystkie freski czy mozaiki, które przetrwały tyle wieków, opowiadające historie sprzed lat. Urokliwe i tajemnicze miasto. Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię wszelaką zieleń na dziedzińcach, kamienicach, w parkach.
      Freski, mozaiki, witraże to jest to co lubię fotografować w czasie swoich podróży.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  35. super wycieczka Włoskie klimaty są mi bardzo bliskie i ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  36. przepięknie! :) uwielbiam Włochy, od razu po zdjęciach widać, że to właśnie ten kraj się na nich znajduje. :) a przy włoskiej pizzy się zaśliniłam, bo nie dość, że jestem głodna, to ta na zdjęciu wygląda przepięknie, mimo oliwek, których nie lubię. ;)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wcale się nie dziwię, że Aosta przyciąga tłumy. Przyciąga, bo ma czym - piękną architekturą, milionem zachwycających detali, gąszczęm uliczek w których zgubienie się jest czystą przyjemnością...Wspaniale uchwyciłaś piękno tego miasta, jestem oczarowana. Udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne miasteczko. Mogłabym tam zamieszkać. Te uliczki, zabytki...

    OdpowiedzUsuń
  39. Włochy po Grecji to moja 2 miłość. Dopiero je odkrywam.
    Przepięknie tam. Wspaniała architektura. Cudowne ujęcia.
    Masz rację, pizza we Włoszech jest bardzo smaczna, mieliśmy okazję pobróbować w San Marino.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Pięknie! Nic dziwnego, że Jan Paweł II lubił spędzać wakacje w pobliżu Aosty:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.