niedziela, 2 sierpnia 2015

Spacer po Kopenhadze


Istnieją ludzie, w których towarzystwie człowiek czuje się lepiej, wszystko, co gorzkie przemija, a świat rozpromienia słońce.
Hans Chrystian Andersen





Około   10 -tej   dotarłam   do   Kopenhagi,  stolicy   Królestwa   Danii... Trochę   głodna   i  spragniona   mocnej   kawy  udałam  się  w  kierunku  Nyhavn...
Cóż  to  jest  Nyhavn ? Wg  mnie,  najbardziej  urokliwe miejsce  Kopenhagi...
Nyhavn w  tłumaczeniu  to Nowy  Port... Ten kanał  portowy ma w nazwie Nowy, a jednak powstał   w  latach  1671 -1673 z  inicjatywy  króla  Christiana  V. Od pierwszej chwili urzekło mnie to miejsce kiedy zobaczyłam je w promieniach słońca... Nad  brzegiem kanału  zacumowane są liczne łodzie, statki i barki...  Wzdłuż nabrzeża  stoją   niewielkie  i  bardzo   kolorowe   kamieniczki z XVII i XVIII wieku... Mieszczą się   w  nich liczne puby, kawiarnie i restauracje... 
W  sezonie letnim dodatkowe stoliki wystawiane są na zewnątrz... Mimo to trudno znaleźć miejsce... Zamawiamy kawę, pajdę pysznego chleba z masłem, miód i konfiturę  oraz croissanta... Jedzenie niewyszukane ale bardzo smakowite...  Posileni wyruszamy na spacer po mieście...







Powoli dochodzimy do najpiękniejszego placu przy którym mieści się Amalienborg, oficjalna rezydencja rodziny królewskiej od 1794 roku... Zespół pałacowy składa się z czterech przepięknych,  rokokowych, bardzo okazałych budowli zbudowanych wokół ośmiokątnego placu... Na jego środku stoi konny pomnik   Fryderyka V.  Króla przedstawiono w stroju cesarza rzymskiego...





W pobliżu Amalienborg znajduje się Frederiks Kirke, kościół Fryderyka zwany Kościołem Marmurowym zbudowany w stylu barokowo-eklektycznym...  Moją uwagę przykuła charakterystyczna zielona kopuła wzorowana na watykańskiej bazylice św. Piotra... Nie mogło być inaczej, poznałam wnętrze świątyni... Z każdą chwilą coraz bardziej podobała mi się Kopenhaga... Miała   tak wiele do zaoferowania... A ja miałam tak mało czasu na to miasto... Niecałe dwa dni... Jest kilka muzeów, które chciałabym zobaczyć... Niestety, odwiedziłam tylko Muzeum Narodowe i Galerię Narodową... Brak czasu nie pozwalał mi na więcej... Zwiedzanie było gratis... Kopenhaga to miasto parków, zieleni, fontann, kwiatów...






København  (Kopenhaga) - pierwotnie Købmændenes havn, czyli port kupców, nazwę tę nosi miasto nie przypadkiem... Bogaciło się z handlu  śledziami... Tuż obok kopenhaskiego portu dumnie i niedostępnie wznosi się Zamek Christiansborg... Potężna budowla przypomina jak rozpoczęło się wznoszenie stolicy Danii... W XII wieku zostało założone miasto a w XV wieku Kopenhaga została stolicą... Stary zamek niemal w fanatyczny sposób bronił portu...

Pora wyruszyć na nabrzeże portowe i poznać symbol Kopenhagi, słynną Małą Syrenkę... Spacer nadmorską promenadą Langelinie należy do bardzo przyjemnych... Już z daleka widzę duże skupisko ludzi... Domyślam się, że to właśnie tam jest  słynna rzeźba... Mała Syrenka siedzi na granitowym głazie i patrzy w kierunku bardzo ruchliwego portu Europy Północnej... Andersenowska Mała Syrenka stała się inspiracją dla duńskiego rzeźbiarza Edvarda Eriksena... Rzeźba jest faktycznie bardzo piękna i niemal każdy kto odwiedzi Kopenhagę pragnie ją zobaczyć... Ja również...






Spacerując już kilka godzin po mieście w letni, słoneczny dzień, wdychając morskie powietrze, zaczyna nam burczeć w brzuchu... Nasze podniebienia mają ochotę na bogato przybraną kanapkę tzw. smørrebrød... Szkoda, że nie znamy duńskiego... Zamiast kanapki zamówiliśmy coś innego ale bardzo smacznego... Posileni idziemy zobaczyć słynną fontannę Gefiony, kościół anglikański św.Albana, Cytadelę...







Miasto tętni życiem... My jednak powoli kończymy nasz wielogodzinny spacer... Czas odpocząć, jutro też jest dzień na poznawanie Kopenhagi...


114 komentarzy:

  1. Thank you for sharing these lovely photos, Copenhagen is wonderful city.

    Greetings and have a nice August!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sirpa, I agree with you. Copenhagen is a great city.
      I regret that I had little time to see everything.
      I hope to get to know other regions of Denmark.
      Have a nice Sunday.
      Greetings:) *

      Usuń
  2. fajnie pospacerować po Kopenhadze choćby wirtualnie jak ja !
    bardzo ładne miasto... i z tego co widzę czyste...
    pozdrawiam Lusiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu,
      fajnie poznawać nowe miejsca, nawet wirtualnie.
      Potem marzyć i ze wszystkich sił marzyć aby odwiedzić je, już na żywo.
      Podoba mi się Kopenhaga. Jest tutaj dużo zieleni, wody a przede wszystkim czysto.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  3. Hello Lucia!

    Beautiful photos from København! It's quite a trip you have this summer with your visit to Norway and Denmark :)

    Have a nice Sunday!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Marit,
      I met this year in Denmark and Norway.
      I still have several days of vacation. I hope I go somewhere?
      Have a nice, sunny Sunday:) *

      Usuń
  4. Łucjo - nie zdrabniam Twojego imienia, bo Łucja podobała mi się zawsze właśnie jako Łucja :)) - z przyjemnością czytam, skromne niestety ilościowo, twoje teksty i z zachwytem oglądam zdjęcia ! Mieszkam niedaleko Bochni ale dopiero dzięki Tobie dowiedziałam się, że jest tam skansen !! Dzięki!! Ogród zazdrośnie podglądam, bo też mam - spooory...ale jako emerytka od niedawna nareszcie mam czas tylko dla niego ;) i nadrabiam zaniedbania minionych lat ;) . Jeśli pozwolisz i zechcesz powymieniamy się radami ? A może mieszkasz też gdzieś niedaleko? Ta A4....Całkiem niedawno odkryłam ogrodowe blogi i bardzo wiele dzięki nim skorzystałam . Na początek napiszę o mojej walce z nornicami - więc, oczywiście czosnek tak, bardziej okrutne - zakopywanie w korytarzach kawałków karbidu (przysypane ziemią nie zagrażają zwierzakom domowym), moi sąsiedzi to stosują; ja dość skutecznie i z pożytkiem dla roślin wsadzałam w otwór korytarza końcówkę węża ogrodowego i puszczałam wodę dopóki nie zaczynało jej cofać. Nie są to metody "na zawsze", ale zniechęcają przynajmniej lokalnie i na parę sezonów. Oczywiście - mam też dwa koty :) Ślimaki ..... cóż, podobnie jak Ty, ku utrapieniu odkąd sięgam pamięcią wszystkich co ze mną mieli do czynienia ;)), przed piątą rano ubieram kalosze i idę na tą wojnę... ;)). Mam co prawda pomocników - w moim ogrodzie pełno jaszczurek, zaskrońców, dwie piękne ropuchy też są. Dziwię się, że nie ma tych pomocników u Ciebie - pisałaś chyba, że masz w ogrodzie jakąś wodę? Zaobserwowałam też, że bardzo trzeba sprawdzać nowo kupowane rośliny - niestety, wiele szkodników przywleka się ze szkółek i centrów ogrodniczych w ich doniczkach. Właściciele tych miejsc szaleją chemicznie, no ale też nie bez końca, bo to przecież kosztowne, nie wszystko ginie a w nowym miejscu zaczyna szaleć. Jej! Sie rozpisałam...!! No ale jak chodzi o ogród to ja mogę bez końca :))) Wszystkie dobrego, dalszego radosnego zwiedzania !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Nieznajoma!!!
      Bardzo żałuję, że pod tekstem komentarza nie umieściłaś swojego imienia.
      Cieszy mnie Twoja opinia dotycząca mojego bloga. Z przyjemnością czytasz, skromne ilościowo moje teksty.
      To fakt. Są skromne. Czasem nawet bardzo skromne.
      Bardzo często zastanawiam się co zrobić. Czy ograniczyć ilość zdjęć i umieścić więcej tekstu? Czy zostawić moje posty w obecnym stanie. Gdybym zostawiła ilość zdjęć ( i tak zbyt spore ilości) i dodała obszerny tekst to nie każdy przeczyta dany post do końca.
      Muszę się nad tym zastanowić i projekt poddać pod dyskusję.
      A - 4 to świetna droga. Dzięki niej można się szybko przemieszczać z Zachodu na Wschód naszego kraju.
      Mieszkasz w pobliżu Bochni? to miasto tak jak i wiele polskich miast w ostatniej dekadzie bardzo wypiękniało... A ludziom lubiącym poznawać nasz piękny kraj ma bardzo wiele do zaoferowania... Muszę kiedyś powrócić do moich zdjęć i pokazać jak Bochnia malowniczo wygląda.
      A co do ogrodu? to temat morze...Ostatnio brakuje mi czasu aby się nim zająć. Dojrzewa wiele owoców, które nie mogą się przecież zmarnować. Moje Przyjaciółki nie chcą bawić się w przetwarzanie, zaprawianie. I nam w tym roku wpadł pomysł aby na części warzywnej i ziołowej w przyszłym roku wyrosła piękna, angielska trawa. Muszę Ci się przyznać, że w tej chwili coraz bardziej odstępuję od tego zamiaru. Dlaczego? bo warzywnik, kwiaty to miejsce wyjątkowo relaksujące. Wiesz co to znaczy i jaka to przyjemność wyjść w sobotę w piżamie do ogrodu po świeże zioła? Przynieść pachnące pomidory, szczypiorek, sałatę? Lidl, Kaufland, Tesco nigdy nie sprzedadzą mi takich ekologicznych warzyw...
      A co do nornic, ślimaków, turkuci? faktycznie są wkurzające. Będę je sukcesywnie tępić.
      A co do pomocników? jaszczurek u mnie jest sporo. Ropuch nie mam w ogrodzie ponieważ zostały zjedzone przez zaskrońce. Widziałam ich pozostawione resztki. Natomiast na zaskrońce( też widziałam) polowanie urządziły sobie jakieś ptaki. Być może były to jastrzębie. W ogrodzie jest spora sadzawka a na łące zaraz za ogrodem, staw. Tam jest sporo wiosną kumkających żab.
      Muszę Ci powiedzieć, że w swoim ogrodzie jedynie do kwiatów i trawy stosujemy chemiczne nawozy. W warzywniku, ziołach i pod drzewami owocowymi nie stosujemy chemii. Kupujemy nawóz naturalny i używamy kompost.
      Mam nadzieję, że Twoja wizyta na moim blogu nie była jednorazowa. Będzie mi bardzo miło wymieniać wszelakie rady. Do każdej uwagi będę starała się ustosunkować.
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)*

      Usuń
    2. Dziękuję za błyskawiczną odpowiedż :) , a możesz mi napisać , jaką masz ziemię w ogrodzie ? Bo z zazdrością patrzyłam na Twoje odętki na zdjęciu... baardzo zawsze mi się podobały a u mnie rosną tak marnie... przesadzam je już w trzecie miejsce i dalej kiepsko :(. Wiesz - piszesz ciekawie, ale chyba żal by mi było gdybyś musiała dawać mniej tych pięknych zdjęć :)) w końcu ich uroda wszystko i tak wyjaśnia :)). A ja żyję sobie w ogrodzie pod lasem tak między Bochnią a Krakowem , gdybyś wybierała się do Krakowa, daj znać - zapraszam :) !! Barbara

      Usuń
    3. Barbaro, bardzo dziękuję za zaproszenie. Może kiedyś się spotkamy. Jak wiesz; góra z górą...
      Jaką mam ziemię w ogrodzie? nie jest to glina ani piaseczek. Jaka klasa? nie sprawdzałam.
      Bardzo lubię Odętki wirginijskie. Muszę poszukać innych kolorów ponieważ mam tylko białe.
      Trochę mnie dziwi, że masz z nimi takie kłopoty. mam wrażenie, ze są bardzo łatwe w uprawie.
      Mieszkasz między Krakowem a Bochnią? W lipcową sobotę byłam w Nowym Wiśniczu i za Bochnią wjeżdżałam na A - 4.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
    4. No to chyba dlatego, że u mnie dość ciężkie gliny :( . A w Nowym Wiśniczu mam rodzinę :))
      Duużo serdeczności :))) Barbara

      Usuń
  5. Lusi zabrałaś nas na kolejną ciekawą wycieczkę,czuję się prawie jakbym była tam razem z Wami :)))
    Kopenhaga to bardzo ciekawe miasto,zdjęcia świetne,ach te Twoje wypady w świat :)))
    Pozdrawiam serdecznie Lusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu,
      ten post to namiastka tego co dane mi było zobaczyć w Kopenhadze.
      Oczywiście ten temat będę rozwijać. Bardzo szczegółowo przedstawię poznane miejsca.(tekstowo i zdjęciowo). Ostatnio bardzo brakuje mi czasu na publikowanie postów ale dzisiaj jesteśmy w domu ponieważ od rana pada deszcz. W soboty i niedziele "nosi nas po Polsce" ale czasem potrzebny jest domowy czas relaksujący. Musimy się bardzo spieszyć z wszystkimi pracami ponieważ za kilkanaście dni bierzemy kolejną partię urlopu.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  6. Jak ja się cieszę że jesteś, że mimo iż w tym roku nie mogę wyjechać, to dzięki Tobie mogę chociaż wirtualnie zwiedzać te piękne miejsca! Dziękuję Lusiu:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Aniu,
      to ja się cieszę, że Jesteś i mimo ogromnego nawału pracy systematycznie odwiedzasz mój blog.
      Miłej, relaksującej niedzieli.
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)*

      Usuń
  7. Piekne zdjecia;) piekne miejsce!ma swoj urok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed wyjazdem oglądałam zdjęcia Kopenhagi. Miasto mi się podobało.
      Jednak na żywo zachwyciłam się jego urokiem.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  8. Zachwyciłaś mnie Łucjo tym miastem.
    Jest piękne ...uwielbiam stare części miast...ten klimat wieków, które minęły....
    Z ogromną przyjemnością powędrowała, twoim śladem aż mi się zachciało kawy.....

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nyhavn, zachwyciło mnie od pierwszego spojrzenia. Na nabrzeżu mogłabym siedzieć godzinami. Miałam wrażenie, że czas tam biegnie jakby wolniej... Siedziałabym przy stoliku, z kieliszkiem Carlsberga w ręku i podziwiała piękne żaglowce, statki, przechodzących ludzi... I chłonęłabym atmosferę tego miejsca.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  9. Chyba przed każdą wyprawą w nowe miejsce zapoznajesz się z tym, co warto zwiedzić. Ja właśnie tak robię, aby niepotrzebnie nie tracić czasu na oglądanie byle czego.
    Podobną syrenkę widziałam na jednej ze skał w pobliżu Capri. Syrenka do nas machała, więc ja też do niej pomachałam, mając nadzieję, że jeszcze tam wrócę. Niestety, już nie wróciłam.
    Życzę miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, oczywiście. Siedzimy w domu nad mapą danego miejsca, planujemy i wszystko zapisujemy.
      Wcześniej czytamy przewodniki. Bierzemy zakładki czasowe. W takich miejscach nie można się spieszyć ale i nie można pobytu przedłużać w nieskończoność. Szwendanie się po ulicach bez celu to strata czasu.
      Anno, zawsze należy mieć nadzieję.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  10. Witaj Lusiu !! Dużo słyszałam o Danii od moich znajomych którzy tam często bywają ale dopiero na Twoich zdjęciach przekonałam się że to przepiękny kraj ! Miło było spacerować po Kopenhadze z takim doskonałym przewodnikiem jak TY !!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam bardzo ciekawa Kopenhagi. Miasto urzekło mnie. Czułam się tam bardzo dobrze.
      Miałam wrażenie, że mieszkam od lat.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  11. W Twoich fotkach wyrażnie widać piękno Kopenhagi.Poczułam się jakbym w tej chwili tam była ,a wszystko dzięki Tobie,świetny spacer.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sikorko
      cieszę się, że Kopenhaga Tobie się również podoba.
      Modraszko,najwyższa pora by wracać na bloga.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
    2. Kochana już wróciłam,pozdrawiam.

      Usuń
    3. Oczywiście, wpadnę.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  12. Wszystko jest takie piękne, uchwyciłaś naprawdę piękne chwile! Najbardziej podoba mi się ten posąg na kamieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temus
      dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz.
      Domyślam się, że podoba Ci się Mała Syrenka?
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  13. Hello dear, Lucia!
    Beautiful Denmark, your pictures are great!
    Thanks for your visit and kind words!
    Have a great Sunday, dear soul!
    Kiss and hug you dearly!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ELENA
      Thank you very much for your visit and nice comment.
      Greetings:)*

      Usuń
  14. Dziękuję za przepiękną fotorelację z wizyty w Kopenhadze. Uważam, że piszesz wystarczająco dość informacji pod zdjęciami, gdyż z góry wiem, że nie wszyscy lubią czytać długie teksty. Najbardziej spodobały mi się kolorowe kamienice i oryginalny młyn, ale cała Kopenhaga wydaje się piękna i godna polecenia. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też od razu urzekło Nyhavn. Nie miałam mieszanych uczuć gdy patrzyłam na żarówiaste fasady kamienic. Myślę, że kolory zostały uzgodnione z konserwatorem zabytków. A wiatrak znajduje się w dawnym forcie Kastellet (Cytadela). Zbudowano go w 1847 roku. Kopenhaga jest miastem godnym polecenia.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  15. What a wonderful time out, my friend. Realy love your pictures and my virtual trip to Kopenhagen! Great post!
    Happy days
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elisabeth,
      thank you very much for the nice comment.
      I send greetings and have a nice week:)*

      Usuń
  16. Zupełnie nie znam tego miasta więc dzisiejszy post sprawił mi mnóstwo radości. Zdjęcia jak zwykle piękne. To była miła wycieczka, dziękuję. Pozdrawiam Cię Lusiu bardzo ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie znałam wcześniej tego miasta i od razu poczułam jego klimat.
      Kopenhaga, to przyjazne miasto. Stolica Danii, szczyci się tysiącletnią historią, umiejętnie łączy stare z najnowszymi trendami. Jest zachwycające.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  17. Piękny cytat, a widoki z miastem jeszcze piękniejsze :)
    Na prawdę zazdroszczę wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasto jest piękne i bardzo czysto.
      Mam nadzieję,że kiedyś poznasz Kopenhagę.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  18. Piękny spacer po Kopenhadze i piękne widoki. Dzięki za piękne zdjęcia. Dzięki Tobie można wiele zobaczyć. Dziękuję:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko mi się podoba :) bardzo tam ładnie! Pozdrowienia zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Me gustan especialmente esos trabajos con la perspectiva que dan profundidad a las fotografias. Lógicamente la Sirenita no podía faltar en una serie cono ésta.
    Un saludo,

    OdpowiedzUsuń
  21. Momentos mágicos, olhando aqui! Maravilhosas imagens! Amei a da rosa! Beijos e linda semana!

    OdpowiedzUsuń
  22. Precioso viaje, me encanta. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam porty, gdyby nie to, że jestem lądowym ludziem to bym pomyśała, że jestem portowym dzieckiem, jakkolwiek to zabrzmiało :))))) Pozwiedzałam razem z Tobą, dziękuję :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez lubię porty... I bardzo chętnie poznaję takie miejsca.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  24. MNie też Kopenhaga zachwyciła! Poznaje miejsca, które odwiedziłam dwa lata temu.... ah uroczo :)) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadnę do Ciebie i pooglądam zdjęcia.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  25. Piękne miejsce, dziękuję Ci za wycieczkę, bo pewnie nigdy tam nie będę!

    OdpowiedzUsuń
  26. Una serie muy variada de la que me has hecho disfrutar en el sueño del paseo por Copenhague.
    Un feliz domingo.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie byłem nigdy w Kopenhadze. Tym bardziej dziękuję za przyjemność spaceru po tym pięknym mieście.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dużo podróżujesz, sądzę, że i tam dotrzesz w niedługim czasie.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jesteś zadowolona.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  29. Przywołałaś wspomnienia, byłam przed laty na jeden dzień w Kopenhadze. Bardzo fajna relacja i piękne zdjęcia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avelino,
      czy są jakieś miejsca gdzie nie byłaś?
      Cieszę się, że przywołałam twoje wspomnienia.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  30. Udana wycieczka, dzięki:) N|gdy nie byłam w Danii, Kopenhaga przepiękna. Miło tak pospacerować tymi uliczkami i pojeść pajdy chleba:)
    Pozdrawiam serdecznie, miłego pobytu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam pierwszy raz w Danii. Ten kraj bardzo mi się podoba.
      A Kopenhaga jest wyjątkowym miastem.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  31. Kopenhaga to piękne miasto. Bardzo dziękuję za tą wirtualną wycieczkę po nim.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo podoba mi się Kościół Marmurowy; ma rzeczywiście wspaniałą kopułę.
    I Mała Syrenka jest urocza, inspirująca.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kościół Marmurowy ma kopułę bardzo podobną do tej z Rzymu.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  33. Dzięki Tobie wiemy dokąd jechać, co zobaczyć. Podajesz jak na tacy wskazówki przydatne wielu niezdecydowanym. Na pewno nie będą żałować podążając Twoimi trasami.
    A dzisiaj?
    Z Tobą spacerowałam, zwiedzałam, jadłam... Wspaniała wycieczka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwiedzamy na pełnym ludzie. Zawsze jest czas na kawę, jakieś jedzenie, lody, odpoczynek.
      Cieszę się, że się Tobie podobało.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  34. ...czarowny kawałek świata pokazałaś:)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kopenhaga to piękne miasto. Czułam się tam świetnie.
      To nie jest moloch. Bardzo przyjemna stolica.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  35. Kopenhaga jest piękna, taka sama jak w Twoich zdjęciach, byłam kilka razy długo graliśmy Mistrzostwa Świata, przyjechałam samochodem, promem, odbierałam zawodników, przejechałam ja wzdłuż i wszerz, zawsze lubiłam okolice małych knajpek w porcie, pozdrawiam
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę zazdroszczę, że Danię poznałaś wzdłuż i wszerz.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  36. Nie ma to jak przy śniadaniu pospacerować z Tobą po Kopenhadze. Świetne zdjęcia! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się dlaczego tak późno jesz śniadanie.
      Teraz już wiem. Wróciłaś z Przystanku Woodstock.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  37. Twoje zdjęcia Kopenhagi sporo o niej mówią. Fajnie przedstawiłaś klimat tego miasta. No i syrenka musi być. Wiadomo - symbol miasta. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrenkę, jak każdy chciałam zobaczyć. Jakoś inne miałam wyobrażenia o tym miejscu.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  38. Copenhagen is a marvellous city and your photographs show it off superbly.

    OdpowiedzUsuń
  39. Łucjo, dziękuję Ci bardzo za ten cudny spacer! Byłam w Kopenhadze w lutym, było zimno, wietrznie, pochmurno.. Mam w pamięci obraz zupełnie innego miasta.. Twoje jest kolorowe, tętniące życiem, piękne! Na pewno tam wrócimy letnią porą, bo warto:) Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu
      pogoda w czasie naszych wyjazdów często jest nieprzewidywalna. Nic na to nie poradzimy.
      Przypuszczam, że lutowa pogoda w tym kraju raczej nie jest zachwycająca.
      Może następnym razem będzie tak jak marzysz.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  40. Lusiu, masz niewątpliwy dar robienia rzeczom, kwiatom i krajobrazom ciekawych ujęć fotograficznych. Zawsze z przyjemnością oglądam twoje zdjęcia. Jak zwykle bardzo ciekawa relacja! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inko,
      bardzo dziękuję. Zaczerwieniłam się czytając Twój komentarz.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  41. Jakie to piękne miasto ta Kopenhaga.Dzięki tobie je zobaczyłam.Podziwiam twoją mobilność.Ciagle gdzies w drodze.Ale dzięki temu tacy ludzie jak ja.Niepełnosprawni,schorowani mogą jeszcze podziwiać piękno tych wszystkich cudownych miejsc ktore odwiedzacie. Lusiu !Dziękuję Ci za to ,że byłaś te kilka lat w moim życiu obecna.Bądz zdrowa.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko
      mam nadzieję, że będziesz gościła na moim blogu.
      Bardzo cieszy mnie każda wiadomość od Ciebie.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  42. Wonderful photos Lucja! I love Copenhagen as well and especially canals and Palace square. Did you ride on canal boat? The houses are very picturesque.

    OdpowiedzUsuń
  43. Łucjo, bardzo się cieszę, że dzięki Tobie zobaczyłam Kopenhagę w letnim wydaniu. Kilka lat temu spędziliśmy Nowy rok w tym mieście, dosłownie kilka godzin, w ramach Sylwestra świętowanego na promie.
    Uwielbiam Twoje posty, zachwycające zdjęcia i opisy.
    Serdecznie Cię pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu, jesteś niesamowita. Spędziłaś Nowy Rok w Kopenhadze?
      To musiało być bardzo ekscytujące.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  44. Jestem świeżo po wizycie w Danii, a dokładnie na Bornholmie. Ten kraj ma w sobie coś niesamowitego, niepowtarzalny klimat, takie przełamanie między starym kontynentem, a surową Skandynawią. W Kopenhadze jeszcze nie byłam, świetnie oglądało się to miasto Twoim okiem :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bornholm też był w naszych planach. A co do Danii? podoba mi się ten kraj.
      Chcę tam jeszcze wrócić. Co wybierzemy?
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  45. Ach Łucjo jak ja lubię z Tobą chodzić na te wycieczki... :)
    Z jednej strony to dobrze, że one są wirtualne, bo moje nogi by niewytrzymały tego tempa.
    A z drugiej strony dowiaduję się wielu ciekawych rzeczy.

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marylko? czy moje spacery są aż tak bardzo męczące?
      To były spacery na luzie a nie na czas.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  46. Kopenhaga, podobna w klimacie do Gdańska :)
    Cóż, chciałabym kiedyś ją zwiedzić, Tak dzięki Tobie zobaczyłam ciekawe zdjęcia i "liznęłam" atmosferę miasta.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  47. Gdy porównam Gdańsk i Kopenhagę, uważam, że nasz Gdańsk jest piękniejszy.
    Mieliśmy dylemat co zobaczyć Bornholm czy Kopenhagę. Zdecydowaliśmy się na to drugie.
    Czy dobrze?
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  48. Wspaniała wycieczka Lusiu! Byłem w Kopenhadze kilka razy. Bardzo spodobał mi się tamtejszy ogród botaniczny! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłeś kilka razy w Kopenhadze? Zazdroszczę!
      No tak! Twoją ogromną pasją są Ogrody Botaniczne.
      Doskonale rozumiem.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  49. Miło się z Tobą spaceruje:))))piękne miejsce:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu,
      bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  50. To miasto "czeka na nas" a może ja czekam na Kopenhagę...piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażenko, jesteś osobą uwielbiającą podróże, więc i do Kopenhagi zawitasz.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  51. What gorgeous shots of the city.

    OdpowiedzUsuń
  52. Lusiu podziwiam Was za dążenie do podróżnego celu, Ciebie za chęć dzielenia się tym z nami :) jak zawsze ciekawie, jak zawsze piękne zdjęcia :) choć wydawało mi się że juz pisałaś o Kopenhadze - widocznie miałam urojenia ;)
    ps. lubię schemat Twojego bloga, zawsze jest ciekawie i nie ma znaczenia długość wpisu ani ilość zdjęć -po prostu Lubię to!!!
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko
      nigdy nie byłam w Kopenhadze. Żałuję, że ciągle przesuwałam wyjazd.
      Dziękuję, że tak oceniasz mój blog.
      Całuję i pozdrawiam:)*

      Usuń
  53. Wonderful København!
    I great place to visit:)
    Thank for sharing with us:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Copenhagen is a beautiful and very peaceful city.
      I am glad that I met him.
      Greetings.

      Usuń
  54. Lusiu,
    okiem, aparatem i sercem jest Twoja Kopenhaga :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuziu
      bardzo, bardzo dziękuję.
      Miłego dnia:)*

      Usuń
  55. Copenhagen looks like a beautiful city, Lucia, and a wonderful city to walk in.
    Thank you so very much for taking us along with you!
    Have a wonderful week, sweet friend. xo.

    OdpowiedzUsuń
  56. I znów z wielką przyjemnością pooglądałam wspaniałe zdjęcia i poczytałam ciekawą relację.
    Bardzo dużo zobaczyłaś w tak krótkim czasie. Jestem pod wrażeniem
    Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
  57. Ale piękna ta Kopenhaga... Szczególnie te parki do mnie przemówiły - uwielbiam "zielone miasta" :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Chyba jeszcze nigdy nie widziałam Kopenhagi na zdjęciach. Jakoś mnie nie interesowała. A tyle w niej piękna się kryje...

    OdpowiedzUsuń
  59. Byłam w Kopenhadze dwatygodnie temu, piękne miasto :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.