wtorek, 4 sierpnia 2015

Drewniany kościół św. Leonarda - Lipnica Murowana



Lipnica Murowana nie jest dla mnie  miejscem nowym...Trzy lata temu byłam tutaj w czasie Niedzieli Palmowej... Mnóstwo  ludzi przyjechało podziwiać słynne palmy wielkanocne...  Już wtedy wiedziałam, że wrócę tu wcześniej czy później... Ta niewielka wieś  była kiedyś miastem... Na początku XX wieku utraciła prawa miejskie... Wioska może poszczyć się trzema niezwykle cennymi, zabytkami sakralnymi... Jeden z nich to  kościół św. Leonarda,  perła średniowiecznej architektury wpisany na Listę Światowego dziedzictwa UNESCO...



Przyznaję, że jestem miłośniczką wszelakiej architektury drewnianej... Lubię to... I nigdy nie jest mi dosyć takich miejsc... Z dawnej drewnianej wsi niewiele pozostało do  czasów nam współczesnych... Z naszego krajobrazu znikały chaty kryte strzechą... Jedynie skanseny pokazują nam obraz wsi sprzed lat... Na wsiach w pewnych regionach Polski, wyjątkowym zjawiskiem są drewniane kościółki... To prawdziwe perełki... Są przeważnie małe, stoją zazwyczaj w niewielkich miejscowościach i mają po kilkaset lat... Jak głosi tradycja, kościół św. Leonarda zbudowany był w II poł. XV wieku na miejscu pogańskiej gontyny... Położony nad niewielką rzeczką Uszwicą... Kościółek wzniesiono z drewna modrzewiowego... Zaś pierwsza belka posadowiona na kamiennym fundamencie jest z wytrzymałego drewna dębowego, jako najbardziej narażona na wilgoć...






Przekraczając progi świątyni ogarnął mnie przyjemny zapach spalonych, woskowych świec, mirry, starego, nasączonego żywicą drewna... Wnętrze zachwyciło mnie już od pierwszego spojrzenia... Składa się z nawy i węższego od niej, prezbiterium... Aż trudno uwierzyć, że kilkakrotnie odnawiany bez żadnych zmian w architekturze dotrwał do naszych czasów jako świątynia gotycka... To wnętrze jest bardzo piękne bo zdobi go cenna polichromia..





Najstarsza dekoracja stropów została wykonana w XV na pocz. XVI wieku... Malowidła ścian prezbiterium pochodzą z XVII wieku... Z podziwem oglądam; Sąd Ostateczny, Ostatnią Wieczerzę, Ukrzyżowanie i cykl ze scenami Męki Pańskiej... Polichromia pokrywa ściany, sufity oraz część wyposażenia...






Świątynię zdobiły trzy gotyckie ołtarze... Niestety, zostały skradzione, ale szczęśliwie odzyskane... Dla bezpieczeństwa przekazano je do Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie... Oglądałam oryginały, są bardzo piękne a wykonano je około 1500 roku... Bardzo żałuję, że w tym muzeum nie można robić zdjęć... Podobno czynione są starania o  odzyskanie tryptyków... W lipnickim kościele umieszczono urzekające kolorami kopie, wykonane przez miejscowego artystę...






W świątyni zwróciłam uwagę na grupę Ukrzyżowania na belce tęczowej... Jest gotycki krucyfiks i barokowe rzeźby Matki Bożej i św. Jana... Weszłam za ołtarz główny, gdzie znajduje się podtrzymujący go tzw. Słup Światowida... To wielkie szczęście, że przetrwał... Tradycja głosi, że benedyktyni, którzy przynieśli na tereny nową wiarę, uczynili z niego krzyż, który był znakiem chrześcijańskiej religii... Polichromowana jest również przepiękna ambona z postaciami Ewangelistów...  Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie na stary, drewniany kościółek św. Leonarda i... wracamy do domu.




62 komentarze:

  1. Kościółek jest Cudowny. Uwielbiam takie miejsca.
    Zapach jest specyficzny ale wymieszany z kadzidłami , płonacymi świecami daje jeszcze inny zapach.
    Zdjecia takich nie zawsze wychodzą dobrze ale Tobie Lusiu wyszły pięknie.
    Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kościółek jest cudowny. Mam ogromną słabość do takich miejsc.
      Tak bardzo chciałabym przenieść się w dawne czasy i zobaczyć idące kobiety w różnobarwnych kaftanach, zapaskach, chustach...
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  2. Nie mogłam się napatrzeć. Urokliwy zewnątrz, cudowny w środku... Groby tak blisko kościółka, też pewnie bardzo stare...
    Jak to dobrze, że jesteś Lusiu, takie piękne zdjęcia robisz i jeszcze opisujesz dla nas to wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kościółek pięknie wpisuje się w krajobraz... Jest bardzo piękny. Aż trudno uwierzyć, że zbudowany z nietrwałego materiału bo z drewna i przetrwał ponad 500 lat. Strzegą go potężne drzewa, wokół których przetrwały cmentarne mogiły... Bardzo stare mogiły.. Często kościółek nazywany jest Cmentarny.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  3. Lubię takie miejsca, gdzie czas zatrzymał się.... I rozumiem jak trudno było odjechać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię takie klimatyczne miejsca i takie drewniane budowle.
      Zawsze mi trudno wyjeżdżać. O historii kościółka, Lipnicy mógłby opowiedzieć ten stary dąb wg. Pani przewodnik liczący 500 lat.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  4. Uwielbiam takie miejsca. Małopolska ma ich wiele, a teraz dzięki projektowi, czekają na turystów przewodnicy i wszystko za darmo. Koniecznie należy zobaczyć te skarby. A u św. Leonarda jest św. Barbara, ta z wieżą w tle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że lubisz takie miejsca. Nie tak dawno pokazywałaś na swoim blogu kościółki drewniane.
      Teraz wszystko jest dopracowane. Kościółki są otwarte, są przewodnicy i wszystko za darmo.
      Nie można być obojętnym, uważam, że takie perełki należy wspierać i zostawiać w skarbonie datki.
      A co do św. Barbary. Nie opisywałam tryptyków. Tak. Na - Adoracji Dzieciątka Jezus w dolnych kwaterach widnieją postaci św. Barbary i św. Katarzyny.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
    2. I ja uwielbiam takie miejsca. Odnajduję tam nieopisane piękno i spokój duszy.
      Wspaniała relacja i zdjęcia.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. W drewnianych kościółkach jest jakaś magia, czar.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  5. Ależ klimatyczny! Dziękuję za pokazanie przepięknego miejsca!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nareszcie mogę powiedzieć - byłam tam;) Co prawda kilkadziesiąt lat temu, na wycieczce szkolnej, ale pamiętam go jakby to było wczoraj. Też fascynują mnie takie kościóki, mało tego - w takim byłam chrzczona i przyjmowałam I Komunię Świętą. W mojej okolicy, oprócz wczesniej wspomnianego kościoła z byłej parafii jest jeszcze jeden w innej sąsiedniej wiosce.
    Pozdrawiam Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      byłaś w Lipnicy Murowanej? Myślę, że ten post odświeżył Twoje wspomnienia.
      Czy masz jakieś wiadomości dotyczące tych dwóch kościółków.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  7. Uwielbiam takie miejsca, dla mnie one mają swoją duszę, cudowny w środku urzekający na zewnątrz, trzeba się cieszyć że taka drewniana perełka przetrwała aż tyle lat.
    uściski Lusiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko,
      ja też bardzo lubię takie miejsca i jeżeli mam tylko okazję zawsze je odwiedzam.
      Ściskam Cię bardzo mocno i pozdrawiam:)*

      Usuń
  8. Te drewniane kościółki mają naprawde niesqamowity klimat, wzruszaja mnie i podziwiam je pełna zachwytu dla malowideł i architektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kościółki drewniane mają wyjątkowy klimat.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  9. Es preciosa Lucia. Besos y gracias.

    OdpowiedzUsuń
  10. it's really pretty amazing! very beautiful!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hello Dear Lucia!
    Beautiful wooden church, thanks for sharing, my dear!
    Have a nice day you want!
    Kiss and hug you dearly!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne miejsce dziekuję za miły spacer i wycieczkę cudowne wnętrza swiątyni serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lipnica Murowana to urocze miejsce.
      Można powiedzieć, że święte. Stąd przecież pochodzą:
      1 Święta Urszula Ledóchowska
      2 Błogosławiona Maria Teresa Ledóchowska
      3 Święty Szymon z Lipnicy,
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  13. Kosciółek niezwykły, ciekawe malarstwo na głównym ołtarzu i w nawach bocznych i zaskakująco miłe akcenty ludowizny, chociazby w postaci ludowych makatek...żyrandola...pierwszy raz sie spotykam z takim wystrojem i bardzo mi odpowiada. Piekna reónwiez była wycieczka po Kopenhadze...a gdybys się kiedys wybierała do Łańcuta, to koniecznie przez Mielec! Pozdrawiam Luciu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko,
      bardzo dziękuję za zaproszenie.
      Może uda mi się w tym roku zobaczyć Łańcut.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  14. Ten kościółek jest cudny.Też lubię takie miejsca.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Un buen reportaje sobre esa interesante iglesia de madera y las estupendas pinturas de su interior.
    Un saludo,

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny, aż chciałoby się poczuć zapach wnętrza :)
    Drewniane kościółki są najpiękniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drewniane kościółki są najpiękniejsze, mają niesamowity urok.
      Jestem w nich zakochana.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  17. Such unusual church, Lucja. I love these wooden walls with paintings, icons. Thank for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja również nigdy nie mam dosyć takich miejsc. Wielka szkoda, że dziś króluje beton. Drewniane domy sprawiają wrażenie ciepłych i przyjaznych. Kościółek wewnątrz jest typowy dla tego typu obiektu. Dziękuję za wspaniałą wycieczkę i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotko,
      nie odwiedzam współczesnych świątyń. W mojej parafii był kościół neogotycki z przepięknym wnętrzem.
      Księżom się nie podobał i został przemalowany. Przez taką decyzję stracił całkowicie swój dawny urok.
      Nie jest to jeszcze zabytek więc mogli robić co chcieli.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  19. Kościółek uroczy !!!
    Muszę się pochwalić ,że w mojej miejscowości jest drewniany ,modrzewiowy kościółek z 16 wieku ,dopiero
    co jest po renowacji i zachwyca bogactwem.To zabytek klasy zerowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko ,
      a można wiedzieć, gdzie jest ten kościółek?
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  20. Takie miejsca warto promować i reklamować, bo są wyjątkowe. Towarzyszy im specyficzny klimat i niezwykłe otoczenie. Na dodatek zapach wnętrz - jest niepowtarzalny! Dziękuję za kolejną ciekawą wycieczkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym kraju na szczęście jest wiele drewnianych kościółków i cerkiewek.
      Szkoda, że nie są promowane. No cóż nie lubimy reklamować naszego kraju.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  21. Me gustan mucho los templos de madera en general, pero este es particular, todos los frescos que tiene por dentro son estupendos.
    Me alegro de tu visita, un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  22. W zyciu drewnianego kosciolka na oczy nie widzialam... zadnego, a tutaj jeszcze takie polichromie i czy to naprawde gotyk, i dlaczego tlumy zagranicznych turystow sie tym nie zachwycaja?!>!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, to jest autentyczny gotyk. Domyślam się, że w myślach wspominasz wszystkie oglądane gotyckie kościoły i porównujesz z tym w Lipnicy murowanej.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  23. It must be much more difficult to preserve these wooden structures and their paintings. This one is very beautiful. I hope you are enjoying good weather in August so far.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jako, że na "moich" terenach nie ma drewnianej architektury to wpadam w zachwyt ilekroć ją widzę...Dziękuję!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Drewniane kosciolki to moja milosc.
    Chcialabym tu kiedys byc podczas Niedzieli Palmowej.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. sSERCE SIĘ CIESZY ... OCZY SIĘ CIESZĄ ... DUSZA SIĘ CIESZY ...
    ------------------------------
    Lusiu - przepraszam, ustawiłam u siebie komentowanie tylko dla zalogowanych w google ... ale tylko na parę godzin, nie mogę się pewnego namolnego natręta pozbyć , wieczorkiem ustawię normalnie ... pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  27. Prześliczny kościółek:) Pozdrowienia serdeczne Łucjo!

    OdpowiedzUsuń
  28. Nic, tylko podziwiać takie zachowane do naszych czasów zabytki sakralne i modlić się, aby nigdy nie uległy zniszczeniu, bo to byłaby ogromna strata dla naszej kultury.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny kościółek, wynajdujesz bardzo ciekawe miejsca i zawsze czymś zaskakujesz.
    Serdeczności ślę.:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wspaniale pokazałaś ten kościół. To miejsce mam w planach, nawet kilka razy mijałem podczas wycieczek w Sądeckie, ale jeszcze nie zwiedzałem. Kiedys na pewno zawitam, Twoje zdjęcia tylko zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak dobrze przenieść się do takiego pięknego miejsca. Wspaniały jest ten kościółek, aż chciałoby się przyklęknąć i pomyśleć w ciszy. Dziękuje:):):):):)

    OdpowiedzUsuń
  32. modlitwa jest najważniejsza

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzięki Tobie mam okazję obejrzeć wnętrza świątyń ze szczegółami. Bo jak sama zaglądam do jakiegoś kościółka, to nie starcza mi cierpliwości na podziwianie wszystkich elementów, których jest po prostu multum.

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięne są drewniane kościoły:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam okazję go widzieć zimą. Mnie też zachwycił, jest piękny, no i te wszystkie szczegóły...no cudo!

    OdpowiedzUsuń
  36. Wstyd się przyznać - tyle razy byłem w Lipnicy, a ani razu nie byłem w tym kościółku. Nawet parę razy miałem ochotę się tam wybrać... w końcu jednak muszę odwiedzić to miejsce, bo pokazałaś, że jest piękne! Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Hello Dear Lucia!
    Thanks for your visit and kind words left on my blog!
    I wish you a nice weekend as joyful!
    Kiss and hug you dearly!

    OdpowiedzUsuń
  38. BYliśmy kiedyś z dziećmi tam w Niedzielę Palmową, ale dawno temu, ale niestety nie weszliśmy do niego.
    Mam tam nie daleko i postaram się kiedyś wybrać. W mojej okolicy są dwa podobne kościółki drewniane.
    W Tymowej...to jak się jedzie z Lipnicy na Sącz i dalej na trasie, w Jurkowie.

    Pozdrawiam upalnie....

    OdpowiedzUsuń
  39. Kościółek przepiękny. Niestety, nie zdążyłam tam być, chociaż bardzo chciałam. Tam można przenocować u ss. Urszulanek.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.