środa, 24 czerwca 2015

Zapłakane lato





Piwonie kwitną, białe i różowe,
A w środku każdej, jak w pachnącym dzbanie,
Gromady żuczków prowadzą rozmowę,
Bo kwiat jest dany żuczkom na mieszkanie.

Matka nad klombem z piwoniami staje,
Sięga po jedną i płatki rozchyla,
I długo patrzy w piwoniowe kraje,
Dla których rokiem bywa jedna chwila.

Potem kwiat puszcza i, co sama myśli,
Głośno i dzieciom, i sobie powtarza.
A wiatr kołysze zielonymi liścmi
I cętki światła biegają po twarzach.
(Czesław Miłosz)






Od kilku dni zagościło lato...  Po deszczowym maju, tak bardzo czekałam na czerwiec... I co mamy?  Lato chłodne i codziennie zapłakane...  Nie lubię pochmurnych, deszczowych dni... Na szczęście nie mam kapryśnego charakteru i dlatego liczę na szybką poprawę pogody... Żadna to przyjemność zrywać jagody kamczackie,  czereśnie i truskawki w pelerynie... Takie opady deszczu szkodzą poziomkom, jagody opadają... Dobrze, że chociaż część truskawek jest pod folią... bo te deszczowe nie mają smaku... Przerobimy je  na wino... Przy takiej pogodzie to i ptaki są mało widoczne i mało aktywne i nie obierają czereśni... Za to w Małym Lasku pojawiły się dziki... Przekopują łąkę w poszukiwaniu pożywienia...  N całe szczęście nie dostaną się do ogrodu... Przed chwilą przestało padać... Jest nadzieja, że powróci słońce i w końcu zacznie się prawdziwe lato...






Zrywamy codziennie sporą ilość truskawek i bez ograniczeń zajadamy się nimi... Nie robię żadnych kompotów bo ich nie pijemy... Dżemy mamy jeszcze ubiegłoroczne... Mrożę truskawki dla Eryka aby miał zimą do koktajlów... Ja takich napojów również nie piję... Na wielu blogach  królują truskawki... I ja dzisiaj zrobiłam im kilkanaście zdjęć... Zapraszam...















113 komentarzy:

  1. fresh berries are wonderful! love the peonies, too.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I also love strawberries and cherries.
      I love peonies.
      Greetings.

      Usuń
  2. Very beautiful and delicious pictures!!

    Greetings!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow!!! Gorgeous and refreshing photos!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia. Widzę owoce obrodziły, zajadaj się nimi, by starczyło Ci witamin na cały rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owoce w tym roku obrodziły. Objadamy się truskawkami, czereśniami, poziomkami i jagodami...
      Kwiaty i krzewy są obsypane kwiatami. Może służy im często padający deszcz?
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  5. Twoje lato zaczęło się bardzo kolorowo i kwiatowo, pomimo deszczu. Peonie i róże wspaniałe, owoce zaś sfotografowałaś tak cudownie, że ślinka na ich widok cieknie :) Chwilo trwaj! U nas już drugi tydzień bardzo pochmurny, ale deszczu niewiele. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, lato jest kolorowe. Niestety, od padającego deszczu kwiaty są obwisłe, szybko tracą płatki...
      Miałam nadzieję, że wyjdzie słońce. Znowu pada.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  6. Mniam. Jakie czerwone i na pewno słodziutkie truskawki. Uwielbiam koktajle truskawkowe :)
    Pogoda nie rozpieszcza, ale będzie lepiej. Musi być lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Truskawki są bardzo słodkie i najważniejsze, że nie przesiąknięte deszczem.
      Folia je ochrania. Jestem optymistką i wiem, że będzie lepiej.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  7. Lato w tym roku kapryśne, ale słoneczne dni też się zdarzają, więc cieszmy się nimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach się wypogodzi.
      I lato do nas powróci.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  8. Ihana postaus. Nyo pionit ovat todella kauniita.
    Kiitos ja hyvää kesää sinulle. ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam truskawki.
    Musi być lato !!! Musi być słońce !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam truskawki.
      Pychotki.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  10. Lovely peonies and red berries! I love them both! Beautiful photos, Lucia!
    I hope the rain will soon stop here too.
    I wish you a good night.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marit,
      I hope that the rain is no longer falling.
      I wish you good night.
      Good night:) *

      Usuń
  11. Witaj Lusiu!
    swietny wpis piwonie piekne deszczowe naturalne pelne uroku serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wandziu,
      bardzo lubię czas kwitnienia piwonii i owocowania truskawek.
      Jeszcze tylko kilka dni i wszystko się skończy. Gdy będzie słońce to lada dzień zakwitną hortensje i lawenda. To kolejne rośliny, które bardzo lubię.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
    2. Wszystkie kwiaty mają swój urok i jak ich nie kochać serdeczności pozdrowionka

      Usuń
  12. Ależ piekne zdjęcia,ale to norma u Ciebie:)U mnie deszcze prawie non stop leje od czterech dni,piwonie marnieją,truskawki marnieją nie wspomnę o moich ukochanych surfiniach!!!Czekam na słońce:)Ale skoro pogoda dała chłodniejszą aurę wykorzystuję to i jeżdżę wieczorami na rowerze:)Jak jest gorąco to już nie mogę:)Ucałowania!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chętnie jeżdżę na rowerze ale gdy pada, to zostaję w domu.
      Nie lubię być zmoknięta jak kura. Ja też czekam z utęsknieniem na słońce.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  13. Ach jak pięknie!! U nas padało z dwa tygodnie z przerwami a teraz już się przejaśniło to pewnie podobnie będzie u Ciebie, w każdym razie, w innych rejonach kraju straszna susza, wysycha woda w studniach :/
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie prawie cały maj i czerwiec padało. Dzisiaj pierwszy dzień bez deszczu.
      Czytam na wielu blogach, że panuje susza.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  14. Przepiękne zdjęcia, takie optymistyczne i kolorowe, jakby na przekór pogodzie, która nas tak bardzo w tym roku zawiodła. Pozdrawiam cieplutko i mam nadzieję, że to prawdziwe lato szybko do nas powróci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, Beatko. Te zdjęcia są na przekór pogodzie.
      Ja jestem z tych co uwielbiają wysokie temperatury i słońce.
      Tej wiosny i w pierwszych dniach lata pada, pada, pada...
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  15. Cuanta belleza encierra este post.
    Me encantan tus últimas imágenes en el hogar, frutos y flores que embellecen la mesa.
    Un feliz día de San Juan.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam już dość deszczu i ogródek również. Piwonie też za nim nie przebadają, bo im niszczą płatki. Truskawek i czereśni mogę jeść i jeść, ale koktaile też lubię. Czekam z utęsknieniem na słoneczne lato. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażko,
      to jest nas dwie, które mają już dość deszczu. Dzisiaj pierwszy dzień bez deszczu.
      Przed chwilą wróciłam z ogrodu. Masakra; mszyce, ślimaki... Nie mam pojęcia czy się z tym świństwem uporam.
      Mój Eryk uwielbia koktajle. Ja nie jem kefiru, jogurtu...
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  17. zapłakane ale i tak piękne ....
    mam taki sam rondelek i takie same truskawki ale zdjęć tak pięknych to już Lusiu nie mam ...
    u mnie takie piwonie nie pachną ... ojjjj - kocham piwonie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu,
      Ty jesteś Cudowny Duszek.
      A co do rondelka? to rondelek Mamusi. Nie mam sumienia go wyrzucić.
      Dzisiaj dopiero zobaczyłam ile zmarnowało się truskawek tych rosnących na grządkach. Te pod folią są piękne.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  18. Kurczę, a u mnie sporo chmur, ale deszczu jak na lekarstwo... Wszędzie dookoła pada, w Warszawie pada, w Pruszkowie i Grodzisku pada... W innych częściach Polski tez deszcz... A u mnie... Szkoda gadać, latam po ogrodzie z wężem i konewką :) No cóż, taki mamy klimat ;) Pozdrowienia truskawkowe Lusiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hura, u mnie pierwszy dzień bez deszczu.
      Sorry, taki mamy klimat, współczuje, że musisz latać z konewką.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  19. Piekne zdjecia;)śliczne kwiaty i same pyszności;) lato mamy naprawde zapłakane;)ale dzisiaj pogoda dopisała i mogliśmy spedzić czas w ogrodzie i złapać troche słoneczka;) słonecznych dni życze i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też około 17-tej poszłam na moment do ogrodu.
      Mnóstwo ślimaków i mszyć.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  20. Smaczne truskawki. U minie też dużo deszczu i zimno. Jednak piwonie także pięknie zakwitły. Czereśnie niestety zostały zjedzone przez szpaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynają dojrzewać świdośliwy. Dzisiaj zauważyłam na nich ptaki podobne do szpaków.
      To jednak nie są szpaki. Te znam. Ptaki zrobiły prawdziwe spustoszenie. Mogłyby zjadać czereśnie i tym samym oszczędzić świdośliwy.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  21. Ależ to pięknie wszystko wygląda, nawet zapłakane! Ale prawda, słońce mogłoby już zagościć na dłużej, moje balkonowe roślinki też już się tego domagają; poziomki nie chcą dojrzeć, a pomidorki to pewnie pojawią się najwcześniej w listopadzie, jak tak dalej pójdzie ;-)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku na balkonie nie mam żadnych pomidorów ani papryczek.
      Mimo, że mam ogród to uważam, że to świetny pomysł.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  22. Hello dear, Lucia!
    Wow what great post ... flowers and seasonal fruits, you've already made strawberry cravings!
    I wish one day more beautiful, darling!
    Kisses and hugs!

    OdpowiedzUsuń
  23. W tej "wilgoci" wszystkie rośliny wyglądają pięknie. Szkoda , że czereśnie przez deszcz pękają. Zdjęcia smakowite.i pachnące Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia jak to jest w Szkocji, Anglii tam bardzo często są mżawki a kwiaty prezentują się świetnie. A u nas? zaraz wyglądają marnie.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  24. What gorgeous flowers. Rain drops make them more beautiful. Lovely arrangement of white flowers and cherries!!

    OdpowiedzUsuń
  25. LUSIU - czytam sobie zaległe posty ... podziwiam cudne wiosenne zdjęcia ...
    i tak jakoś mi się zrymowało :

    *
    jaśminem pachnie czerwiec
    i różą
    kończy się słońca promieniem
    i burzą

    *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu,
      może kiedyś wykorzystam Twój uroczy wierszyk.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  26. Drugi tydzień u mnie pada i zimno.Zdjęcia cudowne.Słoneczka życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halszko, może się to odmieni.
      Mam nadzieję, że wróci słońce.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  27. I u nas zimno i deszczowo.. A Twój ogród przepiękny Łucjo! Wracam, żeby cieszyć oczy:) Piękne portrety owoców, smakowite:)) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      mam nadzieję, że i u Ciebie będzie słonecznie.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  28. Piękny jest Twój ogród Łucjo!
    Łucjo jest czerwiec, a ty w tym miesiącu obchodzisz urodziny i imieniny.
    Sprawdziłam w kalendarzu 25 czerwca jest Łucji.
    Składam ci najserdeczniejsze życzenia.
    Zdrowia, szczęścia i pomyślności, spełnienia marzeń
    Serdecznie pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za życzenia.
      Widzę, że dokładnie czytasz moje komentarze.
      W którymś mi się wymknęło, że w czerwcu mam urodziny i imieniny.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  29. Gorgeous pictures !!! And yummy too...
    Have a sunny day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  30. Szczerze mówiąc, czasami nie wiem, co jest lepsze: ulewy czy susza. Dla naszej mokrej działki lepsza jest susza, ale z kolei wtedy żal patrzeć na zmarnowane plony rolników, więc nie jestem egoistką i z pokorą znoszę codziennie padający deszcz.
    Po naszych ogródkach działkowych też grasują dziki, bo czasami ktoś nie zamyka furtki. Kiedyś zryły nam jeden z trawniczków.
    Szkoda popękanych czereśni, bo szybko będą gnić. Z kolei truskawki macie prześliczne i apetycznie wyglądające na Twoich zdjęciach.
    Szkoda piwonii, które zbyt szybko straciły kwiaty pod wpływem deszczu. Wiersz Miłosza omawiałam w którejś z młodszych klas- czwartej czy piątej.
    Nie zazdroszczę Wam roboty na takim dużym terenie.
    Życzę optymalnej pogody, takiej w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziki na szczęście, nie dostały się do ogrodu.
      Deszcz niszczy większość kwiatów. Od wody są bardzo ciężkie.
      Coraz bardziej przychylamy się aby co najmniej przez dwa lata nie uprawiać warzywnika.
      W ogrodzie kwiatowym wszystko wykorować, zostawić trochę trawników.
      Nęka nas zbyt duża ilość szkodników; nornice, ślimaki, turkucie...
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  31. Piekne piwonie i wiersz Miłosza, nie podejrzewałam Go o taki sentymentalizm...a poza tym przepiekne wyczarowałaś te aranżacje z owocami, rumiankami...no bajeczne,mam nadzieje,że pozwolisz abym sobie jedną z nich zamieściła na pulpicie ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko
      miło mi, że chcesz umieścić moje zdjęcie na pulpicie.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  32. Apetycznie i soczyście, owocowo, ogrodowo, wszystko takie och i ach.
    Twój świat tonie w deszczu łzach, a u mnie susza, że aż strach.
    Serdeczności i rym częstochowski ślę.:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czesław Miłosz idealnie oddziaływał na ludzkie zmysły... wspaniałą miał twórczość, przesiąkniętą cudownymi opisami przyrody...

    OdpowiedzUsuń
  34. Toda una explosión de colorido y frescor entre las peonías, las cerezas y las fresas.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  35. Spektakularny Lucia. Jak cudownie kolor kwiatów i owoców. Pena, że wiśnie pęka. Truskawki są bardzo dobre;))
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ależ piękne zdjęcia Lusiu! Te z truskawkami są niesamowite. Ja też jestem już zmęczona tymi skrajnościami w pogodzie. Zamiast cieszyć się kwiatami to chodzę i wycinam przekwitnięte - wszystko jest takie ulotne. Dziś już u nas nie padało i jest dość ciepło. Mam nadzieję, że w końcu dotrze to prawdziwe lato. Cieplutko pozdrawiam i życzę Ci udanego, słonecznego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  37. To letni deszcz , fajne rośliny i zapewnia bardzo naturalne nawadniania .

    Ogród jest zadbany i bardzo dobre drzewa, które wiwaty wzrok .

    pocałunki

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne kwiaty i bardzo smakowite owoce, takie lato nas raduje, tylko, żeby jeszcze było słońce.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Piwonie w moim ogródku mają duże liście i małe kwiaty. Chyba przez te deszcze...

    OdpowiedzUsuń
  40. twoje zdjęcia pachną cudownie latem! i ten piękny wiersz Miłosza...

    OdpowiedzUsuń
  41. Twój ogród, nawet zapłakany, wygląda bajecznie kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudowne zdjęcia owoców i kwiatów !! Lusiu, Twój ogród nawet zapłakany wygląda wspaniale !!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  43. Piekne zdjecia... U nas tez ciagle pada.. Bardzo lubie piwonie:) Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapłakane ale już lato.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  45. Wonderful garden! we're waiting for good weather too)))

    xoxo, Juliana | PJ’ Happies :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uczta dla oczu. Oglądam i oglądam i oglądam. Zdjęcia takie cudne. Kwiaty i owoce chciałoby się dotknąć i powąchać. To nic, że pada u Ciebie i tak pięknie:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  47. It's sad when it rains on the peonies because they become too heavy to stay up. Only then do I cut them and take them inside where they fill up my house with their perfume :) Lovely photos of the strawberries, they are perfect and luscious and so red!

    OdpowiedzUsuń
  48. Lusiu,leć,leć..I nigdy nie obniżaj lotów..Piękno nade wszystko..

    OdpowiedzUsuń
  49. Troszkę się nam to lato zaboczyło:)))ale u Ciebie pięknie i w ogrodzie i na blogu:))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  50. Dobré ráno, Lucia!
    Krásne fotky! Pekne si to všetko doma naaranžovala a pofotila :-) Podľa popraskaných čerešní je vidieť, že u vás pršalo veľa. U nás nie, skoro vôbec :-( Máš krásnu záhradu, škoda, že nám niekedy neukážeš väčší záber na ňu. Musí byť v nej aj veľa práce. U nás už pivonky odkvitli dávno.
    Prajem ti pekný víkend.

    OdpowiedzUsuń
  51. Też nie lubię brzydkiego lata. Zapowiada się chłodne lato. Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  52. Na pogodę nic nie poradzimy:( Uwielbiam truskawki, aktualnie jestem od nich uzależniona:D

    OdpowiedzUsuń
  53. Man nadzieję że w końcu się wypogodzi.
    U nas także dzis pada, ale do tej pory slońca mieliśmy aż nadmiar.
    Całuski i uśmiechy przesyłamy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ale wspaniałe plony, zazdroszczę Lusiu!!!
    Fajnie masz.
    Tak zrywać własne owoce z krzaczka, pysznie jest ;))))
    pozdrawiam i życzę Ci pięknego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  55. Flotte..vakre sommerbilder!!
    Jordbær,duftsjærsim og alt som er vakker:)
    Ps...nå blomstrer Gypsofilia jeg fikk av deg...så vakker..takk:)
    God sommerhleg:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Zapłakane i u mnie. Ale dzisiaj było już słonecznie, mam nadzieję na ładny, ciepły i słoneczny weekend. Czego i Tobie życzę. Zdjęcia z truskawkami strasznie apetyczne są :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  57. Piękne zdjęcia! Kwiaty, nawet zapłakane, są piękne! U mnie też padało, ale cieszyłam się, bo deszcz wyręczał mnie w podlewaniu ogrodu.
    Miłego weekendu Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Wiersz bardzo ładny o piwoniach znalazłaś. Przecudowne zdjęcia nam zrobiłaś, chociaż kwiaty są piękne same w sobie ale na Twoich fotkach są jeszcze piękniejsze, jak malowane...
    Kwiaty kwiatami ale te truskawki Twoje nie tylko oczami chciałabym jeść, pięknie pozowały Ci do zdjęć.
    A u mnie też deszczowa aura panuje i już się pogubiłam czy to wiosna a może jesień jest?! :)

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  59. A czereśnie to mój najulubieńszy z owoców, mogłabym je wiadrami jeść...
    Szkoda, że tak daleko mieszkasz, zaraz bym Ci je ogołociła :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Za każdym razem, gdy wchodzę do Twojego ogrodu, podziwiam go, ale i zastanawiam się, ile pracy w niego wkładasz. Energii dodaje Ci na pewno piękno tego zakątka. Kwiaty barwami rozświetlają świat, a truskawki i czereśnie, takie świeże, że jak patrzę na te kupione na straganie, to widzę ogromna różnicę i żałuję, że nie mogę skoczyć do Ciebie w odwiedziny :-)))

    OdpowiedzUsuń
  61. Witaj,
    kolorowy i smakowity wpis ;-) Lusiu, uwielbiam piwonie we wszystkich kolorach, róże i jaśmin, też należą do ulubionej grupy, a smakowicie wyglądające czereśnie i truskawki w wianuszku margerytek wręcz pobudzają działanie ślinianek ;-))) Dzięki za ucztę :)

    OdpowiedzUsuń
  62. och Lusiu my też nie lubimy deszczowego lata, deszcz jest potrzebny ale bez przesady, całkowicie cię rozumiem bo też z Biniem uwielbiamy promyczki słoneczne, i oby te lato darzyło nas nimi jak najczęściej ;)
    dobrego urlopu, uściski
    ps. apetycznie tu u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  63. Witam.

    To jest moja radość podzielić się cudów.
    I słodkie wiadomość uroki mojego serca.

    Modlę się do szczęścia i pokoju na świecie.
      Dziękuję całego świata miłości i wsparcie.

    Mieć dobry weekend. Od Japonii, ruma❃

    OdpowiedzUsuń
  64. Witaj
    Cieszę się, że nie zapominasz o mnie w te czerwcowe, letnie dni, że znajdujesz czas, aby napisać do mnie parę słów.
    Piękne te Twoje zdjęcia. Można zapomnieć o całym świecie.
    Właśnie cieszymy się najdłuższymi w roku dniami. Chociaż niestety dnia zaczyna już ubywać. Może więc uda się nam zatrzymać je na dłużej? Ja staram się to robić, gdy jestem w moim Ogrodzie. Teraz jest tu najpiękniej, gdy kwitną róże. i wschodzi słońce.
    Może i Tobie uda się zatrzymać zegarek (nie tylko na fotografii), zawiesić problemy na kołku, porzuć obowiązki. Pozdrawiam zapachem świeżo skoszonej trawy i mam nadzieję, że mój komentarz nie zginie wśród tego tłumu

    OdpowiedzUsuń
  65. Dear Lucja-Maria, your pictures are again fantastic - everything perfectly designed.
    I embrace you and wish you a blessed Sunday
    Love Greetings Crissi

    OdpowiedzUsuń
  66. u mnie w przeciwieństwie do Ciebie Lusiu... naprawdę mało deszczu chociaż w końcu i u mnie popadało... jednak to wciąż za mało... sucho... od paru lat mam iście afrykańską pogodę... chyba klimat się zmienia...
    nawet wiśnie ususzyły się na drzewie
    piękne letnie zdjęcia wstawiłaś i niektóre bardzo smakowicie wyglądają
    ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  67. Zdjęcia wprawiły mnie w zachwyt. Ogromny talent! U mnie ciągle pochmurno, chłodnawo ale deszczowo dopiero dzisiaj. A deszcz był już potrzebny. Dużo słoneczka życzę w takim razie:)))

    OdpowiedzUsuń
  68. ✿゚。ه

    Ótimo domingo! Boa semana!
    Beijinhos.
    ❤❤ه° ·.

    OdpowiedzUsuń
  69. Przepiękne zdjęcia, dużo czerwieni, a to zaspokoiło moje skorpionie upodobania. U nas również pogoda w kratkę. Wczasowicze kradną promyki słonka. Ma się poprawić, na co liczę, bo Księżniczka zjechała na wakacje. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  70. Witaj :)
    Deszcz w ogrodzie potrzebny, bo sucho. Zdjęcia z kroplami urokliwe nad wyraz :)
    Truskawkowe szaleństwo trwa i w mojej kuchni, do syta, póki sezon :)
    Pozdrawiam najserdeczniej na nowy udany tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Glorious flowers and fruits in your garden dear Lucia, wonderful images you share with us. I hope the sunshine returns soon.
    Love and hugs, Dianne
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
  72. Ależ pyszności!!! Truskawki uwielbiam!!! W ogródku ich nie hoduję bo nie mamy aż tyle miejsca. Za to zastąpiłam je poziomkami :)
    Pozdrawiam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  73. Ile kolorów i barw u Ciebie, od tak pięknych piwoni po tak smakowite letnie i wiosenne pyszności. Twój ogród jest miejscem, gdzie można odpocząć od wszystkich trosk codzienności wśród piękna przyrody. Prawdziwa magia!

    Pozdrawiam Cię cieplutko i przepraszam za długą nieobecność, ale musiałam rozprawić się z sesją na studiach. Na szczęście już wszystko za mną :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Przepiękne zdjecia mimo deszczu, a właściwie dzięki niemu jest inaczej... Truskawki też uwielbiam, szkoda, że powoli się kończą.
    Pooglądam sobie jeszcze raz zdjęcia, bo to uczta dla oczu.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  75. Son maravillosas. Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  76. I don’t know how should I give you thanks! I am totally stunned by your article. You saved my time. Thanks a million for sharing this article.

    OdpowiedzUsuń
  77. Jakie genialne fotki!!!
    Ps. mój blog został usunięty i jestem teraz pod tym adresem, gdzie nadal umieszczam wpisy ogrodnicze.
    http://kosmetycznieee.blogspot.com
    Zapraszam do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Lucjo Droga!Doscdawno nie odwiedzałam Ciebie.Ale ty zapewne wiesz ,że to nie ważne jak długo życzliwi sobie ludzie się nie widzą.Jeśli jest prawdziwa przyjażń to nawet po długim czasie jest gorąca.Często myślę,jak ty to robisz ,że wszystko wokół ciebie jest takie eleganckie ,piękne,oryginalne.Zniewalające kwiaty w twoim ogrodzie i ta lawenda .Toż to po prostu Prowansja na Sląsku.Zazdroszczę Tobie tych umiejętności i życia w tak uroczym miejscu.Wiem ,że jest to dużo pracy.Lusiu ja gdy byłam młodsza i zdrowa to też bardzo o wszystko dbałam.Teraz już moje życie zamiera ale bardzo się cieszę kiedy mogę coś takiego pięknego obejrzeć i poczytać u Ciebie na blogu.Wiem ,że jestes dobrym człowiekiem i życzę Ci duzo zdrowia Pozdrawiam serdecznie.Halina

    OdpowiedzUsuń
  79. u mnie aktualnie też zapłakane desczem lato, piekny wiersz i piekne kropelki deszczu na kwiatach :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.