środa, 18 lutego 2015

Słynna twierdza Tower...


                                     







Zwiedzając Londyn w swoich planach miałam m.in. poznanie twierdzy Tower... Myślę, że niemal wszyscy słyszeli o niej ponieważ jest niepowtarzalnym zabytkiem, owianym ponurą sławą... Okrytym krwawą legendą... Jest symbolem Londynu a być może i całej Anglii... Zbudowana z polecenia księcia Normandii Wilhelma I Zdobywcy... Twierdza, licząca ponad dziewięć wieków... I mająca ponure koleje losu... W swej historii pełniła funkcję fortecy, królewskiego pałacu, a nawet ogrodu zoologicznego... Do dziś kryje  bezcenne artefakty m.in. berło królów Anglii z największym diamentem świata... Jest  zbrojownią, skarbcem
i jednym wielkim muzeum... Chciałam zobaczyć miejsce, które w średniowieczu budziło strach, podziw i... szacunek. Dzisiaj też... Może poza strachem... Lubię historię... Interesuje mnie kilka epok... W szczególności pasjonuje mnie szesnastowieczna Anglia i dynastia Tudorów...






Pod jedną z wież Tower, wieżą świętego Tomasza znajduje się Brama Wodna zbudowana w XIII wieku... W czasie panowania Henryka VIII została nazwana Bramą Zdrajców... Skazańców oskarżonych o zdradę transportowano łodzią po Tamizie...Wielu sławnych wjechało tam, przez bramę...  Tędy, przewożono ich na tortury, egzekucję lub umieszczano w więzieniu... W środku wewnętrznych murów znajduje się  dziedziniec... Szeroka,  zamknięta przestrzeń...







Byłam nieco zaskoczona... Właściwie to mocno zdumiona gdy weszłam na dziedziniec... Wszędzie ogromne tłumy turystów z całego świata... Patrząc na twarze i słuchając ich rozmów nie byłam pewna czy znajduję się się w Tokio, Indiach czy w Afryce... Prawdziwy tygiel... W centralnym miejscu  znajduje się główna i zarazem najstarsza budowla - White Tower (Biała Wieża). Przyjmuje się, że zaczęła powstawać w czasach Wilhelma I Zdobywcy... Potężna budowla z murami grubymi na 4, 5 metra i wieżą wysoką na 28 metrów... Wszędzie kolejki... Przez długą chwilę zastanawiam się w której mam  stanąć... Przeciskam się przez tłum turystów by ustawić się do zbrojowni... Tutaj mogłam zobaczyć imponującą ekspozycję królewskich zbiorów...










Jestem niemal pewna,  że drugi raz nie odwiedzę Tower... Po prostu nie lubię odwiedzać miejsc gdzie ludzie byli mordowani, torturowani, więzieni... Miejsc przesiąkniętych krwią... Patrzę na Jewel House.... Do Skarbca również jest ogromna kolejka... Nie mogę zbyt długo się zastanawiać... Muszę podjąć szybką decyzję... Chcę przecież zobaczyć te wszystkie wspaniałe migocące, lśniące precjoza... Klejnoty koronacyjne i oczywiście słynną  "Górę Światła" czyli Koh-i-noor'a  jeden z największych diamentów na świecie... I "Wielką Gwiazdę Afryki" - największy i najczystszy diament Cullinan ... Być w Tower i nie zobaczyć Skarbca i  tych wszystkich  skrzących  się blaskiem wielobarwnych kamieni? To tak jak być w Rzymie i nie zobaczyć... Na szczęście kolejka posuwa się bardzo szybko... Cieszę się, że mogłam zobaczyć bezcenne cacka zgromadzone przez kolejnych władców... Ta przebogata wielka kolekcja złota, biżuterii,  brylantów, drogocennych kamieni od lat fascynuje swoim blaskiem...






Wypatruję rezydentów Tower... Kruki są symbolem tego miejsca... Legenda mówi, że dopóki  będą w twierdzy, to dopóty będzie istnieć brytyjskie imperium...  Krucze proroctwo sięga czasów Karola II Stuarta... Wtedy to wróżbita ostrzegł monarchę, jeśli kruki opuszczą twierdzę, katastrofa spadnie na całe Królestwo... Od tego czasu te ptaki otoczone są szczególną opieką.






Na terenie twierdzy z zaciekawieniem oglądam 13 rzeźb zrobionych z drutu ocynkowanego(siatki)...  To dzieła artystki Kendry Haste... Chciała nimi upamiętnić tutejsze Zoo istniejące  niemal przez 600 lat ... Królewska menażeria została zamknięta w XIX wieku... Rzeźby Kendry będzie można oglądać przez 10 lat...





Tower cały czas strzeżony jest przez Yeomen Warders... Oni tutaj mieszkają... Straż została powołana około 1500 roku, przez ojca Henryka VIII, Henryka VII Tudora... Nazywano ich Beefeaterami czyli mięsożercami... Dlaczego? prawdopodobnie w wynagrodzeniu mieli zagwarantowane racje mięsa... Ich zadaniem było pilnowanie więźniów i strzeżenia przechowywanych skarbów i insygniów królewskich... Obecnie, straż opiekuje się turystami oraz... krukami. Strażnicy bardzo chętnie pozują do zdjęć... Muszę przyznać, że są oni swego rodzaju atrakcją turystyczną... Noszą tradycyjne stroje... Prawie czarne z czerwonymi szerokimi lamowaniami. Na piersiach mają czerwoną koronę królewską i litery "ER". Na głowach mają duże kapelusze... A wieczorem, dokładnie o 21, 35 zamykają twierdzę wg starej Ceremonii Klucza...





Żegnając się z Tower of London przez chwilę zastanawiam się czy to miejsce zrobiło na mnie oszałamiające wrażenie? Zobaczyłam przecież insygnia królewskie, klejnoty, największe brylanty, legendarne kruki, architekturę normandzką, najlepiej zachowany brytyjski,  średniowieczny fort ... Muszę napisać obiektywnie... Wszystko było tutaj interesujące i  bardzo ciekawe... Jest jednak pewne ale... To miejsce nie oszołomiło i nie powaliło mnie na kolana...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozdrawiam serdecznie...


73 komentarze:

  1. huge structures with a lot of royal history. :) i like those wire sculptures. and the ravens, too!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I was also impressed with the wire sculpture.
      Very interesting.
      Greetings.

      Usuń
  2. Ah - wonderful photos of my homeland!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes? I had no idea that you come from England.
      Greetings.

      Usuń
  3. Miejsce emanujące siłą i potęgą. Duża ilość turystów może trochę psuć to wrażenie. Bardzo ciekawa jest legenda o krukach; nie słyszałam o niej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ta ogromna ilość turystów psuje wszystkie wrażenia.
      Inne miałam wyobrażenia o tym miejscu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Hello dear, Lucia!
    Tower of London, Sarah B.'s song were delicious evening for me, thank you dear Lucia!
    A beautiful evening I wish you, my dear!
    I embrace with great love!

    OdpowiedzUsuń
  5. To wspaniała podróż, widoki są wspaniałe.

    Pocałunki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Londyn mnie zachwycił swoimi muzeami, zabytkami, architekturą, ogrodami...
      I wywarł na mnie duże wrażenie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Mimo wszystko to piękne miejsce. Najbardziej podobają mi się te rzeźby z drutu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, twierdza Tower jest bardzo ciekawym miejscem.
      Nie robiłam zdjęcia tablicy upamiętniającej ku czci wszystkich, którzy zginęli w Tower.
      Tablicy gdzie stał szafot.
      Mnie też podobają się rzeźby z drutu ocynkowanego.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Anglicy oprócz kruków w Tower pilnują bardzo małp na Gibraltarze, może jeszcze gdzieś mają jakieś symbole do pilnowania?
    Czasami tak bywa, że nasze wyobrażenia przewyższają realia, ale i tak warto je skonfrontować.
    Serdecznie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może boją się czegoś i wolą na zimne dmuchać.
      Miejscowa legenda głosi, że gdyby magoty zniknęły, Gibraltar przestałby należeć do Wielkiej Brytanii.
      Prawdę mówiąc wolę już kruki bo magoty spotkałam w Maroku. Omal mi nie urwały ucha bo spodobał im się kolczyk. Uratowały mnie czekoladki które rzucił im Eryk.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Ciekawa historia o krukach. Rzeźby z drutu równiez mi się podobają. I szkoda, że tylko mają tu być 10 lat. Na pewno bedzie ich brakowało.
    Lusiu jestem jakaś zabiegana, trochę chora ( chyba grypa) , trochę zdołowana a ten spacer mnie pobudził . Aż poczułam się lepiej. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeźby Kendry Haste zachwyciły mnie. Ciekawy pomysł. Myślę, że zastąpią je czymś innym.
      Domyślam się, że jesteś też zaniepokojona mamy chorobą.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. HERMOSO VIAJE!!!!
    ME ENCANTA LOS EDIFICIOS,LA HISTORIA,LAS FLORES.
    Y ESOS ANIMALES DE ALAMBRE ME GUSTARON SON DIFERENTES!!!
    SALUDITOS

    OdpowiedzUsuń
  10. Una interesante visita a través de ti, pues tan solo he estado unas horas en Londres.
    Muy buenas explicaciones y buenas fotos, un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie to ponure, emanujące grozą miejsce:( Wydaje mi się że słyszę jęki skazańców... no, może nie przy tych tłumach, ale w nocy... brrrrr, nie chciałabym być na miejscu tych, którzy mieszkają tam na stałe.
    Rzeźby rewelacyjne!!!
    Pozdrawiam Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytając wiele o dynastii Tudorów chciałam koniecznie zobaczyć Tower i mieć wyobrażenie o tym miejscu. Podobno nocą spotyka się ducha Anny Boleyn, drugiej żony Henryka VIII.
      Tower dla turystów jest nocą zamknięta.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Imagens espetaculares, adorei ver tudo aqui! Um abração e feliz quaresma!

    OdpowiedzUsuń
  13. Great photos of the famous building. Thanks for presentation, Lucia!
    Have a nice weekend!

    OdpowiedzUsuń
  14. Na kolana też mnie nie powaliła jak ją oglądałam, ale zobaczyć warto było. Nie stałam w takich kolejkach na szczęście. Może dlatego, że byłam jesienią. Świetnie pokazana jest przez Ciebie na zdjęciach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Zobaczyć warto. I bardzo się cieszę, że zobaczyłam Tower.
      Byłaś jesienią, stąd brak tłumów.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  15. Uwielbiam to miasto choć niestety nie byłam. Dziękuję za piękną wycieczkę i pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiasz książki i to z nich znasz to miasto.
      To ja dziękuję za odwiedziny.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  16. Mnie się najbardziej podobają zwierzęta z drutu. Nigdzie czegoś takiego nie widziałam.
    Odnośnie Tower to dostaję gęsiej skórki, choć zabytek niewątpliwie.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tower zostało zbudowane przez Wilhelma I Zdobywcę. We Francji w Caen oglądałam zabytki przez niego zbudowane. Dwa opactwa męskie (Abbaye aux Hommes) i damskie (Abbaye aux Dames) oraz zamek jego główną rezydencję.
      W okolicach Caen toczyły się zacięte walki wojsk alianckich z Niemcami w ramach Operacji Overlord i zamek mocno ucierpiał. Teraz jest to trwała ruina.
      Będąc w tower nie dostawałam gęsiej skórki.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Me encanta, no la conozco personalmente y me gustaría. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  18. Very nice series, interesting story !

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo piękne rzeźby. Nie byłam w Tower osobiście, ale dzięki Tobie dużo zobaczyłam:) I chyba nie będę, bardziej pociągają mnie zamki i pałace, chociaż ta zbrojownia i królewski skarbiec na pewno warto zobaczyć. Kruki dostojnie wyglądają, myślałam, że sztuczne:)))) Dobrze im tam, pod specjalną opieką na pewno nie zginą. Przyjemna legenda.
    p.s. Właśnie bawię w UK, ale na południu, w hrabstwie Dorset. Pozdrawiam cieplutko z wiosennej Wyspy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Twojego posta i informację o wyjeździe do Syna w UK. Ja też jak pewnie wiesz bardzo lubię zamki, pałace... Jeżeli tylko mam okazję to zawsze staram się je poznać.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  20. Wow. That is one very impressive building . Love the Ravens on the lawn and the sculptures.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You're right, Margaret.
      Tower is a very impressive historical building.
      Greetings.

      Usuń
  21. Dziękuję za piękną wycieczkę po Tower miejsce dość ponure ale bardzo ciekawe serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tower to wyjątkowe miejsce.
      Twierdza Tower była otoczona fosą (obecnie suchą) i 22 wieżami. Zbudowana na skraju średniowiecznego City. Obecnie jest najpiękniejszą w Wielkiej Brytanii średniowieczną budowlą o charakterze obronnym.
      W swej długiej historii pełniła różne funkcje. te makabryczne też.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  22. Te tłumy mnie przerażają, nie lubię ich, źle się wtedy czuję. Podoba mi się "krukowa" historia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ago,
      bardzo dużo podróżujesz i wiesz, że czasem chcąc zobaczyć interesujące Cię miejsce musisz w tym tłumie przebywać. Nie ma innej opcji. Ja też nie lubię tłumów i bardzo źle się czuję. Nie masz prawie żadnego wyboru przy robieniu zdjęć.
      Powiem Ci szczerze, że są takie miejsca do których wracam, mimo ogromnych tłumów. Tak jest z Florencją, Rzymem, Paryżem... Wiem jedno, że za trzy, cztery lata już tam nie pojadę. Dlaczego? bo tam będzie tłumnie, tam będzie po prostu ścisk.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  23. Uwielbiam Londyn! Byłem w tym mieście wielokrotnie! Zgadzam się w pełni z Twoją opinią Lusiu! Twierdza jest ciekawa, ale na kolana nie rzuca. Może dlatego, że jest taka surowa... Może dlatego, że przytłacza ją Tower Bridge, o wiele zresztą od niej ładniejszy. Dzikie tłumy turystów te nie zachęcają do jej zwiedzania. Ale mimo to polecam każdemu obejrzenie Skarbca. Robi wrażenie. No i przywołuje nam prawdę o zamożności Wielkiej Brytanii. Gdyby tyle nie nakradli to dziś byliby jak Bangladesz albo i gorzej. Bo jak wielu Polaków się przekonało Brytyjczycy do pracowitych nacji nie należą. Ale i tak wolę Londyn niż Paryż... Zresztą brytyjskie podejście do świata jest mi znacznie bliższe niż francuskie... Szczególnie po ostatnich wypowiedziach takich putinolizów jak Sarkozy czy ta rzewna c.pa Le Pen. Przepraszam, rozpisałem się. Pozdrowienia Lusiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem Andrzeju, że nie darzysz uczuciem Francji i Francuzów... A pani Marine Le Pen szczególnie.
      Wszak to nieodrodna córeczka twardogłowego papy Le Pen. A tak poważnie.
      Wracając do Tower. Oczywiście, że warto go zobaczyć. Skarbiec robi ogromne wrażenie. Tylko to zbyt duże tempo oglądania. Maszynowe.
      Miałam wyobrażenie, że to jest tak jak w Grünes Gewölbe w Dreźnie. Uważa się, że jest tam największy zbiór drogocennych klejnotów w Europie. Tam byłam zachwycona. I prawie mnie powaliło.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  24. Witam Cię Lusiu serdecznie :-) Przyznam,że czekałam na post o twierdzy Tower odkąd zamieściłaś post z wycieczki po Londynie :-) Twierdza , która budziła strach wiele wieków temu , teraz też może taki strach budzić a przynajmniej podnieść adrenalinę we krwi...to pewnie przez tę jej surowość o Której pisze mój poprzednik. Chciałabym ją zobaczyć na własne oczy i poczuć emocje, które budziła i pewnie budzi dalej w odwiedzających ją ludziach. Zachwyciła mnie Twoja narracja . Pozdrawiam. Ina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że jestem ciekawa nowych miejsc. Tym bardziej, że wiele czytałam o dynastii Tudorów, Yorków, Lancasterów... Ich historie toczyły się wokół Tower... Tutaj więziono i ścinano przeciwników politycznych... Ten symbol władzy i potęgi, przechodził z rąk do rąk. W zależności od tego, kto zyskiwał przewagę. szczególną sławę Tower zyskało za czasów Henryka VIII.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  25. mnie osobiście nigdy do Londynu nie ciągnęło, co zaskakuje mnie samą, ponieważ historia Anglii należy do grona moich ulubionych, szczególnie okres dynastii Tudorów. i chociaż zawsze wymyślamy inne kierunki, to podejrzewam, że i któregoś dnia tam zawitamy. a do Tower na pewno, bo to jedno z niewielu miejsc, w którym koniecznie chcę być. a może mnie powali. ;)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dziwne. Lubisz historię Anglii i nie pragniesz poznać wielu interesujących miejsc?
      Myślę, że w końcu pojedziesz. Życzę by Ciebie to miejsce powaliło !!!!!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  26. Thanks for the tour !!!! The pictures are beautiful !!! And the place, crowded...Love the wired scuptures !!!
    Have a nice day !
    Hug
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, thank you very much.
      I wish you a nice weekend.
      Greetings.

      Usuń
  27. Miałaś pięknee zwiedzanie , bardzo łądne zdjęcia jak zwykle zrobiłaś , podobają mi się te zwierzaki przybiły moją uwagę ,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że Londyn jest tym miastem, które koniecznie trzeba zobaczyć.
      Ze względu na muzea, ogrody i parki pragnę tam jeszcze wrócić. Niestety, nie wiem kiedy zrealizuję to marzenie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  28. Piękna wycieczka, nigdy tam nie byłam, choć Wyspy odwiedziłam już kilkakrotnie. Ale kto wie... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urszulo,
      ja to doskonale rozumiem. Każdy lubi coś innego. Co innego go interesuje.
      Może kiedyś jak będziesz w UK odwiedzisz Londyn.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  29. Tradycja i historia, niezwykłe miejsce i ładna, wyważona relacja. Wspaniale pokazałaś nam to miejsce. Chyba tak sobie je wyobrażam , właśnie otoczone setkami turystów różnych narodowości. Trudno wtedy odnaleźć klimat tego miejsca, znany z filmów historycznych czy przeczytanych książek. Ale na pewno warto było tam się udać, bo to miejsce wyjątkowe.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że warto odwiedzić Tower of London. Zachęcam aby poznać to miejsce.
      Napisałam, że drugi raz już nie skieruję swoich kroków do Tower. Chociaż w Londynie jest wiele miejsc, które drugi raz pragnę zobaczyć.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  30. Jak zawsze ciekawie zrelacjonowałaś swoją wyprawę, Łucjo:) Takie "roje" turystów, to prawdziwa udręka....
    Kruki , pięknie Ci zapozowały :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem bardzo szczerze. "Roje" turystów, to faktycznie prawdziwa udręka.
      A przecież do tych rojów ja też się zaliczam
      Z drugiej strony niezwykle mnie cieszy, że ludzie są żądni poznawania świata.
      Cieszy mnie, że mają pasje. A pasje są niesamowicie przyjemne. A skoro są przyjemne to ludzie Ci sądzę, że są szczęśliwi...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  31. Świetna relacja, lubię z Tobą podróżować - przedstawiasz rzeczy takimi, jakie są, bez upiększeń. Widać tłumy turystów, trzeba podejmować decyzję co zobaczyć, z czego zrezygnować... Z całą pewnością chciałabym zobaczyć zbrojownię i skarbiec, więc tym bardziej się cieszę z Twojego wyboru :-)
    Oglądając takie bogate kolekcje bogatych, niegdyś kolonialnych mocarstw można się zastanawiać na ile etyczna jest duma z posiadania i czym to zostało okupione. Począwszy od tzw. "marmurów lorda Elgina" przez inne skarby i dzieła sztuki. I gdy patrzy się na naszą ubogą wawelską kolekcję... ubogą w porównaniu z tym wszystkim, a przecież jakoś bliską sercu - to jest zwyczajnie żal, że tak właśnie potoczyły się losy.

    Dziękuję za kolejną podróż i czekam na następne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ado, zastanawiam się nad zmianą swojego bloga. Moje przydługie i nudne posty i zbyt duża ilość zdjęć zniechęcają odwiedzających. Zauważyłam, że powinnam umieszczać najwyżej 5, 10 zdjęć i prawie zero informacji.
      Takich ludzi jak lord Elgin było wielu. Stąd bogate muzea; angielskie, francuskie, niemieckie...
      Uwielbiam naszą skromną kolekcję wawelską. Mnie również jest bardzo bliska sercu. Podobnie jak Kraków, Wrocław, Sandomierz, Łańcut i inne polskie miasta...
      Każdy kraj jest inny i dlatego lubię podróżować i poznawać.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  32. Ponure miejsce ale warte odwiedzenia. Zainteresowały mnie zbrojownia i królewski skarbiec, chciałabym je obejrzeć na żywo...oczami wyobraźni widzę skrzynie pełne drogocennych przedmiotów, monet, klejnotów ! Ciekawa historia o krukach ! Lusiu, uchwyciłaś na zdjęciu kruki w iście królewskich pozach !
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tower of London , faktycznie kiedyś było bardzo ponurym miejscem.
      Miejscem splamionym krwią. A teraz? przyciąga miliony turystów chcących szukać śladów dawnej historii.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  33. V Londýne som bola iba raz a na takéto dôkladné prehliadky historických pamiatok nebol za tých pár dní čas. Ďakujem za informácie o mieste, popri ktorom som kráčala k Tower mostu. To množstvo ľudí a čakanie na vstupy by ma asi veľmi nebavilo.
    Pozdravujem a prajem pekný víkend!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danielo, most Tower bardziej przyciągnął moją uwagę.
      Jest bardzo piękny.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  34. W Tower byłam wiele lat temu i zaraz po wejściu przyłączyłam się do jednej z grup, którą oprowadzali Beefeatersi, (każdy chętny mógł z nimi iść) i oni oprowadzali po całym terenie i opowiadali. Nie trzeba było czekać w kolejkach, a także były miejsca, gdzie tylko z nimi można było wejść, chodząc samodzielnie nie było wstępu w niektóre miejsca jak kaplica. Dwa lata temu byłam w Londynie na jeden dzień i nie było czasu na ponowne zwiedzanie Tower, było mi z tego tytułu przykro, bo będąc za pierwszym razem byłam zachwycona zwiedzaniem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. I znowu Lusiu muszę Ci podziękować za wspaniałą wycieczkę, było cudnie. Wieża Tower zawiera w sobie wiele tajemnic i słynie z okrucieństwa. Po tak wielu zbrodniach Tower zyskała miano miejsca nawiedzanego przez duchy. Legendy głoszą, że w nocy można tam spotkać spacerującą Annę Boleyn, która trzyma w rękach swą głowę. Liczni świadkowie twierdzą również, że niejednokrotnie widzieli ducha Arabelli Stuart, która jako więźniarka wieży zagłodziła się tam na śmierć.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam nadzieję i ja zobaczyć to miejsce. Nie wiem jakie miałabym wrażenia. Jednego jestem pewna, lubię takie miejsca zaznaczone interesującą historią. Niczego sobie nie wyobrażam, patrzę. Historia snuje się po tych murach i tylko wzdycha z tęsknoty za przeszłością.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Byłam kilkakrotnie w Londynie i odwiedziłam parę ciekawych miejsc,ale o Tower ,syn nie pomyślał,by mi pokazać:) Dziękuję Lusiu za tą podróż.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  38. wow I just watched the tv show about that place few days ago!
    Amazing reportage! thanks for sharing

    xoxo, Juliana | PJ’ Happies :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Sama nigdy nie zobaczę więc z przyjemnością powędrowałam twoim śladem.
    Tower...to miejsce, które znam tylko z czytanych książek czy oglądanych filmów.
    To nie jest zachwycająca architektura więc może dlatego jesteś tak sceptyczna w swym sądzie o Tower.
    ostatnio czytałam "Bramę zdrajców" Wallace'a ...było o kradzieży jednego z klejnotów ...dość fajny, lekki kryminał.

    Zostawiam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  40. W Tower of London byłam bardzo dawno temu. I pisałam też o tym na blogu.
    Nie było wtedy oczywiście tych rzeżb zwierząt.
    Dziękuję Ci za odświeżenie moich wspomnień.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Też wiele czytałam o Tower, ale dopiero dzięki Twojemu postowi zobaczyłam, jaka to była ogromna forteca. Nie chciałabym żyć w czasach Henryka VIII czy królowej Elżbiety I, bo przypadkiem mogłabym tam trafić nie z własnej woli.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  42. Twierdzę Tower mam zakodowaną w głowie od młodych lat. Nauczycielka od angielskiego poleciła nam kiedyś nauczyć się na pamięć długiej "czytanki" na ten temat. Pani anglistka była bardzo surowa, wymagała płynnego mówienia, więc fragmenty tekstu o twierdzy Tower chodzą mi po głowie do dzisiaj, podobnie jak o Katedrze św. Pawła:)) A mówiąc już poważnie, dziękuję za piękne zdjęcia, obejrzałam je z dużym zainteresowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  43. Chciałabym tam w końcu pojechać, to moje marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Historia miejsca ponura ale architektura ładna. Taki brytyjski klimat. Może przez te tłumy, twierdza nie powaliła na kolana?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.