piątek, 9 stycznia 2015

Rejs po Tamizie...






Londyn jest fascynującym miastem o niepowtarzalnym uroku, któremu   trudno się oprzeć... Ma mnóstwo atrakcji... Chciałam tak wiele zobaczyć ale miałam tylko cztery dni na poznawanie tego fascynującego miasta...  Od razu zachwyciła mnie monumentalna architektura z jej unikatowymi zabytkami... Supernowoczesne biurowce sąsiadują z kamienicami sprzed wieków... Podążałam od zabytku do zabytku... Dzień szybko mijał... Niestety, rządna poznawania kolejnych zabytków trochę się zatraciłam, ponieważ spacer po brytyjskiej metropolii zamieniał się marszobieg...  Postanowiłam, że w kolejnym dniu koniecznie  muszę zwolnić... Odpocząć... A gdzie to najlepiej zrobić? Oczywiście, wybrać się w rejs po Tamizie... Lubię tę formę zwiedzania... Podziwianie panoramy miasta z... wody.  Rejs  statkiem po Tamizie jest niezwykle urokliwy... Odpływa się z nabrzeża obok mostu Westminster... Nad Tamizą pojawiają się ołowiane chmury... Wiatr je przegania... Płyniemy... Patrzę na wodę...  Zastanawia mnie jej kolor... Przecież ona jest strasznie brudna...
A mówi się, że tutaj wróciły łososie... Do takiej wody? Po drugiej stronie rzeki przy London Eye jest kolejny przystanek...






London Eye, czyli wielki diabelski młyn położony jest na południowym brzegu Tamizy, w dzielnicy South Bank... Mimo, że jego uroczyste otwarcie odbyło się dopiero 31 grudnia 1999 roku, to już stał się jednym z symboli Londynu...




Wszystkie miejsca siedzące na pokładzie były zajęte...To znak, że taka forma zwiedzania i podziwiania Londynu jest atrakcyjną sprawą...  Gmach Parlamentu
i słynna wieża zegarowa z Big Benem oddalają się coraz bardziej... W oddali widać City... szkło, stal i aluminium przypomina miasto rodem z filmu science - fiction... Nie przepadam za taką architekturą...  Nie jestem fanką tych dziwacznych rozwiązań... Mam wrażenie, że te budowle nie mają duszy, są zimne, wręcz lodowate... Mijamy mosty; Waterloo, Blackfriars, Millennium, Southwark... I kolejne budowle...






Dominującą budowlą City of London jest the Gherkin, Normana - Fostera, nazywana tu - ogórkiem... Zbudowany ze szkła i metalu... Jest on uznawany za jeden z bardziej charakterystycznych wieżowców w finansowej dzielnicy Londynu... The Shard - czyli "odłamek"... Najwyższy wieżowiec w Europie. Został zaprojektowany przez włoskiego architekta... Mieszczą się w nim; biura, restauracje, hotel, mieszkania a powyżej 65 piętra jest taras widokowy dla zwiedzających...






Dostrzegam wielką kopułę katedry świętego Pawła... Piękna świątynia anglikańska znajduje się w samym centrum City of London... Cechuje ją rozmach i monumentalność... Przepiękna architektura, wspaniała budowla... Czyż nie przypomina kopuły bazyliki świętego Piotra w Watykanie?




Dostrzegam zakotwiczoną słynną Golden Hind - Złotą Łanię... Galeon romantycznej postaci, admirała floty angielskiej, korsarza - dżentelmena, Francisa Drake...Książki o tej postaci czytałam jednym tchem, całkowicie pochłonięta z wypiekami na twarzy... Georg Bidwell opisał jego losy w książce "Pirat królowej" i "Korsarz admirał". John Cummins w biograficznej książce "Francis Drake" - przedstawił barwną postać Anglii elżbietańskiej - korsarza, żeglarza, wiceadmirała...



Przed nami słynny Tower Bridge... Wielki, zwodzony most... W 1894 roku został oddany do użytku. Jego otwarcia dokonał książę Walii, późniejszy król Edward VII ... Przed mostem zacumowany jest HMS Belfast - krążownik Królewskiej Marynarki Wojennej z II wojny światowej...




Rejs kończy się przy Tower of London... czyli Pałacu i Twierdzy Jej Królewskiej Mości... Kiedyś to makabryczna forteca... Tutaj zginęły dwie żony Henryka VIII, tutaj przeprowadzano okrutne tortury... To miejsce przez wieki było więzieniem dla wielu osobistości...To najpopularniejszy zabytek w Wielkiej Brytanii... Towar of London przedstawię w innym poście.






105 komentarzy:

  1. a neat way to tour! i like the old and new buildings you showed. and of course, the bridge. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cruise on the river is an interesting tourist attraction.
      I like the old architecture.
      Greetings.

      Usuń
  2. Piękny rejs! Mam nadzieję, że i mnie kiedyś tam wiatr zawieje. Będę wówczas podziwiać "przyziemną" i elegancką architekturę - świadków minionych wieków i zdarzeń. Bo ta nowoczesna, chociaż interesująca i technologicznie pewnie warta uwagi, to jednak odpycha mnie swoim zimnem, bezdusznością - wieżowce ze szkła, ale bez.... okien, jednolite, "zamaskowane". Okna są według mnie oczami duszy budynku ;) Woda w Tamizie na zdjęciach wydaje się być brudna? Pierwsze zdjęcie przywołało smutne refleksje. Ale za wszystkie kolejne serdecznie Ci dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, podziwiam budowle ze szkła i stali i to stworzyli współcześni architekci ale nade wszystko lubię starsze budownictwo.
      Zastanawiałam się nad zamieszczeniem pierwszego zdjęcia. Nie wszyscy ludzie są źli.
      Wiem, że ta społeczność nie potępiła tego haniebnego czynu a powinna to bardzo szybko zrobić.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Thank you fir taking us with you on the tour along the times and seeing all the wonderful sights of London..

    OdpowiedzUsuń
  4. Koło Widokowe jest fascynujące, reszta też...Piękna wycieczka, cieszę się, że mogłam ja odbyć z Tobą wirtualnie! Piękne zdjęcia- to lubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele krajów ma takie ogromne koła diabelskie.
      To jedna z ciekawych atrakcji poznawania miasta.
      Można spojrzeć hen... daleko!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Lusiu , piękne zjecia wiec świetnie mi sie pływało i oglądało:)
    Pozdrawiam i Również miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała mieszanka historii z nowoczesnością. Niesamowite kształty!!!
    Dziękuję Lusiu za fantastyczną wycieczkę:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastyczną? tym bardziej się cieszę.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Ach, trafiłaś w dziesiątkę Lusiu! Kocham Londyn! Ludzie dzielą się na tych, którzy kochają Paryż lub kochają Londyn. Ja należę do tych drugich. Paryż jest piękny, ale Londyn.... Mmmmm. Uwielbiam. I te wspaniałe śniadania! No i zabytki, historia, kultura... oczywiście wspaniały klimat. Byłem w Londynie mnóstwo razy. Prywatnie i służbowo, służbowo chyba ze 30 razy, często po 7-10 dni :) Bardzo dobrze znam to miasto :) Pozdrowienia, miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kocham i Paryż i Londyn :)

      Usuń
    2. He he, tak naprawdę to najbardziej kocham Warszawę :) Londyn też, Paryż lubię ale dla mnie jest zdecydowanie przereklamowany. Co innego Rzym czy Barcelona :)

      Usuń
    3. Wiem!!!!!
      Całym sercem kochasz Warszawę. I zawsze wracasz stęskniony.
      A ja z tych wszystkich miast najbardziej kocham... FLORENCJĘ!!!
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    4. Och zapomniałam o angielskich śniadaniach. Są pyszne.
      Obfitość i różnorodność jedzenia jest zaskakująca.Odmienność również. Pierwszy raz spotkałam na śniadanie białą drobną fasolkę w sosie pomidorowym, pieczarki smażone, pomidory pieczone...
      A tutejszy bekon to prawdziwa poezja.
      Andrzeju, zaskoczyły mnie duże ilości przeróżnej kawy, herbaty, cukru w barku w pokoju hotelowym.
      Były też przeróżne śmietanki ale te mnie nie interesują.
      Czajniki elektryczne też były zaskoczenie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. ach - jak tu pięknie ... SZEROKI ODDECH ..
    DZISIAJ DZIEŃ PONURY, SZARY I BURY caps U MNIE ZA OKNEM TAK WYJE, ŻE STRACH ... pochodzę sobie tutaj, trochę odetchnę ... tak pięknie opowiadasz no i jesteś Lusiu mistrzem obiektywu ... do oka i szkiełka dokładasz serce i efekt widzimy :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Malinko,
      u mnie od kilku dni wieje, leje i jest bardzo, bardzo brzydko.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. ach , zapomniałam - bardzo przypadło mi do gustu zdjęcie, na którym jest kopuła Św Pawła ... zauważ jak pięknie współgrają te nowe domy ze starą tkanką miasta ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba kopuła tej świątyni.
      Czy nie przypomina Ci bazyliki św. Piotra w Watykanie?
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  10. Też nie przepadam za nowoczesną architekturą, a w Londynie (może przyzwyczajona do Rzymu, czy Paryża, gdzie raczej nowoczesność oddzielona jest od pomników przeszłości) wręcz mnie raziły szklane monstra sąsiadujące z pięknymi budowlami sprzed wieków. I także lubię rejsy stateczkiem, widzi się miasto z innej perspektywy. Ciekawa jestem, czy korzystałaś z Londyńskiego Oka, ja nie zdążyłam i bardzo żałowałam. Kiedy w Gdańsku podczas Jarmarku Dominikańskiego gościło inne Oko także nie zdążyłam skorzystać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu,
      w Londynie nowoczesne budownictwo wkomponowane jest w stare budynki wiktoriańskie.
      Natomiast w innych metropoliach są to osobne dzielnice.
      Paryż La Defense,
      Mediolan - Milano Citylife,
      Berliński Potsdamer Platz...
      Nie korzystałam z London Eye. Zabrakło mi czasu.
      Wiesz, że Londyn ma nam tak dużo do zaoferowania i na tego typu rozrywkę szkoda nam nawet jednej godziny.
      A korzystałaś z diabelskiego koła, należącego do jarmarcznego króla Paryża Marcela Campion ?
      Ja nie, też szkoda było mi czasu...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  11. No, i wygodne jeździć po mieście w Londynie. że rejs pozwala w centrum miasta,oraz podjęcia bardzo dobre zdjęcia.

    Pocałunki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rejs po Tamizie to jest atrakcyjna forma zwiedzania miasta.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  12. Wspaniała wycieczka. Pokazałaś wiele ciekawych budowli - taki skrótowy przewodnik po Londynie.
    Na pewno niezapomniane wrażenia.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu,
      bardzo trudno robić zdjęcia w czasie takiego rejsu.
      Nie wypada wstawać by innym nie zasłaniać. Często widoczność jest ograniczona.
      Budowle są fotografowane fragmentarycznie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  13. I oto odbyłem ciekawa podróż do Londynu.Na razie wirtualną, ale pojadę tam kiedyś. Nie wiedziałem Łucjo, ze woda w Tamizie ma taką barwę. Bohater cyklu powieści sensacyjnych , lord Alex Hawke , miał być potomkiem słynnego korsarza JKM. Oczywiscie to postać fikcyjna, ale inspiracja dla pisarza był chyba ten Galeon. Pozdrawiam,Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomaszu, z całego serca życzę by spełniło się Twoje marzenie zobaczenia Londynu.
      Galeon Francisa Drake budzi ogólne zainteresowanie wielu turystów.
      Znając losy lorda - korsarza JKM patrzyłam na jego statek z wielkim podziwem.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  14. :) Tamizowa woda jet zawsze brudna i zmącona, czy przypływ, czu odpływ....
    Fajna wycieczka Ci sie trafiła. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Made,
      zaskoczył mnie kolor wody w Tamizie... Mam wrażenie że płynie w niej jakaś glinka, osady...
      Lubię takie rejsy. Płynęłam Sekwanie (dwa razy), w Berlinie po Sprewie, w Wiedniu po Dunaju, w Pradze po Wełtawie...
      Brakuje mi rejsu w Krakowie po Wiśle...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  15. ALEKSANDER BŁOK.
    DZIEWCZYNA ŚPIEWAŁA
    W CERKIEWNYM CHÓRZE.
    {TŁUMACZENIE A. T }

    DZIEWCZYNA ŚPIEWAŁA
    W CERKIEWNYM CHÓRZE,
    O WSZYSTKICH ZMĘCZONYCH
    W OBCEJ KRAINIE.
    O WSZYSTKICH FREGATACH
    NA MORZU WZBURZONYM,
    O WSZYSTKICH BEZ WIARY
    NA SZCZĘŚCIE.
    TAK ŚPIEWAŁ JEJ GŁOS
    WZLATUJAC KU NIEBU,
    A PROMIEN SŁONECZNY
    OŚWIETLAŁ JEJ TWARZ
    A WIERNI SŁUCHALI
    JAK ŁKAŁ DZIEWCZĘCY JEJ SPIEW.
    I WSZYSCY WIERZYLI,
    ŻE RADOŚĆ ICH LOSEM.
    ŻE WSZYSTKIE FREGATY
    W CICHEJ PRZYSTANI.
    ZE W OBCEJ KRAINIE
    STRUDZENI WYGNAŃCY
    SWE SZCZĘŚCIE ODNAJDĄ.
    A GŁOS BYŁ UPOJNY
    I PROMIEŃ SWIETLISTY.
    I TYLKO WYSOKO,
    W ZWIEŃCZENIU OŁTARZA
    DZIECKO PŁAKAŁO,
    W WIESZCZYM PRZECZUCIU
    ZE NIKT JUŻ NIE WRÓCI.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Panie A.T.
      Bardzo dziękuję za kolejny wiersz Aleksandra Błoka.
      Jest piękny.
      Żałuję, że nie posiadam tomiku jego poezji.
      Pozostawiam serdeczne pozdrowienia.

      Usuń
  16. This is a magnificent tour of London seen from the Themes River
    i like it very much Lucja
    it is a good presentation
    Greetings from Canada
    ....peter/piotr:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cruise on the Thames is an attractive tour.
      I really enjoyed it.
      Greetings.

      Usuń
  17. Wonderful images of the Thames and landmarks of London, thank you dear Lucia.
    Hugs and warm greetings
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dianne, London is beautiful.
      It has a very interesting monuments that attract crowds of tourists.
      Greetings.

      Usuń
  18. Z przyjemnością obejrzałam Londyn.Pozdrawiam (u mnie bardzo ponuro i ciemno,brak prądu od wczoraj)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Halszko. Wróciłabym kolejny raz.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. It's been years since I went to London and we did not take the river tour. Looks like it was very interesting!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This is a very interesting city.
      When you visit him? you'll be happy.
      Greetings.

      Usuń
  20. Thanks for this wonderful tour along the Thames, old buildings of London are magnificent.

    Have a happy weekend!
    Greetings!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. London is wonderful.
      Happy weekend.
      Greetings.

      Usuń
  21. Dziękuję Ci Łucjo za wspaniałą wycieczkę po Londynie...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię wszelkie wodne podróże. Co prawda preferuję tradycyjną zabudowę, ale te nowoczesne gmachy o niesamowitych kształtach ogórka czy odłamka zachwycają mnie swoją nowoczesnością i wydają się być cudami architektury.
    Pozdrowienia serdeczne przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu, ja też nie mogę powiedzieć, że te budynki są brzydkie.
      Ja jednak lubię inną architekturę. Owszem lubię na to co stworzyli współcześni architekci popatrzeć ale by się w tym zatracić? to nie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Świetna relacja z podróży:) Londyn jest bardzo ciekawym miastem. Z niecierpliwością czekamy na opis Tower of London :)
    Pozdrawiamy:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, Tower of London to temat morze...
      Muszę to kiedyś pokazać.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  24. Piękni pokazałaś wycieczkę na stateczku i widoki po obu stronach Tamizy. Ja popłynęłam dalej, do Greenwich. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym dniu chciałam jeszcze zobaczyć Tower of London i dojazd do Greenwich nie wchodził w rachubę.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  25. Ach co za rejs! Z przyjemnością wsiadłam do Twojej łodzi by zwiedzić zTobą Lusiu Londyn . Piękną wycieczkę nam zrobiłaś Lusiu. Pozdrawiam Cię serdecznie . Ina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabiorę Cię na kolejny rejs po jakiejś rzece...
      Może to będzie Wełtawa? Mam nadzieję, że lubisz Pragę.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  26. Que lindas imagens de Londres! Perfeitas! Feliz 2015! Abraços!

    OdpowiedzUsuń
  27. Hello dear Lucia!
    Beautiful your journey in Thames, thanks for sharing, Lucia!
    Weekend nice to you, my dear!
    Kisses and hugs!

    OdpowiedzUsuń
  28. Podobny rejs odbywałam po Sekwanie w Paryżu i też miałam mnóstwo wrażeń.
    Życzę miłej soboty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Sekwanie płynęłam w październiku i w lipcu.
      Też miałam sporo wrażeń.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  29. Na rejsie po Tamizie byłam lata temu gdy pierwszy raz wybrałam się do Londynu i jeszcze nam deszcz padał, więc nic nie widziałam. Londyn później zwiedzałam na piechotę lub metrem. Znów mnie kusi aby tam pojechać.
    Bardzo fajne zdjęcia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ten deszcz... Powiem Ci, że to jest pewien problem w czasie podróży.
      W czasie takiej pogody najpiękniejsze miejsca stają się szare, ubogie nie zachęcające do poznania...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  30. So wonderful shots!
    ♥Hug♥ Crissi

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne zwiedzanie Londynu z pokładu stateczka. Widziany inaczej niż z pieszego oglądania:) Londyn , miasto wielokulturowe, zostaje w pamięci na zawsze.
    Ostatnio byłam, bardzo tam lubię bywać jak tylko mi się udaje, na targu Portobello w Notting Hill. Uwielbiam takie klimaty:) Trafiłam do sklepu ze starymi lalkami i koronkami, czułam się jak w innej epoce. Powiem Ci,że ciarki po plecach mi przeszły:)))
    Mój syn mieszka na południu Anglii, i czasem specjalne wycieczki robimy:)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, Twój syn mieszka w Anglii? Pamiętam, że dosyć często bywasz u niego.
      Ostatnio chyba w październiku? Wyjazdy do Londynu nie sprawiają im problemu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  32. Some of the newer skyscrapers are pretty, but it's just so hard to compare with the beautiful older structures. That is quite a difference! I've visited London and England before. I love the buildings with a sense of history. In America everything is still so new, comparatively. Europe just has so much rich history and amazing architecture.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Indie!
      I also really like the old, historic buildings.
      I hope you'll like contemporary architecture.
      Greetings.

      Usuń
  33. Lusiu, nie wiedziałam że jednym rejsem można zwiedzić tak ogromną i jednocześnie fantastyczną część Londynu ! Jestem zachwycona mostami, przepływanie pod nimi musi być ekscytujące !!!
    Dziękuję za wspaniałą podróż !
    Pozdrawiam serdecznie i życzę słonecznej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, to nie jest zbyt długa odległość. W tej chwili nie pamiętam jak długo trwał rejs.
      Być może około 45 min . Jednak taka forma zwiedzania jest bardzo interesująca.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  34. Moa córka w czasie wakacji była w Anglii ,żeby zarobić sobie na studia.Pracowała na nocki w Amazonie.Ale mimo zmeczenia i niedospania zdecydowała się (kosztem snu)pojechać z koleżanką na jednodniową wycieczkę do Londynu.Bardzo chciała zobaczyć to miasto.Zrobiła trochę zdjęć.I teraz oglądając Twoje,przypomniały mi się opowiadane przez nią wrażenia z tej wycieczki.
    Była zachwycona tym,co zobaczyła,chociaż był to tylko jeden dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, Twoje dzieci są wyjątkowe. Nie miałam pojęcia, że pracowała w Anglii.
      Cały czas milczałaś na swoim blogu. Mam nadzieję, że wrócisz już do nas.
      czekamy na Ciebie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  35. Londyn to połączenie tradycji z nowoczesnością. Zdecydowanie wolę tradycję:) W nowoczesnych budowlach, ze stali, szkła itp. rzeczywiście trudno doszukać się duszy, choć czasem potrafią przykuć uwagę.
    Piękna wyprawa, Łucjo:)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zrozumiałe, że wolisz tradycję.
      Ja też...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  36. Z wielką chęcią wybrałabym się na jaką kolwiek wycieczkę żeby oderwać się od szarej rzeczywistości . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, życzę by twoje marzenia spełniły się.
      Trzymam kciuki!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  37. Byłam w Londynie kilka razy i mam wrażenie, że Tamiza jest coraz brudniejsza. A szkoda, bo to jedna z wizytówek miasta i myślę, że wielu turystów jest rozczarowanych kolorem wody. No ale tak czy siak Londyn to super miejsce, warte odwiedzenia bo oferuje wiele, nie sposób się nudzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zaskoczył kolor Tamizy.
      Oczywiście, to nie te czasy, że Dunaj nie jest już błękitny ale i nie taki szary, brudny...
      Też uważam, że Londyn to wyjątkowe miasto.
      Jestem nim zachwycona.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  38. Co to był za rejs! Świetne widoki, wspaniałe miasto - czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był faktycznie piękny rejs. Gdy wsiadłam na statek na usta cisnęły mi się słowa piosenki Krawczyka "Parostatek"
      ...Parostatkiem piękny rejs, statkiem na parę piękny rejs
      Przy wtórze klątw bosmana, głośnych krzyków aż od rana
      Tak śpiewnie dusza łka...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  39. Można odpoczywać i relaksować się przy Twoich zdjęciach:)))piękny rejs:))))Pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli życzę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten rejs miał na celu chociaż chwilowy odpoczynek i inne spojrzenie na Londyn.
      Cel zamierzony.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  40. Fantastyczne takie spojrzenie na miasto, lubię takie zwiedzanie i nikt się nie zgubi :)
    Widać zespolenie miasta i ta bliskość wody, a Warszawa jest tak odwrócona pod Wisły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt. Nikt się nie zgubi. Wsiadając na statek, każdy wie gdzie ma wysiąść.
      My mieliśmy konkrety cel. Twierdza Tower. Miejsce makabryczne, miejsce straceń.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  41. Milá Lucia,
    dnes som už tretí raz na tvojom blogu. Prezerala som si tvoje fotografie z Londýna, plavbu po rieke Temža, ktorú som ja v Londýne neabsolvovala. Na podnet tohto tvojho príspevku som si pozrela znovu moje fotografie z Londýna, kde som bola iba raz v živote a zverejnila som na mojom blogu Potulky svetom ďalší príspevok z Londýna. Chcela som totiž vedieť, či nemáme náhodou rovnaké fotky, rovnaký pohľad na niektorú vec. Nenašla som takú fotku, ktorá by bola rovnaká s tvojou. Ak chceš, môžeš si všetky moje príspevky z Londýna pozrieť na spomínanom blogu. Voda v Temže je naozaj veľmi špinavá, ale ja som tak veľmi blízko vody ako ty, nebola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danielo, zaraz pójdę zobaczyć Twoje relacje z Londynu.
      Już się cieszę na piękne zdjęcia i świetne posty.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  42. Piękne zdjęcia! I fajny sposób na zwiedzanie Londynu:) Dziękuję Ci za kolejny fajny spacer i serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, rejs statkiem po rzece to forma zwiedzania a większości to rodzaj odpoczynku.
      Czasem nogi mówią stop. Siadamy i nie idziemy dalej. Tak było i tym razem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  43. Najwyższy czas i tam pojechać! Mam wrażenie, że do właściwej oceny miejsca, jest potrzeba osobista wizyta.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak. Warto poznać kolejne miasta, państwa... Sama Europa ma nam wiele do zaoferowania.
      Ruszaj na podbój starego kontynentu!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  44. W ciągu dwóch lat byłam w Londynie trzykrotnie. Z racji promocji moich dwóch tomików, które zostały wydane właśnie w Londynie.
    Zauroczyłam się tym miastem. Z wielką przyjemnością popłynęłam dzisiaj z Tobą tym statkiem by powspominać z łezka w oku.
    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, gratuluję!
      W Londynie promocja tomiku poezji, to duży sukces!.
      Masz rację. Tym miastem można się zauroczyć.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  45. Fantastyczna relacja. Najważniejsze budowle Londynu na wyciągnięcie ręki. Taki wodny spacer to fajna forma rozpoczęcia lub zakończenia wizyty w tym mieście. Ładne zdjęcia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna jest taka forma zwiedzania miasta. W moim przypadku to nie był początek ani koniec zwiedzania.
      Od trochę odpoczynku od marszobiegu między jednym muzeum a... drugim.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  46. Piękną wycieczkę nam zafundowałaś, dziękuję. Zwodzony most zrobił największe wrażenie, szczególnie dwie boczne budowle, które są fantastycznie wkomponowane. Widok z tego mostu musi być również ciekawy. Może byłaś? Całuski za tę francuską, bezpieczną podróż.

    OdpowiedzUsuń
  47. Dziękuję Lusiu za ten wpis.To dość dobrze znane mi miejsce,mogłam wrócić tam wspomnieniami.W 2005r dziesięć dni,a następnie 2009r tydzień,syn poświęcił,aby mi pokazać najciekawsze miejsca w Londynie:)Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Londyn to piękne miasto,takie stylowe,sama zamierzam odwiedzić je w marcu ;)
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Takie zwiedzanie z wody jest całkiem przyjemną alternatywą. Można sobie siedzieć i jednocześnie tyle zobaczyć :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. Flotte bilder fra London!
    Takk for dine delerglede fra dine mange turer:)
    Herlig at du skal så til uken...jeg skal finne navnet til deg på tomaten. Har den ikke for hånden akkurat i kveld.

    OdpowiedzUsuń
  51. Droga Łucjo z całego serca dziękuję za szczere życzenia. Ja również życzę Tobie wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku , samych cudowności i wspaniałości .Mój blog juz dawno pokrył kurz a ja zmagam sie z pewnymi trudnościami życiowymi nie mam głowy ani czasu na pisanie. Wiem Droga Łucjo że powrócę do blogowania , może za tydzień, za miesiąc a może więcej, tego jeszcze nie wiem. Dziękuję za pamięc i dobre słowo, to bardzo miłe z Twojej strony. P.S śliczne zdjęcia tak bardzo przypominaja mi cudowne chwile , które spędzaliśmy dawno temu z mężem w Londynie, to właśnie w Anglii się poznaliśmy i ten kraj zawsze będzie nam bliski.

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetna łódź, ciesząc dobre widoki. Wielki Most. Duże koła !!
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
  53. Przyjemnie tak podróżować, poznawać, odkrywać nowe miejsca, powracać w stare, znane już zakątki.
    Wiele wspomnień, skojarzeń, miłych myśli. Dziękuję za Twoje podróżowanie i zdjęcia, które oddają charakter miejsc, które nam pokazujesz.
    Pozdrawiam Cię

    OdpowiedzUsuń
  54. Przepłynięcie Londynu na statku to okazja do spokojnego przyjrzenia się miastu. Samo przebywanie na pokładzie to już spora frajda, a w takim otoczeniu warte jest wydania dodatkowych pieniędzy z budżetu.

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz.
    Życzę miłego świętowania.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.