wtorek, 18 listopada 2014

Pałacyk w Promnicach








Jesienny czas! Cudownych blasków czas!
O, dęby, buki, klony i platany,
Ciepłych odcieni stubarwne organy,
Na których złotą symfonię gra las!

O, pełne słońca przepychów i kras,
Melancholijne milczące polany,
Kędy przez liści ogniste dywany
Przechodzi piękna bóg ostatni raz!
Leopold Staff 

       


Korzystając z cudownej, słonecznej pogody w dniu 11 listopada, postanowiliśmy pojechać do Promnic... Lubimy to miejsce bo to prawdziwa oaza spokoju... Położona w dawnej Puszczy Pszczyńskiej nad brzegami malowniczego Jeziora Paprocańskiego... Wąska droga prowadzi przez las... W tym dniu jest rozświetlony słońcem i mieniący się całą gamą barw jesiennych... Dojeżdżamy do pałacyku myśliwskiego... Od pierwszego wejrzenia budowla  budzi mój zachwyt być może dlatego, że ma elementy konstrukcji ryglowej...  Pałacyk jest jednym z najpiękniejszych i najcenniejszych zabytków  Śląska... Jest to reprezentacyjna budowla trzykondygnacyjna utrzymana w stylu angielskiego neogotyku z bardzo widocznymi wpływami niemieckimi...












Wchodzimy do westybulu... W centralnym miejscu znajdują się piękne, kręcone schody prowadzące na piętro... Przy nich i na ścianach są trofea myśliwskie... Po lewej i prawej stronie znajdują się kominki... A ponieważ dochodzi godzina jedenasta idziemy na kawę... To jeden z powodów przyjazdu do Promnic bo tutaj serwują wspaniałe desery i doskonałą kawę... Ja wybieram suflet czekoladowy z wiśniami na gorąco a Eryk, zapiekane polskie śliwki z migdałową kruszonką i lodami cynamonowymi... Prawdziwa poezja.




Na parterze pałacyku mieszczą się sale restauracyjne... Najpiękniejszym i największym pomieszczeniem jest Sala Kominkowa... Uwagę moja przykuwa ogromy kominek, misternie rzeźbione boazerie, malowidła, witrażowe okna, poroża, trofea myśliwskie, żyrandol z rogów jeleni... 





Historia tego miejsca sięga XVI wieku... Tereny  zakupił biskup wrocławski Baltazar von Promnic i zbudował tutaj rodowy dworek, który jednak z czasem podupadł... A kiedy Promnice znalazły się w posiadaniu rodu Hochbergów, Jan Henryk XI Herzog von Pless zlecił budowę pałacyku myśliwskiego, który spłonął w 1867 r w niewyjaśnionych okolicznościach... W rok później został odbudowany... I co ciekawe, ta przepiękna rezydencja zachowała swoją formę do obecnych czasów... Przed pałacykiem stoi pomnik świętego Huberta, patrona myśliwych... Prawdopodobnie rzeźba ta inspirowana była postacią księcia pszczyńskiego Jana Henryka XV... Tutejsze lasy obfitowały w zwierzynę łowną toteż na polowania przybywali  najznakomitsi goście... To miejsce szczególnie upodobała sobie żona Jana Henryka XV, księżna Daisy...








Daisy lubiła odpoczywać wśród lasu i na skraju pięknego jeziora... Tutaj naprawdę  była szczęśliwa, tak pisze w jednej z trzech autobiograficznych książek...  Księżna nadała pałacykowi nowy wystrój pałacyku... Wprowadziła  jasne ściany, jasne obicia mebli tym samym wnętrza stały się bardzo przyjemnie i lekkie... W końcu przyszedł czas spaceru brzegiem Jeziora Paprocańskiego, a potem powrotu do domu...


Mam nadzieję, że skończyły się moje problemy z komputerem...
Od jutra będę odwiedzać blogi bo tęskno mi za Wami i nimi...
Pragnę Wam podziękować za pamięć, odwiedziny i komentarze...
Życzę miłego, słonecznego tygodnia...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...


Pragnę wyjaśnić, że nie mam ustawionej weryfikacji obrazkowej komentarzy... To "coś" przypominające angielszczyznę bądź chińszczyznę jest włączone przez Bloggera... Nie jestem w stanie tego usunąć... Jedyna moja rada przy publikowaniu komentarza,  gdy ukaże się wąska ramka z napisem: wpisz dwa słowa, to należy klikać po prawej stronie w C,  wtedy można utrafić w bardziej czytelne wyrazy.
Przepraszam za kłopot.






129 komentarzy:

  1. Ten pałacyk jest prześliczny, a jeszcze ta jesienna sceneria...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest prześliczny dlatego tak często tam wracam.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. o, musimy się wybrać! zwłaszcza na kawę, o ile zdołam coś wypić w otoczeniu trofeów myśliwskich ;-)))
    mijaliśmy zjazd do Promnic wiele razy, ale jakoś nigdy nie skręciliśmy i sama nie wiem dlaczego! może w weekend uda się to nadrobić. uściski, Łucjo, dzięki za przypomnienie tego miejsca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko siądziesz tyłem do trofeów i będziesz patrzeć na jezioro.
      Koniecznie wybierz się gdy będzie słoneczna pogoda. Spacer wzdłuż jeziora i leśnymi ścieżkami działa kojąco po całym pracowitym tygodniu.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. o widzisz, to ja wybieram jezioro! na słoneczną pogodę chyba niewielkie są teraz szanse, ale tak sobie myślę, ze śnieżną zimą musi tam być pięknie!

      Usuń
    3. W zimie podają tam cudowną czekoladę. Będziecie wszyscy zachwyceni.
      Faktycznie, teraz pogoda nie sprzyja wyjazdom.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. wow! what a gorgeous setting and the mansion, itself, is beautiful, too!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tex, you're right.
      Palace is beautiful and great food they serve here.
      Greetings.

      Usuń
  4. Wszystko jest przepiękne całkiem, jak w bajce... Tylko te martwe wypchane zwierzęta w westybulu nieprzyjemnie mi zazgrzytały.
    Ale Twoje fotografowanie nieodmiennie wprawia mnie w zachwyt bałwochwalczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Damo Kier,
      ja też kiedy byłam tutaj pierwszy raz nie czułam się komfortowo.
      Teraz też nie zobojętniałam na takie widoki. A gdy sobie pomyślę, że "moje" sarenki podzieliły by taki los? wolę nie myśleć.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Just a fantastic place!
    I look forward to seeing your winter pictures of this beautiful place, Lucia!

    Warm greetings!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sirpa, I have pictures but no winter blue sky.
      I hope that will be the next.
      Greetings.

      Usuń
  6. oooo rany, ale bajadera ! zdjęcia śliczne robisz niczym zawodowiec , pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zarumieniłam się.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Lusiu, ciesze się że już wróciłaś:) Tęskniłam za Tobą i miejscami, które dzięki Tobie mogę zwiedzać. O tym pałacyku nie słyszałam. Bardzo mi się podoba - jest mały, czyli taki bardziej ludzki. Piękny, zarówno na zewnątrz jak i w środku. Jesienią, dzięki dywanami kolorowych liści i snującymi się mgłami wygląda bajkowo, zimą na pewno będzie równie malowniczo.
    Pozdrawiam ciepluteńko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kliknęłam przed przeczytaniem i dopiero teraz widzę co ja tu nawypisywałam!!! Sorki Lusiu za styl:)

      Usuń
    2. Aniu:
      No problem.
      Ja też nigdy nie czytam swoich komentarzy. Publikuję. A potem?
      Aniu, najważniejsze, że mnie odwiedziłaś.
      Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

      Usuń
  8. Przepiękne miejsce i przepiękne zdjęcia! Jestem zachwycona kolorami jesieni którą pokazałaś.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewusiu, miejsce faktycznie jest piękne.
      W naszym kraju wiele podobnych pałacyków i zameczków.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. Kaunista, iloa silmälle ja sydämmelle. Kartano ja maisemat huikeita rakastan kaunista luontoa
    Kiitos ihana Lucja !♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ cudowne miejsce.Jakos przypomina mi domy gdzieś z południa niemiec,jakbym była w Bawarii.Zazdroszczę Ci ,że mieszkasz w takim fajnym miejscu,macie tyle zabytków do oglądania!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, ja też bardzo lubię takie budowle. Są w wielu częściach naszego kraju.
      W Niemczech należą do normalności. Bardzo często podczas urlopowych podróży po tym kraju odwiedzam takie miejsca.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  11. Lovely post. I enjoy it!
    Thank you!

    Hugs
    JetteMajken

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jette, I can not answer your comments.
      I do not have Google +
      Sorry:)

      Usuń
  12. Cudna jesień i bajeczne kolory.Pałacyk przepiękny i jak zwykle zdjęcia śliczne. Mam nadzieję że koniec kłopotów z komputerem. Pozdrawiam bardzo ciepło bo u mnie zimno i deszczowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halszko, tegoroczna jesień rozpieszczała nas przez prawie dwa miesiące.
      Teraz przyszły szare, deszczowe dni.
      Ja też mam nadzieję, że minęły moje kłopoty z komputerem.
      U mnie też jest deszczowo.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  13. Łucjo, przyjmij ode mnie symboliczny medal za propagowanie pięknych miejsc m. in. poprzez doskonałe zdjęcia. Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celo, w naszym kraju jest wiele takich wspaniałych miejsc.
      Na licznych blogach są propagowane i prezentowane.
      dziękuję za miłe słowa.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  14. Uroczy pałacyk w pięknym stylu zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Poz tym leży w niesamowitym miejscu, otoczony jeziorem i lasem. Bardzo tam romantycznie.
    Desery brzmią smakowicie, aż zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, pałacyk położony jest malowniczym miejscu.
      Puszcza jako taka już nie istnieje ale są piękne lasy o różnym drzewostanie.
      Desery brzmią smakowicie i takowe są.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  15. Bardzo ładny, no i zdjęcia! :) Najbardziej podoba mi się to: http://4.bp.blogspot.com/-olX_Md0SpRw/VGtR72aw2ZI/AAAAAAAAWqU/WMbBg-jrctU/s1600/IMG_1027.JPG Pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, zaskoczyłaś mnie tymi wszystkimi literami. Nie miałam pojęcia o jakim zdjęciu piszesz.
      Sprawdziłam na Picasa, siódme zdjęcie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  16. Trafiłaś z tematem w okres polowań hubertowych ! Piękne miejsce, uroczy jest ten myśliwski pałacyk.
    Cieszę się, że już problemy komputerowe za Tobą. O mnie się nie martw- jest ok.
    Pozdrawiam serdecznie i słonka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do polowań? Jestem ich zdecydowaną przeciwniczką.
      Selekcja zwierząt? Nie musimy się o to martwić. Przyroda sama rozwiąże ten problem.
      Przeraża mnie, że zbliżają się grudniowe polowania. W moim terenie wytrzebiono wszystkie zające.
      Boję się o "moje" sarny, bażanty. Martwię się bo gdy spadnie śnieg będą widoczne i wyprowadzą się do lasu. A tam już będą czekać wnyki, myśliwi...
      Mam cichą nadzieję, że za mną są problemy komputerowe.
      Cieszę się, że u Ciebie wszystko jest w porządku.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  17. Åååå så vakre høstbilder! Bildene med alt løvet og fine skogmotiv likte jeg veldig godt:)
    Et spennende sted du besøkte:)
    Takk for din hyggelige hilsen...jeg har nok vært litt borte fra bloggverden i det siste...mye på jobb og andre ting.
    Ps. jeg har gitt Jette en hilsen fra deg og forklart google+ problemet.
    Ønsker deg fin uke videre:)

    OdpowiedzUsuń
  18. To wspaniale, że są takie miejsca, że można wejść... To miejsce oczarowuje i zachwyca architekturą i położeniem, bliskością wody...
    Cudowne kolory jesieni, teraz tylko modrzewie gubią złote liście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażenko, ja też się cieszę, że są takie miejsca. Jesień w tym roku mimo, że do tej pory była bardzo piękna to jednak była inna. Drzewa nie przebarwiały się tak mocno jak w ubiegłych latach.
      Tak, modrzewie to bardzo piękne drzewa. W lasach pszczyńskich rosną sosny, brzozy, świerki i dęby.
      Dęby? w wiadomościach podawano, że nasz słynny dąb Bartek, chroniony pomnik przyrody został podpalony. Jak to możliwe, że taki obiekt liczący prawie 700 lat nie był monitorowany...
      Jaki wandal to zrobił? Coraz bardziej utwierdzam się w tym, że w naszym kraju jest zbyt mało Szpitali psychiatrycznych gdy tak wiele jest wariatów.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  19. Łucjo , wspaniałe miejsce. Piękny pałacyk, urocza okolica i pyszności oraz pachnąca kawa:) Powiem Ci , że jak tu zaglądam nie mogę stąd wyjść . Uroczo u Ciebie. A muszę nadrobić zaległości:(
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą Izo Kamo...
      Powiem Ci szczerze, że ja też będą w tym pałacyku nigdy nie spieszę się.
      Ja też mam spore zaległości na blogach.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  20. Lusi nie dziwię się że księżna Daisy zachwyciła się tym miejscem i pałacykiem,ja również się zachwyciłam .
    Przez dłuższą chwilę przyglądałam się pałacykowi i chętnie bym w takim zamieszkała,bardzo klimatyczny,oaza spokoju,tu można odpocząć i pomarzyć.
    Piękne zdjęcia i opisy,które zachęcają do odwiedzin.
    Dziękuję za wycieczkę,dużo jest takich perełek które warto zobaczyć.
    Pozdrawiam serdecznie Lusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księżna Daisy była wyjątkową i nietuzinkową osobą. Lubiła Promnice. Tutaj była szczęśliwa.
      A otoczenie sprawiało, że chętnie odwiedzała ten pałacyk.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  21. Listopadowy las też może być piękny, co udowodniłaś swoimi zdjęciami. Pałac przypomina mi ten w Kórniku. Kocham takie miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo żałuję, że nie byłam w Kórniku. Ja też bardzo kocham takie miejsca.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  22. That's a really great place with a wonderul scenery and ornaments. And the stair is awesome! Thanks for sharing.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh Endah, I am pleased with your visit.
      I send greetings.

      Usuń
  23. Un lugar encantador Promnic, me encanta las tomas 7, 28 y 29 por su colorido y luz.
    Veo que es muy recomendable darse una merienda en tal exquisito lugar.
    Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne zdjęcia cudownych plenerów. Siódme zdjęcie mnie oczarowało...

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Lusiu! Okolica i krajobrazy przepiękne! Ale ten deser...Bajeczny! Mam pytanie. Chciałbym zaprosić Cię do zabawy Blog Creative Tour, czy podasz mi swojego maila? Wtedy więcej Ci o tym napiszę. Jeśli możesz to napisz na zawandy@wp.pl Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten deser był przepyszny. Wiśnie przecudowne.
      Napiszę do Ciebie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  26. Od razu przy pierwszym pomyślałam , że to pałacyk myśliwski, bo takie robi wrażenie.
    Piękna jesień i dobrze to oddaje wiersz.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pałacyk bardzo piękny zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Moje szczęśliwości: Dziękuję.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  28. Łucjo, w taki deszczowy, wietrzny i zimny dzień jak dziś , wejście w Twoje krajobrazy z tak pięknym pałacykiem to prawdziwa przyjemność.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomaszu, teraz też u mnie jest szaro, deszczowo, nieprzyjemnie.
      Takie miejsca warto otwierać w słoneczne dni.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  29. what a gorgeous spot lucy, it looks like autumn is in full swing!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Beautiful autumn shots and I also like the architecture inside and out.

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziekuję Ci Łucjo za przypomnienie tego pięknego miejsca. Byłam tam kiedyś w dużej grupie na służbowym obiedzie. Było niezwykle elegancko. A jedzonko rewelacyjne.
    Potem poszliśmy na spacer kolorowymi alejkami, bo to był pażdziernik, ale nie pamiętam którego roku.

    Dziękuję za wizytę u mnie i zapraszam jeszcze dzisiaj, bo jest szczególny powód.
    Serdeczności:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż też był kilka razy na służbowych kolacjach wigilijnych. Zawsze jest bardzo elegancko.
      Oczywiście, że będę u Ciebie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  32. Lucia, me alegra que estés de vuelta. El reportaje de hoy es precioso. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  33. Myślę sobie,że Jesteś Balsamem na wszystkie smutki Lusiu. Dziękuję za tę piękną wycieczkę, cudne krajobrazy i duchową ucztę. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inuś, co się dzieje, że dopadają Cię smutki?
      Gdy nas czasem "ponosi", jedziemy na dobrą kawę i coś pysznego...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  34. Wycieczka wspaniała a zdjęcia pokazują piękno tamtego miejsca ,cudownie.Jedni jadą na wycieczki za granicę a u nas takie kryją się bogactwa ,tylko je podziwiać,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sikorko, ja też jeżdżę na zagraniczny urlop...Jednak w weekendy przy słonecznej pogodzie zwiedzamy nasz przepiękny kraj.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  35. that is the most beautiful house both outside and inside. Looks like a place for very fine dining, the fall colours in the grounds are fantastic.

    OdpowiedzUsuń
  36. To piękne miejsce...Z chęcią bym tam pojechała...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia. Teraz przy dobrych drogach na Śląsku nie potrzeba długiego dnia.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  37. Great place to spent some time...inside and outside !!! I'm not like stuffed animals...but love the windows and the park !!!
    Have a nice day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  38. Idealne miejsce na relaks na wsi i cieszyć się piękną jesienią zamiast.
    Piękne zdjęcia, Lucia.
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Lauro idealne miejsce na relaks.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  39. Jesien jest ogromnie dekoracyjna ...piekne zdjecia, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa miesiące tegorocznej jesieni były bardzo dekoracyjne i piękne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  40. Very pretty castle Lucja! Lovely windows, door, roof, small towers.Interesting story of this place.
    Especially I liked the interior of the palace, is very rich: golden and bright.
    Thank you for sharing!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadezda, I also like the palace. We like to visit him.
      They serve great food here.
      Greetings.

      Usuń
  41. Przepięknie cudowne miejsce, a do tego zdjęcia zrobione w barwach jesiennych i przy pięknej pogodzie, są urocze, jakby malowane...
    Jednak i u nas są przepiękne miejsca.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JaGuś, ja ciągle powtarzam, że nasz kraj jest przepiękny.
      Braknie nam życia by te wszystkie wspaniałe miejsca zobaczyć.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  42. Ależ się po napawałam kolorami jesieni i tym klimatycznym miejscem, które pokazałaś.
    Piękna jest nasza jesień w początkowej fazie.

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieliśmy dwa miesiące pięknej, jesiennej pogody.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  43. Miejsce z urokiem, którego atrakcyjność wzrasta w kolorach jesieni.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ventao, to jest bardzo urocze miejsce.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  44. Witaj Lusiu ! Dobrze że już jesteś, tęskniłam za Twoimi pięknymi postami i moimi wirtualnymi wycieczkami !
    Uroczy pałacyk umiejscowiony w malowniczym miejscu ! Wspaniale że jest udostępniony dla zwiedzających !
    Jesień pięknie ozdobiła park ale wyobrażam sobie jak latem jest tam cudownie !
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, ciągle nie jestem pewna swojego komputera.
      Dzisiaj wyłączył się dwa razy. W dalszym ciągu nie wiemy jak jest przyczyna jego niemocy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  45. Okropna gapa ze mnie. Znowu zagapiłam się na fotografie i zapomniałam o wpisie.
    Pałacyk sprawia wrażenie dużej willi, jednak w środku wygląda bardzo okazale. Wystrój wnętrz jest wspaniały, taki "akurat" ! Podoba mi się i to bardzo.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Z zewnątrz wygląda jak większa willa. Wnętrze jest bardzo imponujące.
      Mnie też się bardzo podoba.
      Pozdrawiuam:)

      Usuń
  46. chętnie wybrałabym się na taką wycieczkę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? Zaproszę Cię następnym razem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  47. Maravilloso!!!! que gusto poder ver esta maravilla gracias!!! saludos.

    OdpowiedzUsuń
  48. Such a beautiful place to visit dear Lucia, the gardens, forest and lake are amazing with their Autumn colours and reflections.
    love and hugs
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
  49. This is really a good article, I really like


    If you want to buy cheapest lol boost
    Place open http://www.elo24h.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. What a fairy-tale mansion and beautiful autumn colours!

    OdpowiedzUsuń
  51. Latem myslelismy jechac do Pszczyny, myslę, że to niedaleko i dobrze wiedzieć teraz gdzie jeszcze zaglądnąć, pałacyk jest sympatyczny duzo rekwizytów mysliwskich no i ta kawiarenka z deserami....mniam mniam, ja tez bym zjadła te śliwki. Dziekuję Ci kochana za info o cydrze, ale może kiedyś pordzuciłabys mi przepisna Wasz, bo mój jest taki dziwny w smaku ni kwasny ni slodki, może to kwestai leżakowania??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, oczywiście wymienię doświadczenia co do Cydru.
      Nasz wyszedł przepyszny.
      Dzisiaj kupiłam gruszki. Spróbujemy zrobić Cydr gruszkowy.
      Inspiracją był Makłowicz w Kanadzie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  52. Piękny jest:) zaskoczyły mnie wnętrza, nie tylko bogato się prezentują, ale przede wszystkim bardzo przestronnie, a pałacyk z zewnątrz nie wydał mi się zbyt duży, no i masa cudnych drewnianych elementów, tak, jak lubię...:) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wnętrza faktyczne są bardzo eleganckie.
      Piękna zastawa stołowa, zawsze świeże kwiaty.
      Milo przebywa się w takich wnętrzach.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  53. Pałac oczywiście piękny, ale to na co zwróciłam uwagę to cudowne kręcone schody!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. te schody są bardzo piękne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  54. Znów ślicznie i wyjątkowo:)))bardzo ładne zdjęcia:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  55. Piękne miejsce, dworek mnie zauroczył, a schody wewnętrzne cudo :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, zgadzam się z Tobą. Schody w westybulu są przepiękne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  56. Kiedyś miałam tam pojechać, nie dojechałam….żałuje bardzo, bo na Twoich zdjęciach dworek jawi się jeszcze piękniej. Rozmarzyłam się o jesiennym pobycie w takim miejscu, o spacerze po leśnych ścieżkach. Dziękuję za tę kolorową podróż, pozdrawiam Cię pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że wyjazd nie wypalił. Wiem, że to miejsce wzbudziłoby w Tobie zainteresowanie.
      Zrobiłabyś świetne zdjęcia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  57. Piękny pałac i cudownie prezentuje się w jesiennej szacie, kiedy nad głową błękitne niebo. Architektura naprawdę bardzo mi się podoba, wnętrza zachwycają a talerz ze śliwkami pod kruszonką wywołuje ślinotok niemożliwy do opanowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno śliwki z kruszonką i lodami były przepyszne.
      Ja sobie je odpuściłam. Bałam się nawrotu przeziębienia.
      Natomiast wiśnie, polecam.
      Doskonałe.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  58. Zachwycajacy ten pałacyk i z zewnątrz i wewnątrz... i te dywany z lisci - przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, mnie też się podoba. Bardzo lubię odwiedzać to miejsce.
      Jest dobre na spotkanie we dwoje. Oczywiście, mam na myśli swojego ukochanego Męża.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  59. Oh my goodness, that house is gorgeous, Lucia!
    It looks like a small castle. Thank you so much for taking us on a tour with you.
    I wish you a beautiful weekend, sweet friend! xo.

    OdpowiedzUsuń
  60. Też tam byłam z mężem właśnie w listopadzie i zdjęcia bardzo przypominają mi moje jeśli chodzi o obiekt, porę roku ale nasłonecznienie już inne. Bardzo miło wspominam spacer nad jeziorkiem a potem gorącą kawę wewnątrz pałacyku. Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, ja byłam 11 listopada. Wtedy była cudowna, słoneczna pogoda.
      Spacer nad jeziorem też miło wspominam.
      Kolejna wizyta dopiero gdy spadnie śnieg.
      Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  61. Nie ma sprawy dobrze, ze jesteś, pozdrawiam
    j

    OdpowiedzUsuń
  62. Witam. Przepięknie pokazałaś pałacyk w Promnicach i jego jesienne otoczenie. Cudowny tez kościółek w Racławicach, tak blisko mnie, a nigdy tam nie byłam. Zainspirowałaś mnie do odwiedzin tego miejsca. Serdecznie pozdrawiam. Alicja.

    OdpowiedzUsuń
  63. Alicjo, bardzo dziękuję, że mnie odwiedziłaś i zostawiłaś komentarz.
    Uwierz mi. Ucieszyłam się z tego powodu.
    Architektura drewniana to moja wielka słabość.
    Gdybym miała więcej czasu to ciągle odwiedzałabym takie miejsca.
    Piszesz, że masz blisko. Jaka to jest odległość?
    ten kościółek możesz odwiedzać od maja do końca września. Od czwartku do niedzieli. W jakich godzinach? Oczywiście popołudniowych.
    Myślę, że już z wiosną odwiedzisz kościółki w Racławic ach i pobliskich Paczółtowicach.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  64. EZmove - Best Packers and Movers Hyderabad and Bangalore
    When you need to relocate from one city to another you probably require assistance of a professional packers and movers company that assists you – right from packing to commuting to unloading and unpacking.

    packers and movers bangalore

    movers and packers hyderabad

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.