sobota, 27 września 2014

Malownicze Monterosso... Włochy





                      


Są takie chwile w życiu każdego człowieka,
od których nawet pamięć ucieka.
Lecz są też chwile, dla których trwania,
warto poświęcić wieki czekania.




Przyjechaliśmy do Monterosso, do jednego z pięciu miasteczek Cinque Terre...  Niegdyś, całkowicie nieznane bardzo biedne wioski położone nad morzem Liguryjskim... Stąd Terre, które oznaczało wieś... Teraz są to niewielkie miasteczka urokliwie położone nad maleńkimi, ograniczonymi klifami zatoczkami... Są boskie, w kolorach tęczy... Wyglądają jak wycięte z pocztówek i przyklejone do stromych skał...  Skał, które niemal wpadają do morza... W Monterosso zaplanowaliśmy sobie kilkugodzinny, blogi relaks... Jedyny w czasie sierpniowego urlopu...




  Riomaggiore,



   Manarola,



  Corniglia,



  Vernazza, o której pisałam Tutaj,






Plaża w Monterosso wprawiła nas w zachwyt... Była nie tylko malownicza ale i bardzo, bardzo długa...  Kąpiel w cieplutkim, lazurowym, może troszkę zbyt słonym morzu  to była prawdziwa przyjemność...  Z nieba bowiem lał się żar... Piasek nagrzany był do granic możliwości...  Miałam wrażenie, że  do 100 st.C  Plaża  pełna uroku... Rzędy równiutko poustawianych parasoli przeciwsłonecznych, nad głową błękitne niebo, delikatny szum morza... Dosyć leniuchowania... Przyszła pora na posiłek... Oczywiście pizza w trattorii... A na deser przepyszne lody... Spacer wzdłuż jedynej głównej ulicy i podziwianie pastelowych, malowniczych hoteli...












Idziemy  "nowym" miasteczkiem zwanym Feginą... ale i tutaj dostrzegamy ślady historii... Na  wzgórzu widzimy XI- wieczny zamek obronny, chroniący ludność przed najeźdźcami zarówno z morza jak i lądu... Podziwiamy średniowieczną wieżę Torre Aurora, ślady muru obronnego otaczającego osadę.... Monterosso jest najstarszym i największym miasteczkiem na Cinque Terre... Zachwycamy się wspaniałymi widokami, śródziemnomorską i tropikalną roślinnością... Całymi kępami na skalnych ścianach tworząc zbite dywany rośnie karpobrot jadalny (Carpobrotus edulis)... Na stokach są gaje oliwne i winorośl... Nie mogło zabraknąć oleandrów, lantani pospolitej, palm, bugenwilli, drzew piniowych, tamaryszków... Właśnie Aleja tamaryszkowa, prowadzi nas w kierunku stromego wzgórza ...













Dochodzimy do tunelu... Tam jest Stare Miasto Monterosso... Po jego przejściu znajdujemy się w innym świecie...  







Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozostawiam dla wszystkich serdeczne pozdrowienia...


81 komentarzy:

  1. wow! those cliffs and hills and beautiful, colorful architecture!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I too like the scenery.
      I think they are very beautiful.
      Greetings.

      Usuń
  2. Dzięki Twoim zdjęciom serwujesz mi znakomitą wycieczkę po cudownych mi nie znanych miejscach,dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sikorko, dziękuję za miły komentarz.
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)

      Usuń
  3. Lusiu jestem zauroczona tym miejscem! Cudowne, kolorowe domki na skale, krystaliczne morze, niebieskie okiennice i mnóstwo kwiatów... ech. Stare Monterosso też wspaniałe. Dziękuję, że dzięki Tobie mogłam chociaż wirtualnie zwiedzić takie cudowne miejsce.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zachwyciły miasteczka Cinque Terre.
      Domki wyglądają jak przylepione do pionowych skał.
      Aniu, Stare Miasto Monterosso przedstawię w innym poście.
      Uważam, że jest bardzo urocze. Mnie zachwyciło.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. Ależ ciepło się zrobiło :-)
    Kocham lato i wysokie temperatury.
    Jaką oni mają wodę czystą...
    Włochy , jeszcze tam nie byłam :-)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, ten post miał troszkę ocieplić.
      Ja też kocham lato i wysokie temperatury.
      Kąpiel w takim morzu to prawdziwa przyjemność.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. To miejsce jest po prostu bajeczne! Aż się rozmarzyłam... może w przyszłym roku tam pojedziemy?
    zobaczymy;]
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całego serca życzę spełnienia marzeń.
      Ja też bym wróciła na dużej. Niestety, hotele są dosyć drogie.
      Dwa dni wystarczą na poznanie pięciu miasteczek.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Lusiu, zauważyłam, że jesteś rozkochana we włoskich klimatach. Odkrywasz dla mnie zupełnie nieznany świat, bowiem Włochy nie były moim ulubionym kierunkiem. Kolorowe, urokliwe domy przycupnięte na zboczach, błękit nieba i lazur ciepłej wody podany przez Ciebie, zachwyca i aż prosi, aby go odkrywać nie z fotek, a w realu. Dziękuję i pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiu,
      sprawiłaś mi przykrość, pomijając wpis.
      Szkoda, widocznie nie nadajemy na tych samych falach.
      Przepraszam, że zakłócałam Twój blog.

      Usuń
    2. Elu*
      bardzo, bardzo przepraszam...Wiem, że bardzo głupio to wypadło...
      Nie czekam na powrót do domu, już teraz pragnę Ci wyjaśnić zaistniałą sytuację...
      Czasem dzieją się dziwne rzeczy na Blogerze. Próbuję kilkakrotnie napisać swój komentarz i nie mogę go opublikować. Wczoraj czyniłam to kilka razy...
      Może teraz pomyślisz, ach co za nieudaczne tłumaczenie. Tak jednak było...
      Elu* nawet nie wiesz jak bardzo sobie cenię Twoje odwiedziny... Najczęściej jest tak, że ktoś odwiedza danego bloga i nie zostawia żadnego śladu będąc nawet blogowiczem...
      Twoje komentarze nigdy nie są zdawkowe ani kuruazyjne, ale zawsze pełne treści... Imponujesz mi nimi zawsze, chylę nad nimi głowę...
      To jest rzadkie zjawisko...
      Sama mam teraz wyrzuty, że wpadam na ulubione blogi i zostawiam lakoniczny komentarz... Zawsze sama przed sobą tłumaczyłam się, że to brak czasu... Przyznaję, że każdy post czytam z dużą uwagą i czerpię z niego wszystko co tylko możliwe...
      Jeszcze raz bardzo mocno Ciebie przepraszam...

      Usuń
    3. Witaj Elu*,
      dopiero teraz odpowiadam na Twój pierwszy komentarz. Faktycznie, też jestem rozkochana we włoskich klimatach. Może to za sprawą ciepłego klimatu, wspaniałych zabytków, świetnej kuchni, pachnących ziół, cudownego wina...
      Uwielbiam chociaż część urlopu spędzać tam gdzie jest ciepło... a więc na Południu Europy... Tak się ostatnio składa, że wracając z wojaży staramy się zahaczyć o Włochy... I pewne miasta mogę (możemy) oglądać po kilka razy...
      My również powoli odkrywamy inne kraje... Niestety, te często zaskakują nas deszczową pogodą.Tak było w lipcu tego roku. Pojechaliśmy do Niemiec, pierwszy tydzień lało jak z cebra. Chodziliśmy cały czas w pelerynach...Nam to nie przeszkadzało, poznawaliśmy coś nowego. Owszem, żałowaliśmy, że nie było słońca... W ubiegłym roku poznawaliśmy Szkocję i Anglię... Jadąc wiedzieliśmy na co możemy liczyć...
      W tym roku i Włochy nas zaskoczyły... W Bergamo było pochmurno, w Cortinie mglisto... Natomiast inne miejscowości dostarczyły nam wiele wspanialej pogody...
      Jeszcze raz bardzo cię przepraszam.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    4. Lusiu, dzięki za wyjaśnienie, bywają pomyłki, bloggery strajkują, być może zbyt emocjonalnie zareagowałam. Przepraszam :)
      Cieszą mnie Twoje podróże, przybliżają zakątki, które zapewne bym nie poznała, gdyby nie Twój blog. Już doczytałam, że rezygnujesz z prowadzenia. Czy przez mój emocjonalny wpis, Ty rezygnujesz z opisywania fotkami i komentarzem atrakcyjnych miejsc, niedostępnych dla bardzo wielu osób czytających ? Czy to ogromne uznanie 336 członków chcesz zawieść ?
      Przepraszam i pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Beautiful buildings, sea and flowers. Happy Sunday

    OdpowiedzUsuń
  8. Prekrásny návrat do slnečných dní, do času dovoleniek. V tomto daždivom počasí pôsobia tvoje fotky ako balzam.
    Prajem ti krásnu nedeľu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Danielo!
      Dzisiaj po porannych mgłach, wyszło przepiękne słonce. Owszem jest trochę chłodno...ale mamy przecież jesień...
      Ach, twoje słowa są jak balsam...
      Przy przykrych komentarzach to niczym miód na moje skołowane serce.

      Ďakujem vám!!!!!!!!

      Usuń
  9. To tak, jakbym tam naprawdę był . Bardzo sugestywnie przedstawiłaś Łucjo uroki tego włoskiego miasteczka. Na ogół zbiorowe wycieczki do Włoch ograniczają się do kilku zabytkowych miast, a takie małe pomijają .Tymczasem tu jest naprawdę pięknie. czy ceny usług są niższe niż w2 tych duzych miastach"wycieczkowych"?Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomaszu, maleńkie miasteczka są pełne uroku. Lubimy zamieszkać gdzieś na przedmieściach... Czasem jest to wieś. Rano, koguty a nie budzik oznajmiają, że już czas aby wstać... Dolatują "zapachy" z oporządzania stajni... Piejące koguty...
      A ceny? są bardzo różne...
      W Monterosso? hmmm myślę, że trochę drogo... 110 euro za niewielki dwuosobowy pokój... lody 3 euro, pizza zależy jaka i gdzie od 5 - 12 euro...
      My tego nie przeliczamy. Jesteśmy przecież na urlopie...
      Ale np. w słynnej lodziarni w Weronie za lody dużą, bardzo dużą porcję płacimy tylko 4 euro...
      A co do espresso? to też zależy gdzie i jak. Jeżeli w kawiarni to zawsze drożej a w supermarkecie na stojąco to oczywiście bardzo tanio 1,50 euro....
      Owoce, warzywa, wino, pieczywo, sery, wodę mineralną.... zawsze kupujemy w supermarketach, które są sporo za miastem... My również, nie nocujemy w centrum miast... Hahaha... My przecież nie jesteśmy Rockefellerem....
      Włochy są dosyć specyficzne. Nie wszędzie możesz jeść na ulicy albo zabytkowym miejscu ( zakątku) kanapkę. Dla mnie to trochę dziwne...
      Ja to rozumiem. Każdy kraj ma dziwne zwyczaje....
      Przepraszam za przydługi komentarz.
      Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

      Usuń
  10. That is a paradise with the dazzling blue sky and pretty buildings. Your pizza with corn and tomatoes looks delicious!!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomoko, I love pizza with tomatoes and corn.
      This modest, is the best delicacy.
      Greetings.

      Usuń
  11. Fantastic sequence of shots. So much beauty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hello dear Lucia!
    Beautiful photos of Italy, seeing you made me craving pizza!
    Have a beautiful Sunday my dear!
    Hugs and a warm hug!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elena, I love Italian pizza.
      And of course, Italian ice cream.
      Greetings.

      Usuń
  13. Mając sporo zdjęć z tych miejsc za sprawą brata, z przyjemnością obejrzałam i te przepiękne Twoje. Utwierdzając się w przekonaniu ,że jest to miejsce zdecydowanie należące do tych "chwil dla których trwania warto poświecić wieki czekania":))
    Serdeczności posyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juto, często oglądam zdjęcia Twojego brata.
      Hmm, troszeczkę mu zazdroszczę tego co oglądały jego oczy.
      No cóż, ma ogromne możliwości czasowe i ... finansowe.
      Jednak w tym wszystkim to jest najpiękniejsze, że pragnie poznawać świat.
      Ktoś inny wolałby siedzieć w pubie i nie męczyć się. Tak. Doskonale wiem, że tak odległe podróże są dosyć mocno męczące. Podróże są jak narkotyk. Ogromnie wciągają.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  14. Lusiu jak cudownie. Jestem zauroczona. Te domki na skale... niesamowite. Piękne do potęgi n.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze...Oczarowały mnie wszystkie miasteczka na Cinque Terre.
      Zastanawiam się czy tak samo budziły mój zachwyt przy pochmurnej, deszczowej pogodzie? Czyż nie jest tak, że podziwiamy jakieś miejsce kiedy świeci słońce? Kiedy zaś jest pochmurno przechodzimy obojętnie?
      Miłej, słonecznej niedzieli.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  15. Ogladając zdjęcia od razu zrobiło mi się cieplej.U mnie słoneczka nieśmiało próbuje wyglądać ale zimno jest.Piękne widoki.Pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halszko, i po to właśnie maił być ten post.
      Dzisiaj po porannych mgłach, od samego rana świeci cudownie słonko.
      Aż lepiej mi jest na sercu.
      Życzę całej Twojej Rodzince miłej niedzieli.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  16. Pięknie, te kolory i ten upał, aż liznęłam Ci loda- zauważyłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że ktoś sobie liznął troszeczkę przepysznego loda.
      Nie wiem jakie lubisz. Ja przepadam za mango, pistacjowymi i cytrynowymi.
      Tego dnia oczywiście zjadłam wszystkie moje ulubione smaki.
      To ciepełko było najwspanialsze.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Pawle, bardzo dziękuję, że stanąłeś w mojej obronie.
      Nie są to przyjemne komentarze. Niestety nic na nie nie poradzimy.
      Usuwając obrzydliwy, oczywiście dla mnie komentarz.
      Automatycznie Twój również został zlikwidowany.
      Przepraszam.

      A co do Monterosso, faktycznie jest to bajkowe miejsce.
      Mnie zachwyciło. Zdjęcia ze Starego Miasta przedstawię w innym poście.
      Życzę Ci miłej, słonecznej niedzieli.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. Nie ma za co, też kiedyś stałem się obiektem kpin w internecie, długo długo wcześniej, jak zacząłem blogować, więc naprawdę wiem jak się poczułaś, dlatego od razu podjąłem działanie :)

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
    3. Jestem Ci za to bardzo wdzięczna.
      Nie byłeś obojętny. Musimy tępić takie postępowania.
      Wiem, że dotyczy to innych blogów.
      Jeszcze raz bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Stare miasto na tle gór wygląda wyjątkowo malowniczo.
    Miejscowość idealna na wypoczynek - spokojna i urocza.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Hanno, Stare Miasto jest tutaj niewidoczne.
    Na drugim od końca zdjęciu jest sfotografowany tunel.
    Przechodzi on po szczytem górskim. Po wyjściu z tunelu u naszych stóp leży malownicze, dosłownie bajkowe miasteczko.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Następne , niezwykłe miejsce!
    Zdjęcia mnie zachwyciły. Jak można wybudować miasteczko na tak stromych skałach? Jak tam uprawiać ogrody? Okazuje się, że wszystko jest możliwe, jeśli człowiek tylko chce. Bajecznie kolorowe domy. Miasteczko wygląda z daleka, jak kolorowa mozaika. Prześliczne:)
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mi to przypomina Maczu Pikczu ;)))
      Pa:)

      Usuń
    2. Ewusiu, stare miasteczko znajduje się za wysoką górą...
      Zamek, który jest na zdjęciu strzeże dawnego osiedla, ukrytego gdzieś tam w... dolinie. Stąd go nie widać...
      To co przedstawiłam na zdjęciach (współczesne miasteczko) powstało już w czasach "bezpiecznych" kiedy nie grasowali piraci i inni zdobywcy ziem...

      A co do Machu Picchu? wiesz, że ja również w pierwszej chwili miałam takie skojarzenia? Tutaj jest, niestety w miniaturce. Nie te wysokości...
      Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

      Usuń
    3. Zapomniałam napisać. Drugie zdjęcie, przepiękne:)))
      :)))

      Usuń
    4. Tak? Bardzo się cieszę.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  21. oj chba sie zakochałam w fajnym facecie i brakuje mi go zawsze bedzie w mym sercu kama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OCH MIŁOŚĆ!!!!!!
      I ZAKOCHANIE!!!
      TO NAJCUDOWNIEJSZE UCZUCIE I TO BURCZENIE I MOTYLE W BRZUCHU...
      NAJCUDOWNIEJSZE UCZUCIE, KTÓRE POWINNO WIECZNIE TRWAĆ I KTÓRE U MNIE TRWA!!!!!!!!!!!

      KAMILKO?

      A CZYM JEST MIŁOŚĆ? - SPYTAŁA PUSTYNIA...
      MIŁOŚĆ JEST JAK PUSTYNIA....
      MIŁOŚĆ JEST JAK SOKÓŁ, KTÓRY KRĄŻY NAD TWOIMI PIASKAMI...
      DLA NIEGO JESTEŚ NAJBUJNIEJSZĄ ZIELENIĄ., Z KTÓREJ POWRACA ZE ZDOBYCZĄ...
      BRAKUJE CI GO ZAWSZE?
      CIESZĘ SIĘ RAZEM Z TOBĄ.
      SZCZĘŚCIA!!!!!!

      Usuń
  22. Wspaniałe widoki, baśniowe kolory i to bogactwo roślinności! Prześliczne okolice, jak to zwykle bywa we Włoszech.
    Życzę miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, to namiastka roślinności. Doskonale wiesz, że nie można pokazać wszystkich zdjęć... A co do widoków? Faktycznie są niezapomniane.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  23. ...kolor wody wprost niewiarygodny, a jednak :)!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meg, ten kolor wody i nieba jest niewiarygodny.
      Hmmm, niestety nie umiem podrasować zdjęć...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  24. Beautiful pictures ! Great place !
    Thanks for sharing !
    Have a nice week !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, thank you very much for the nice comment.
      Happy, have a nice week.

      Usuń
  25. Jestem pod wrażeniem tego kolorowego miasteczka na skale - coś niesamowitego!
    Zdjęcia jak zwykle piękne Lusiu, mogłam sobie przez chwilę pomarzyć.
    Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci miłego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękne zdjęcia, trudno oderwać wzrok od tych widoków i żal, że nie wszędzie można pojechać, a na świecie jest tyle cudnych miejsc:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie stamtąd wróciłam :) Cinque Tere jest boskie!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Lusia coś niesamowitego, te miasteczka na zdjęciach wyglądają bajkowo, to jak muszą wyglądać w rzeczywistości, naprawdę wyglądają jakby je ktoś namalował, dla mnie totalnym hitem jest miasteczko ze zdjęcia 7 i 8, kolory magiczne a domki jakby ktoś powciskał tak dokładnie obok siebie, widok na żywo musi zapierać dech w piersiach. Kolor morza z pierwszego zdjęcia... cudny, co ja bym dała aby móc do niego wejść teraz i się wykąpać oczywiście przy takim słońcu jak na zdjeciu :)
    ściskam serdecznie, dobrego tygodnia życzę

    OdpowiedzUsuń
  29. Cóż, są takie cudowne miejsce jak marzenia...

    OdpowiedzUsuń
  30. brakuje mi słowa nie wiem co zrobić i co napisać nie chce miec nigogo przestraszyłam się troszke i wiem że twój facet jest z toba bo cię kocha nad życie cmok kama

    OdpowiedzUsuń
  31. Lusiu, cudowny poranek. Kawa i Twój blog ;-) Brak mi słów bo nie wiem co napisać by wyrazić emocje jakie powstały we mnie po obejrzeniu zdjęć i przeczytaniu Twojego posta....może tylko ,że świat jest taki piękny! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne to Twoje Monterosso nie byłam, ale wierzę, ze będę marzenia się spełniają
    j

    OdpowiedzUsuń
  33. piosenka edwarda stachury życie to nie teatr hmmm jak chcesz coś wiecej wiedzieć to napisze ale w kopie

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękna podróż, aby cieszyć. Jego obrazy są, aby nie zapomnieć.

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  35. Thanks dear Lucia!
    I copied hearts, here you send you one
    and sign in and you sit as you wish!
    I wish you a beautiful week my dear!
    Kiss and hug you!
    ♥ Łucja-Maria ♥

    OdpowiedzUsuń
  36. those homes, in the hills. wow, they are gorgeous....and that sparkling water looks so very refreshing!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale kolorowe budynki:) Pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Miejsce jak z bajki. Swoimi fotografiami świetnie oddałaś jego klimat. To były wakacje. Troszkę szkoda, że były...

    OdpowiedzUsuń
  39. Świat jest piękny, trzeba tylko umieć to piękno dostrzec. Na pewno miejsce które opisujesz zasługuje na miano pięknego, jestem oczarowany widokami i ciepłym morzem.
    Nie ma to, jak wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Pięknie, pięknie, pięknie... Ach, jak to miło poczuć klimaty uroczych włoskich miasteczek. Uwielbiam słoneczną i ciepłą Italię... Dziękuję za wspaniały post, dzięki Tobie Lusiu przeniosłem się w miejscu i czasie :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  41. Lusiu, nie mogę się napatrzeć na Twoje zdjęcia. Widoki na morze, niebo, góry i soczystą roślinność po prostu są niesamowite. Wypatrzyłam nawet aleję tamaryszków...nie wiedziałam że mój ulubiony tamaryszek może tak pięknie zdobić włoskie aleje... Lusiu, dzięki Tobie odbyłam cudowną podróż po słonecznej Italii i od raz zrobiło mi się cieplej...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. What a nice place, Lucja! I love these southern hot towns and this one is so pretty. It's feels like it was very hot day and I liked the photo of your hand with ice cream and the street on background.
    It's treat to see these summer photos!

    OdpowiedzUsuń
  43. Fascinating! That's a wonderful place, with beautiful beach, colorful village and gorgeous flowers! thank you for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  44. Beautiful azure water and skies. Such a lovely place!

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajnie wyglądają te koloraśne budynki na tarasie wzgórza.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. What a beautiful post, Lucia!
    This looks like such a magical place to be.
    I especially love the colors of the water.
    Simply breathtaking. xo.

    OdpowiedzUsuń
  47. Es una parte encantadora de Italia, la conozco de paso, pero con tus fotos me la has completado, pueblos de sueño para pasar unos días de descanso en ellos.
    Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  48. Kiedy u nas jesień i coraz zimniej się robi miło się ogląda takie letnie zdjęcia, gdzie jest gorąco i słonecznie. Bardzo piękna okolica i jestem zachwycona kolorem wody w morzu.

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak wspaniałe wioski. Uwielbiam zdjęcia 7, 8 i 16 !!!
    Piękny podróż.
    pocałunek.

    OdpowiedzUsuń
  50. O rajusiu, jakie to wszystko piękne! Dobrze, ze urlop jeszcze przed nami, bo chyba bym się zapłakała hihi ;-))
    No i te lody...
    Obejrzałam wszystko i przeczytałam z ogromną przyjemnością!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.