środa, 19 marca 2014

Bazylika św. Anastazji w Weronie...





                          

Czas jest tym czego potrzebujemy najbardziej, ale wykorzystujemy najgorzej...
Time is what we want most, but what we use worst...
 William Penn


Lubię zwiedzać włoskie kościoły, bo to prawdziwe perełki architektury i skarbnice dzieł sztuki... Sztuki pochodzącej z najwyższej półki... Włoskie kościoły budowane i wyposażane były z rozmachem na chwałę Boga... Bogate zbiory obrazów, fresków, rzeźb uczyniły z nich małe muzea... Mam szczególną słabość do budowli gotyckich... Wiedziałam, że w Weronie w tym stylu zbudowana jest Bazylika św. Anastazji i koniecznie chciałam ją zobaczyć... Spod Areny wąskimi, marmurowymi uliczkami zmierzałam do  świątyni położonej w pobliżu Adygi... Powiem szczerze, zaskoczyło mnie to co zobaczyłam...Tutaj nie było strzelistych wież, bogato zdobionego portalu, sterczyn, które dodawały lekkości budowli, nad portalem ogromnej rozety... Zobaczyłam ogromną, masywną budowlę. Największy kościół w Weronie... Wykupiłam bilet i weszłam do środka...


Uwierzcie mi... z wrażenia oniemiałam... Mimo, że ciemnawe to zachwyciło mnie to trójnawowe wnętrze... Wysokie krzyżowo-żebrowe sklepienie wsparte na masywnych, okrągłych kolumnach. Od razu zwróciłam uwagę na dekorację malarską sklepienia, są to stylizowane, przepiękne motywy roślinne... Posadzka jest w trzech kolorach... Biały i czarny przypomina dominikanów, bo to oni wybudowali świątynie, czerwony wskazuje, że kościół jest p.w. św. Piotra Męczennika...






Transept składa się z 5 kaplic... Ołtarze są bogato zdobione  obrazami i rzeźbami znanych artystów... Ołtarz "Niepokalane poczęcie" z marmurową rzeźbą to dzieło Marinali'ego i Porlezza...


Zachwyca ołtarz z "Madonną na tronie". Obraz jest dziełem Girolamo dai Libri... W kaplicy Różańcowej, patronka Werony Matka Boska Różańcowa... W najstarszej części bazyliki znajduje się Kaplica Krzyża... Krzyż jest drewniany i pochodzi z XV wieku...




W bazylice możemy podziwiać liczne grobowce... Na uwagę zasługuje pomnik Serego... To prawdziwe arcydzieło... W bazylice znajdują się też cenne freski. Tutaj mogłam podziwiać słynny fresk Pisanello "Święty Jerzy i Księżniczka" z 1433 roku. Dzieło pełne sugestii i alegorii...
Budowę kościoła rozpoczęto  w 1290 roku a ukończono w 1481 roku... W nawach bocznych znajduje się 16 kaplic zawierających szereg godnych uwagi obrazów i fresków... Moją uwagę przykuły kropielnice podtrzymywane przez..."garbusy".






Wnętrze bazyliki zrobiło na mnie ogromne wrażenie... Uważam, że jest to najpiękniejszy kościół w Weronie... Kolejny już raz utwierdzam się, że włoskie kościoły to prawdziwe skarbnice dzieł sztuki... Polecam go wszystkim kto odwiedzi to jedno z najstarszych miast włoskich...



Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłych, słonecznych dni...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...


65 komentarzy:

  1. Piękne,ciekawe miejsca i takie kościoły warto zawsze zwiedzać miłego wieczorku.

    OdpowiedzUsuń
  2. the inside is not what i expected at all! very ornate and detailed!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. So the interior is very decorative.
      It's true, a small museum.
      Greetings.

      Usuń
  3. Piękne wnętrza, freski, malowidła, dzięki Łucjo.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Freski to prawdziwy skarb tej bazyliki.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Włoskie kościoły są niesamowite, niekończące się doznania. Faktycznie wiele odwołań, alegorii. Zawsze zastanawiam się, czy jest jakaś granica.Co zobaczę w kolejnym. Wszyscy Ci wielcy pozostawili po sobie tyle skarbów uzupełnianych przez kolejne pokolenia.
    Czasem portal jest skromny, raptem jakaś kamienica a po wejściu wnętrze zadziwia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak było tym razem. Idąc do bazyliki nie wiedziałam co zobaczę.
      Pędziłam by zobaczyć kolejną, gotycką świątynię.
      Zaskoczyły mnie znane nazwiska; Cataneo, Sanmicheli, da Verona, Caroto i oczywiście Pisanello...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Mogę tylko powiedzieć, że rzadko zdarza się tyle piękna w jednym miejscu.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również zaskoczyło wnętrze bazyliki.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Już nie pamiętam, czy zwiedzałam Veronę, jednak tak piękna bazylikę na pewno bym zapamiętała. Istotnie świątynia robi wrażenie swoim bogatym wystrojem. Pięknie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, takiego wnętrza nie zapomina się.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Lovely church and pictures! They are so beautiful inside.

    I wish you a nice evening, Lucia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marit, the interior of this church is very beautiful.
      I wish you a peaceful night.

      Usuń
  8. Ja pożałowałam na bilet wstępu, nieczęsto mi się to zdarza, ale czasami mam taki sporadyczny napad skąpstwa :(, dobrze więc, że mogłam obejrzeć choć zdjęcia u ciebie. To sklepienie przepiękne, a pan podtrzymujący aspersorium stanowi dość nietypowy widok w świątyni (ja się wcześniej nie spotkałam z takim dekorum)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że w pierwszej chwili zastanawiałam się czy wejść do środka. Zdecydował zdrowy rozsądek i obawa, że będę żałować gdy życie splata mi figla i nie będę kolejny raz w Weronie.
      Kropielnice są bardzo stare i wyszły spod dłuta Gabriela Caliari, ojca malarza Pawła Caliari zwanego Verone...Uważa się, że dotknięcie garba postaci przynosi szczęście.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. Ile zdobień... Oczopląsu można dostać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne,
    dlatego lubię stare kościoły...
    Nowe nie mają tego klimatu, tej sztuki,
    tych wieków za sobą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię współczesnych kościołów.
      Rzadko je odwiedzam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Coś wspaniałego,dech zapiera:)))kolejny piękny wpis:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, w bazylice było dosyć ciemno. Zakazane jest użycie lampy błyskowe więc zdjęcia nie oddają piękna tego wnętrza.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Bilet wstępu? Moim zdaniem to przegięcie. Kościół to ma być przede wszystkim kościół a nie muzeum... Nie rozumiem tego - jeśli nadal pełni swoją pierwotną funkcję, to nie powinno być żadnych ograniczeń wstępu. Wnętrze jest przepiękne, wspaniałe... Tyle różności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Włoszech często wykupuje się bilet wstępu. Tak dla przykładu z tego co pamietam: Bazylice św. Marka w Wenecji zobaczenie tylko Pala d’Oro ( Złotego Ołtarza) kosztuje 2 euro, we Florencji :Basilica Santa Croce - 5 euro, Basilica di S. Lorenzo - 2,50 euro Santa Maria Novella - 2,50 euro
      Oczywiście, do wielu świątyń wchodzi się bez opłat...
      Warto zapłacić i zobaczyć to urzekające wnętrze.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. Wiem, że takie wnętrza z pewnością warto zobaczyć i sama na pewno też bym kupiła bilet ale to jest przede wszystkim kościół. Powinien być dla wszystkich. Nie podoba mi się takie podejście.

      Usuń
    3. Mnie też się nie podoba. Niestety nic na to nie poradzisz.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Oszałamiające piękno jest wewnątrz tego kościoła. Zdjęcia są piękne. Lucia
    pocałunek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lauro, masz rację. ZACHWYCAJĄCE !!!
      Przesyłam pozdrowienia.

      Usuń
  14. Jejku, pieknie.Te freski..
    Na pewno tam bylam, ale po prostu nie pamietam..
    Dziekuje za wycieczke:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, w naszym przypadku te wszystkie miejsca, mieszają się.
      Gdyby nie zdjęcia i w moim przypadku zazwyczaj fotografowane tablice informacyjne, to pewnie też bym nie pamiętała. Często fotografuję nazwy ulic, w przypadku zagubienia się, wiemy jak wracać do samochodu.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  15. Niesamowite wnętrze, Twoje zdjęcia cudowne pokazują klimat tego magicznego miejsca.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, wnętrze niesamowite. Już pisałam, że moje zdjęcia nie w pełni oddają piękno tego miejsca.
      Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

      Usuń
  16. Jak wiesz byłam w Weronie i nie wiem jak to się stało,że nie trafiłam w takie piękne miejsce!JAk to sie stało.Miałam mało czasu,wiem,że dojechaliśmy do starego miasta i zaczęliśmy od amfiteatru,spaceru do domu Julii,zachaczając o sklep LC:)Torebki piękne ale na szczęście mnie nie było stać i potem doszliśmy do rynku,pochodziliśmy po uliczkach i to właściwie wszystko.Tak to jest jak się zwiedza w biegu...za to wyjeżdzająć z Werony,wieczorem trafiliśmy do niesamowitego hotelu przy autostradzie....piękny pokój,świeże owoce,niska cena:)A na kolację pierwszy raz jadłąm carbonarre,sałaty i kurcvzaka w beszamelu do tego kelner podawał wspaniałe wino:)Rano cudne śniadanie,z domowymi dżemami,ciastem,tartami i innymi cudami.Nigdy tego hotelu nie zapomnę:)Spaliśmy w wielu hotelach na trasie ale ten i jeszcze jeden w Bawarii nigdy nie zapomnimy:))Więc mi Werona kojarzy się cudnie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też w Weronie spędziłam tylko 10 godzin. Musieliśmy opuścić Weronę bo nadciągła burza i ulewny deszcz. Postanowiliśmy wracać do domu. Nie było nas przecież dwa tygodnie...
      Nie zatrzymywaliśmy się w żadnym hotelu przy autostradzie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  17. Wspaniały post Lusiu! Świetny opis i jak zawsze piękne zdjęcia. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzeju, bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Lusiu, nie dziwie się że oniemiałaś jak weszłaś do środka bo ja oniemiałam teraz . Piękny kościół , piękne zdjęcia:)Pozdrawiam serdecznie:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iziu, uwierz mi. Autentycznie zaskoczył mnie ten gotycki kościół.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  19. U Ciebie zawsze można nakarmić duszę cudownymi doznaniami:)
    Dziękuję Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Aniu. To kościół św. Anastazji zaskakuje swoim wyglądem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  20. och - dzisiaj czytam u Ciebie dwa różne klimaty - krakowski Kazimierz i Werona. Każde w swoim stylu i każde wywołuje zachwyt i każe przystanąć ... ech tyle jest piękna na świecie ... dlaczego tyle zła ??? czy wszystko się musi zrównoważyć ? za jakieś zło gdzieś dobro albo piękno
    -----------
    kocham Italię ... patrzę teraz na te sklepienia i myślę, że prawdziwe jest twierdzenie iż Włosi są najlepszymi na świecie stylistami
    POZDRAWIAM LUSIU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym, że na świecie jest pięknie wie prawie każdy...
      I o tym, że zło istnieje na świecie, zdaje się wiedzieć każdy...
      Ja też kocham każdy zakątek Italii.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  21. Piękny kościół, jak większość włoskich kościołów. Robi oszałamiające wrażenie na zwiedzającym. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo piękny kościół. Takich we Włoszech jest wiele.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  22. Oh, Lucia, this post is wonderful. You present us one of the most beautiful basilica of Italy. I know it and an recommend to everbody, when being in the area of Verona to visit it.
    Amazing is also the bell tower which is pretty high and standing alone as a separate building.
    Did you know that the crypt was the place of marriage of Romeo and Juliet, Shakespeare's famous novel?

    Thanks a lot for showing us the impressing interior of this beautiful church. :-)

    Sleep well and I wish you an nice Thursday.

    Christa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I also think that being around Verona should visit the Basilica of St. Anastasia.
      I was delighted Gothic basilica.
      Greetings.

      Usuń
  23. Bonjour,
    Je suis subjuguée par ces si belles photos et le merveilleux travail architectural. Cette basilique est un véritable trésor.
    Merci pour ce joli reportage.
    Gros bisous

    OdpowiedzUsuń
  24. freski... złocenia... piękne wnętrze !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, tam jest bardzo pięknie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  25. Lusiu oniemiałam z zachwytu, brak mi słów na to piękno , które pokazałaś. Cudowne , nieznane mi zupełnie miejsce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, gdybyś zobaczyła to wnętrze w oryginale?
      Byłabyś nim zachwycona.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  26. Ja zatrzymałam się przy pierwszym zdjęciu i mogłam patrzeć i patrzeć...więc wyobrażam sobie Twój zachwyt ,gdy byłas duszą i ciałem w tym miejscu.Szczęściara z Ciebie Łucjo....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, ciekawa jest fasada tej bazyliki. Całe piękno znajduje się wewnatrz świątyni.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  27. I jak tu się nie zachwycać? To do mnie przemawia.
    Jeden z tych garbusów, był pewnie dla Wiktora Hugo, natchnieniem do napisania powieści "Dzwonnik z Notre Dame". A jeśli nie jeden z nich, to coś podobnego .
    Świetne zdjęcia, mogę je oglądać, oglądać, oglądać....
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież ten siedzący pod chrzcielnicą, czy czymś w tym rodzaju, to istny Quasimodo.
      Pa:)

      Usuń
    2. Zaskoczyłaś mnie. Powiem Ci szczerze, że nie mam pojęcia czy Wiktor Hugo był w Weronie i czy odwiedził bazylikę św. Anastazji.
      A co do tych postaci, pierwszy raz spotkałam się z takimi rzeźbami.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  28. Piękne miejsce!!! Ta wielkość sklepień i ogrom zdobień malarskich oraz kolorów, wprost dech zapiera. Bez wątpienia warte obejrzenia :).
    Ściskam i pozdrawiam, buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko uwierz mi, autentycznie oniemiałam kiedy weszłam do wnętrza tego kościoła.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  29. Różne ramki piękne miejsce do nauczania z bardzo szczegółowo.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  30. Magnifiques endroits et photos ! Merci de les partager avec nous !
    Bonne fin de journée !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  31. Zachwycam się tą bazyliką. Nie mogę się napatrzeć na zdjęcia. Jest niesamowita. W sumie nie wiem czemu, ale zaskoczył mnie ten bilet wstępu...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.