piątek, 3 stycznia 2014

Wiosna w styczniu?





Czy to jeszcze zima? A może wiosna przyszła wcześniej? Wczoraj pokazywano w telewizorze owocujące truskawki... Mamy przecież styczeń...  Przyroda całkowicie zwariowała...  A może oszalała? Mając chwilę czasu i ja wyszłam do ogrodu zobaczyć czy i u mnie nie dojrzewają truskawki...  Hi hi hi... Żartowałam. I co zobaczyłam? To, że kwitną białe ciemierniki to nic nowego, ale trawnik zieleni się...  Kępkami kwitną stokrotki, prymulki... W warzywniku rośnie soczysta sałata, pietruszka puściła nowe listki, cebula ma soczysty szczypior a kalarepa jest tak smaczna jak w lecie...  Zerwałam trzy kalarepy na dzisiejszy obiad i trochę sałaty na jutrzejsze śniadanie...




Wyszłam do Małego Lasku... Prześlicznie prezentuje się krzak dzikiej róży... Obsypany jest czerwonymi koralami... Leszczyna puszcza pąki i zaczyna pylić... Lilaki także mają pąki... Na drzewach pojawiły się bazie, czyli pierwszy zwiastun wiosny... Ptactwo nie zjadło owoców ligustru... A może przyroda wyczuła pierwsze powiewy wiosny?







Zerwałam kilka darów ogrodu i powoli zaczynam zmieniać dekoracje świąteczne... Mnie bardzo cieszy, brak śniegu, siarczystych mrozów... Jest coraz cieplej, temperatura około + 10 st.C  i słońce też jest wyżej, przyświeca i dzień jest już ciut, ciut dłuższy, ale? co będzie z przyrodą? A może w zimie zafunduje nam wiosnę...a wiosną zimę? Pamiętam, tak było w ub. roku...



    Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
    Życzę miłego weekendu...
    Pozostawiam serdeczne pozdrowienia...


99 komentarzy:

  1. the berries are beautiful. i LOVE kohlrabi! my mother grew it every year!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I also love kohlrabi. It is healthy and very tasty.
      Greetings.

      Usuń
  2. Pogoda faktycznie się trochę pogubiła :) U mnie mimo słońca było zimno, mroźno, chyba jednak zima sobie przypomniała, że to jej czas :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest ciepło...Martwię się, że przyjdą mrozy i znowu utraciły większość swoich wspaniałych roślin...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Mnie się też podoba wiosna zimą. Boję się jednak, jeśli przyjdą silne mrozy, a nie będzie śniegu, o nasze rośliny w ogrodach. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, mnie się też podoba...Mam podobne obawy i boję się o swoje rośliny.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. niestety... rośliny pogubiły się... osobiście mnie to martwi... luty jest najbardziej zimowym miesiącem... jak zmrozi młode pąki to nie wiem czy zdążą a jeśli tak to kiedy na nowo je rozwinąć...
    aż pójdę jutro i zerknę na swoją pietruszkę... hihi
    buziaczki Lusiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, dwa lata temu wymroziło wszystkie rośliny cebulkowate, budleje, bzy, forsycje...Oj, luty może nam pokazać gdzie raki zimują...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Podobno w Szczecinie zakwitły jabłonie. Na Twoich zdjęciach Lusiu jest mniej więcej koniec marca. Gdyby to rzeczywiście był początek wiosny... Obawiam się jednak że wkrótce zima uderzy mocno i mroźno. Lepiej niech już przyjdzie bo nie doczekamy się prawdziwej wiosny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, już kilka razy cieszyliśmy się z ciepłego stycznia. Potem przyszedł luty i ten dopiero nam pokazał...Widziałam kwitnące jabłonie. Niesamowite.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. TE STYCZNIOWE STOKROTKI mnie zahipnotyzowały ... uwielbiam te delikatne kwiatuszki , rosną z taką gracją i ciągle patrzą na nas tymi swoimi wielkimi złotymi oczami ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, to nie są pojedyncze kwiaty. To są liczne kępki...Bardzo lubię gdy rosną na trawniku.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Na miejskich trawnikach stokrotki od kilku lat potrafią wychylać kwiatuszki nawet spod śniegu.
    U mnie od dwóch dni ponuro a dziś lało. Na pocieszenie dla mnie na storczykach pojawiły się pąki, może zakwitną..
    A u Ciebie tak pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak w ub. roku kwitły stokrotki a na następny dzień były już opady śniegu. Nie przewidziały nadejścia zimy.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Przyroda została wprowadzona w błąd. Słyszałam, że zima jednak przyjdzie , tylko tak jak napisałaś, wiosną. Nie wiem co z tego wyniknie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że zima przyjdzie. Kiedy i co nam zgotuje...
      Czy wiosną będzie zbyt krótka? Wiosenne kwiaty szybko wykwitną?Takie zadaję sobie pytania.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. Witaj Lusiu ! Ja też mam wątpliwości czy to zima czy wiosna a może jeszcze jesień... U mnie kwitnie sporo stokrotek i wrzosy. Nie lubię zimy i uwielbiam wiosnę. Ale takie anomalie pogodowe nie wróżą nic pozytywnego. Żeby tylko zimy nie było w maju....
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też kwitną wrzosy. Ja też nie lubię zimy. Jednak gdy jest mroźna i bezśniegowa niszczy wiele roślinności. Dwa lata temu majowe przymrozki zniszczyły pod folią wszystkie pomidory, papryki, azalie i rododendrony.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Może w tym roku zima będzie łagodna; mam nadzieję, że bez takich mrozów, jakie były w zeszłym roku. Zaskoczyłaś mnie tymi zdjęciami.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrozy są każdej zimy ale nie zawsze robią spustoszenia w ogrodach...
      Cykl zimna przesuwa się na wiosenną porę.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Witaj Lusiu! Pięknie jest u Ciebie. U nas dziś trochę padało i +7 stopni. Ja też drżę o moje rośliny. Boję się nagłego ataku mrozów i śniegów. Rośliny faktycznie poczuły wiosnę, jedna z moich azalii japońskich ma tak napęczniałe pąki jakby miała zaraz kwitnąć. Pozdrowienia. Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj i dzisiaj jest piękna jesienna pogoda. Właściwie wiosenna. Przyroda budzi się do życia. czy zauważyłeś, że rododendrony nie skuliły liści? Pąki są nabrzmiałe, pragną strzelić kwiatami...Miłego weekendu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. A ja właśnie schrupałam rukolę przywiezioną z działki, natka pietruszki czeka jeszcze na pokrojenie :) Miłe dla oka te zwiastuny wiosny, za którą tęsknimy, ale podobnie jak Ty, wolałabym, aby zima była zimą a nie na wiosnę - obawiam się konsekwencji tak długo utrzymującego się ciepła w przyrodzie. I nie chodzi mi tylko o róże, ale o szkodniki, choroby itd. Podobno luty ma być bardzo zimowy :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam rukolę. Rośnie pod folią. Oglądałaś zioła. Melisa ma 5 cm wysokości. Szałwia jest srebrzysta...Oregano i tymianek wyglądają jak jesienną porą... Martwię się o róże wysokopienne. Są otulone włókniną, gdy będzie im ciepło puszczą pędy...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  13. Ciemierniki kwitną we właściwej porze, ale prymulki, stokrotki? U siebie widziałam kwitnące bazie.
    Jest takie stare przysłowie "bój się w styczniu wiosny, bo marzec zazdrosny".
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stare przysłowia często się sprawdzają...Bazie na drzewach gdy zostaną zmrożone, nie będzie dużej straty, ale drzewa owocowe?
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. Zima na pewno jeszcze zdąży przyjść, pytanie kiedy... Nie daruje nam.

      Usuń
  14. mi taka pogoda jak najbardziej odpowiada
    to prawda przyroda nieco wariuje, zwierzeta nie widza co sie dzieja ale niech sie przyzwyczaja bo ja chce tak co roku :P



    http://historie-prawdziwe-dziwne-smieszne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też podoba taka pogoda. Boję się jednak o rośliny.
      Miłego weekendu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. rosliny bywaja silniejsze niz nam sie to wydaje

      Usuń
  15. Rzeczywiście, oby nie było za ciepło, bo zima znów przytrzyma wiosnę ;) Bardzo udane fteczki. :)
    Pozdrawiam i życzę wielu udanych wpisów. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie nie cieszy ta pogoda , ale czy mamy wpływ , niestety nie piękne obrazki , ściskam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie cieszy taka pogoda, martwię się jednak o swoje rośliny.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Niby jest fajnie, że taka przyjazna pogoda, ale dla przyrody to są z pewnością anomalia i chyba wyjdzie jej to na dobre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że gdy spadnie śnieg to ochroni nasze rośliny.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  18. Kyllä minua hulestuttaa kasvien tila, miten nyt keväällä ne pärjää
    Toivottavasti tulee vähän lunta että se suojaisi vähän kasveja. jos tulee kovat pakkaset, viellä kun ollaan vasta tammikuussa. Terveisiin halaukksiin:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Olá,
    estamos em Janeiro mas as flores nascem como se fosse primavera.
    Sua fotos são de excelente qualidade e beleza.
    Abraço
    ag

    OdpowiedzUsuń
  20. Brak zimy wcale by mnie nie martwił, ale przyroda??? zbiory??? Czy w lutym będziemy mieć czereśnie, w marcu wiśnie, w kwietniu śliwki itp.? ech... brak słów.
    Buziaczki Luciu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Aniu. Brak zimy mnie też nie martwi.
      Boję się o rośliny. Wiśnie mają nabrzmiałe pąki, gdy przyjdzie mróz...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  21. No winter here either, I'm afraid. Very lovely shots. Hope you had a great Christmas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiona, Christmas was no snow.
      In January, should be snow showers.
      Have a nice weekend.
      Greetings.

      Usuń
  22. Łucjo,wprost niewiarygodne jest to ,co pokazujesz.u nas tez bardziej wiosennie,niz zimowo,ale nie az tak.przykro będzie,jak spadnie śnieg i zaczną się śnieżyce.I pewnie będzie tak jak w zeszłym roku,że zima przejdzie od razu w lato.ale nie powiem,że nie chciałbym w grudniu zbierac liście sałaty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, to dziwne, że w styczniu zbieramy sałatę, kalarepę, szczypior cebuli...
      Pragnę cieszyć się długą wiosną. Podziwiać wspaniale, kwiaty cebulkowe tak długo oczekiwane...Pamiętasz ub.r. tulipanami zachwycałam się przez kilka dni. Bardzo szybko przekwitały.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  23. Ja też się cieszę z takiej pogody:)))nie wiem czy to jednak dobrze dla przyrody:)))bardzo lubię zaglądać do Twojego domku:)))śliczne dekorację,szczególnie te wiszące koszyczki mnie urzekły:))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, zgadzam się z Tobą.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  24. Todella erikoinen talvi.
    Saa nähdä mitä on edessä.
    Kaunis postaus sinulla taas.

    Oikein hyvää jatkoa alkaneelle vuodelle 2014.♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Beautiful to remember Spring is coming . Very beautiful.
    We had a blizzard here last night winds and snow ~ about 16 inches of snow this morning .

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj Lusiu, u mnie na działce również zakwitły stokrotki a rukola pozostawiona ja grządce ma się bardzo dobrze i wygląda na to, że nic jej nie szkodzi bo w dalszym ciągu wypuszcza nowe listki. Super fotki zrobiłaś, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, zdjęcia robione były dosłownie w biegu. Robiłam je po godzinie 15-tej.
      Korzystałam z pięknego słońca... Lada moment miało zachodzić a ja musiałam iść do domu gotować szybkościowy obiad...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  27. Hi Lucy, piękny blog. Kwiaty w Januar jest dość niezwykłe. Tylko proszę nie płaci za to przed końcem zimy. MY mamy dużo śniegu. Posiadają piękny dzień w miłości i świetle
    Cyn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem zaskoczona kwiatami w styczniu. Wczorajszy i dzisiejszy dzień był bardzo piękny. Ciepły i słoneczny.
      Życzę ci miłego weekendu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  28. No tak, też mam wrażenie, że jest wiosna. Dlatego korzystam z tej pogody ile wlezie, bo zima na pewno przyjdzie, a wtedy już tak miło nie będzie. Chociaż zimę taką białą, słoneczną i lekko mroźną lubię, ale nie w kwietniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię mroźnej zimy w kwietniu. Tym bardziej przymrozków w maju.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  29. Kwitnące stokrotki
    ciągle spotykam.
    LW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam, że w Warszawie kwitnie ich sporo.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  30. Primulas and Christamas rose are blooming. Very vernal! Happy weekend, Lucia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes. The weather in January is spring.
      Greetings.

      Usuń
  31. Ech, nie ma to jak styczniowa kalarepa prosto z ogródka! :):) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, w styczniu kalarepa to prawdziwa rozkosz.
      Ciągle próbowałam czy jest już miękka. Bałam się, że braknie nam na obiad.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  32. Witaj, Łucjo,
    ja nie lubię zimy, więc takie widoki jedynie mnie wzruszają i zachwycają.
    Stokrotki u mnie, na Dolnym Śląsku są na porządku dziennym, wysuwają się spod opadłych liści i cieszą oczy, jak słoneczka.

    Dziś było 8 na plusie.
    Różne kwiatki widziałam, ale ja słabo znam nazwy (uczę się u Ciebie i u Ani).

    Jak dla mnie mogłoby w ogóle nie być zimy, jednak matka natura na pewno się jeszcze o nią upomni. Oglądałam którejś nocy film na BBC Knowledge, że największe mrozy z reguły przychodzą po 19 stycznia.

    Dziś rano w radio Zet jasnowidz Amala (och, cóż za autorytet!) zapowiedziała klęskę żywiołową w postaci śnieżyc w całym kraju, które rzekomo mają opanować nasz piękny kraj w połowie stycznia. ;-)

    Co będzie, zobaczymy, ja mam nadzieję, że nie będzie tak źle i te piękne rośli będą nadal cieszyć oczy.

    Serdecznie pozdrawiam, j.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JoAnno, na Dolnym Śląsku jest dużo cieplej, dlatego możesz podziwiać wiele kwitnących roślin...Wiem doskonale, że zima nas nie ominie i mogą być śnieżyce i mrozy...Mam nadzieję, że przyroda się obroni.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  33. Zaraz, zaraz, jaka kalarepa?
    To kalarepa może zimować w glebie i nie zgnije do wiosny? No tak to chyba pryma-aprylis....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ma się świetnie. Dzisiaj jadłam na obiad.
      Powiem Ci szczerze, nie sądziłam ze będzie tak dobrze smakować.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  34. Przyroda szaleje, ale to piękne szaleństwo :) Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w 2014.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie też wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  35. Pogoda płata figle, ale żeby w styczniu w ogrodzie były takie plony to niespotykane - życzę smacznego :))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  36. Mnie również cieszy,brak zimy!!Nie lubię jej!!!Tylko żeby nie przyszła w marcu,kiedy chciałabym otworzyć centrum ogrodnicze.U mnie na pólnocy nie ma takich oznak wiosny,choć mam w ogrodzie bazie kotki na małej wierzbie płaczącej:)))A dziś na dole w kwiaciarni zobaczyłąm krokusy i prymulki!!!Więc już niedługo zmieniam dekoracje bożonarodzeniowe na wielkanocne.A co tam:))Lusiu dziękuję za wizyty u mnie!!Bardzo!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Pues es como estar en primavera, lo cierto que estás disfrutando de una buena temperatura en invierno y de un hermoso jardín envidioso con tanta belleza floral y frutal.
    Que pases un feliz fin de semana.

    OdpowiedzUsuń
  38. everything here is covered, in a fresh, white blanket of snow!! it's always nice to view flowers, we appreciate them even more in the dead of winter!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeszcze przed świętami spotkałam kwitnące bazie, później chodząc na spacery coraz więcej oznak wiosny można było spotkać. Jakoś nam się pory roku pozamieniały.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Aquí en Extremadura, hoy teníamos 14 grados pero lloviendo. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  41. The flowers, berries and fresh vegetables are so beautiful. Warms me up looking at them on this cold night.

    OdpowiedzUsuń
  42. Tak, tak i mamy anomalia pogody. Teraz pogoda przepiękna tylko nie wiadomo czy w maju nie będzie śniegu i mrozu. Ot, świat przewrócił się do góry nogami i mamy skutki; śnieżyce w USA, zalania w Anglii itp. U mnie na ogródku czosnek już zaczął wyłazić, a pietruszka nic nie zmieniła swojego koloru od lata nie mówiąc już o kwiatach. Też nie wiem jak przyroda z tym wszystkim da sobie radę.

    Serdeczności zostawiam.

    PS.
    Chciałam zaprosić Cię na mój drugi blog, na grochówkę
    http://babuni-blog49.blog.onet.pl/2014/01/03/grochowka-wspaniala/

    OdpowiedzUsuń
  43. To prawda, że mamy wiosnę. Tylko przykro będzie jak śniegi mróz te wszyskie sliczności zakryje. Bo przecież musi zima przyjść!!!
    Pozdrawiam noworocznie.

    OdpowiedzUsuń
  44. The spring has come, flowers are in bloom. The winter has forgotten us:))
    Have a nice weekend, Lucia!

    OdpowiedzUsuń
  45. ...na jabłoni u mojej koleżanki pojawiły się pierwsze pączki...ale na pewno je zmrozi i ...latem będziemy cierpieć... finansowo...owoce podrożeją...
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja jestem ciepłolubna i taka pogoda mi pasuje ale jeżeli ma mrozić w lutym czy w marcu i mieszać w Przyrodzie to wolę normalność. Święta białe przy niewielkim mrozie i bez zawiei i zamieci dla mnie najpiękniejsze. Trochę zimy w styczniu i lutym a później wiosna. Czyli normalne 4 pory roku ale to nie od nas zależy i zobaczymy , co dalej?

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam! Jestem pod wrażeniem Pani bloga! W moim ogrodzie również panuje wiosna. Bez cały w pąkach, a ptaki swoim głośnym i radosnym śpiewem obwieszczają, że zimy nie czują. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja również pamiętam zimę zeszłorocznej wiosny. Oj sypało porządnie śniegiem :) Za to tej zimy wiosna do nas przyszła radosna:) Nie wiem co wolę bardziej wiosnę zimą , czy zimę wiosną ? ...chyba wolę normalnie zimę -zimą a wiosnę -wiosną. Przyznam ,że tęsknie za białym puchem i mroźnym powietrzem i jeszcze fajnym styczniowym słońcem. Lubię tak spacerować , gdy śnieg skrzypi pod butami....dlatego napiszę , przyrodo nie zabieraj nam fajnej , mroźnej zimy :) Lusiu, strasznie smakowicie wyglądają warzywa z Twojego warzywniaka :) Buziaki Kochana !

    OdpowiedzUsuń
  49. Great shots! happy New Year too!
    Have a nice day- Cath.

    OdpowiedzUsuń
  50. No to taką mamy zimę. Piękne zimowe zbiory. U mnie też rośnie szczypiorek, sałata, rzodkiewka, pietruszka. I wszystko można wykorzystywać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. ...nie cieszy mnie brak zimy, bo jak znam życie, wszystko się przesunie i może być tak, że w maju pobieli...

    OdpowiedzUsuń
  52. Te pogodowe anomalie nie wróżą nic dobrego...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  53. A wiesz, że zauważyłam ją w Amsterdamie, a w Gdańsku dopiero po powrocie. Dopiero podczas wyjazdu znalazłam czas na rozglądanie się wokół siebie i dojrzenie tego, czego nie widziałam na co dzień. Podczas spaceru nad rzeką Amstel zauważyłam ludzi robiących porządki w ogródku przy rzece (mieszkających na łodziach) i pomyślałam no tak- w końcu wiosna się zbliża. A za chwilę pojawiła się myśl- zaraz, jaka wiosna, wszak mamy Boże Narodzenie, a nie Wielkanoc :)

    OdpowiedzUsuń
  54. U nas też wiosna. Dziś zięć jechał po Lenkę i opowiadał jakie zielone są pola, oziminy rosną w najlepsze. Może być krucho. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  55. I u nas cieplo i zielono ...dziwnie jakos ...pozdrawiam pierwszy raz tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Lovely captures of the flowers. Very bright and cheerful!
    Wish you a very happy New Year!

    OdpowiedzUsuń
  57. Witaj Łucjo:) Niesamowite widoki... w styczniu:) Myśmy dziś zainaugurowali tegoroczny sezon rowerowy:) Co ma się pogoda marnować:) Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  58. Piękny wiosenny post. W Borach Dolnośląskich już wiosna. Kwietną leszczyny i olchy i osiki. Na podwórku mnóstwo stokrotek, a w ogrodzie pełno ciemierników. Taka zima mi odpowiada. Nie muszę wydawać dużo na opał na ogrzanie mojej wielkiej chałupy. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  59. Wiosna w styczniu a zima zrobi nam niespodziankę na Wielkanoc, i wreszcie będą białe święta :). Niedawno czytałam, że w Szczecinie zakwitły drzewka wiśniowe. Trzeba się cieszyć, że póki co pogoda dopisuje, bo jeszcze za tym ciepełkiem zatęsknimy...

    OdpowiedzUsuń
  60. Chyba wszyscy przecieramy oczy ze zdumienia, co dzień na termometrze wyższa temperatura, przyroda tez wariuje. Ładne te twoje zdjęcia, a kalarepą to jestem zdumiony. Rzeczywiście to tegoroczne zdjęcie ?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  61. U nas też ziemniaki obrodziły na kompostowniku. Ale to chyba tylko taka podpucha. Mąż widział koty u swojej mamy i twierdzi, że się mocno "ofutrzyły" a zima na półkuli amerykańskiej uderzyła aż strach.
    Miejmy nadzieję, że u nas tak nie będzie.
    Miłego wypoczynku życzę Ci Łucjo.

    OdpowiedzUsuń
  62. To prawda Lusiu mamy piękną wiosnę tej zimy... na twoich zdjęciach prezentuje się znakomicie,
    ja boję się, że to tylko opóźnienie, że ona przyjdzie i znow nas bedzie długo męczyć tak jak to było w zeszłym roku - każdy pamięta, choć cieszę się że jest ciepło :)
    a może zmienia nam się klimat i zimy nie będzie :) byłoby wesoło ;)
    ściskam Was bardzo serdecznie i dobrego weekendu życzę

    OdpowiedzUsuń
  63. przeraża mnie ta wiosna...ja chciałabym tak normalnie...jak to u nas w tradycji...cztery pory roku... lubię, jak jest ciepło, ale...w styczniu kwiecień...o co chodzi?

    OdpowiedzUsuń
  64. Beautiful flowers and vegetables. So fresh

    OdpowiedzUsuń
  65. Piękną mamy wiosnę tej zimy Wczoraj i dzisiaj jest piękna jesienna pogoda. Przyroda budzi się do życia. Pąki są nabrzmiałe, pragną strzelić kwiatami...co będzie dalej oby nie przyszedł mróz serdeczności niedzielne pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  66. Pogoda jest trochę szalony Lucia. Bo tu jest dużo deszczu i bardzo mało śniegu w tym roku.
    pocałunek.

    OdpowiedzUsuń
  67. Oj biedne będą te wszystkie roślinki , jak ostro przymrozi nam w lutym.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.