czwartek, 21 listopada 2013

Jeszcze jesiennie...






                       




Taki widok mnie dzisiaj zaskoczył... Na krzaczku ciemiernika zobaczyłam rusałkę pawika... Ten piękny motyl  na zimę zapada w hibernację... Rozpoczyna się ona w miesiącu wrześniu a kończy w lutym... Mam nadzieję, że zdąży się jeszcze ukryć w ściółce, liściach a może pod stertą kompostu...







Na wielu blogach od pewnego czasu  zapanowały typowo świąteczne tematy.... Pojawiają się prześliczne ozdoby, przepiękne dekoracje i świąteczne przepisy... U mnie zero przygotowań do świąt...
Kiedy późnym popołudniem zobaczyłam rusałkę pawika, wiedziona ciekawością postanowiłam pójść do ogrodu... Było już szaro, dochodziła bowiem godzina 16 -ta... Liczyłam, że może zobaczę tam coś ciekawego... Wypatrzyłam kwitnącego nagietka, niebieskie i czerwone anemony, żółtą prymulkę, ślaz dziki...




 I mimo, że jest to ostatnia dekada listopada, to jeszcze na łące kwitnie wrotycz... W sobotę zerwałam spory bukiet... Zrobiłam z niego jesienne wianuszki a część włożyłam do wazonu... No cóż, u mnie jest dalej jesiennie...  Za tydzień będzie pierwsza Niedziela Adwentu,  dopiero  wtedy przystroję dom świątecznie...







    Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
    Życzę miłego, słonecznego weekendu...
    Serdecznie pozdrawiam...


97 komentarzy:

  1. wow! the peacock butterfly and blooms sure are nice to see this late! i love the tansy wreaths!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He surprised me butterfly so late, autumn season ...
      He should sleep ...
      Greetings.

      Usuń
  2. Dear Lucia

    Beautiful butterflies! I love them so much. Your pictures are so lovely.
    Have a nice evening!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I also love butterflies. Jeień it is not their time.
      Good night.

      Usuń
  3. Beautiful pictures and beautiful piano music!

    OdpowiedzUsuń
  4. Adwentowe wieńce są takie dekoracyjne. Wyczarowałaś tyle kolorów w ten mglisty czas. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię adwentowe wieńce. Moje są jeszcze jesienne. Faktycznie od dwóch tygodni jest u mnie szaro i deszczowo. Wielkie szczęście, dzisiaj nie padało.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Miły ten czas adwentu w oczekiwaniu na Święta Bożego Narodzenia. W tym roku to wyjątkowo piękny i ciepły czas- nawet pawik ma ochotę polatać.
    Wierzyć się nie chce, że wrotycze jeszcze takie świeże, że Twoje śliczne wieńce zrobione są teraz, a nie latem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno uwierzyć. Na jednym z blogów, też oglądałam zdjęcia z wrotyczem.
      Mamy przecież końcówkę listopada.
      Bardzo cieszę się na Adwentowy czas...Mam wiele do przemyślenia.i
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Such beautiful images Lucy, gorgeous wreaths!!!

      Usuń
    3. Debbie, thank you very much!

      Usuń
  6. Śliczny. Nie mam pojęcia, jak się robi takie wianuszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wianuszki uplotłam z wikliny. Owinęłam mchem wpięłam zioła.
      I tyle...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. To wręcz niesamowite, żeby pod koniec listopada zrobić takie wspaniałe zdjęcia w ogrodzie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, miałam opory czy je zamieścić. Gdy je robiłam było już szarawo.
      Chciałam pokazać rusałkę pawika.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Piękne wieńce i bukiety z tych kwiatów, wyglądają wręcz nieprawdopodobnie w tą listopadową porą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Łucjo, mamy nietypowy rok: późna wiosna, upalne lato, długa, ciepła jesień, a zima - jak będzie? Moje kwitnące przez całą jesień , do dziś fiołki , szykujące się do kwitnienia floksy - to jeszcze raj dla pszczół, które wciąż przynoszą pyłek..Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomaszu, nie jestem znawcą owadów. Jednak byłam zaskoczona gdy na bordowych prymulkach zobaczyłam pszczołę a może osę. O tej porze? to nieprawdopodobne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Witaj ! Wspaniałe, niesamowicie kolorowe zdjęcia kwiatów. Pawik też cudny, mam nadzieję że zima go nie zaskoczy bo szkoda by było.... Jakiś czas temu uratowałam pawika z sieci pająka, motyle są takie piękne ale delikatne.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, gdy go zobaczyłam od razu postanowiłam Wam go pokazać....
      Latem w piwnicy znalazłam na oknie dwa zasuszone pawiki. To okno rzadko jest otwierane. Gdy je zobaczyła nie mogłam sobie tego wybaczyć, że ich wcześniej żywych nie widziałam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Twój post wygląda tak, jakby była pełnia lata. Kolorowo i motylowo. U mnie też kwitną nagietki, i lwie paszcze, bratki, i całe pole stokrotek. Niech tak będzie jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też kwitnie łąka stokrotkowa. Od poniedziałku zapowiadają już śnieg...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Pod moim domem
    w ubiegłym tygodniu
    jeszcze kwitły stokrotki,
    ale ich nie widzę.
    Pozdrawiam,
    LW

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne zdjęcia,u nas też jeszcze jesiennie:)))nie wiem czy przez taką pogodę ale jakoś nie mogę wystartować ze świątecznym nastrojem:))))chyba poczekam na grudzień:))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, ja też czekam na grudzień...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Ale cudne wianuszki , a w ogrodzie całkiem kolorowo i jesiennie, u mnie już szaro buro, nie lubię takiej jesieni. Niezwykle o tej porze motyl w ogrodzie. pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co miłe jednak musi się skończyć. Zapowiadają opady śniegu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Niech ta jesień trwa jak najdłużej... Nawet do wiosny :) Nie znoszę zimy i marzą mi się już ciepłe i słoneczne dni. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niechaj trwa jak najdłużej...
      Ja też nie znoszę zimy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. U nas jeszcze na działkach rośnie mnóstwo kwiatków, jak będzie słońce to jutro coś upoluję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, zapowiadają opady śniegu...
      Może zdążysz coś upolować.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Niin kauniit kukkaset ja seppeleet ovat kaunis, Hienoo musikka.Tervehdys

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojej, motylki! a ja widziałam niedawno zielone papugi na skwerku niedaleko mnie, buziole, cudne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też po ogrodzie fruwała papuga. Przypuszczam, że uciekła komuś z domu. Kilkaset metrów od mojego domu jest sklep w którym mają ptaki. Pytałam czy im nie uciekła, powiedziano mi, że nie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Cute butterflies! Colorful flowers. I love the blue one.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I also like the blue color in the garden. Butterflies are very beautiful. This heavenly insects.
      Greetings.

      Usuń
  20. Nie taki zły ten listopad... skoro tak późno jeszcze uświadczyłaś tylu jesiennych akcentów w ogrodzie :) U nas dość długo było ładnie, ale od dwóch dni niestety mamy typową, mokrą szarugę ;] Motyl, piękny, kwiaty, też ale najbardziej podobają mi się te ozdobne wianki! Cudne :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Listopad jest dla nas łaskawy. Szybko nam przeleciał kolejny jesienny miesiąc.
      Oby było tak jak najdłużej.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  21. Hi. Wonderful Peacock butterfly shots also lovely flowers and wreaths.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, the butterfly is very beautiful.
      Greetings.

      Usuń
  22. Cudowne są Twoje wianki. Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, uczę się. Jeszcze bardzo dużo mi brakuję ale mam chęci.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Wygląda, że u Ciebie jest wiosna a nie jesień. :) Wianki śliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, gdyby tak było do końca grudnia? Marzę....
      Pozdrowienia.

      Usuń
  24. wianki mnie zachwyciły - szczególnie ten z 10 zdjęcia (na 11 jest chyba ten sam?) :) ta jesień taka piękna w tym roku, że nie czuję kompletnie, że święta się zbliżają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze nie czuję zbliżających się świąt...
      Za tydzień I Niedziela Adwentu. To może wtedy coś przygotuję.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  25. Zaskoczyłas mnie tym pawikiem,może to znak ,że zima jeszcze hoho,jak daleko,bo przeciez przyroda najlepiej się porozumiewa między sobą.Nagietek i u mnie w ogródku się śmieje.wianków zazdroszczę,ja w tym roku będę miała bardzo rodzinną wigilię,pasowałoby przystroić dom takim wianuszkiem na zaproszenie,ale niestety to ponad moje możliwości.Narazie robię pierogi i gołąbki czyli coś dla ciała,pewnie dla ducha już nie dam rady.Ale i tak się cieszę....i trochę przerażam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, Zdążysz przystroić odpowiednio cały dom.
      Skoro już robisz gołąbki i pierogi. To najwięcej zabiera czasu.
      Pozdrowienia:)))

      Usuń
  26. Que suerte Lucia, que agradable sorpresa. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaka to radość , że o tej porze spotkałąś jeszcze motyla :) I kwiatki też jeszcze są to ich ostatnie tchnienia przed zimą . Piękne wianuszku uplotłaś :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka radość. Ewo, Ty jesteś specjalistką w robieniu bukietów i wianuszków.
      Może coś u Ciebie zobaczę.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  28. śliczne, jesienne wianki...Lusiu...
    mój ogród jest szary i okropny... nie kwitnie nic... najlepiej by go śnieg przykrył... bo patrzeć przez okno nie można
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, miałam pewne obawy czy je zamieścić.
      To pierwsze moje prace. Pozazdrościłam Wam wspaniałych prac dekoracyjnych.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  29. Motyla to ja już dawno nie widziałam . Za to komary dalej w hurtowej ilości ale całe szczęście już nie gryzą. Przepiękne wianuszki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, kiedy kwitły astry jesienne pojawiły się pawiki.
      Kwietnie u mnie sporo jeżówek, mówią, że to ulubione przez motyle rośliny.
      Jeden jedyny raz pojawił się JEDEN!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  30. Ja też czekam na odpowiedni czas z ozdabianiem świątecznym :) Pięknie jesiennie u Ciebie, miły gość Cię odwiedził. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwiedził mnie bardzo miły gość.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  31. Znalazłam kiedyś motyla w piwnicy był stanie hibernacji. Przyniosłam go do domu by położyć go na zielonym liściu kwiatka, opatulić :) No i to był błąd...więcej tego nie zrobię :) Co do roślin to mam wrażenie,że jesień nas rozpieszcza w tym roku. Widzę całkiem sporo jeszcze kolorowych roślin w moim otoczeniu a trawa też jeszcze soczyście zielona...tylko ta pogoda, mglista , zgniła mówi,że jesień jest pełną gębą . Czekam na prawdziwe świąteczne dekoracje do pierwszej niedzieli adwentu. Na razie szykuję, planuję , zajmuję głowę pomysłami by odwrócić myśli,zaczarować codzienność :) Buziaki Ina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inuś, nie mam pomysłu na dekoracje adwentowe.
      Może coś wymyślę.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  32. Jeszcze sporo uroczych niespodzianek spotykam w mieście i przydomowych ogródkach, bo kwiatki kwitną w najlepsze. Byliśmy na cmentarzu, kwiaty stoją świeżutkie. Widuję muchy, które fruwają za oknem ale motyl, to dziw natury. Szkoda, ze wkrótce jednak będzie musiał założyć futerko. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotuś, ja też chodzę co tydzień do Rodziców. Kwiaty pięknie wyglądają.
      Motyl to prawdziwy dziw natury.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  33. Lusiu Droga!Jak Ty pięknie dbasz ,o jakosć życia codziennego.Zachwycasz pięknem które wokół ciebie istnieje.Jesteś bardzo wrażliwa na piękno.Masz ogromne poczucie estetyki.Dbasz bardzo o to co cie otacza.Podziwiam cię niezmiernie i jednocześnie zazdroszczę.Ale w zasadzie co tu zazdroscić p-przecież każdy z nas powinien dbać o swoje miejsce na ziemi.Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na zdjęcia ozdob światecznych.Mnie brakuje cierpliwości i nerwow.Jestem już bardzo zmęczona życiem.Halina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko, tak się cieszę z każdego twojego komentarza.
      Tak się cieszę!!!!!!
      Ślę Ci moc pozdrowień.

      Usuń
  34. zapraszam do mnie na mój blog tak to moje wiersze cmok pozdrawiam kama

    OdpowiedzUsuń
  35. Wiesz że takie widoki, kiedy za oknem szaro i buro i siąpi deszcz tak jak ja mam teraz to miód na moje serducho.
    Dzięki Lusiu :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. U Ciebie jak zwykle bardzo optymistycznie. Kolorowo i wesoło. :) Cała sztuka jest dotknąć piękna, które jest na wyciśnięcie ręki. Warto widać poznać swoje i je chwalić. ;)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, u mnie wczoraj był dzień bez deszczu. dzisiaj szara rzeczywistość.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  37. Nie do wiary Lusiu, że u Ciebie jeszcze tyle kwitnie. Pewnie dlatego motylkowi szkoda było zapadać w zimowy sen. Prawdę mówiąc ja też jeszcze nie czuję świątecznego nastroju. Może gdyby spadł śnieg? W moim ogrodzie już nic nie kwitnie ale kolorów jeszcze sporo a temperatury wciąż dodatnie, jesienne. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, to są pojedyncze rośliny.
      Kwiatów nie ma aż tak wiele. Trzy kępki ciemierników. Kilka kwiatów anemonów i nagietki. Tych ostatnich jest sporo.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  38. przepięknie tu u ciebie:) aż mi uśmiech nie schodzi z buzi:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam Twoje sklonnosci do natury :) :) :) Wianuszki cudowne, szczegolnie ten wrotyczowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię przyrodę, ogród, kwiaty...
      Aż trudno uwierzyć, że o tej porze roku kwitnie jeszcze wiele ziół.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  40. Piękne te wieńce...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to są wianuszki...
      Wieńce kojarzą mi się....
      Pozdrawiam:)))

      Usuń
  41. Masz niewątpliwy talent do ozdabiania domu.
    Warszawa szaro-bura. Czasem tylko słońce zachodzi powodzią czerwieni.
    Pozdrawiam i do poczytania za dziewięć dni.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, nie zawstydzaj mnie. Jestem typowy antytalent.
      Podziwiam dziewczyny. Robią wspaniale dekoracje.
      Szczęśliwej podróży !!!
      Pozdrawiam:)

      Usuń

  42. Piękne, gama kolorów od te piękne kwiaty. Podoba mi się zwłaszcza od motyli.

    Buziaki

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ventano, mnie tez spodobał się motyl Jest taki piękny.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  43. Pięknie i kolorowo na cudownym blogu pięknie i jesiennie serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Nieeee, rusalka pawik kompletnie mnie zaskoczyl! Moze zimy nie bedzie w tym roku?
    U nas troche pada snieg, ale ciagle kwitnie lobelia, pelargonie, a nawet dalie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katarzyno, skoro u Ciebie pada? to jak nie będzie u nas zimy?
      Tak, w tym roku dzięki tej pogodzie kwitną nasze kwiaty.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Przyroda nas zaskakuje! Rozumiem kwitnące pojedynczo kwiatki, ale rusałka???!!! Niech szybciutko szuka miejsca na zimowanie, bo po niedzieli zima:(
      Wianki prześliczne!!!!!!!

      Nie wiem czemu, ale nie mogę opublikować komentarza:( może teraz się uda, trudno, zrobię jako odpowiedź:(

      Usuń
  45. Rusałka na ciemierniku zaskoczyła mnie, to rzadki widok. Jesień u Ciebie jeszcze kolorowa, u mnie już niestety brakuje kolorów.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  46. Gratuluję wam za ten wspaniały czas! Byłem świetny czas oglądając te piękne zdjęcia.
    Dzięki Lucia podejmowania nas tam ze swoimi zdjęciami. Któregoś dnia pójdę ją odwiedzić.
    Życzę dobrego weekendu, przyjacielu :))
    Pocałunek.

    OdpowiedzUsuń
  47. Kwitnąca jesień w tym roku, mamy bardzo łaskawą jesień, piękny widok w Twoim ogrodzie :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  48. ...wszystko przez te zawirowania pogodowe szaleje. Oj tak jesiennie się u Ciebie zrobiło...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.