sobota, 2 listopada 2013

Cmentarz łemkowski w Ropicy Górnej...


W dniu Zaduszek, w czas jesieni,
odwiedzimy bliskich groby,
zapalamy zasmuceni,
małe lampki - znak żałoby.

Światła cmentarz rozjaśniały,
że aż łuna bije w dali,
lecz i takie są mogiły,
gdzie nikt lampki nie zapali.     
 Wł. Broniewski    



Dzisiaj jest Dzień Zaduszny tzw. Zaduszki... To piękna polska tradycja...  W tym dniu także odwiedzam cmentarze na których pochowani są moi bliscy... Lubię  spacerować po nekropoliach... Dzisiaj nie muszę się spieszyć bo jest wolna sobota... Będę miała czas na chwilę modlitwy, zadumy, zapalenie zniczy... Zaduszki, to czas w którym  chociaż na chwilę należy zatrzymać się i powspominać tych, którzy odeszli... To święto, jest współczesnym odpowiednikiem Dziadów, pogańskiego święta  zmarłych... Dzisiaj jest odpowiedni moment aby pokazać pozostałości niezwykłego, bardzo starego cmentarza łemkowskiego...




Lubię stare cmentarze... Jest w nich jakaś tajemniczość, powiew historii, i...pokora. W ostatnią sobotę sierpnia odwiedziłam Ropicę Górną,  niewielką wieś w Beskidzie Niskim położoną w dolinie Sękówki... Przywiodła mnie tu chęć zobaczenia dawnej cerkwi greckokatolickiej... Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam z daleka na południowym, łagodnie nachylonym zboczu, fragmenty starego cmentarza... Nie było do niego drogi ani żadnej ścieżki... Szłam przez łąkę...  Był ogrodzony płotem z poziomych sztachet... Przede mną był stary cmentarz łemkowski...






Nie ma tu żadnej bramki, która wyodrębniłaby strefę sacrum od strefy profanum... Wchodzę  pomiędzy sztachety... To co zobaczyłam, przyprawiło mnie o szybkie bicie serca... Cmentarz był dziwnie pusty... Nie było mogił... Może je ktoś zaorał? Czy to możliwe by czas tak wyrównał ziemię?  Nagrobki i krzyże, które pozostały chyliły się ku ziemi... Wiele było pokruszonych... Elementy metalowe sypały się, były pordzewiałe, pogięte...  Stojące, odnowione nagrobki można policzyć na palcach jednej ręki... W pewnym momencie dostrzegam postument porośnięty mchem... O niego oparty jest krzyż prawosławny... Widzę zastygłe w kamieniu rysy cierpiącego Chrystusa...






Na tej starej łemkowskiej nekropoli zauważam kolejny, kamienny krzyż... Jest połamany... Porastają go  małe krzewinki i bluszcz... Taki widok chwyta za serce... Jest też kilka odnowionych nagrobków... Nie wiem czyje to dzieło... Na  jednym rzeźba Maryi, która depcze węża... Na innym, Maryja z Dzieciątkiem... Na kolejnym, płaskorzeźba świętego Mikołaja... W tych nagrobkach widzę wysoki kunszt kamieniarski... Stare nagrobki, krzyże budzą mój podziw i zachwyt... Ten cmentarz na szczęście jest wykoszony w miarę zadbany... Jest jednak wiele takich gdzie w wysokiej trawie leżą połamane krzyże... Widząc to serce boli... Dzisiaj Łemków na Łemkowszczyźnie jest niewielu, trudno im zaopiekować się każdym cmentarzem... My turyści i mieszkańcy tych ziem a przede wszystkim władze powinni zainteresować i wszelkimi sposobami znaleźć środki na renowację cmentarzy... Takie miejsca wzbogacają ten region i przyciągają turystów, którzy pragną poznać prawdziwą historię tej ziemi...




Ten  cmentarz  to  oaza  ciszy  i  spokoju... Dziwne,  nie  słyszę  nawet  ptaków...  Może  ucichły  przed  zbliżającą  się  burzą... Ciszę  przerywa  szum  ogromnych,  starych  drzew... One  są  niemym  świadkiem  historii  tego  miejsca  i  historii  Łemkowszczyzny... Nie  mogę  tam  być  w  tych  ważnych  dniach  ale  wierzę,  że  w  Dniu  Zadusznym  zapłoną  światełka  dla  tych  co  spoczęli  w tej  ziemi... W  komentarzach otrzymałam link wskazujący gdzie można również zobaczyć ten stary cmentarz łemkowski...
Jest to blog  Lemkowyna
Serdecznie zapraszam !




43 komentarze:

  1. Niesamowite... Odnowione groby - znaczy, że ktoś jeszcze pamięta...?

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello dear, Lucia!
    Your article interesting, and will be held on this day!
    As beautiful weekend my dear!
    A November darling I wish you happy!
    Hug and kiss you!
    *ELENA*

    OdpowiedzUsuń
  3. W moim mieście trochę temu zlikwidowano cmentarz poniemiecki. Pamiętam, jak chodziłam tam jako dziecko. Najbardziej wzruszał mnie grób dziecka, na którym siedział skamieniały już miś. Jak widać Polacy niszczą to, co niepolskie, a przede wszystkim niekatolickie. Szkoda, wszak przez nasz ziemie wiele przewinęło się nacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cmentarz z "duszą". Dużo bardziej wolę taki, od tych nowoczesnych, gdzie coraz częściej panuje przepych i wyścig o najokazalszy pomnik ;/ Zdjęcia również z "duszą" Lusiu, udało Ci się uchwycić klimat miejsca. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Architektura starych cmentarzy jest bezcenna. Szkoda wielka, że po II wojnie wiele z nich uległo dewastacji celowej- bo nie nasze wyznanie itp. To są miejsca nie tylko pamięci osób zmarłych, ale również mówiące o historii danego rejonu. Pokazałaś piękne resztki nagrobków, które niestety zniszczeją jeżeli konserwator zabytków nie znajdzie dla nich pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki tu spokój, jaka cisza...
    Luciu, wzruszyłaś mnie wierszem Broniewskiego, przywróciłaś wspomnienia. Był on w dawnych podręcznikach do j.polskiego. Każde dziecko uczyło go się na pamięć, no i ja znam go do tej pory. Szkoda, że teraz podręczniki, może i ładniejsze pod względem szaty graficznej, ale nie ma w nich duszy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kauniit haudat.
    Rauhallista Pyhäinpäivää sinulle. ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Cmentarz z historią, cmentarz z "duszą" i przykro patrzeć, ze niszczeje. Oby go nie zarosła trawa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. It's very pity to see old cemetery in such sad condition. Old crosses fell down or are broken. Remembrance day is very important for those who live on Earth. Happy November, Lucia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pekný starý cintorín. Aj u nás je zvyk chodiť v týchto dňoch na cintoríny zapaľovať sviečky a klásť na hroby kvety. Priznám sa, mám cintoríny radšej mimo týchto dní, keď tam nie je veľa ľudí, keď je tam kľud.
    Prajem ti pekný víkend.

    OdpowiedzUsuń
  11. It is really an old cemetery, unfortunately in bad condition. I hope they will renovate it soon!
    I like that stone and iron crosses very much.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja lubie takie "nieodnowione" cmentarze, stare jak ten wlasnie - zdjecia nostaligiczne...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Auch wir gedenken an diesem Tag unseren Verstorbenen.
    Liebe Grüße schickt Dir Crissi

    OdpowiedzUsuń
  14. Interesting photos!
    Greetings, RW & SK

    OdpowiedzUsuń
  15. HI Lucja An interesting post. It is always good to look around cemeteries and look at head stones.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lucy-Maria you have captured such beautiful photos here today of interesting and amazing grave markers.

    OdpowiedzUsuń
  17. beautiful remembrances of life on earth. i am sorry for the old cemeteries that are plundered and vandalized.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szłaś Naszym szlakiem Łucjo... ;) Teraz wiesz, co czujemy wędrując po Beskidzie, dlaczego każde odwiedziny tutaj tak starannie przygotowujemy. To dla Nas wielkie przeżycie... Władze państwowe niestety nie wspierają zbytnio działań mających chronić pamiątki połemkowskie stare cmentarze....
    Wspominamy każdy Nasz krok dzięki Twoim zdjęciom...
    Powspominaj i Ty z nami, z Naszym postem..
    http://lemkowyna.blogspot.com/2013/04/sow-kilka-o-ropicy-gornej-ruskiej-okiem.html
    Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda ze tyle pieknych miejsc jest zaniedbanych i zapomnianych
    niby sa wolontaiusze ale jak widac chociazby po zdjeciu z polamanym krzyzem to wciaz malo

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak, to czas zadumy , refleksji, wyciszenia -dobry czas dla nas i bardzo potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  21. Podobne cmentarze znalazłam w dawnych wchach PGR-ów, niedaleko wschodniej granicy.
    Groby się zapadały, trzeba było uważać gdzie się stawia stopę.
    Mają swój niepowtarzalny klimat.
    A w ogóle to 1. listopada na cmentarze lubię chodzić po zmroku. Wydają się być ciepłe, klimatyczne i z przyjemnością można pobyć z własnymi myślami i wspomnieniami.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Beautiful pictures and so appropriate for the Remembrance Day. Happy Saturday evening, Lucia!

    OdpowiedzUsuń
  23. This is really a lovely place, Lucia, and those pink flowers are just beautiful!
    Have a great weekend!

    OdpowiedzUsuń
  24. Podobnie jak AnkaSkakanka nie mogę sie pogodzić z tym co u nas na Mazurach dzieje się ze starymi cmentarzami. Chciałabym poznać osobiście księdza, który zaproponował swoim parafianom aby w imię miłości Chrystusa i bliżniego uporządkowali ponieniecki cmentarz (o ile taki ksiądz istnieje).

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Lusiu! Parę dni się nie odzywałem, przepraszam. Byłem w Berlinie, a po powrocie miałem sporo pracy i bardzo malutko czasu. Wspaniałe miejsce. Wkurza mnie tylko ten pochrzaniony polski wandalizm. Przyjdą debile, popsują i pójdą. Jak bym takiego głupka złapał to bym go chyba ze skóry oberwał. A cherlakiem nie jestem! Dobrze, że ktoś zaczyna dbać o stare nagrobki, bo to przecież część naszej historii! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc "wspaniałe miejsce" mam oczywiście na myśli cmentarzyk łemkowski :) Chociaż Berlin też jest ciekawy ale trochę mnie rozczarował :)

      Usuń
  26. Lucia, en mí pueblo también hay las cruces de hierro igual. Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  27. Niesamowite miejsce....myślimy podobnie,ponieważ ja również przygotowuję o najstarszej nekropolii w naszym mieście.Ale dziś koniecznie musiałam pokazać skrót z imprezy hallowynowej w moim domu:)Nie byle jaka bo w tym dniu po prostu urodził się mój syn!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Koniecznie trzeba ratować takie miejsca i na szczęście są grupy wolontariuszy, którzy tym się zajmują >Łucjo, zawsze boli mnie wandalizm powodowany głupota i prymitywizmem. A naszych braci Łemków przepraszam w imieniu swoich rodaków za akcję "Wisła", choć wówczas na to wpływu nie miałem.Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
  29. Lusi warto pisać o takich miejscach,byśmy nie zapomnieli,że kiedyś ,za jakiś czas przyjdzie i nam spocząć w mogile i dobrze by było,żeby ktoś nam zapalił świeczkę .
    Takie cmentarze kryją w sobie wiele tajemnic,o których warto przypominać ludzkości.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  30. Looks those grave yard is sacred and beautiful. I am sure many walk there remembering their ancestors.
    Tomoko

    OdpowiedzUsuń
  31. Jesteśmy barbarzyńcami. Tylko barbarzyńcy tak nie dbają o cmentarne krzyże.
    To bolesne chodzić po tak potraktowanych miejscach.
    Od czego są instytucje samorządowe? To o nas jako narodzie świadczy jak najgorzej.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nagrobki są stare i zniszczone, ale można w nich dostrzec dawne piękno i staranność wykonania, dbałość o szczegóły. Dobrze, że pokazałaś ten cmentarz; może to ustrzeże go przed zapomnieniem.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. smutne to że takie miejsca powoli niszczeją a co za tym idzie zanikają, przecież to zabytki, nasza historia
    nikt inny nie jest za ten stan odpowiedzialny jak nasze władze, oni tam na górze już dawno spoczęli na laurach i czekają aż ludzie dadzą... a jak nie dadzą to niech niszczeje...

    OdpowiedzUsuń
  34. Żal że nikt nie ratuje tych wyjątkowych miejsc:niedaleko mojej miejscowości i stary niemiecki cmentarz,czasem tam jedziemy:takie miejsca wyciszają i napełniają spokojem:Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  35. Lusiu jak zawsze ukazujesz niesamowite miejsca, takich opuszczonych starych cmentarzy jest w naszym kraju wiele i wiele pozostawionych bez opieki, pozostaje żal że władze nie potrafią albo nie chcą zająć się takimi miejscami. Kiedyś miałam jakieś dziwne obawy przed robieniem zdjęć cmentarzy, podczas jednych wakacji byłam w Szczawnicy, gdzie jest mały żydowski cmentarz również pozostawiony bez opieki.

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię takie stare cmentarze, mają w sobie tyle emocji ...przepraszam nie mogę pisać ..Ina

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię takie cmentarze z duszą, te nowoczesne są jakieś takie nijakie. Super, że pokazałaś ten w Ropicy!

    OdpowiedzUsuń
  38. To był dzień wielu wspomnień.
    pocałunek.

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię zwiedzać stare cmentarze. W poprzednich latach wiele nie tylko zostało zniszczonych ale również zlikwidowanych. Mam nadzieję, że w końcu ktoś zadba o to ,co zostało szacunkiem dla przeszłości.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam nadzieję, że kiedyś zostanie odnowiony ten cmentarz.. Piękne miejsce, magiczne.. Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  41. U nas na Zachodzie podobny los spotkał stare niemieckie cmentarze. W Borach Dolnośląskich można jeszcze spotkać resztki krzyż ewangelickich, zniszczone nagrobki i porozbijane płyty. Tak, jeszcze nie dawno przywracano te Ziemie do "Macierzy"- straszne. Obecnie zdarza się, że na zniszczonych grobach ktoś zapala znicze.I nie robią tego Niemcy, oni zapomnieli. Jest nadzieja na pamięć.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.