sobota, 14 września 2013

Dary lata...

 

               

Minęły słońca letniego skwary,
łaskawa jesień dzieli swe dary,
gdziekolwiek tylko wzrok się mój toczy,
jest czym ucieszyć i napawać oczy.      

Adam Naruszewicz



Tak, to nieuniknione... Kończy się moje wymarzone lato i zaczyna,  okres obfitości... W tym roku naprawdę jesteśmy obdarzeni urodzajem owoców...  Gałęzie drzew uginają  się pod ich ciężarem... Zbyt dużo tego wszystkiego... Nie jesteśmy w stanie ich zjeść ani przetworzyć... Niestety, brakuje chętnych by ich obdarować plonami natury... Przychodzą takie dni, że w myślach zaczynam marudzić... Po co aż tyle drzew? Nie ma komu rozdać owoców... Znajomi mają swoje drzewa, które również uginają się od nadmiaru jabłek i gruszek... Spiżarnia powoli zapełnia się przetworami... To co zostanie na drzewach będzie doskonałym pokarmem dla ptactwa... Tak jest w  każdym roku.... Jak niema urodzaju, źle. Jak jest, też źle... To narzekanie my Polacy mamy w genach...
Wróciłam wspomnieniami do maja i z szuflady wyjęłam już... archiwalne zdjęcia. Pamiętacie? Drzewa wtedy niczym śniegiem, obsypane były kwiatami...Zapowiadało się to, co teraz  mamy...Obfitość urodzajów.






Widać, że nieuchronne kończy się lato.
Jarząb, potoczna jarzębina  przystroiła się w czerwone korale...  Zbieram jej owoce... Oszypułkowane wkładam do zamrażalki aby straciły swój gorzkawy smak... Potem je suszę... Mają wszechstronne zastosowanie w wielu dolegliwościach, kosmetyce... Posiadają również doskonałe walory kulinarne...
Owoce czarnego bzu są już całkowicie dojrzałe... Zdobią swoimi granatowo-fioletowymi koralami gałęzie krzewu...  Najwyższa pora aby je zerwać i ususzyć... Są bardzo zdrowe... Zawierają witaminy C jak i witaminy z grupy B... Często stosuję czarny bez w stanach grypowo-przeziębieniowych....
Dojrzewają również owoce dzikiej róży... To kolejne źródło witaminy C, P, E, K i witaminy z grupy B... Witamina C zawarta w owocach róży uzupełnia niedobory witamin w chorobach przeziębieniowych, kamicy nerkowej i żółciowej...






W sobotę, późnym popołudniem, siedziałam na balkonie, rozkoszowałam się piękną pogodą i filiżanką pysznej, angielskiej herbaty... W pewnym momencie zobaczyłam to coś... W pierwszej chwili pomyślałam, że mam zwidy...  Maleńki koliberek? W Polsce ? Przecież to niemożliwe... Chwilę później pojawiło się kolejne stworzonko... Zgrabnie ale bardzo szybko przelatywały z kwiatka na kwiatek... A ich skrzydełka wykonywały miliony uderzeń na minutę...  Pobiegłam po aparat...  Zrobienie zdjęcia równało się z cudem... To małe coś miało dwie pary czułek, którymi spijało nektar kwiatowy...  W rozpoznaniu motyla pomógł mi wujek Google...  To coś, to Fruczak gołąbek... Więcej informacji tutaj



Poniżej, zamieściłam dwa zdjęcia pochodzące z Wikipedii:) Tutaj dobrze widać  jak wygląda Fruczak gołąbek.



104 komentarze:

  1. Pięknie to wszystko pokazałaś. Barbara W "Nocach i Dniach" pytała "Po co to wszystko toczy się.." myślę,że po to abyśmy żyli zmieniającymi się porami roku, kolorami i cieszyli się z darów losu..
    Cudowne zdjęcia, marzyłam aby mieć dom, ogród, własnie sad, może w innym życiu, dlatego podziwiam to co jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażenko, cieszę się z darów lata...
      Jest problem, gdy zbiory są zbyt duże...
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. A mówią,"że od przybytki głowa nie boli.." ale dzięki obfitości zbiorów, znajomi dzielą się z nami a my jemy albo coś tam zamykamy w słoiczkach albo mrozimy..

      Usuń
    3. Zazdroszczę Twoim znajomym, że mają Ciebie...
      Moi znajomi też mają problem, bo mają drzewka owocowe.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Oh, how delicious pictures.
    Greetings and Happy weekend!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zdjęcia Łucjo:) Oczy mi się do nich zaśmiały:) Ludzie powiadają:), że mamy wiele szczęścia przeżywając cztery pory roku:) I to prawda - byłoby nudno, gdyby ciągle było lato:) Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinniśmy się cieszyć z czterech pór roku.
      Ja cieszę się z dwóch.
      Nic nie poradzę, ale lubię tylko wiosnę i lato...
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Hello Lucia!

    So many beautiful fruits and berries you are showing today! They are all very pretty to look at. Peach are my favorite fruit :)

    Have a nice evening, and sleep well.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My fruit is delicious as organic.
      They are nice to look at.
      Greetings.

      Usuń
  5. Wspaniałe owoce Lusiu! No i ten motyl!!! Rewelacja. Pięknie ujęłaś to sympatyczne stworzonko :) Miłej niedzieli. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motyl był dla mnie zaskoczeniem. Pojawiały się pod wieczór...W tym tygodniu zrobiło się zimno. Odleciały na Południe Europy. Przylecą w przyszłym roku,w czerwcu.
      Tobie również życzę miłej, słonecznej niedzieli.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Piękne są te dary. Czuć w nich słoneczne lato. Moje ulubione owoce to śliwki węgierki. Niestety, miałem ich bardzo mało. Może kilogram. Ale są gruszki. Też lubię. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gruszki, węgierki, brzoskwinie to moje ulubione owoce.
      Już drugi rok jest obfity.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  7. from spring to fall harvest. the hummingbird moth is so neat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moth already flew to the South of Europe.
      Greetings.

      Usuń
  8. A mi jest szkoda lata........., będę czekać pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...I mnie jest szkoda lata
      I letnich, złotych wspomnień,
      Niech mówią: głupa o mnie,
      A mnie jest żal ...
      Ja też będę czekać.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. a podobno od przybytku głowa nie boli...:)
    Chciałabym mieć tyle dobra, niestety za takie pyszne owoce słono płacę.
    Nie widziałam nigdy tego owada,dla zmylenia zwanego gołąbkiem. Chyba furczł, skoro to Fruczak. Tak mało osób wie ile wit.C jest w rodzimych darach natury. Są lepiej przyswajalne niż z cytrusów, które wychładzają organizm. Pozdrawiam Cię Lusiu owocowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie boli mnie głowa od przybytku.
      Wczorajszy dzień mieliśmy bardzo pracochłonny.
      I tak jest w prawie każde popołudnie...
      Przerabialiśmy soki z malin i aronii. Tych owoców w tym roku też jest bardzo dużo.
      Widziałam litrowy sok malinowy za 1,99
      Można się uśmiać, właściwie to jest tragiczne. Sok wyglądał jak rozpuszczone landrynki. Znany sklep...
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  10. I wish I lived closer to you. I would love to help you eat some of that delicious fruit. Your orchard has been very fruitful this year.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I regret that the ocean between us and a lot of countries ...
      Maybe I'll send a plane?
      Greetings.

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia, jeszcze piękniejszych i smaczniejszych owoców, zazdroszczę obfitości. Ja mam tylko jeżynę, ale i młody ogród, więc może z czasem coś przybędzie. No i te fascynujące informacje o właściwościach i witaminach.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    kokornus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam jeżyny bezkolcowe. Jest jeden problem nie równo dojrzewają.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. a ja uwielbiam jesień te kolory, te deszczowe dni wszystko w niej kocham:) a dary lata są smaczniutkie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś szczęśliwą osobą. Ja nie lubię deszczowych, szarych, pochmurnych dni...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Veľmi pekne si zdokumentovala plody jesene a ku každému si na prirovnanie dala kvet stromu z jari. Ja záhradu nemám. Od jari do jesene sa síce nemusím o nič starať, ale všetko musím kupovať za drahé peniaze. U nás bolo veľmi suché leto, preto sú napríklad ceny jabĺk a zemiakov veľmi vysoké. Pozri si do môjho profilu google+, dala som tam pred chvíľou moju fotografiu motýľa, ktorého máš ty na posledných fotografiách. Pokúšala som sa ho fotiť už viackrát, ale nikdy sa mi to dobre nepodarilo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam o tej, właściwie ćmie, aż do dzisiaj. Śliczne stworzenie, mimo że ćma. Ogród jest piękny wiosną, a potem jesienią. Najpierw oglądamy mnogość kwiatów, jesienią- owoców. Trochę Ci tego ogrodu zazdroszczę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, ja też wcześniej nie słyszałam o Fruczaku.
      Byłam bardzo zaskoczona nieznanym...Przez głowę przelatywały mi myśli. Czy to koliber, może szerszeń, zmutowana osa, ale te ruchy skrzydełkami mnie zaciekawiły...A kiedy pojawił się drugi, to dostałam wytrzeszczu oczu.
      Oczywiście zrobiłam te marne zdjęcia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Ciekawe stworzonko; nigdy takiego wcześniej nie widziałam. Zamieściłaś wspaniałe zdjęcia. Najbardziej podobają mi się drzewa z czerwonymi jabłkami.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj, Łucjo, jakże dawno mnie tu nie było.
    Jednak chyba mamy podobne gusta, bo przeczytałam: dary lata i zanuciłam Dary losu Rynkowskiego...

    Piękny wpis i zdjęcie, pozdrawiam serdecznie,j.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam, że jesteś bardzo zajęta.
      Bardzo dziękuję za odwiedziny.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Piękne zestawienia, szkoda, że już wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że teraz mamy zdjęcia na wyciągnięcie ręki...
      Możemy oglądać nasze wspomnienia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Zachwycasz swoimi fotorelacjami i komentarzami.

    OdpowiedzUsuń
  19. Que zona tan bonita con todos esos árboles frutales y de flores que dan envidia tan solo en verlos, poder disfrutar de los aromas y saborear esos delicados frutos.
    Preciosas tomas, un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  20. Para mi el otoño luce los mejores colores!
    Y es la mejor época del año, preciosas fotografías que recogen la abundancia de las cosechas y las floraciones otoñales.
    Te dejo un fuerte abrazo Lucia.

    (¯`'•.¸(♥)¸.•'´¯) Te deseo un hermoso fin de semana! (¯`'•.¸(♥)¸.•'´¯)

    OdpowiedzUsuń
  21. I am sad to say good bye to summer but I love autumn!!

    I love tea as well!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow... the fruiting trees are so exotic. I can't find fruit trees like that in my country, the climate is to hot. I'm glad you share me your pictures. Thank you for sharing. Have a nice week end.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, from you, such trees do not grow. It's hot, which I really like.
      Yours :)

      Usuń
  23. ...widzę, że i u Ciebie zawitał polski koliberek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy on jest polski?
      Podobno przyleciał z Południa Europy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  24. Co za cudowne fotki, szczególnie urzekła
    mnie ta gdzie jest koszyczek z owocem
    na białej serwetce. Jest bardzo malowniczy,
    tylko go namalować, cudo.

    Rynkowskiego uwielbiam!

    No tak w tym roku owocu mamy pod dostatkiem.
    Jak je przetworzymy, później będzie jak znalazł,
    zimową porą.

    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jago, to jest obrus ceratowy na stole, który stoi w ogrodzie. Tak, owoców mamy w tym roku pod dostatkiem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  25. All that fruit looks delicious and well shot. Never seen that Moth before.

    OdpowiedzUsuń
  26. LUSIU - pomysł nświetny, zestawienie kwiatów i owoców ... jak piękno dojrzewa w pożytek też piękny zresztą.
    Mam na stle dary jesieni, ej w tym roku to wyjątkowo szczodra pani,mamy za co dziękować, oj mamy !!!
    motyl rzeczywiście niesamowity !!!
    ale,że udało się zrobić fotkę ! fantastycznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie cały czas na stole są owoce z naszego ogrodu.
      Jeszcze tak dużo jest do przetworzenia.
      Dzięki temu mamy swoje przetwory.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  27. Cudowne zdjęcia. Aż się cieplej na serduchu robi w ten jesienny czas : )

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniałości i pyszności u Ciebie.Obfitość aż zazdroszczę. Piękne zdjęcia cieszą oczy. U mnie nie ma tego cudownego owada, odwiedzał mnie regularnie, gdy mieszkałam w Małopolsce.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie przecież też jest dużo darów w ogrodzie.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  29. Precioso todo como siempre. Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  30. U MNIE SĄ KWIATY IRYSY I PIOSENKA DLA CIEBIE JESTESMY PRZYJACIÓŁMI I CHCIAŁAM CI PODZIEKOWAĆ ZA TO ŻE JESTES UWIELBIAM PATRZEĆ NA TWOJE FFOTKI I ZASTANAIAM SSSSSIĘ CZEMU MI DALI ŻYCIE W CIERPIENIU ALE OWNIE DAM SOBIE RADE BO JA TO JA TO WIATR KTÓRY PRZEJDZIE WSZYSTKO KAMA

    OdpowiedzUsuń
  31. W kolorach czerwonej jarzębiny kończy się piękne lato.Do zobaczenia za rok mówi do nas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nieubłaganie kończy się lato.
      Rok to długi okres, mimo, że czas tak szybko biegnie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  32. Jeżeli, Ł-M, nie da sie tego zjeśc ani zaprawić, to należy koniecznie... uszlachetnić! Przecież in vino veritas... A do mnie zapraszam na zacne piweczko.
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uwierzysz, ale w piwniczce stoi kilka dymionków.
      Czas pokaże jakie będą. Beaujolais'a nie pijemy.
      Domowe jest świetne. Nie jakiś cienkusz.
      Procenty ma, och ma...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  33. Guten morgen Łucja-Maria!!!
    Oh wie schön diese Früchte Bäume,und wie toll Du sie fotografiert hast!!!Fabelhaft!Ich habe auch viele in meinem Garten eingeplanzt damit wir Früchte ohne Gift essen können.
    Wünsche Dir ein schönen Sonntag,und danke für Dein lieben kommentar
    Christa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Christa, mein Garten unbekannt keine Chemie.
      Obst und Gemüse sind gesund und sehr lecker.
      Grüße:)

      Usuń
  34. u mnie drzewka owocowe maja w zwyczaju obradzac co drugi rok
    i tak jablonka owocowa rok temu wiec w tym roku nie mamy ani jednego jabluszka
    za to brzoskwin jest tak duzo ze lamia sie galezie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak, u Ciebie też jest urodzaj brzoskwiniowy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  35. Hello dear Lucia!
    Wow that give fruit, I've made peach craving!
    The photos are gorgeous!
    A beautiful Sunday dear Lucia you want!
    With much appreciation and love embrace you!
    Kisses!
    *ELENA*

    OdpowiedzUsuń
  36. takiego owada pierwszy raz widziałam w Chorwacji ;)
    i na pewno mnóstwo byłoby chętnych na owoce, jak nie znajomi, to zawsze można dać do jakiejś palcówki typu przedszkole, ośrodek, na pewno nie pogardziłyby taką darowizną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to by się zgadzało. Fruczaki żyją na Południu Europy...
      Oj dziewczyno w jakim Ty kraju żyjesz.
      Nie będę chodzić do Sanepid-u aby badać owoce.
      Nie mam na to czasu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  37. I za to właśnie Lusiu, kocham jesień... Za te dary lata jak to trafnie określiłaś, za cudownie kolorowe liście drzew i czerwoną jarzębinę, cynie i astry w ogrodach, kwitnące wrzosy i grzyby ... I za babie lato. Cudne zdjęcia pokazałaś. Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, ja też bardzo lubię ciepłą, słoneczną, złotą, bordową, z babim latem, jesień...
      Kocham jesienne kwiaty; astry marcinki, słoneczniki, wrzosy, wrzośce...
      Zapachy lata przynoszę do domu. Teraz zaczyna pachnieć miętą, rozmarynem...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  38. ...czas latu podziękować i poprosic jesień o szczodrość swych darów!:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje latu za obfite dary.
      Bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  39. Niestety,takie jest życie,przemijanie i powroty ze wszystkimi kolorami tęczy,przeplatane szarością i bladym,zimnym świtem.Fotki cudne,pełne słońca i optymizmu.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Wspaniały urodzaj owoców. Ciekawa jestem, jak będą narzekać sadownicy- oczywiście na nieurodzaj- aby tylko usprawiedliwić podwyżkę cen owoców.
    Motyl wspaniały, nigdy takiego nie widziałam.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, corocznie słyszę to samo...
      Przerażające ceny jabłek i innych owoców w super marketach i na targu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  41. ZAPRASZAM JESZCZE NA CYCUSZKI MURZYNKI CMOK POZDRAWIAM KAMA

    OdpowiedzUsuń
  42. Hei, Lucia!
    Lovely photos! I like they!
    Regardes!

    OdpowiedzUsuń
  43. A very delicious post. The shots of the apples, grapes and berries are making me hungry. A nice series yet again. Thanks for sharing.

    OdpowiedzUsuń
  44. Mogłabym zamieszkać w Twojej spiżarni i z niej nie wychodzić aż do wiosny :).Zazdroszczę urodzaju i tych wszystkich darów natury, które masz na wyciągnięcie ręki :). I buzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Doceniam to. Wspaniale wyjść do ogrodu zerwać owoce, pozbierać warzywa.
      Wczoraj gotowałam swoją fasolkę szparagową. Jej cena w sklepie to 8 zł za kg. Przerażające.
      W tym roku brzoskwinie, chociaż małe są bardzo soczyste. To dzięki ciepłemu, słonecznemu latu.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  45. Przyroda wie jak zapełnić spiżarnie ludziom i ptakom :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ubiegłym i w tym roku owoców jest sporo.
      Wczoraj kosy przyleciały na posiłek. Uwielbiają winogrona i rajskie jabłuszka.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  46. Super-zdjecia kwiatow a potem zdjecia owocow !
    W moim ogrodzie nie ma drzew owocowych - wylaczajac brzoskwinie ktora w tym roku posadzilam i bog wie kiedy bedzie owocowac - wiec chodz poogladam twoje zdjecia piekne jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że będzie owocowała za dwa, trzy lata.
      Oby tylko przymrozki nie zmroziły kwiatów.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  47. Ooo... ale smaku mi narobiłas tymi pysznościami! Zjadłabym z wielką chęcią takie owoce, szkoda, że już niewiele z nich pozostało w tym roku.

    Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewiele pozostało?
      Jeszcze jest dużo malin, ostrężyn, jabłek i gruszek...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  48. Jak co roku dziwimy się, że tak szybko kwiaty przeistoczyły się w pyszne owoce. Gratuluję obfitych plonów. Czego my nie zjemy, przyda się zwierzętom. Chociaż dzisiaj sama wyraziłam głośno myśl, jak dobrze, że nie mam w tym roku jabłek i gruszek, bo kiedy bym je przerobiła? Tak, człowiekowi trudno dogodzić ;) Ale zdjęciami motyla dogodziłaś wspaniale - nigdy tego stworzenia nie spotkałam, zazdroszczę - może powinnam zacząć pijać angielską herbatę? ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież są jeszcze jarzyny. Dynie i pomidory są do zamrożenia.
      A śliwy? w zimie też knedle smakują.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  49. Moją ukochaną porą roku jest wiosna,ale jesień z tą mnogością zmieniających się barw jest cudowna,gdyby jeszcze z tą porą roku nie przychodziły deszcze i zimno byłoby idealnie.
    Lusi takie obfite plony tylko cieszyć się,bo w zimie za magicznym odkręceniem słoiczka przybędzie babie lato ze swoimi darami,o ile ktoś je do tych słoiczków powkłada,ale to już inna sprawa.Niestety oprócz wiśni,nie posiadam innych drzew owocowych,szkoda bo gruszki w syropie z własnego drzewa to jak ambrozja na moją duszę.
    Serdeczności na kolejny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Lubię późne dojrzewające lato. Przyroda dzieli się z nami swoim bogactwem. Dary lata, dary lasu; dary losu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  51. ... o tak... Matka Natura umie obdarzyć człowieka swoimi darami...

    OdpowiedzUsuń
  52. Pięknie Cię obdarzyła natura Lusiu, tyle smakowitych owoców, warzyw a na dokładkę ptaszek, maleńki cud przyrody...podejrzewam, że tylko niezwykli ludzie mogą zobaczyć takie cuda. Pozdrawiam serdecznie Ina

    OdpowiedzUsuń
  53. Zdjęcia piękne, a fruczak cudowny - faktycznie jak mały koliberek - miałaś wielkie szczęście, że go zobaczyłaś!

    OdpowiedzUsuń
  54. Piękne zdjęcia. Znam fruczaka, pojawił się w moim ogrodzie i to była niesamowita niespodzianka, ale moje zdjęcie nie jest takie doskonałe, pozdrawiam Ela
    http://kolorywogrodzie.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  55. To jest najlepsze owoce, a nie w sklepie, aby kupić nas!
    Fotografie kolibry są piękne :))
    pocałunek.

    OdpowiedzUsuń
  56. W tym roku i mój ogród odwdzięczył się dobrami wszelkich kolorów i smaków.
    W niedzielę zebrałam cały kosz papryczek chilli i pepperoni.
    Część już zjadłam z kanapką a resztę suszę.
    W miejscu, gdzie wyrosły ziemniaki (jakim cudem tam się znalazły - nie wiem) zadomowiły się żaby :) a w pomidorach mieszka jaszczurka. Więc mogę powiedzieć, że inwentarz też obrodził :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.