środa, 12 czerwca 2013

Berliński Wersal, zamek Charlottenburg...








                    






      Nic nie jest tak cenne jak prawdziwy przyjaciel,
      ani bogactwo, ani najwyższa władza....       
      Eurypides





Do  Berlina pojechaliśmy przed w majowym, długim weekendem ...W naszych planach było zobaczenie m.in. jednego z symboli tego miasta, Zamku Charlottenburg... Największej i najpiękniejszej zachowanej rezydencji Hohenzollernów... Jest to historycznie najbardziej znacząca budowla w zachodniej części miasta...  Patrząc na nią, zachwyciła mnie jej jasna elewacja i barokowa architektura... Śmiało mogę powiedzieć, że to imponujący rozmach   pruskich królów... W oczy rzuca się jego wielkość i dwa ogromne skrzydła... Zamek może być już znany... Pokazywałam go gdy pisałam  tutaj  o Parku Charlottenburg...  Zwiedzanie rozpoczynało się od godziny 10-tej. Odebraliśmy wcześniej zamówione bilety... To one określają godzinę wejścia... Z każdą minutą na dziedzińcu przybywało coraz więcej więcej turystów...  Byli nie tylko Europejczycy ...






Na dziedzińcu stoi pomnik króla Prus Fryderyka I... Na czas wojny został ukryty na dnie Tegeler See... Dzięki temu możemy go dzisiaj oglądać... Zamek wieńczy ogromna kopuła... Na jej szczycie znajduje się wiatromierz w postaci pozłacanej figury przedstawiającej boginię Fortunę... Tuż za pomnikiem znajduje się wejście do najstarszej części zamku... Wchodząc do komnat wiedziałam, że tutaj zobaczę największą  po Francji,  Galerię Romantyzmu z wieloma obrazami m.in. Caspara Davida Friedricha... Zwiedzanie rozpoczynamy od małego pomieszczenia w którym znajduje się makieta zamku... A kiedy wchodzę na komnaty meklemburskie oczy wychodzą mi z orbit... Wszędzie  kipi bogactwo i przepych... Z wrażenia dostaję zawrotu głowy... Nadproża są pięknie rzeźbione. Sufity są dekorowane arabeskami... Mimo, że jest to letnia rezydencja, podziwiam wspaniale kominki, meble królewskie, rokokowe,  klawesyn Sophie Charlotte, wspaniałą chińską i japońską porcelanę, fantastyczne freski... Wszędzie znajdują się liczne obrazy malarstwa XVIII wiecznego... Zwiedzając zamki, pałace, dworki, muzea... może i trochę przejaskrawiam to co widzę, ale ja autentycznie podziwiam pracę dawnych budowniczych, artystów, stiukatorów... Jest i druga sprawa, uwielbiam poznawać nowe zamki i inne tego typu budowle...






W komnatach podziwiam doskonałe gobeliny, oryginalne żyrandole, komody, popiersia znaczących osobistości dworskich... Dla mnie budowa tego zamku ma  romantyczne wątki... Zbudował go dla swojej ukochanej i pięknej żony Sophie Charlotte z Hanoveru, elektor Fryderyk III. Jednak to często w życiu bywa,  po pewnym czasie małżeństwo nie było już takie szczęśliwe jak na początku... Miała to być rezydencja na wzór Wersalu, Króla Słońce... Była  ulubioną,  letnią rezydencją Charlotty...Tu znajdowała ciszę, spokój i ukojenie w bólu po stracie synka... Zmarła w młodym wieku na zapalenie płuc...Miała tylko 37 lat... Fryderyk nazwał  zamek jej imieniem, Charlottenburg...











Dochodzimy do Gabinetu Porcelany...To co widzę, jest szokujące... Imponująca, zachwycająca kolekcja chińskiej i japońskiej  porcelany...Tysiące przedmiotów... A z ciekawostek? Tutaj, w największej z komnat znajdowała się Bursztynowa Komnata... Przypuszczam, że każdy o niej słyszał. Kiedy zobaczył ją car Piotr Wielki tak bardzo się nią zachwycił, że król Prus Fryderyk Wilhelm podarował mu ją w 1716 roku. A kiedy Niemcy weszli do Leningradu, zabrali ją i wywieźli do Królewca... Jakie są jej dalsze losy, tego nie wiemy do dnia dzisiejszego... Moją uwagę przykuwa bogato zdobiona kaplica dworska. Trochę to dziwne bo standardy protestanckie wręcz zakazują takich zdobień, przepychu i bogactwa... Zwiedzanie sal historycznych kończymy na apartamentach Charlotte...Udajemy się na piętro ale o tym kolejnym  poście...






   Bardzo dziękuję za liczne odwiedziny i pozostawione komentarze...
    Pozostawiam serdeczne pozdrowienia...


80 komentarzy:

  1. Nigdy jeszcze nie byłam w Berlinie, ale myślę, że najwyższa pora się tam wybrać. Berliński Wersal wygląda prawie jak Wersal. Też tam wiele przepychu. Dzięki za pokazanie go i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle przesuwałam wyjazd do Berlina. Jednak w tym roku zdecydowałam się aby w końcu zobaczyć Muzeum Pergamonu... Dobrze zrobiłam u nas w tym czasie było zimno i deszczowo. W Berlinie świeciło słonce.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. a mi jak zwykle kolorystyka przypadła do gustu... nie wiedziałam, że niebieski kolor tak ładnie wygląda np. na Wersalu ... Lusiu a to na ścianach to obrazy czy kilimy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, na ścianach umieszczono gobeliny...Jest to tkanina dekoracyjna, jednostronna, która naśladuje obraz. Jest bardzo podobna do arrasu ale znacznie mniejsza...Gobelin zawiera motywy figuralne, roślinne, zwierzęce, pejzażowe...
      Każda z komnat jest w innym kolorze i wszystko jest bardzo gustownie urządzone...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. He estado dos veces en Berlín y no lo he visitado por dentro, no sé porqué razón, pero lo que está claro que me lo he perdido, seguro que hubiese disfrutado.
    Un abrazo

    OdpowiedzUsuń
  4. Imponujące dane Lucia.Naczynia jest spektakularny.
    Królowie życia z tego luksusu, bo nie mają nic robi, masz to wszystko zrobić :)) Jestem wciąż zmęczona po podróży na Vespa;))
    pocałunek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lauro, taka rola królów...Żyli w przepychu, luksusie.
      Ich poddani cierpieli biedę.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. once again, the interior is so overly ornate, i'd have to go outside to catch my breath!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do not like the splendor? I like it.
      I have a dream to live in this huge castle.
      Yours :)

      Usuń
  6. Łucjo, bardzo lubię Twoje posty, bo nie wychodząc z domu i nie ruszając się sprzed monitora można dzięki Tobie odbyć krótką, lecz bardzo ciekawą wycieczkę! :)
    Nie byłam jeszcze nigdy w Berlinie, ale bardzo mi się podobają komnaty, które zwiedziliście. Pomyśleć, że tak pięknie kiedyś dekorowano wnętrza - jest na co popatrzeć.

    Miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, wnętrza są bogato dekorowane.
      Niestety, w audioprzewodniku, nie podano kosztu całego zamku.
      Myślę, że cena przyprawiłaby każdego o zawrót głowy...
      Sam Galeria obrazów jest w tej chwili bezcenna, a porcelana?
      Zastanawiam się czy byłybyśmy szczęśliwe w takim zamku a na dodatek przy boku byłby niekochany mężczyzna?
      Czasem można pomarzyć i na tym niech się wszystko kończy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Cudownie pokazałaś nam pałac Charlottenburg.
    Komnaty są cudowne, a Gabinet Porcelany jest wspaniały!
    Bursztynowa Komnata ciągle jest poszukiwana - ciekawe, czy kiedyś ją znajdą?
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bursztynowa Komnata ciągle jest poszukiwana...czy zostanie kiedykolwiek odnaleziona? Prawdopodobnie nie. To jest jedna z największych tajemnic, zagadek II wojny światowej...
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. ...Mity, legendy , bajania, tajemnice, że zagadka, że spłonęła, że znajduje się itd.

      ...oczywiście Bursztynowa Komnata według legendy (!) może znajdować się np. w MRU (lubuskie) i w wielu innych "naznaczonych" miejscach…najprawdopodobniejsza jest jednak wersja że w ogóle nie opuściła Królewca...

      Serdeczności:)

      Usuń
    3. Od lat wiele osób poszukuje Bursztynowej Komnaty. Jest podobno w tej chwili warta 0,5 mld $. Jest wiele hipotez gdzie się znajduje.
      W St.Petersburgu wykonano wierną replikę komnaty, którą nazwano ósmym cudem świata...Można tam pojechać i zobaczyć...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    4. ...swego czasu temat przerabiałam w tą i nazad:) więc go znam, z Komnatą jest podobnie jak ze Skarbem Templariuszy:)...poszukiwacze są i będą, bo legenda wciąż żyje...a replika komnaty rzeczywiście jest w St. Petersburgu, nawet widziałam ją w TV:)Może kiedyś pojadę obejrzeć to cudo na żywo...
      Serdeczności:)

      Usuń
    5. Ja też się wybieram do St.Petersburga...
      Jednak wyjazd ciągle jest przesuwany...
      Może kiedyś...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Eurypides miał rację. Piękny pałac i tyle cennych informacji. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyszku, trudno oddać piękno wnętrz tego zamku w jednym czy dwu postach...
      Cieszę się, że chociaż w małym skrócie mogę pokazać to wyjątkowe miejsce.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  9. ¸.•°❤❤⊱彡
    Super lindo... como um conto de fadas.
    Boa semana!
    Beijinhos do Brasil.
    °❤❤⊱彡

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny ! Byłam dawno, a na Twoich zdjęciach wygląda jeszcze ładniej i dostojniej. Uwielbiam galerie malarstwa, tak krok za krokiem oglądać to co się widziało w albumie na małej reprodukcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię odwiedzać galerie malarstwa. Całe szczęście, że na bilecie określona jest tylko godzina wejścia a nie dodatkowo jeszcze wyjścia...Ja tutaj się całkowicie zatraciłam...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Ogrom, przepych, piękno, aż sobie głośno westchnęłam oglądając zdjęcia z Gabinetu porcelany a potem z Kaplicy - coś niesamowitego, wręcz niewyobrażalnego, czekam na kolejną część
    ściskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, mnie też to miejsce zachwyciło. Wiesz, że jestem maniaczką zamkową, pałacową...Tutaj wiele przedmiotów przykuwało całkowicie uwagę.
      Zrobienie zdjęcia też nastręczało trudności. W komnatach byli inni ludzie, którzy także fotografowali, oglądali...
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Nie dziwię się królowej Charlott,że lubiła ten pałac i gromadziła w nim takie piękne przedmioty.Sama chętnie przygarnęła bym parę z nich:)))
    Lusi kolejna wycieczka z Tobą daje moc wrażeń,dziękuję.
    Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Charlotte uwielbiała to miejsce...Rzadko zdarzało się by kobiety (królowe) tamtych epok były szczęśliwe.
      Ja też chętnie przyjęłabym takie cacka...Przypuszczam, że nie stać nas na kupno takich rzeczy...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Grand interiors!
    Terrific captures, i like this virtual tour!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interiors are very beautiful. I like them to know not only virtually.
      Regards:)

      Usuń
  14. Jest cudowny, po prostu przepiękny. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się bardzo spodobał. Jest wspaniały.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Ogrom przepychu, ale wygląda pięknie :) Kolejna wspaniała fotograficzna wycieczka, dzięki! :) I nawet Mnisi podróżują tak daleko! :) Pozdrawiam bardzo serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zaciekawili. Rozmawiałam z nimi. Mówili, że przyjechali z Indii.
      Oczywiście, każdy miał w swojej torbie tablet. Z wielkim zainteresowaniem robili zdjęcia...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Mnie zachwyciła kolekcja porcelany, aż dziwne, że przetrwała do dzisiaj i nikt tego nie rozszabrował ?

    Ja osobiście wątpię czy dobrze czułabym się, mieszkając w salach o podobnym wystroju- może tak, jak Charlotte zachorowałabym na płuca ?????
    To bogactwo przytłacza mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Charlottenburg pierwszy raz zobaczyłam takie ogromne ilości porcelany.
      Zwiedzanie zamku przypadło mi do gustu. Zamieszkanie w nim? racze nie, komnaty są zbyt przytłaczające...To, że Charlotte zachorowała na płuca to nie wina zamku...To były czasy, że wiele osób dopadała to groźna choroba.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. ...porcelana, kolory i te korony cesarskie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Zachwycające.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Piękny zamek ale największe wrażenie zrobił na mnie Gabinet Porcelany. Cudowna kolekcja, wspaniale się prezentuje. Miłego dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia i relacja. Zamek jest imponujący. W Berlinie, jak i w ogóle w Niemczech nie byłam, choć mam całkiem blisko od miejsca zamieszkania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, pisałaś mi przy poprzednim poście, że do Niemiec masz blisko...
      W takim razie dlaczego nie jedziesz?
      Nie napiszę Ci , że będziesz żałować. Każdy lubi co innego oglądać, zwiedzać... Spróbować jednak warto.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  20. Też widziałam ten zamek ale niestety tylko z zewnątrz bo gonił mnie czas. Teraz widzę ile straciłam, dobrze, że Berlin blisko.Nawet mnichom się spodobało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak jest. Przejeżdżasz koło jakiegoś zabytku i brakuje czasu. Potem nie ma okazji aby go zobaczyć. Też wielokrotnie tak miałam...
      Mnisi byli zachwyceni, przecież to całkowicie inna architektura, roślinność, kultura...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  21. Piękny pałac, którzy uczą, z bardzo szczegółowo.

    pocałunek

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ventano, ten zamek jest bardzo piękny. Ma świetne wyposażenie wnętrz.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  22. Ja niestety nie miałam okazji tam być i zwiedzić zamek......ale widzę że warto - może kiedyś się jeszcze uda pojechać w tym kierunku.Pięknie w tym zamku......pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, jeżeli tylko będziesz w pobliżu to odwiedź to miejsce. Warto. Jest bardzo piękne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Lucia, it's very interesting post!
    This Palace is so rich, more inside of course. I love furniture, porcelain, curtains, fireplace..
    The story of Amber Room was strange, and now the new brand Amber Room is reconstructed in Catherin II Palace in St. Petersburg suburbs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The fate of the Amber Room are very puzzling.
      So I've heard that in the Palace of Catherine the chamber is reconstructed.
      Regards:)

      Usuń
  24. Łucjo, dobrze, że nie było zakazu fotografowania i mogłaś na zdjęciach uwiecznić to, co Cię najbardziej zachwyciło.
    Czytałam chyba dwie powieści przygodowo- historyczne na temat poszukiwań Bursztynowej Komnaty. Oby ją kiedyś znaleziono, bo szkoda, aby takie cudo miało przepaść na wieki w jakichś sztolniach w Sudetach.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam zachwycona możliwością fotografowania i filmowania. Oczywiście należało uiścić dodatkową opłatę. To nie było takie ważne...
      Czy uda się odnaleźć Bursztynową Komnatę, tego nikt nie wie.
      Zobaczyć ten cud? To byłoby COŚ!!!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  25. Byłem pod wrażeniem, że widziałem powiedzenie Eurypides przyjaźni.
    Prawdy. Dobry przyjaciel jest, że większość szlachetnych może mieć każdy człowiek.
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michael, cytaty Eurypidesa są bardzo cenne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  26. amazing collection, Lucia. Loved the display of blue potteries..goregeous blog!! Thanks for sharing...
    Greetings from India.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I also fell in love Chinese and Japanese porcelain.
      Regards:)

      Usuń
  27. Komnaty są niesamowite, aż kipią z przepychu :) piękna fotorelacja. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W komnatach panuje bogactwo i przepych!
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  28. ...ma w planach zamek, w tegorocznych planach, oby się udało je zrealizować...mam tak blisko, a jednocześnie daleko:)
    Serdeczności:)

    Ps...jesteś pierwszą blogowiczką, która używa poprawnej nazwy czyli zamek, a nie pałac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MEG, z całego serca życzę Ci abyś zrealizowała swoje plany.
      Masz przecież bardzo blisko do Berlina...
      A co do Charlottenburg ? oczywiście jest to zamek, który był rozbudowywany przez Fryderyka I
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. ...nie dziękuję, żeby nie zapeszyć:)
      Miłego weekendu:)

      Usuń
    3. Będę trzymać kciuki!
      Życzę miłego weekendu:)

      Usuń
  29. Precioso, me encanta. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  30. Do prawie niczego nie mogę się "przyczepić", prawie niczemu przypiąć łatki. Większość pokazanych rzeczy, czy komnat jest wspaniała. Przepysznie urządzona , wypełniona unikatowymi dekoracjami, obrazami, bibelotami. Niepowtarzalna!
    Jest jedna , jedyna sala, której wygląd mi nie odpowiada. Może nie jest to jedna sala? To sala z chińską porcelaną. Nie wiem, czy taki wystrój zaprojektowano od początku jej istnienia, czy wymyślono to współcześnie. Dla mnie ta sala wygląda jak sklep z wyrobami porcelanowymi. Jak można podziwiać wyroby wielkości talerza czy wazy, umieszczone pod sufitem? Pokój wygląda jak wyłożony chińską porcelaną, której detali zdobniczych nie da się zobaczyć. Przecież to było, a właściwie jest, rękodzieło, finezyjnie zdobione, delikatne i piękne.
    Może nie chodzi o pokazanie jakości a ilości ozdób i zasobności zamku?
    Przyszłam do Ciebie Lusiu i skrytykowałam jedną salę. Wcale nie chciałam, ale mnie ta dziwnie umieszczona porcelana, zdenerwowała, jak wieszanie w Zamku Królewskim W Warszawie obrazów pod sufitem. Kto je zobaczy?
    Co dało się zauważyć na samym początku, to różnica w wyglądzie tego zamku a pokazywanym w maju chyba, Sanssouci. Tu nie ma natłoku rzeźb na fasadzie.
    Sądzę, że wycieczka w takie miejsce musiała budzić sporo miłych i zaskakujących emocji.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, czy wiesz, że ja w pierwszej chwili też sądziłam, że znalazłam się w składzie z chińską i japońską porcelaną?
      W tej jednej bardzo dużej komnacie zrobiłam kilkanaście zdjęć...Wazy poukładane były na stolikach, kominku...
      Talerzyki, dzbanuszki na licznych półkach. Eksponatów były tysiące.
      Duże i małe...W tej komnacie urzekły mnie freski na suficie. Nie pokazywałam ich w poście...I tak już zamieściłam zbyt wiele zdjęć...
      Jak wiesz to był czas fascynacji Chinami i Japonią. Kupowano porcelanę, meble z laki, lalki i wiele innych rzeczy...
      Oczywiście, że Nowy Pałac w parku Sanssouci jest całkowicie inny niż Charlottenburg...
      ten jest delikatniejszy, subtelniejszy...
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Tak , wiem, był taki czas. Chętnie zobaczyłabym tę porcelanę dokładnie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  31. Cudowna wycieczka, bardzo lubię Berlin. Muszę znów tam zagościć :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się Berlin bardzo spodobał...
      Wiele razy jechaliśmy Berlinering ( obwodnicą Berlina) i zastanawiałam się kiedy wreszcie poznamy to miasto...
      Dobrze, że go poznałam chociaż troszeczkę.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  32. Incredibly gorgeous!!!
    Great pictures, Lucia.

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj maja ludziska czas i pieniądze tak się po świecie włóczyć i takie cuda oglądać. Cudne zdjęcia! Aż mnie ponosi, ale może gdzie w sobotę ruszę. ;)

    Serdeczności:)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię Berlin, bywam stosunkowo często, bo mam blisko, ale Twoje zdjęcia mają w sobie to coś, coś, co oddaje jakby duszę miejsca, rzeczy, kwiatu, obiektu, który fotografujesz...

    Pozdrawiam ciepło, Łucjo i moc serdeczności przesyłam, j.

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolejny interesujący obiekt. Świetne zdjęcia wnętrz. Z przyjemnością bym tam zajrzał, o ile kiedyś dojadę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. W Berlinie byłam i mam miłe wspomnienia. Zamek widziałam daaaawno, więc trochę obraz zatarty. Dzięki za odświeżenie umysłu:))

    OdpowiedzUsuń
  37. Thanks for showing us these beautiful places. Looks like you had beautiful blue skies for your visit.

    OdpowiedzUsuń
  38. fantastic shots. i loved the exterior that shows off the architecture with the pleasant blue skies in the background. i visited this place but could not manage to enter inside, so your interior shots were highly interesting for me. thank you for sharing

    OdpowiedzUsuń
  39. Czy jest coś przyjemnieszego niż kubek dobrej kawy po ciężkim dniu i długiej nocy ? Tak , wizyta z tą czarowną cieczą u Ciebie Lusiu :). Dziękuję za wycieczkę po Berlińskim Wersalu...., który jest przepiękny, wytworny i pełen przepychu...przytłoczył mnie nieco pokój z porcelaną, jest piękna, ale jak dla mnie zbyt dużo jej w jednym pomieszczeniu, mam problemy ze skupieniem wzroku i odczuć :)...strasznie ciekawa jestm osobistych komnat Charlloty, czekam z niecierpliwością na kolejny post :) Serdecznie pozdrawiam :) Ina

    OdpowiedzUsuń
  40. Fascynujaca relacja.... Nie znam Berlina a wiec dla mnie bylo to przezycie czegos nowego. Takie miejsca powalaja na kolana, z drugiej strony wkrada sie zawsze cichutka mysl, ze ten przepych byl zarezerwowany tylko dla kilku osob. A reszta?... Ale i tak dziekuje za te wycieczke!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Incredibly gorgeous!!!
    Great pictures, Lucia.
    Odpowiedz
    Tervehdys ruotsista.

    OdpowiedzUsuń
  42. och - miożna dostać zawrotu głowy od tych wspaniałości. Te złota, błękity, ten przepych formy, doskonalość kształtów ... eeech - tylko podziwiać ..
    -------------
    LUSIU - mniej mnie na zaprzyjaźnionych blogach bo stawiam pierwsze kroki na blogspocie ...
    wpadnij zobaczyć, bardzo mi zależy na uwagach i wrażeniu wytrawnej blogspotowiczki. Nie wiem, co bęedzie na WP, czy nie zrobią nam przykrego kawału, czy pewnego dnia nie otworzę i zamiast swojego szablonu nie znajdę wykazu postów i daty w wielkich kolorowych kwadratach. Wtedy będę przygotowana ...

    adres:
    http://szpakowedrzewo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.