niedziela, 3 marca 2013

Portoferraio, miasteczko na Elbie...

              
 
                       

Mówię do chwili zatrzymaj się,
Jesteś zbyt piękna aby odejść...    
(JohannWolfgang von Goethe)




Przypuszczam, że każdy słyszał o Elbie, wyspie Wenus... Podczas kąpieli w Morzu Tyrreńskim pięknej bogini zerwał  się z szyi naszyjnik z perłami... Rozsypały się w wodzie i tak powstał Archipelag Toskański... Elba, to perła z tego naszyjnika... To prawdziwy klejnocik,  zachwycający, delikatny i bardzo piękny... Wyspa  urzeka, zachwyca swym pięknem podobnie jak zachwycała boska Wenus...






Z Piombino do portu Portoferraio płyniemy ogromniastym promem w którym mieszczą się liczne samochody, autokary... Zachwyca mnie lazurowe niebo i niebieskie, ciepłe, krystaliczne morze...  Cudowny, błękitny kolor wygląda jak z folderów...  Przez całą podróż towarzyszą nam stada  białych mew... Mijamy maleńkie wysepki z licznymi zatoczkami, klifami, czasem grotami... Nawet z daleka, a jednak budzą zachwyt... Zastanawiam się.. Być może, tam swoje skarby chowali piraci?
Elba, jest znana jako miejsce zesłania francuskiego cesarza Napoleona I po przymusowej abdykacji...


Portoferraio, to urokliwe miasteczko, które rozłożyło się na zboczach wzgórza... Z trzech stron otacza je błękitne morze... Na tym malowniczym półwyspie znajdują się urocze, typowe włoskie, różnokolorowe domki... Ich czerwone dachy kontrastują z błękitem Morza Tyrreńskiego... Na miasteczkiem wznosi się potężna forteca... Wyspa jest zielona chociaż to końcówka lata... Na zboczach znajdują się tarasy z rosnący agawami i oleandrami... Portoferraio, zachwyca na każdym kroku... Jest zmysłowe, stare i mam wrażenie, że czas się tutaj zatrzymał... Naturalny port otulony jest pierścieniem pagórkowatych, zielonych wzgórz... Oj, dobrze, że  jestem zaopatrzona w wygodne "plaskate" obuwie...Tutejsze brukowane, w niektórych miejscach z kocimi łbami uliczki dają się trochę we znaki... Mimo tych małych utrudnień spacer jest czarujący...





Uliczki w wielu miejscach tworzą labirynt... Są kręte, schodkowe, ciasne... Czasem są tak wąskie, że może przecisnąć się jedna osoba... Uliczki są miejscem spotkań... Signore wynoszą stoliki na uliczkę, piją aromatyczna kawę, plotkują, rozmawiają, śmieją się... Ot, biesiadują sobie...Tak jak we włoskich miasteczkach, tak i tu w gorącym słońcu suszy się wszędobylskie pranie...Wisi na sznurach fasad domów, na podwórkach, i nawet na wąskich uliczkach... Na parapetach okien wśród pelargonii śpią lub wylegują się koty... Fasady domów wyglądają czasem na zaniedbane, nieprzystępne...za nimi kryją się maleńkie ukwiecone podwórka na których można zobaczyć owocujące drzewa pomarańczy, donice z bazylią, rozmarynem i tymiankiem ...





To małe miasteczko, ma bardzo bogatą historię i wiele ciekawych zabytków... Tym należy poświęcić kolejny post... Dla obrony przed piratami Medyceusze wybudowali potężną fortyfikację... Przy wejściu do portu stoi Linguella Tower... Na nabrzeżu Fort Falkon i Fort Stella... W końcu przychodzi czas pożegnania... Żal stąd odpływać... To miejsce mocno zapada w pamięć...




     Witam nowe osoby odwiedzające mój blog...
      Bardzo dziękuję za miłe komentarze...
      Życzę miłego tygodnia, zostawiam serdeczne pozdrowienia...


73 komentarze:

  1. Hi, my dear LUISA!
    Nice post!
    I like the pictures you have posted so much!
    Have a beautiful Saturday and a pleasant spring!
    Hug and kiss!
    Your girlfriend from Romania
    MARIA

    OdpowiedzUsuń
  2. So beautiful. I'd like to visit that place! Happy Sunday!

    OdpowiedzUsuń
  3. To miasteczko jest przepiękne. Takie unikatowe, malowniczo wijące się uliczki są urzekające. Nic dziwnego, że angielski król Edward VIII i jego małożnka, wybrali je na miejsce swoich wakacji. Zapraszam na mój drugi blog:" Urokliwe miejsca kultu ".

    OdpowiedzUsuń
  4. Liebe Lucy-Maria,

    das sind wieder grossartige, wunderschöne Bilder, die einem mit ihrem Sonnenschein und ihren Farben Lust auf Wärme und Sonne machen...

    Liebe Grüsse aus der Schweiz

    Hans-Peter

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż chce się zagubić w tych uliczkach. Są urocze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyjemnie jest popatrzeć na takie piękne miejsca kiedy za oknem zimno i bardzo ponuro:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Que beleza!!Tu sempre nos encanta!! beijos,chica e linda semana!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne, ale dziś najbardziej tego nieba mi potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow!!
    What fantastic place....
    Wonderful serie
    Hugs
    W.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście bardzo urokliwe miejsce.
    Czy niebo zawsze tam takie błękitne?
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. ...kolor nieba przyciąga...nie dziwię się, że ludzie, którzy żyją pod takim błękitem są szczęśliwymi...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  12. I jak zwykle z przyjemnością przeczytałam i obejrzałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem dlaczego wyobrażałam sobie, że miejsce zesłania Napoleona musi być paskudne i bardzo nieprzyjemne. Tymczasem, to co pokazujesz jest absolutnym przeciwieństwem moich wyobrażeń. Ta wyspa jest cudna. Teraz już wiem, dlaczego w końcu Napoleona przenieśli na św.Helenę. Chociaż zbyt szybko nie pozbędę się wyobrażeń z dzieciństwa, to muszę przyznać, że Elba jest pięknym miejscem. No i te uliczki wąziutkie i strome. Budynki z zielonymi okiennicami i kwiaty, wszędzie kwiaty. To wszystko o czym napisałaś .... Muszę tam pojechać! Koniecznie!
    Zdjęcia stromych "schodkowych" uliczek, znakomite:)))
    Pozdrawiam:)
    Nie rozpisuję za bardzo, bo zaczęłabym jęczeć z zachwytu;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie, ciepło i słonecznie...
    Dlaczego nie u nas ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne miasteczko. Gdy patrzyłam na błękitne włoskie niebo, przypomniała mi się scena z "Pana Tadeusza", gdy Tadeusz przeciwstawiał polskie niebo niebu włoskiemu. Pomyślałam, ze nie zniosłabym ciągłego martwego błękitu nad głową.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepięknie!... idealne miejsce dla mnie :) Uwielbiam słońce, małe uliczki i pogaduszki z koleżankami przy kawce . Lubię siedzieć w kawiarnianych ogródkach, przyglądać się przechodniom, odgadywać kim są , o czym marzą ....czas płynie wolno, nie trzeba się nigdzie spieszyć, pędzić nie wiadomo za czym...marzenia, marzenia, marzenia....Buziaki Ina

    OdpowiedzUsuń
  17. gorgeous blue sea and sky. but i love the town streets and homes, too!

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowne klimaty.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię te kolorowe, lekko bałaganiarskie kamieniczki, no i ta niebieściutka woda, dziękuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczne miejsce, oj pamiętam. Kolory, słońce i nastój...

    OdpowiedzUsuń
  21. Hello dear friend, Lucia!
    Lovely images ... sky blue sea
      gorgeous and seagulls, I liked a lot!
    Have a nice evening and a light week!
    Much, much love hold you!
    Kisses.
    *ELENA*

    OdpowiedzUsuń
  22. So herrliche Bilder Lucja-Maria!
    Eine wunderschöne Woche und viele Grüße
    Crissi

    OdpowiedzUsuń
  23. Oi Lucja
    Um lugar encantador! as ruas estreitas e a casas coloridas dá um aspecto interessante e bonito.E as flores enfeitando as janelas é algo que quase nao vemos aqui.
    Obrigada ,achei Elba muito linda!
    deixo meu abraço

    OdpowiedzUsuń
  24. Very beautiful! Thanks for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniała opowieść i piękne zdjęcia oddające klimat tamtego miejsca. Miło było obejrzeć. Droga Łucjo wygrałaś w moim candy aksamitki. Proszę Cię o kontakt. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak zwykle raczysz nas piękną opowieścią.Mój 13 letni syn uwielbia podobnie jak ja Historię a jednym z jego ulubionych postaci historycznych jest Napoleon.Wie o nim więcej,niż niejeden dorosły.Od lat męczy nas o wycieczkę śladami Napoleona.W tym roku chcę go zabrać do Francji,z którą jesteśmy związani zawodowo i przy okazji podróży służbowej,chcę pokazać mu parę miejsc.Niestety Korsyka,Elba,Św Helena nie leżą na naszej trasie ale bardzo chciałabym mu je pokazać.A co do Elby to dzięki Tobie dowiedziałam się,że łączą sie z nią Medyceusze,nie wiedziałam o tym.Dzięki Tobie znowu sie czegoś ciekawego dowiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie Elbę pokazałaś na zdjęciach. Też tam spacerowałam i podziwiałam, ale nie mam miłych wspomnień z tej wyspy. Byłam tam w ostatnim dniu przed wyjazdem do domu. Było potwornie gorąco. Ja po powrocie do domu dostałam bardzo wysokiej temperatury, prawie 40 stopni. Trzymało mnie to 5 dni. Lekarz stwerdził, że to był udar cieplny. Miłe wspomnienia i przykre wspomnienia mam więc z tej wyspy . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne miejsce i warte odwiedzenia, chciałabym kiedyś tam pojechać. Jak zwykle pokazałaś nam wspaniałe zdjęcia. Czekam na koleje relacje, chciałabym coś więcej się dowiedzieć o Elbie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniały opis i cudowne zdjęcia - zresztą jak zawsze! Twoje posty są wspaniałe, takie ciepłe i naturalne! Co do Elby... mógłbym tam mieszkać, wspaniały klimat i piękna roślinność. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Beautiful collection of photos!
    A perfect gallery! congratulations

    OdpowiedzUsuń
  31. Witaj, tak pieknie piszesz, do tego śliczne zdjęcia.....No cóz, nie wychodząc z domu trafiłam na Elbę:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Elba e Napoleão! Gratíssima por conhecer a linda ilha onde exilou-se Napoleão. Só conhecia o nome agora conheço as imagens belíssimas da linda Itália e ainda ao som de linda melodia! Adorei tudo! Lucy Maria, obrigada pela sua presença em meu blog! Linda semana para ti! Beijos!

    OdpowiedzUsuń
  33. Your pictures are magnificent -- the blue of the sky and water is amazing. I also like the bright colors of the buildings. It has been very cold and gray here today. Thank you for bring some warm sunshine our way.

    Zdjęcia są wspaniałe - błekit nieba i wody jest niesamowity. Chciałbym również, że jasne kolory budynków. To było bardzo zimno i szaro tutaj dzisiaj. Dziękuję za przynieść kilka ciepłych promieniach słońca naszej drodze.

    OdpowiedzUsuń
  34. What kindness of Elba, so nice!
    Have a great springtime week :)

    OdpowiedzUsuń
  35. What beautiful shots of such a gorgeous place!

    OdpowiedzUsuń
  36. Stanowczo za mało podróżuję!
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  37. Zakochałam się w tych obrazkach, a Włochy kocham od zawsze, nawet jako mała dziewczynka uczyłam się ich języka... jest taki akcentowy... ach!!! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  38. Chciałoby sie tam pojechać... Serdeczności Łucjo :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie było mnie chwilę na blogach,ale wracam i zaczynam nadrabiać zaległości.Wchodzę do Twojego świata Łucjo i dziekuję za te mozliwości.które tutaj nam dajesz.A u mnie nawet wiosna daleko...za oknem tylko zwały śniegu,,chociaz z dnia na dzień zmniejszają swoja objętość.

    OdpowiedzUsuń
  40. Serwujesz nam kolejną porcję przepięknych zdjęć i ciekawych opisów :) Fantastyczne miejsce :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Beautilful pictures!

    I wish you a nice monday!

    OdpowiedzUsuń
  42. Wyspa Elba, zamiast potępienia dla Napoleona, w chwili obecnej, jest idealnym miejscem na wakacje.

    Twoje zdjęcia mnie podziwiać to piękne miejsce

    Buziaki

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  43. Sehr schöne Bilder.
    Ich wünsche dir eine gute Woche!
    Crissi

    OdpowiedzUsuń
  44. Lucia dear, such a beautiful post and a beautiful place to visit, oh, I love the azure sky and sea, the colours of the houses, the narrow streets, I can imagine the fragrance of orange blossoms, geraniums and herbs. Thank you for sharing your photographs, such a romantic place.
    Love and hugs desr friend

    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam klimat takich miejscowości. Tylko pozazdrościć wspomnień. Pięknie pokazałaś tę wyspę, nie miałem pojęcia, że tam jest tak ładnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. Łucjo bardzo dziękuję za ten piękny spacer z przewodnikiem, serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Jeszcze nie przestałam zachwycać się poprzednim postem i tymi cudownymi tulipanami, a TU taka wspaniała podróż.Pięknie i bajecznie.
    Ale wiesz nawiązując do cytatu, mam w swojej pamięci tak przeogromną ilość tych pięknych chwil, że trudno jest je wszystkie zatrzymać i pomieścić :))))))
    Ale one są i nie odchodzą:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Gorgeous and so colorful! I adore the window with the shutters!

    OdpowiedzUsuń
  49. Łucjo. Ciebie warto wysyłać na takie wycieczki, bo relacje z nich robisz doskonałe. Z przyjemnością ogląda się fotografie./ Chciałabym być zesłana do takiego cudnego miasteczka na wyspie. A mojego ojca zesłano tylko na Syberie i gdzie tu sprawiedliwość. Dziękuje za miłe słowa na moim blogu, nie zasłużyłam, to tylko wykorzystanie programów, które mam w komputerze. Całuski dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Hej!
    No fajne okolice!
    Klimat śródziemnomorski. Chyba najzdrowszy jaki może być. Chodzić takimi krętymi uliczkami jest wspaniale. Podobne widziałem we Francji w Carcassonne. Tylko były płaskie. Na pewno chciałbym tam pojechać.
    Póki co to planujemy z O. z miasta G. nad morzem B. włóczęgę autkiem po Chorwacji nad Adriatykiem. Ale to dopiero we wrześniu:)
    Piękne fotki, oddają kilikmat takich misteczek z portami morskimi.
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  51. piękny spacer, wspaniałe wspomnienia i takie same miejsce
    Lusiu czytając twój post i oglądając zdjęcia można przenieść się tam i oczami wyobraźni to wszystko zobaczyć :) tak wspaniale to przekazałaś
    ściskam serdecznie Justyna

    OdpowiedzUsuń
  52. Ciekawe czy wyspa byłą taka piękna gdy przebywał na niej Napoleon :)A poważnie mówiąc, wspaniałę zdjecia, niemal w stu procentach oddają urok tego miejsca, jakże romantycznego.. :) Patrzę i widzę zaciszne zakątki w głowie, z bawiącymi się dziećmi i zakochanymi bładzącymi przy pełni księżyca:)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jakie urocze, piękne kolorowe i ciepłe miasto . Zauroczyły mnie domki i to , że rosną tam agaway i oleandry ( mam te kwiaty w donicach ) wiadomo uwielbiają ciepło . Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Spacer po wyspie i urokliwym miasteczku,a do tego cudowny Enio Morricone. Tak łatwo przenosisz nas w te cudowne miejsca,pełne smaków i cudnej przyrody.
    Na wszystkich zdjęciach przyciąga mnie lazur nieba,może to przypadek,zbieżność zdjęć,ale niebo nad wyspą jest piękne.
    Wiesz co Łucjo trzeba mieć niezłą kondycję biegając po tym miasteczku,same schody i wzniesienia,ale widoki są cudne,pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Dziekuję Łucjo za wspaniałą wycieczkę

    OdpowiedzUsuń
  56. Dziękuję Ci za wizytę. To już komentowałem.
    Trudno o lepsze wakacje i z dala od centralnego europejskiego zgiełku.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  57. bardzo lubię wąskie, kamienne uliczki .... jednak... sznury z bielizną nie dodają im uroku...
    pozdrawiam cieplutko Lusiu

    OdpowiedzUsuń
  58. An amazing place and I'm delighted by this wonderful set of images, well done!
    Léia

    OdpowiedzUsuń
  59. O tak! znam to miejsce! Cudowne! Dziękuję za przypomnienie pięknych chwil!

    OdpowiedzUsuń
  60. que j'adore ces ruelles aux façades colorées

    OdpowiedzUsuń
  61. Podróżować nawet wirtualnie z takim przewodnikiem, to czysta przyjemność. Chciałabym kiedyś móc zobaczyć te urokliwe miejsca.
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  62. Czyste bajeczne miasteczka. Natomiast zachodzące słońca sprawia, że sa jeszcze piękniejsze.

    Super wirtualna wycieczka.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Lucia, you have seen a lot interesting places! I didn't know about this island, I thought Napoleon loved in another place. Nice photos and story!

    OdpowiedzUsuń
  64. Witaj
    Piękne okolice, ale moim marzeniem jest zwiedzenie dogłębne naszego malowniczego kraju :)
    Serdeczności zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  65. My dear friend Lucia
    Thank you very much for your kindly words!
    The same rejoice in your blog, because it is full of travel and nice photo!!!
    You're the writer!!!!
    Wonderful island!
    Closely colorful, the neighbor on the street ...
    I send you many kisses

    OdpowiedzUsuń
  66. I forgat, the video with Moricone is very nice, calm!!!

    OdpowiedzUsuń
  67. Great place ... you made me thinking of summer :) Greetings, my friend !

    OdpowiedzUsuń
  68. Wpedzilas mnie tym postem Droga Lucjo w wielkie kompleksy.Ja wiem,ze toglupie co pisze.Ale zdjecia Twoje sa przecudnej urody.Wogole jestes wielka estetka.Bardzo ci dziekuje za takie mile dla mnie slowa.Mam takie jakies zawstydzenie,ze Ty jestes dla mnie taka zyczliwa osoba.Nie wiem nawet czy na to wszystko zasluguje.Ja wchodze bardzo czesto na twojego bloga i czytam i kontempluje wszystkie twoje wpisy.I tak sobie marze o podrozach ktorych niestety nigdy nie odbede.Kocham cie za to !Wybacz zbytnia poufalosc.Ale ja tak czuje i sie tego nie wstydze.PozdrawiamHalina

    OdpowiedzUsuń
  69. Piękne widoki i piękna muzyka,. Dzięki za przypomnienie mi Moriccone, swego czasu przepadałam i słuchałam non stop.

    OdpowiedzUsuń
  70. To miasteczko jest przepiękne. Takie unikatowe, malowniczo wijące się uliczki są urzekające nie wiem co dopisać jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  71. Po prostu dech zapiera, jak cudnie!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.