poniedziałek, 11 marca 2013

Gród na Górze Birów...

     



       
    
                      


 Ludzie tęsknią za całkowitą odmianą,
 a jednocześnie  pragną,
 by wszystko pozostało takie jak dawniej...  
 Paulo Coelho


Pewnej, pięknej lipcowej soboty, podążałam Szlakiem Orlich Gniazd... Droga doprowadziła mnie do Ogrodzieńca... Zwiedzając  podzamcze, a potem zamek... podążałam coraz wyżej i wyżej. Na wyższe partie zamku,  prowadziły schody... Z każdą chwilą było coraz więcej  do zobaczenia... Z wysokich murów zamkowych rozciągał się świetny widok na okolicę... W pewnym momencie na wielkim ostańcu dostrzegam tajemnicze, drewniane zabudowania... Wiedziona wrodzoną, kobiecą ciekawością, dowiaduję się, że to Góra Birów i zrekonstruowany, średniowieczny gród królewski... Od razu pomyślałam, że muszę go zobaczyć...

Droga prowadzi nas przez las mieszany... Spacer po nim, to prawdziwa przyjemność... Cisza, spokój, woń igliwia, aromat żywicy i wyczuwalny zapach mchu... W końcu dochodzimy do stóp Góry Birów, która góruje nad otaczającą ją Doliną Krztyni... Na szczycie potężnego ostańca, na wysokości 461 m n.p.m znajduje się zrekonstruowany średniowieczny gród sprzed siedmiu wieków... Otoczony jest palisadą z wieżą bramną... Na szczyt prowadzą schody wykonane z bali... W pierwszej chwili pomyślałam, wyjście na górę, to przecież "pestka"... Dobrze, że nie powiedziałam tego głośno... Musiałabym się ugryźć w język... Kiedy dosłownie wdrapałam się na kilka stopni, żałowałam, że nie jestem kobietą o najdłuższych nogach na świecie... Odległość między stopniami jest bardzo wysoka... To było dosłownie wdrapywanie się na szczyt wzgórza... W końcu po tej wysokogórskiej wspinaczce, przekroczyłam bramę średniowiecznego grodu... 




 Na obszernej łące znajdowały się dwa płócienne namioty, chata mieszkalna, wieża strażnicza, wieża obserwacyjna... Pomysł rekonstrukcji średniowiecznego grodu powstał w efekcie cennych odkryć archeologicznych... W latach 90 XX wieku prowadzone były tutaj prace przez zespół archeologów, kierowany przez Błażeja Muzolfa... Tutaj znajdowało się jedno z najważniejszych stanowisk na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej... Dzięki tym badaniom ustalono występowanie w tym miejscu znalezisk aż z pięciu okresów kultury...  I co się okazało? w tutejszych jaskiniach znaleziono liczne, bardzo cenne ślady osadnictwa sprzed 30000 lat, które należały do łowców niedźwiedzi i reniferów... Odkryto, że w siódmym wieku na górze istniała osada słowiańska... Ta dawna osada z czasem stała się strażnicą, broniącą granic Królestwa Polskiego od strony czeskiego Śląska...




W chacie i wieży strażniczej znajdują się eksponaty... Możemy zobaczyć dawne wyposażenie chat, stroje... Są oszczepy, groty, topory, strzały, miecze... U podnóża góry odkryto kurhany w formie kopców kryjące miejsca pochówku...




Na ostańcu i palisadzie są platformy widokowe... Dla tych urzekających widoków warto wspinać się do grodu... Stąd możemy dostrzec dwa dawne Orle Gniazda; Ogrodzieniec i ruiny zamku Smoleń... Gród zniszczony a właściwie spalony został w XIII wieku w czasie walk polsko-czeskich... Wizytę w średniowiecznej strażnicy należy potraktować z przymrużeniem oka... Jest to rekonstrukcja i nie ma ona  żadnej wartości historycznej... Uważam, że warto tutaj przyjść i zobaczyć jak wyglądało życie ludzi w tamtych, odległych czasach...



    Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
    Życzę słonecznego, miłego tygodnia...
    Przesyłam serdeczne pozdrowienia...



95 komentarzy:

  1. Kobieca ciekawośc to prawdziwy dar ;)
    I brawo Lusiu za wspaniały reportażyk i przepiękne zdjęcia :) Jako archeolog mam negatywne podejście do rekonstrukcji, wg mnie nie można odtworzyc czegoś, o czym wiemy tylko na podstawie pochówku ;) Ale to moje zdanie ;) Ciekaw jestem tych kurhanów, z jakiego czasu, wczesne średniowiecze? Kultura? :)
    Ach :)
    Ale orle Gniazda są wspaniałe,nawet i skalane rekonstrukcjami;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż nie jestem archeologiem, to też mam negatywne podejście do rekonstrukcji. Cóż mogło pozostać z tamtych czasów, skoro gród był drewniany a na dodatek jeszcze spłonął...
      Można mieć uwagi w tym grodzie do wielu rzeczy np. tak duże okna, piece, wydzielenie części jadalnej, kuchennej, sypialnej...
      Przewodnik opowiadał, że znaleziono toporek kamienny i groty z neolitu, eksponaty z epoki brązu. A o ile dobrze pamiętam, kurhany były wczesnośredniowieczne. A może coś pokręciłam?
      Mimo wszystko nie żałuję, że mogłam zobaczyć rekonstrukcję średniowiecznego grodu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Miejsce cudowne - idealne na wypoczynek! Pola rzepakowe piękne! Aż zatęskniłam za latem! Dziękuję za wspaniałą wycieczkę :) pozdrowienia poniedziałkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oskko, Jura Krakowsko-Częstochowska jest prześliczna. Liczne ostańce, groty, strażnice, zamki...Latem pola zółte od rzepaków, wiosną łany kwitnących maków wyglądają niezwykle niczym z obrazów Marinetti'ego...
      Cudowne, niezapomniane krajobrazy...
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  3. nie che pogode poqiwsz mi jak sie to robi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilko, uwierz mi, proszę...Ja nie wiem jak ustawia się pogodę na Wirtualnej Polsce.
      Poszukaj pogody na blogach W.P. i poproś kogoś aby napisał jak się ją wgrywa.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. The scenery and that cottage are just gorgeous!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady Fi,
      so people lived in medieval Poland in the XIII century.

      Usuń
  5. Świetny tekst Łucjo, a muzyka dopełnia całość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Orle Gniazda zawsze robią wrażenie, szczególnie porą letnią i wiosenną :) Wspaniałe zdjęcia Łucjo, dzięki nim można zajrze do wnętrza, poczuc ten klimat... :) Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orle Gniazda, faktycznie robią wrażenie. Jestem nimi oczarowana.
      Przypuszczam, że wiecie, że jestem zamkową maniaczką.
      A ponieważ mam do nich stosunkowo blisko, to często je odwiedzam.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  7. great old buildings! not what i expected from 'castle'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tex, so look these buildings in the XIII century.

      Usuń
  8. Widzę, że najwyższy czas udać się znowu do Ogrodzieńca. Byłam tam ładnych parę lat temu. ostatnio słyszałam od znajomych, że sporo tam atrakcji i u Ciebie widzę, że będzie co tam oglądać. Ciekawa relacja i piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Ogrodzieniec.
      Zbudowano Park Miniatur: Zamki Orlich Gniazd oraz gród na Górze Birów.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Ale aż 30 000 lat ??
    Tak dawno ?
    Niesamowite...
    Oczywiście to są późniejsze rekonstrukcje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, wykopaliska wskazują, że żyli tutaj ludzie 30 tys. lat temu.
      Obecny gród, to rekonstrukcja.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. This must have been a very important place long ago with the ability to scan and guard the land. Great pictures Lucia, I'm glad you took the long walk up!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. People lived here thousands of years ago.
      Archaeologists have discovered the deposits.
      Regards.

      Usuń
  11. An interesting area with its old buildings.
    You have took fine pictures.
    Greetings!

    OdpowiedzUsuń
  12. These are marvelous photos. I'm glad you decided to climb up the mountain to visit the castle. I find reconstructions to be interesting when the historical structure no longer exists. Thank you for a fascinating post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GREGORE, I'm very glad that you liked it.
      Thank you. I cordially greet.

      Usuń
  13. Widoki z góry na całą okolicę i wroga można szybko wypatrzyć. Wiedzieli nasi przodkowie co robią, budując zamki na wzgórzach. Panorama wspaniała a i pora roku odpowiednia na taką wycieczkę. Woja jakiegoś tam nie spotkałaś? Rekonstrukcje chyba tylko dla dzieci? Ale i tak wszystko robi miłe wrażenie.
    Świetne foty, jak zwykle u Ciebie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast woja, spotkałam sympatycznego przewodnika. Widoki z platform fantastyczne. A co do rekonstrukcji? To miejsce odwiedza wiele osób.
      Widziałam jednak kilka, które pokonały kilka schodów i zawróciły.
      Makabryczne wyjście.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Ciekawa jestem, czy mieszkańcy zamku i grodu widzieli w tym miejscu jedynie świetny punkt obronny, czy też zwracali uwagę na walory przyrodnicze, które nas tak zachwycają. Piękne widoki, piękne skały, malowniczo... może będzie mi kiedyś dane pojechać tam... Dziękuję za podróże na Twoim blogu i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam, że w tamtych czasach nie zachwycano się otaczającą przyrodą. Zwracano uwagę na bezpieczeństwo i ewentualnego zwierza.
      Jura Krakowsko-Częstochowska jest wyjątkowo pięknym regionem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Witaj moja droga Łucjo - Mario . Zwiedziłaś cudowne i urocze miejsce bardzo chiałabym je zobaczyć na żywo . Uwielbiam klimat takich miejsc. Wnętrza tych domów były śliczne i takie naturalne . Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto tutaj przyjechać. Po drodze można zobaczyć wiele średniowiecznych zamków, pięknych ostańców, grot, jaskiń...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  16. o tak ... jak najbardziej lubię tamte czasy ... tym bardziej, że moi przodkowie rycerzami byli ...
    hm ... i tu też jest problem ... bo ... niestety honor mam wpisany w mój charakter ... tylko niestety prawdziwego rycerza mi brak przy moim boku ... hihi
    buziaki Lusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, nie wiedziałam, że Twoi przodkowie rycerzami byli...
      Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko.

      Usuń
  17. Zamek w Ogrodzieńcu to miejsce gdzie lubię zaglądac i to dość często. Gród na Górze Birów też mi jest znany. Śliczne zdjęcia z tych miejsc, a na dodatek kwiatki i motyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię zaglądać do Ogrodzieńca. Miałam nadzieję, że zobaczę go zimą wśród śniegu i w słonecznej pogodzie...
      Niestety same szare, pochmurne dni...A polne kwiaty i motyle spotkane na birowskiej łące.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Wspaniałe widoki w towarzystwie dobrego tekstu i piękne detale.

    Buziaki

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  19. W Ogrodzieńcu bywam bardzo często, ale przyznam szczerze, że na Górze Birów jeszcze nie byłem. Czas nadrobić zaległości :)
    Pozdravki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mówi legenda w Ogrodzieńcu ukryte są skarby...
      Jeżdżę, może jakiś znajdę?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Jak mawiali Templariusze: tam skarb Twój, gdzie serce Twoje :)

      Usuń
    3. Templariusze ten cytat zaczerpnęli od Jezusa Chrystusa...
      "Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i ser­ce twoje".
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  20. Fantastyczna relacja, no i piękne zdjęcia! tak tęsknię do letnich szlaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażenko, ja też już tęsknię do wiosennych i letnich wyjazdów.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  21. jantoni341.bloog.pl11 marca 2013 20:24

    Dziękuję za zdjęcia
    i... wszystko.
    Pozdrawiam
    LAW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję za odwiedziny.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  22. Znam to miejsce. Miło było wrócić wspomnieniami i pozachwycać się jeszcze raz. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, miło się wraca w cudowne krajobrazy i piękną przyrodę.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  23. En fantastisk tur...og for en nydelig utsikt!
    Jeg er så imponert over alle de flotte stedene du besøker....og så heldige vi er som får se fra reisene dine:))
    Fin uke til deg:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj, skarb na Jurze już znalazłaś to sam zamek w Ogrodzieńcu, byłam tam wiele lat temu nie było jeszcze grodu a może go nie wypatrzyłam.Muszę odnieść się do Twojego komentarza z poprzedniego postu Twój blog to naprawdę cudne miejsce do którego zawsze zagląda się z wielką przyjemnością, masz ogromny dar,prezentujesz nie tylko piękne zdjęcia, uzupełniasz je ciekawymi informacjami.Twój blog to pięknie wydany album w formie wirtualnej.Pozdrawiam, Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Violu, wybacz. Nie odpowiem na Twój komentarz.
      Jedynie co mogę zrobić, to serdecznie Ci podziękować.
      Bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  25. uwielbiam "szlak Orlich Gniazd", wszystkie pozostałości po zamkach i zamki, uwielbiam po zamkowe ruiny, kiedyś odwiedzałam je nagminnie, teraz oglądam je przejeżdżając obok nich - potrafię specjalnie zboczyć z trasy żeby choć 5 minut poobserwować jakiś "obiekt", niestety przez Biśkowy wózek na teren większości wstęp mamy utrudniony, byliśmy w Ogrodzieńcu jakieś 10 lat temu i nie kojarzę tego grodu, może moje oko po porostu go nie dostrzegło...
    musieliście tam trafić w wyjątkowo piękny dzień co widać po zdjęciach, które jak zawsze są piękne, uwielbiam niebo w tym kolorze :)
    ps. patrząc na schody już wiem że dla mnie byłyby nie do pokonania - końcówka na kolanach - moja kondycja gdzieś znikła...
    Dżem grał w Legionowie jak zawsze cudownie i niesamowicie, czuję się dodżemowana do następnego koncertu -już w kwietniu
    Lusia ściskam Was sredecznie - Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusia, może w przyszłości napisałabyś o Pustyni Błędowskiej bo śmiem przypuszczać że byłaś, my odłożyliśmy na następny raz niestety póki co nie udało się
      uściski

      Usuń
    2. Justynko, napiszę o Pustyni Błędowskiej. Pamiętam, jeden post też czeka w kolejce, o ziemniakach pieczonych...
      W wielu przypadkach wyjazd wózkiem z Gabrysiem byłby niemożliwy.
      A co do tych schodów? to było niesamowite zaskoczenie. Nie oprze mi się żadna wieża kościelna, telewizyjna, góry...a to maleństwo dało mi się we znaki.
      tak się cieszę, że chociaż troszkę się rozprężyłaś, odpoczęłaś i zadżemowałaś. Co by nie mówić. Oni sa bezkonkurencyjni. Świetni.
      Przesyłam buziaki.

      Usuń
  26. Piękne miejsce i odpoczynek.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Historia tak ciekawie pokazana w zdjęciach i wciągającym komentarzu i dotyk wiosny przekazany muzyką,dziękuję Łucjo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AGRI, to ja tobie bardzo dziękuję.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  28. Lucja, I admire your wounderful work! Gorgeous!!!
    Have a nice day,
    Hugs

    OdpowiedzUsuń
  29. Une belle promenade... très instructive...
    Merci pour le partage photographique.
    Gros biosus

    OdpowiedzUsuń
  30. Gorgeous castles....thank you for the details, Lucia. Lovely pictures!:)
    Greetings from India!

    Panchali

    OdpowiedzUsuń
  31. Hello dear, Lucia!
    Gorgeous presentation as superb images and music!
    Have a nice day like a spring!
    Embrace you with love!
    Kisses.
    *ELENA*

    OdpowiedzUsuń
  32. Thank you for sharing these pictures and music with us. Lovely! Have a great week, Lucia!

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię spacery Szlakiem Orlich Gniazd. W Ogrodzieńcu byłam jakiś czas temu. Fajnie jest znów tam powrócić w tak miłym towarzystwie. Dziękuję Lusiu, że mnie tam zabrałaś i dziękuję za Tchnienie Wiosny, wszyscy za nią tęsknimy. Buziaki Ina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ino, jak mnie "nosi" to jedziemy w Orle Gniazda.
      To wspaniale relaksujące miejsce.
      Och jak bardzo tęsknimy za wiosną.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  34. Nice blog you have, with some great pictures. Hanne Bente www.hbt.finus.dk

    OdpowiedzUsuń
  35. LUSIU - przekazałaś swojej Męskiej Połówce mój uśmiech z okazji Dnia Mężczyzny ? na wszelki wypadek zostawię go jeszcze raz
    -------------
    LUSIU nigdy w Ogrodzieńcu nie byłam a Twoja fotograficzna podróż przybliżyła mi to miejsce, wiesz - chyba się wybiorę w tamte strony. Lubię taki oddech historii
    PIĘKNE ZDJĘCIA bświetny tekst i doskonale dobrany cytat na wstępie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, oczywiście, że przekazałam twój uśmiech mojemu Erykowi.
      Bardzo Ci dziękuje.
      O Ogrodzieńcu dopiero napisze. Lubię to miejsce. Często je odwiedzam.
      Ślę moc serdeczności.

      Usuń
  36. Bardzo pięknie opisałaś i pokazałaś Górę Birów.
    Ja będąc w Ogrodzieńcu miałam wielką ochotę tam pójść.
    Niestety, pogoda była wtedy nieciekawa, zanosiło się na deszcz i zrezygnowaliśmy na rzecz szybszego pokonania dalekiej jeszcze drogi do Rybnika.
    Zobaczyliśmy oczywiście jeszcze park miniatur zamków rycerskich.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, przypuszczam, że jeszcze kiedyś pojedziecie do Ogrodzieńca i wtedy odwiedzicie Górę Birów. Widziałam Park Miniatur zamków Rycerskich.
      Mnie się podobał. Są opinie trochę wyśmiewające...Nie zwracam na nie uwagi.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  37. ADorable landscape, the nature is blessed there, I'm enchanted by so beautiful flowers and the old historical houses are fabulous!Great article, thanks for sharing!
    Léia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leia, there are beautiful landscapes and wild rośliność.
      Beautiful wild flowers and wonderful insects.
      Regards.

      Usuń
  38. Cudowne miejsce! A dzięki Twojej relacji przez chwilę zdawało mi się, że i ja poczułam woń igliwia i żywicy... :) Tylko utwierdzam się w przekonaniu, że nie trzeba daleko szukać, bo Polska ma do zaoferowania ogrom przepięknych zakątków! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, zawsze powtarzam, że Polska jest wyjątkowym krajem. Krajem mającym bardzo wiele do zaoferowania. Lubię poznawać zakątki. Jest tylko jeden problem. Drogi. Cieszę się, że powoli ten problem poprawia się ale doszły ograniczenia prędkości. I tu jest pies pogrzebany.
      Aby pokonać 250 km należy przeznaczyć nawet 4 godz. A autostradą dostajesz się za 1godz. 30 min.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  39. The broad beautiful scene makes me relax. This kind of castle is rare for me. Thank you for sharing.
    Have a nice day!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You are surprised by this lock? it does not lock.
      This settlement of the XIII century...

      Usuń
  40. Beautiful shots of the place. The landscape is amazing.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ogrodzieniec znam tylko ze słyszenia. Pokazałaś to miejsce tak pięknie, że dałam się ponieść wyobraźni i znalazłam się tam przez moment!!
    Jeśli chodzi o rekonstrukcje, to myśle, że jest to prawie konieczne, żeby ściągnąć zwiedzających, bo coraz mniej jest ludzi, którzy zadowolą się pięknymi widokami i kupką kamieni!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodoba mi się pomysł rekonstrukcji grodu obronnego.
      Taka rzecz jest potrzeba. Nie każdy potrafi sobie wyobrazić jak mógł on wyglądać w XIII wieku.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń

  42. Magnificent!
    Zamek, środowisko naturalne, historia, zdjęcia ...
    po prostu świetne
    Hug drodzy Lucia
    Uwielbiam Twojego bloga!




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Środowisko naturalne, historia to jest to co Ty tak bardzo lubisz.
      Oj, potrafisz prawić komplementy.
      Dziękuję.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  43. Lusiu!Nie wiedziałam ze to u nas jest takie urokliwe miejsce.Góra Birów.Piekna muzeum-skansen.I te dwa namioty urzekające.Bardzo się cieszę,że mi tak sekundujesz.Jestes wspaniałą dziewczyną.Ciagle mnie zadziwiasz..Badz zdrowa.Tak moja mama konczyla zawsze kazdy list.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  44. Halinko,
    w naszym ukochanym kraju jest wiele bardzo pięknych zakątków.
    A Góra Birów, jest jednym z nich.
    Bardzo mi się spodobało pożegnanie. Bądź zdrowa.
    Mam znajomych mieszkających na Łemkowyni, którzy żegnają się: Ostante zdravy.
    Czyż to nie piękne?
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ciekawa jestem, ile jeszcze podobnych niespodzianek kryje polska ziemia. Kiedyś byłam z moimi uczniami w Biskupinie.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu ale nie mogę zostawić komentarza,dlatego próbuję w odpowiedzi:))))Pozdrawiam

      Usuń
  46. Todella kauniita kuvia ja maisemia. Hyvää viikkoa:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.