wtorek, 4 grudnia 2012

Senne prowansalskie miasteczko...



Bielą się pola, oj bielą;
Zasnęły krzewy i zioła
Pod śniegu pościelą...
Biała pustynia dokoła.
Gdzie była zielona,
Gdzie gaj rozkoszny brzozowy,
Drzew obnażone ramiona
Sterczą spod zaspy śniegowej...  

Adam Asnyk


Wczoraj po przebudzeniu, zobaczyłam, że przyszła zima...  Całą noc i cały dzień padało... Och, nie poskąpiło śniegu... Dzisiejszy dzień było mroźny i słoneczny...  Jednym słowem;  piękny... Mnie to jednak nie zadawała, ponieważ nie lubię zimy... Nie jestem  jedyną taką osobą... Mam na to jedną radę... Na poprawienie swojego nastroju,  wyciągam  zdjęcia...  Ach, urlopowe wspomnienia... Kwiaty, krajobrazy, słońce, przyroda... to jest to co przywraca mi dobry humor.




Prowansja, małe miasteczko uśpione u podnóża dziwnej góry, skąpane w krzewach oleandrowych... Co za widok... Jestem zwariowana na punkcie kwiatów i kwitnących krzewów... Takich ilości jak tutaj dawno nie widziałam... Wieczorem nie zamknęliśmy żaluzji... Rano  obudziły mnie rażące promienie słońca wpadające do pokoju... Wstałam wcześniej i poszłam  na spacer... Słońce świeciło z wyjątkową intensywnością... Temperatura przekraczała 30 st.C. Od skwaru, wiele roślin już przekwitło... W ogrodach dojrzewały winogrona, jabłka, cytryny... Ze wszystkich stron unosił się aromatyczny zapach dzikich ziół: lawendy, rozmarynu, bazylii... Ich krzaczki bardzo intensywnie pachną... Mam wrażenie jakbym znalazła się wewnątrz sklepu zielarskiego...




Spacerując uliczkami podziwiałam koloryt krajobrazu, czerwone dachy domów, błękit nieba, które łagodziła bogata gama zieleni... Przystawałam i wdychałam zapachy... Zachwycałam się intensywnością barw kwiatów i różnorodnością zieleni od seledynowej po bardzo ciemną... Miasteczko jeszcze spało...




 

Szłam wąską uliczką  bardzo wolno, z nogi na nogę... Co chwilę zerkałam na żaluzje, okna, drzwi, ogródki... W pewnej chwili poczułam unoszący się w powietrzu cudowny zapach pieczonych bagietek, bułek, croissantów...doszłam do piekarni.  Czas wracać, na mnie też czekało pachnące śniadanie...  Żałuję, że nie doszłam na poranny, miasteczkowy targ...





40 komentarzy:

  1. Dzięki ŁUCJO za dobre słowo u mnie i patrząc na te Twoje piękne zdjęcia jest mi cieplej na sercu :)
    Pozdrawiam Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Tobie Ilono dziękuję za ciepło, które przekazujesz.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. I ja dziś wyciągnęłam zdjęcia ... z nart sprzed kilkunastu lat. Piękne wspomnienia. Tak jak piękne twoje zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, ja w tamtym roku jeszcze troszkę jeździłam. Po złamaniu nogi na nartach cztery lata temu, jednak się boję. Wolę nie ryzykować.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ja nie jeżdżę już od kilkunastu lat, kiedy musiałam dokonać wyboru- letni, czy zimowy wypoczynek- wygrał wiosenno-jesienny :) Ale powspominać miło.

      Usuń
  3. Muito lindas fotos!! beijos,chica

    OdpowiedzUsuń
  4. Po są takie blogi jak Twój, aby zimą poczuć zapach prowansalskiego miasteczka. Dziękuję, ci za to. Pozdrawiam Ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edwardzie, to ja dziękuję.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Tego mi trzeba było tzn. lata i pięknych słonecznych miejsc. Myślę, że miałaś tam wspaniałe wakacje i równie miłe wspomnienia. Zdjęcia są świetne. *** Ja też nie lubię zimy, ale lubią ją dzieci :). Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pełnia lata , to coś dla mnie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. pretty blooms! i love that shuttered window photo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie lubię zimy,tak więc z wielką przyjemnością oglądam Twoje zdjęcia:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Todas las estaciones son lindas, cada una tien su encanto. Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też uwielbiam kwiaty dobrze o tym wiesz ......ale ostatnio miałam mało z nimi do czynienia zawsze się człowiek obracał wśród ruin i zabytków gdzie mało było zieleni. Wspomnienia są zawsze piękne ja często wspominam to co przeminęło......mam zamiar jeszcze w tym miesiącu odświeżyć wypady do Turcji ale nie wiem czy uda mi się zdjęcia zeskanować.........pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś milej oglądało mi się dziś Twoją zimę, choć zdjęcia i opisy, jak zwylke u Ciebie przepiękne Lusiu:)
    Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
  12. Beautiful winter wonderland and I also enjoyed the flowers and mountain.

    OdpowiedzUsuń
  13. Love your snow pitures.

    Greetings,
    Filip

    OdpowiedzUsuń
  14. Śnieg zaczął tak w mojej okolicy.
    Dzień dobry.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię zimę ale patrząc na nią przez okno.Rankiem oglądając Twoje piękne zdjęcia od razu cieplej się zrobiło,
    Śniegu u mnie jeszcze bardzo mało i mrozik taki sobie.
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj Łucjo! Piękne kwiaty Łucjo nam pokazujesz. Ja w przeciwieństwie do Ciebie lubię zimę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. "Tyle słońca w całym mieście"........:)
    Oleandry....piękne kwiaty. A śnieg? hmmm ..przez 20 minut był i się zmył...dosłownie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. So great pictures! Winter and snow, and photos of the sun! It was lovely to see your blog today! Have a great day :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo piękna ta Prowansja. Dzięki Tobie Łucjo ja także przeszłam się jej uliczkami.

    OdpowiedzUsuń
  20. Za oknem zimno więc miło odwiedzić tak piękne i ciepłe miejsce! :) zdjęcia cudowne - uwielbiam takie miejsca. Pozdrowienia zostawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Lucia, it's so nice to watch the summer photos, blooming bushes, flowers.
    I have something for you here:
    http://northern-garden.blogspot.ru/2012/12/scent-of-christmas.html
    Greetings!

    OdpowiedzUsuń
  22. jest taka pora roku, że chętnie wracamy pamięcią do kolorowych chwil.Twoje są prześliczne i kwieciste. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Oh wunderschöne Bilder!!!!
    Viele Grüße Crissi

    OdpowiedzUsuń
  24. i pospacerowałam z Tobą Lusiu po sennym miaseczku ... szkoda, że nie wiem jak pachnie ...
    Ale lubię zapach cytryny ... u Ciebie mogę sobie prosto z drzewka ...

    OdpowiedzUsuń
  25. Podobno nie możesz mnie odnaleźć Łucjo, a ja mam Ciebie ciągle na oku ;)
    Wyjaśnienie w poprzednim poście.
    Jesteś ciepłą osobą i lubię się do takich przytulać. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. No i od razu się cieplej zrobiło :)) Jeszcze tylko wycisnę cytrynę do herbaty z miodem i ruszam dalej na spacer :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hello Lucia, yes it's true, beautiful flowers will chase away any thoughts of snow :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lusia u nas też pojawiła się zima... znów, ta jednak przychodziła tak normalnie i obyło się bez dodatkowych ekscesów...Binio nawet nie zareagował na to jakoś specjalnie źle :) teraz czekamy aż przybędzie śniegu żeby wyciągnąć sanki z piwnicy :) ale jak sie Ciebie czyta i ogląda te piękne kolorowe zdjęcia to buzia sama śmieje się do monitora, gil przestaje z nosa lecieć i zaczynam myśleć o wiośnie... przecież to tylko 3 miesiace, a zima też ma swoje uroki gdyby nie ten ogromny mróz - uściski serdeczne i buziaki od nas, Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prowansja - wspaniałe miejsce... :) Nic dodac nic ując ;)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  29. Adoro fotos de neve, por isso as primeiras são as que mais amo!
    Mas estão todas fantásticas!
    beijo desde Portugal!

    OdpowiedzUsuń
  30. We Włoszech zawsze zachwycały mnie obsypane kwiatami oleandry. Jak ja bym chciała mieć na działce taki krzew! Ale cóż, musimy obejść się smakiem.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. ...tak pięknie, że aż serce rośnie, tym bardziej, że za oknem buro...
    Serdeczności zostawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Śnieg, kwiaty, cytryny .... i to okno z otwarte drzwi .... są wspaniałe zdjęcia.

    Pocałunek

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  33. Ależ tam kolorowo, zdjęcia w sam raz na tę porę roku :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięknie opisałaś to miejsce i pokazałaś na zdjęciach.
    LOURDES odwiedziłam dwukrotnie, miejsce niezwykłe i jakże wzruszające...
    Przywiozłam duuuużo "świętej wody" i obdarowywałam wszystkich dookoła, nawet niepraktykujących...
    Pobyt w tym miejscu, to wielka odnowa duchowa i taka jedność co łączy ludzi z całego świata. Miejsce, do którego chce się wracać...
    Czy otrzymałam jakieś łaski? TAK! Siłę i odwagę, aby żyć dalej.

    Dużo serdeczności!!!
    Krysta

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.